Przemilczane ludobójstwo rewolucji antyfrancuskiej

Kilka dni temu obchodziliśmy rocznicę, którą Francuzi uważają za swoje święto narodowe. To, że rocznica ta okupiona jest krwią niewinnych ofiar, mało się mówi. Zbrodniarze stali się bohaterami Czytaj więcej »

 

Raj podatkowy – wersja krajowa

Tyle się ostatnio działo: dziesięciolecie Polski w UE (czytaj: dekada proszalnego dziada), wybory do PE, ćwierćwiecze „wolności”, że aż przegapiliśmy wiekopomne wydarzenie. „Polska jest rajem podatkowym dla przedsiębiorców” - orzekli eksperci. Statystyczna firma w 2013 r. odprowadziła do budżetu 12,9% zysku zaś „dochody” rządu z CIT – u spadły o 1/4, ca. 2 miliardy zł.

Eksperci co prawda nie mówią ile z tych 2 mld zł to wynik bankructw, ale i tak eksperckie wyjaśnienie zjawiska raju podatkowego na zielonej wyspie zwala z nóg: „Przyczyną jest to, że wielu pracodawców odlicza różne wydatki od podatku bądź zakłada korzystne dla siebie struktury, jak spółki komandytowe. Coraz więcej firm zakłada spółki w krajach o niskich podatkach, skąd generują polskiej spółce-matce koszty (sic!)”. Tłumacząc na polski – przedsiębiorcy nie zajmują się biznesem tylko szukaniem dziury w całym / generowaniem kosztów, żeby tylko nie dać się obedrzeć ze skóry fiskusowi.

Na taki raj nie może patrzeć swobodnie Ministerstwo Finansów i wnioskuje o powołanie komisji kodyfikacyjnej ds. prawa podatkowego. Wiceminister Janusz Cichoń: „Przede wszystkim chodzi jednak o zagwarantowanie odpowiednich praw podatnikowi, zwiększenie jego poczucia bezpieczeństwa. Te cele będą przyświecać nowym regulacjom. Przepisy powinny być jasne i precyzyjne. Uczciwy podatnik, który rzetelnie wypełnia swoje obowiązki, zasługuje na status VIP-a w systemie podatkowym”. Już nie pytam o konstytucyjną zasadę równości wobec prawa, ale doceniam szczerość ministra Cichonia. A reborous z jego wypowiedzi wynika bowiem, że uczciwy podatnik obecnie jest w Urzędach Skarbowych traktowany per noga. Ciekawe, czy owa refleksja przełoży się na zdanie MF w zakresie „indywidualnej interpretacji przepisów podatkowych przez Urzędy Skarbowe” i tak forsowany przez resort projekt wpisania do ordynacji podatkowej klauzuli o penalizacji optymalizacji podatkowej (według zasady: co nie jest zakazane, to jest zabronione)? Jakby nie patrzeć oba zjawiska, jedno istniejące, drugie postulowane, sprzeczne są ze „zwiększaniem poczucia bezpieczeństwa” podatnika.

Z okazji dziesięciolecia Polski w UE Eric Schweitzer, szef Związku Niemieckich Izb Handlowych i Przemysłowych stwierdził, że dzięki niemieckim inwestycjom na ca. 73 mld € w krajach „nowej Unii” w Niemczech powstało milion miejsc pracy. W tym samym czasie z „raju podatkowego na zielonej wyspie” wyemigrowało za chlebem ok. 2 milionów Polaków, a powrót zapowiadają – po resztę rzeczy. Ciekawe dlaczego? Utwór KSU wciąż aktualny :/

Michał Nawrocki

Fot.: internet


2 Responses to Raj podatkowy – wersja krajowa

  1. grudge napisał(a):

    Może tu chodzi o stastykę? 2/3 firm zapłaciło 19% podatku, a 1/3 miała stratę i dlatego w sumie wyszło 12%?

  2. Michał Nawrocki napisał(a):

    Może, ale eksperci wskazują inne przyczyny, a przecież wierzymy ekspertom 😉

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *