Nadzieja i krytycyzm

Z wielką nadzieją sięgnąłem po książkę Grzegorza Malinowskiego >>Nierówności i wzrost gospodarczy<<, jako że tytuł wielce obiecujący, a tematyka bliska moim zainteresowaniom Czytaj więcej »

 

Przykro patrzeć

Smutny tydzień. Biskupi postanowili ostentacyjnie wszem i wobec pokazać, że czują się taką samą korporacją zawodową, jak prawnicy, architekci czy medyczna arystokracja, i tak samo obronę korporacji przed zakusami obcych stawiają na pierwszym miejscu. Stąd kuriozalne oświadczenie, że swą własną decyzją episkopat uznaje kwestię rozliczeń z komunistyczną przeszłością za zamkniętą. Pomijając moralną kwestię zagadnienia − a w końcu od kogo jak od kogo, ale od hierarchów Kościoła można chyba wymagać moralności − jest to posunięcie zupełnie bezsensowne, bo pomimo uchwały teczki istnieją nadal i nikt nie jest w stanie zabronić ich badania ani ogłaszania wyników tych badań. To jest, przewielebni, postępowanie strusia. A struś, jak to pisał Marian Hemar, nie zdaje sobie sprawy, że im głębiej chowa głowę w piasek, tym bardziej odsłania… hm, no, „to, co wręcz przeciwnie i niżej”, jak miejsce owo definiował przyjaciel (do czasu) Hemara, Tuwim. Jak się okazuje, nie wiedzą o tym nie tylko strusie.

Smutny ów tydzień upłynął jednak przede wszystkim pod znakiem awantury o pawlakowe rządy w Ochotniczych Strażach Pożarnych. „Dziennik” opisał, że wicepremier, będący zarazem prezesem OSP, organizacji skądinąd bardzo potrzebnej i dlatego w znacznym stopniu dotowanej przez państwo, daje w niej zarabiać różnym krewnym i znajomym, a nawet swej kochance (czyli, jak to się dziś mówi w niepojętym pędzie do gmatwania spraw prostych „konkubentce”). Przy okazji zarzucono jeszcze Pawlakowi, że idąc na rządową posadę „zaparkował” swe udziały w spółkach przepisując je na mamę- staruszkę (a na kogo miał przepisać? Na kochankę? Który mężczyzna byłby taki głupi?!) – w sumie nic sprzecznego z prawem, ale i nic chwalebnego. Ale najważniejsze, że takie demaskacje dotąd były przez koalicjanta ignorowane, by przypomnieć krótkotrwały szum wokół nepotyzmu w KRUS czy wcześniejszą, zupełnie zignorowaną publikację „Wprost” o biznesowych powiązaniach Jana Burego, wiceprezesa PSL, desygnowanego przez partię na wiceministra skarbu (a zwłaszcza w tej drugiej sprawie idzie o rzeczy znacznie poważniejsze, niż finansowe ustawianie „konkubentek”). Tym razem PO podjęło sprawę, co przekonało peeselowców, że mają do czynienia z czymś w rodzaju powtórki z afery InterAms, kiedy to „przeciek” z kontrolowanych przez koalicjanta służb spowodował, że Pawlak musiał ustąpić ze stanowiska premiera.

W tej sprawie odrażająca jest i postawa PSL, które w ogóle nie rozumie, co to takiego „nepotyzm” i dlaczego to coś złego, i które potrafi tylko tropić „kto za tym stoi”, i postawa Platformy, która oburzyła się cynicznie tylko na chwilę, by załatwić swe sprawy − właśnie gdy piszę te słowa, Stefan Niesiołowski zapewnia w TVN 24, że nie widzi w działaniach koalicjanta nic złego, potępia zaś niecne ataki prasy. Zresztą i media nie mają tu do końca czystej karty, bo prawdopodobnie faktycznie jakaś inspiracja − że teraz już wolno Pawlaka puknąć także po stronie pro-tuskowej − prawdopodobnie była.

Rafał A. Ziemkiewicz

Źródło: www.temi.pl


3 Responses to Przykro patrzeć

  1. pytajnik napisał(a):

    Polski lud jest spokojny, ale jak się wkurzy będziemy mieli rzeź jak za Jakuba Szali, kozaków Chmielnickiego i Wojny Domowej lat 1918/1930 w Rosji razem wzięte.

  2. obserwator napisał(a):

    Czy pamiętacie państwo jak kilkanaście tygodni temu wielki krzyk się podniósł w sprawie przepisów bhp i ppoż nakładających między innymi na każdą firmę obowiązek posiadania strażaka ogniowego na etacie? Czyż nie zaplanowali tego wspólnie p.Pawlak z p.Palikotem i resztą przekręciaży zwanych posłami i senatorami?Jakież możliwości do tworzenia posadek i firm dla znajomych i krewnych króliczka!!!!

  3. obserwator jeden napisał(a):

    Czy pamiętacie państwo jak kilkanaście tygodni temu wielki krzyk się podniósł w sprawie przepisów bhp i ppoż nakładających między innymi na każdą firmę obowiązek posiadania strażaka ogniowego na etacie? Czyż nie zaplanowali tego wspólnie p.Pawlak z p.Palikotem i resztą przekręciaży zwanych posłami i senatorami?Jakież możliwości do tworzenia posadek i firm dla znajomych i krewnych króliczka!!!! Tak się buduje politykę i klientele oraz zaplecze partyjne. I jakoś nikt nie powiązał tych wydarzeń z obecnymi faktami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *