Smog-Stop, Socjalizm-Start!

Niewykluczone, że na naszych oczach rozgrywać się właśnie zaczyna jeden z największych, w ostatnich latach, przekrętów dokonanych na pieniądzach podatników. Chodzi o rządowy program Czyste Powietrze Czytaj więcej »

 

Rynny – to nie takie proste

Orynnowanie to element, na który z reguły nie zwracamy uwagi, patrząc na jakiś budynek. Zauważamy je dopiero, gdy jest wyraźnie zaniedbane, albo gdy podczas deszczu widać, że woda wyczynia jakieś harce, zamiast spływać zgodnie z zamierzeniami konstruktorów. Nie przywiązujemy też szczególnej wagi do estetyki orynnowania – a szkoda, bo obecnie budowane domy wyróżniają się niekiedy i pod tym względem.

Zalety rynien kwadratowych

Pomysł na kwadratowe rynny pojawił się jakiś czas temu nie tylko ze względu na estetykę. Rynna o przekroju kwadratowym mieści bowiem więcej deszczówki niż jej półokrągły odpowiednik. Zaczęło to nabierać znaczenia, odkąd i w Polsce wyraźnie dostrzegamy zmiany klimatu, charakteryzujące się między innymi ulewami o niespotykanej u nas kiedyś intensywności. W jednostce czasu z nieba potrafi się dziś lać tyle wody, że orynnowanie półokrągłe nie nadąża z jej odprowadzaniem. Skutkiem bywa zalewanie elewacji, a w konsekwencji jej uszkodzenia oraz pleśń.

Kwadratowe rynny, które zamawiać można m.in. w spółce Benders – zaginamy.pl – pasują przede wszystkim do budynków o nowoczesnej architekturze. Nie dość, że mogą stanowić gładkie wykończenie okapu, to jeszcze można dokładnie dobrać ich kolorystykę do dachówki lub elewacji. Komponują się znakomicie, a ponadto dzięki nieco innemu mocowaniu są bardziej odporne na silne wiatry niż rynny półokrągłe.

Jak prawidłowo orynnować budynek

Nie wszyscy wiedzą, że montaż orynnowania nie jest wcale prosty. Nie wystarczy tak po prostu otoczyć budynek rurami: solidny dekarz weźmie pod uwagę powierzchnię dachu, bo to m.in. od niej zależeć będzie ilość wody do odprowadzania. Do niej dostosować trzeba będzie wydajność planowanego orynnowania, obliczoną tak, by nawet podczas oberwania chmury cała woda odprowadzana była drogami dla niej przewidzianymi.

Nie bez znaczenia jest miejsce na spust, czyli punkt, w którym woda trafia z rynny do rury spustowej. Bardzo często wybierane są nań miejsca skrajne, a więc w pobliżu narożników budynku. Tam jednak wydajność spustu jest mniejsza, a woda ma do pokonania dłuższy odcinek. Jeśli tylko architektura budynku na to pozwala, spust powinien się znajdować na środku. Rynna powinna z kolei zostać zamontowana pod niewielkim skosem, wynoszącym kilka milimetrów na każdy metr bieżący. Zapewni to spływanie wody w ku spustowi.

Liczy się też mocowanie

Haki mocujące należy rozmieszczać co ok. 60 cm (w regionach, w których spada dużo deszczu i śniegu, te odstępy powinny być o 10 cm mniejsze) oraz nie dalej niż 15 cm od wszelkich narożników, łączników i odpływów. Liczy się też wysokość montażu rynny. Należy ją tak wyliczyć, żeby linia prosta, która przedłuża płaszczyznę dachu, przebiegała ok. 2 cm nad rynną. Sprawi to, że ściekająca z dachu woda trafiać będzie do rynny, a nie poza nią.

Montaż rynien powinien także uwzględniać ich kurczenie się w niskich i rozciąganie w wysokich temperaturach. Poszczególnych elementów nie należy więc łączyć na stałe, lecz zapewnić im możliwość przesuwania się względem siebie. Gdyby orynnowanie było sztywno skręcone, mogłoby się odkształcać .


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *