Michalkiewicz o przebierańcach w średniowiecznych łachach – czyli wymiar sprawiedliwości III RP

To kupa gówna - tak wymiar sprawiedliwości określa znany publicysta Stanisław Michalkiewicz Czytaj więcej »

 

Raport Wolności Gospodarczej Świata 2007: Hongkong i Singapur na czele rankingu wolności gospodarczej, Zimbabwe i Myanmar (Birma) zamykają listę

Polska uzyskała 6,9 pkt na możliwe 10, co dało jej 56. miejsce wśród 141 krajów świata sklasyfikowanych wg poziomu WOLNOŚCI GOSPODARCZEJ – mówi o tym tegoroczny (2007) Raport Wolności Gospodarczej Świata, udostępniony dziś polskiej publiczności przez Centrum im. Adama Smitha w Warszawie.

Doroczny Raport opracowywany jest przez tzw. Sieć Wolności Gospodarczej (Economic Freedom Network) – grupę niezależnych instytutów z ponad 70 krajów, współpracujących pod przewodnictwem Instytutu Frasera z Vancouver w Kanadzie (www.freetheworld.com). Polskim członkiem Sieci jest Centrum im. Adama Smitha.

Ranking Polski

W tegorocznej edycji Raportu Wolności Gospodarczej Świata Polska uzyskała 6,9 na możliwe 10, co dało jej ex-equo z trzema innymi krajami 56. miejsce wśród 141 sklasyfikowanych gospodarek. W ubiegłorocznym rankingu Polska była 53. na 130 krajów, dwa lata temu 73., a trzy lata temu 68. Wyniki Polski w poszczególnych obszarach mierzonej wolności gospodarczej wyglądały następująco:

  • Rozmiar rządu: 5,9 (71 miejsce) – w poprzednich dwóch latach 5,8 i 5,8
  • Państwo prawa: 5,8 (67 miejsce) – w poprzednich dwóch latach 5,8 i 5,2
  • Dobry pieniądz: 9,3 (40 miejsce) – w poprzednich dwóch latach 9,2 i 8,2
  • Swoboda wymiany międzynarodowej: 6,7 (65 miejsce) – w poprzednich dwóch latach 7,0 i 6,5
  • Regulacja działalności firm, rynku pracy i rynku kapitałowego łącznie: 6,6 (65 miejsce) – w poprzednich dwóch latach 5,9 i 5,3

Jak podkreśla dr Andrzej Kondratowicz, ekspert Centrum im. Adama Smitha, zajmujący się tematyką wolności gospodarczej: „Po pierwsze, interpretując tegoroczne wyniki musimy pamiętać, że są one oparte na danych za rok 2005. Nie są więc w żadnym wypadku oceną bieżącej działalności władzy ustawodawczej, wykonawczej ani sądowniczej, a tym bardziej odzwierciedleniem pracy rządów PISu. Tę ostatnią będzie już odzwierciedlał ranking przyszłoroczny, a jeszcze lepiej ten opracowany w „jubileuszowym” roku 2009 (dane za 2007). Oczywiście znając budowę indeksu oraz to, co dzieje się wokół polskiej gospodarki w dniu dzisiejszym można pobawić się w futurologa i postawić na zwyżkę lub zniżkę polskiego indeksu wolności gospodarczej i jego poszczególnych komponentów. Po drugie – podobnie jak w innych „konkursach piękności” – ważna jest nie tylko (nie tyle) otrzymana ocena, ale (i) zajęte miejsce. I choć osiągnięta przez Polskę wartość indeksu jest nieznacznie lepsza niż w poprzednich latach, to wiele krajów biegnie do wolności gospodarczej szybciej niż my” [patrz niżej]. I dodaje: „Jak wynika z wieloletnich badań nad wolnością gospodarczą, jej poziom jest w długim okresie silnie skorelowany z istotnymi parametrami rozwoju społeczno-gospodarczego – od poziomu dochodu i tempa jego wzrostu zaczynając, a na poziomie Wskaźnika Rozwoju Społecznego (HDI) i jego poszczególnych komponentów kończąc. Wolniejszy bieg do wolności gospodarczej to marnowanie szans na lepsze życie obywateli. Do dobrobytu biegną obywatele – ich gospodarstwa domowe i ich firmy, jednak reguły wyścigu ustala państwo – i jeszcze na dodatek to ono sędziuje w tych zawodach. Jest dobrze dla zawodów, gdy arbitrów jest kilku (trójpodział władzy), stosują jasno zdefiniowane reguły (a nie własną, aktualnie jedynie słuszną wizję społeczeństwa) i pozwalają zawodnikom grać (prowadzić działalność gospodarczo-zawodową wg własnego pomysłu i ze swobodnie wybranymi partnerami), nie wysuwając się na pierwszy plan. Nie tylko nieuczciwi, „nierówni” lub po prostu niekompetentni sędziowie psują zawody – czynią to również sędziowie hiperaktywni. Z gospodarką podobnie jak ze sportem.”

Ranking międzynarodowy

W tym roku pierwszą pozycję w rankingu utrzymał Hongkong, uzyskując 8,9 pkt (na 10 możliwych). Tuż za nim uplasowały się: Singapur (8,8), Nowa Zelandia (8,5) i Szwajcaria (8,3).

Kanada, Wielka Brytania i USA uplasowały się wspólnie na piątym miejscu (uzyskując 8,1), Estonia na ósmym (8,0), zaś Australia i Irlandia ex-equo na dziewiątym (7,9).

Pozycje innych znaczących gospodarek narodowych były następujące: Niemcy, 18 (7,6); Japonia, 22 (7,5); Meksyk, 44 (7,1); Francja i Włochy, 52 (7,0); India, 69 (6,6); Chiny, 86 (6,3); Brazylia, 101 (6,0); Rosja, 112 (5,8).

Większość krajów o najniższych wartościach IWG to kraje Afryki; dolna dziesiątka krajów zawiera osiem z nich. Licząc od dołu są to: Zimbabwe (2,9); Myanmar (3,8); Demokratyczna Republika Konga (4,0); Angola (4,2); Republika Konga (4,3); Republika Centralnej Afryki (4,6); Wenezuela (4,9); Burundi (5,0) oraz Czad, Togo i Niger (5,1). Najwyższy indeks wolności gospodarczej wśród krajów Afryki sub-saharyjskiej ponownie osiągnęła Botswana (7,2 – 38. miejsce).

Pięć krajów zanotowało przyrost wolności gospodarczej liczony od roku 1980 o ponad 3 punkty (na dziesięć): Węgry i Peru (3,0); Uganda (3,2); Ghana (3,6); Izrael (3,7). Tylko trzy kraje zanotowały spadek poziomu wolności gospodarczej w tym okresie o ponad jeden punkt: Zimbabwe i Wenezuela (po – 1,7); Myanmar [Birma] (- 1,3). Spadek zarejestrowały także: Nepal (- 0,7); Bahrain (- 0,3); Hongkong, Malezja i Republika Konga (po – 0,2) oraz Haiti (- 0,1).

Tegoroczna klasyfikacja obejmuje 11 gospodarek więcej niż ubiegłoroczna – dla tych krajów wcześniej nie było danych odpowiedniej jakości. Sześć z nich to kraje postkomunistyczne, co zwiększa ich liczebność w rankingu do 25. Na ich tle Polska nie wypada imponująco. Przed nami są: Estonia – 8,0 (8 pozycja na świecie!); Węgry; Litwa i Łotwa – po 7,5 (22); Kazachstan, Słowacja i Armenia – po 7,3 (32); Gruzja i Mongolia – po 7,1 (44) oraz Czechy 7,0 (52). Bułgaria osiągnęła ten sam wynik co Polska – 6,9 (56). Za nami pozostaje 13 państw: Kirgistan i Czarnogóra – po 6,8 (60); Mołdowa – 6,5 (76); Rumunia i Chorwacja – po 6,4 (82); Macedonia – 6,3 (86); Azerbejdżan i Słowenia – po 6,2 (91); Bośnia i Hercegowina oraz Albania – po 6,1 (97); Rosja i Ukraina – 5,8 (112) i wreszcie Serbia – 5,6 (119). Średnia dla dwudziestki piątki wyniosła 6,7. Interesujące jest zwłaszcza porównanie wartości i rankingu dla trzech grup krajów: Grupy Wyszehradzkiej, Rosji i byłych republik radzieckich oraz krajów bałkańskich.

O Indeksie Wolności Gospodarczej (IWG) i tegorocznym wydaniu Raportu

IWG mierzy stopień w jakim otoczenie instytucjonalne i polityka rządowa w poszczególnych krajach przyczynia się do zwiększenia wolności gospodarczej.

Podstawami wolności gospodarczej są: możliwość wolnego wyboru dokonywanego przez jednostki (obywateli), swoboda wymiany gospodarczej, wolność konkurowania, oraz bezpieczeństwo (pewność) prywatnej własności.

Czterdzieści dwie zmienne, z których składa się obecnie IWG, zostały podzielone na pięć obszarów: (i) rozmiar rządu; (ii) praworządność i ochrona praw własności; (iii) dostęp do dobrego pieniądza; (iv) brak ograniczeń w gospodarczej wymianie z zagranicą; oraz (v) regulacje prawne działalności przedsiębiorstw, rynku pracy i rynku kapitałowego.

Obecny Raport, jedenasty z kolei, jest dedykowany niedawno zmarłemu gigantowi współczesnej ekonomii i myśli politycznej – Miltonowi Friedmanowi, który był jednym z pomysłodawców stworzenia Indeksu i aktywnie uczestniczył w pracach nad jego budową. Tegoroczne wydanie podaje ranking dla 141 krajów (wg danych za rok 2005, tj. najnowszych dostępnych dla tej szerokiej grupy). W stosunku do roku ubiegłego rozszerzono liczbę komponentów charakteryzujących obszar (v). Raport zawiera wartości indeksu za poprzednie lata przeliczone wg tej nowej rozszerzonej formuły. Zawiera on też wiele ciekawych analiz – w tym roku jeden z rozdziałów poświęcony jest mechanizmom międzynarodowej transmisji wolności gospodarczej – głównie poprzez liberalizację wymiany handlowej i finansowej.

Centrum im. Adama Smitha
(5 września 2007)

Pełny Raport w wersji angielskiej jest dostępny na stronie internetowej http://www.freetheworld.com/release.html

Tekst publikujemy za zgodą Centrum im. Adama Smitha w Warszawie. Dalsze informacje:
dr Andrzej Kondratowicz:
kondratowicz@aster.pl


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *