Skandaliczne przemówienie burmistrza Esslingen w Piotrkowie

Poczułem się jakby w moim własnym domu Gość, Przyjaciel i Brat, spoliczkował mnie i właściwie nie bardzo wiem dlaczego Czytaj więcej »

 

Robespierre i Lepper – ten sam błąd

Czy warto jaszcze zastanawiać się, dlaczego zginął dawno temu (28 lipca 1794 r.) jakiś Francuz? Warto, bo z tego samego powodu, 217 lat później (5 sierpnia 2011 r.), zginął Andrzej Lepper. Obaj popełnili ten sam błąd taktyczny.


Publicznie oświadczyli, że znają nazwiska łotrów i nie zawahają się ich ujawnić. Łotrów było wielu i nie wiedzieli, o kogo konkretnie chodzi, nie mieli więc innego wyjścia, jak tylko zamordować śmiałka, zanim ten urzeczywistni groźbę. Fakt, że Robespierre sam był łotrem, czego nie można powiedzieć o Lepperze, nie ma znaczenia. Łajdacy nie znają solidarności.

A propos „Solidarności”, to Kiszczak z Jaruzelskim posłużyli się tą właśnie zasadą psychologiczną w stanie wojennym. Rozpuścili plotkę, że „Solidarność” planuje powywieszać wszystkich komunistycznych aparatczyków. To miało mobilizować towarzyszy do walki z kontrrewolucją.

Schetyna nie połapał się na czym rzecz polega i usiłuje nastraszyć PiS, że po dojściu do władzy, jego środowisko postawi przed sądem wszystkich obecnie sprawujących władzę. Biedaczek nie ma pojęcia, że to działa i jest skuteczne tylko na łajdaków.

Wniosek stąd taki, że zabójczą wiedzą nie należy się chwalić, tylko ją ujawniać wprost bez zapowiedzi i ogródek. Tu nasuwa się przykład Wojciecha Sumlińskiego, który oskarżył Bronisława Komorowskiego publicznie o wyjątkowe łotrostwo, a ten nabrał wody w usta. Cóż miał „biedny” zrobić? Wolał nie ryzykować procesu, bo a nuż trafiłby na uczciwego sędziego, albo „sędzia na telefon” nie sprostałby zadaniu? Im ciszej, tym dla złoczyńcy lepiej. Zamilczano już niejedno i niejednego. 

Dlatego zamiast grozić, lepiej działać szybko i skutecznie.

Małgorzata Todd

Autorka prowadzi swojego bloga Internetowy Kabaret...


One Response to Robespierre i Lepper – ten sam błąd

  1. Sceptissimus napisał(a):

    Bardzo trafny komentarz. Aż miło czytać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *