Moda na głupotę

Obwieszczenie końca komunizmu w 1989 roku było nie tyle przedwczesne, co całkowicie błędne. To właśnie był początek nowej ery - eurokomunizmu Czytaj więcej »

 

Rusza cykl „Klasyka Polskiej Myśli Wolnorynkowej”

Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie – chciałoby się powiedzieć patrząc na dominującą w Polsce myśl ekonomiczną. Nawet zwolennicy wolnego rynku w zdecydowanej większości wolą odwoływać się do światowych klasyków: Smitha, Ricarda, Bastiata, Misesa, Friedmana czy Hayeka. Polscy myśliciele wolnorynkowi? Raczej nieznani. Przywoływani? Niezwykle rzadko.



Wydawnictwo Prohibita rozpoczyna pionierski projekt zaprezentowania Polakom polskich klasyków wolnorynkowej myśli ekonomicznej. Dziełem Juliana Dunajewskiego, wybitnego krakowskiego ekonomisty i prawnika, ministra skarbu oraz prezydenta Krakowa, wydawca chce pokazać, że polska myśl ekonomiczna, szczególnie wolnorynkowa, ma bardzo duże tradycje i wcale nie ustępowała na tym polu zachodnim sąsiadom.

Wykład ekonomii politycznej Juliana Dunajewskiego otwiera całą serię dzieł, które nosić będą wspólną nazwę: Klasyka Polskiej Myśli Wolnorynkowej. Portal Prokapitalizm.pl jest patronem medialnym serii.

Wykład ekonomii politycznej Juliana Dunajewskiego to wykład zwięzły, jasny i obrazowy. Promujący zdrowy rozsądek, a przede wszystkim zalecający wolność we wszelkich dziedzinach życia jako najlepsze panaceum na wszelkie dolegliwości gospodarcze. Interes prywatny, pobudzający każdego do pracy – powiada Dunajewski – lepszym jest przewodnikiem od ustawy, która niby kosztowna machina działa kosztownie, a nieraz może więcej popsuć niż naprawić.

Julian Dunajewski (1822-1907), jeden z najwybitniejszych polityków końca XIX wieku w Europie. Prawnik, ekonomista, wykładowca i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, zwolennik liberalizmu ekonomicznego, w swych pracach odwoływał się do myśli Adama Smitha, Jeana Baptiste Saya, Frédérica Bastiata oraz Charlesa Raua.

Dwukrotnie pełnił funkcję dziekana Wydziału Prawa UJ, a następnie trzykrotnie powierzono mu stanowisko rektora i prorektora, członek Akademii Umiejętności. Karierę polityczną rozpoczął w 1864 r., uzyskując najpierw mandat poselski do galicyjskiego Sejmu Krajowego we Lwowie, a od 1873 r. (do końca życia) miejsce w parlamencie wiedeńskim. Jeden z przywódców prawicy w walce z centralizmem niemieckim, obrońca języka narodowego. W parlamencie zajmował się sprawami budżetowymi oraz reformą administracyjną, współtworząc projekt organizacji władz administracyjnych dla Galicji. Pod koniec lat 70. XIX wieku został prezydentem Krakowa. W latach 1880-1891 pełnił funkcje ministra skarbu Austrii i jako pierwszy zlikwidował deficyt budżetowy i uzdrowił finanse. Niezwykle ceniony przez cesarza Franciszka Józefa I, został odznaczony przez niego m.in. Wielkim Krzyżem Orderu Św. Szczepana i Wielką Wstęgą Orderu Cesarza Leopolda. Po powrocie do Krakowa mieszkał w pałacyku przy ul. Podwale 11, stąd część tej ulicy nazwano potem jego nazwiskiem. Zmarł  9 listopada 1907 r. w Krakowie.

Autor prac: Ziemia i kredyt. Studium ekonomiczne (1864), O instytucjach gminnych (1850), Zarys organizacyjny władz administracyjnych w Galicji (1871, z Wiktorem Kopffem i Dionizym Skarżyńskim), Wykład ekonomii politycznej (cykl wykładów opublikowany w 1935).

Książkę zamówić można w księgarni internetowej Multibook.pl…

P


2 Responses to Rusza cykl „Klasyka Polskiej Myśli Wolnorynkowej”

  1. Sławek Sosnowski napisał(a):

    Mam nadzieję, że wspomną o Koperniku. Pisał w swych memoriałach i pracy o naprawie pieniądza, że to jego powiniśmy cytować.

  2. Michał napisał(a):

    1880-1891 był ministrem skarbu Austrii. Przeprowadził na tym stanowisku reformę systemu podatkowego – za pomocą bardziej elastycznego opodatkowania udało mu się zrównoważyć budżet, wprowadził m.in. podatki pośrednie oraz podwyższył cła od kawy oraz podniósł ceny wyrobów tytoniowych.

    Innymi słowy: wolnościowiec pełną gębą 😉 Za Tuska też jakiś wolnościowiec podwyższył podatki pośrednie, cła (chociaż nie mam pojęcia czy też cła od kawy) a i ceny wyrobów tytoniowych poszły w górę.

    Chyba lepiej by było, żeby tacy myśliciele „wolnościowi” zostali jak najszybciej zapomniani…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *