Wpływy mniejszości żydowskiej w Polsce na przestrzeni wieków – Michalkiewicz, Płużański, Żebrowski

Dlaczego niektórzy żydzi nie lubią Polaków, co kryje się za nazwą Zakonu Synów Przymierza, jak żydzi realizują swoje cele w RP Czytaj więcej »

 

Rozmowa o dialogu, czyli o niczym

Jadąc w piątek samochodem w okolicach Wrocławia słucham 3 Programu Polskiego Radia… a tam akurat wypowiada się przedstawiciel związków zawodowych (niestety nazwiska nie przytoczę). Wsłuchuję się i… i ku mojemu zdumieniu przedstawiciel ów mówi całą prawdę o związkach zawodowych, o tym jak się tam pracuje! Choć robi to zupełnie nieświadomie…



Mianowicie przedstawiciel ów, na pytanie o sens istnienia Komisji Trójstronnej, odpowiada, że na ostatnim spotkaniu owej instytucji „rozmawiali o dialogu”. Jakże piękne podsumowanie pracy związków zawodowych! „Rozmowa o dialogu…”.

Rozwińmy może myśl. Najpierw spójrzmy do słownika synonimów i znajdźmy w nim wyrażenie „dialog”. Co my tutaj mamy….

– dyskusja;
– konwersacja;
– rozmowa;
– gadka.

Zastąpmy teraz wyraz „dialog” każdym w powyższych wyrażeń kolejno:

– rozmowa o dyskusji;
– rozmowa o konwersacji;
– rozmowa o rozmowie (!!!);
– rozmowa o gadce.

Nie ma sensu? No jasne, że nie ma sensu, tak samo jak sensu istnienia nie mają związki zawodowe. Bo ich praca opiera się głównie na rozmowach o gadkach, na rozmowach o dyskusjach, czyli na rozmowach o rozmowach (!!!)… a mówiąc po ludzku, na ciągłym gderaniu, popychaniu plot (plotkowaniu), na pogawędkach przy kawce i herbatce. Tak właśnie widzę pracę związkowca – na garbie pracowników (których praw niby chroni) siedzi w ciepłym biurze (patrząc z wyższością na roboli, którzy „zapierniczają z łopatą”), szarpiąc wypłatę od pracodawcy, nie wnosząc w tym żadnej nowej jakości, ni to technicznej, ni ideowej, a do tego jeszcze spija śmietankę z doppio albo latte sponsorowanej przez fundusz reprezentacyjny firmy.

——-

P.S. Swoją drogą, w owej Komisji Trójstronnej udział biorą m.in. przedstawiciele Pracodawców RP. Dla przypomnienia powiem Państwu, że to ta sama organizacja, którą zarządzają ludzie powiązani z polityką (m.in. prowadzący ją Andrzej Malinowski, ex-PSL-owiec), a która na początku obecnego roku uhonorowała ZUS nagrodą „Wektory 2012” za „przysłużenie się gospodarce i wyznaczenie kierunków mogących być wzorem dla innych”.

Oleg Siewierny

Foto.: logistyka-blog.pl


2 Responses to Rozmowa o dialogu, czyli o niczym

  1. Marko napisał(a):

    Panie Siewierny to nie sa zadne zwiazki zawodowe tylko to sa zwiazki ligowe oszustow. taki pan madry a nie wie, ze najlepsza jest opozycja wlasna, sterowana, bredzaca cos tam, zeby zrobic wrazenie, ze jest ktos, kto broni wladka i loli przed pazernaoscia pracodawcy. Dlatego jednak sie z panem wypada zgodzic – paszli w piz….te zwiazki (oszustow).

  2. Hulio napisał(a):

    Ale pomnik Tuskowi postawili niezły 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *