Michalkiewicz o przebierańcach w średniowiecznych łachach – czyli wymiar sprawiedliwości III RP

To kupa gówna - tak wymiar sprawiedliwości określa znany publicysta Stanisław Michalkiewicz Czytaj więcej »

 

Rządowa strategia pogrzebowa

Wiele absurdów przeróżnych ekip rządowych w naszym kraju już przeżyłem, ale dotychczas nie było jeszcze takich makabrycznych planów, aby za nieudolność polityków musiały płacić rodziny dotknięte tragedią śmierci najbliższych. Oto najwybitniejsi ekonomiści Donalda Tuska POszli na całość i chcą łatać dziurę budżetową zmniejszeniem zasiłków pogrzebowych. Kwota zasiłku pogrzebowego jeszcze przed obniżką nie pokrywała wszystkich kosztów związanych z godnym pożegnaniem zmarłego, wykupieniem miejsca na cmentarzu (kościelnym lub komunalnych), pochówkiem i skromnym nawet nagrobkiem.

Profesor ekonomii, który wpadł na tak genialny pomysł powinien publicznie wyjawić z czego mają zrezygnować najbliżsi zmarłego? Czy zamiast trumien ma być wprowadzony amerykański zwyczaj foliowych worków? Czy zamiast zatrudniać grabarza, rodziny zmarłych mają we własnym zakresie kopać groby? Skąd wtedy rząd weźmie zasiłki dla bezrobotnych grabarzy? Czy zamiast wykupywania miejsca na cmentarzach rząd powróci do pradawnych zwyczajów chowania zmarłych w grotach skalnych? Czy rząd wyda zakaz kupowania wieńców? Czy rząd zakaże stawiania krzyży na grobach i zapalania zniczy, bo to są dodatkowe koszty? W jaki sposób rząd wyobraża sobie przewiezienie zwłok do kościoła i na cmentarz? Czy wyjdzie rozporządzenie SANEPIDU zezwalające na przewożenie ciał zmarłych w prywatnych samochodach i autobusach? Skąd rząd weźmie wtedy pieniądze na zasiłki dla bezrobotnych ze zbankrutowanych firm pogrzebowych? A może Rząd Platformy Obywatelskiej chce zmniejszyć umieralność Polaków?

Zatem nie medycyna, a ekonomia zdaniem rządowych ekspertów ma zadecydować o zmniejszeniu umieralności w naszym kraju. Czołowi eksperci Premiera Donalda Tuska doszli najwidoczniej do wniosku, że jak się zmniejszy zasiłek pogrzebowy o połowę, to Polakom odechce się umierać i będą bardziej dbali o swoje zdrowie. Platforma Obywatelska rozpocznie nową kampanię podwyższania świadomości obywatelskiej pod hasłem:

DBAJ O ZDROWIE, BO NIE WARTO UMIERAĆ, GDYŻ ZASIŁEK POGRZEBOWY ZMNIEJSZAMY DO POŁOWY!

Aby dłużej żyjący Polacy nie obciążali budżetu na starość, rząd PO już planuje reformę emerytalną w postaci przedłużenia wieku emerytalnego być może nawet do 80 roku życia.

SLD idzie jeszcze dalej w planach oszczędnościowych, bo trwają dyskusje przedstawicieli tej postkomunistycznej partii na temat zalegalizowania eutanazji tak, aby ktoś, kto popadnie w depresję gdy już osiągnie te 80 lat będzie mógł …. ulżyć budżetowi.

Platforma Obywatelska i jej rząd, nie oszczędza jakoś na wojnie w Afganistanie ani na kolejnych kampaniach wyborczych, lecz chce oszczędzać na nieszczęściu ludzi, dotkniętych śmiercią najbliższych.

PANIE PREMIERZE TUSK, NIECH PAN SZUKA OSZCZĘDNOŚCI W WYDATKACH SWOICH MINISTRÓW, A ZASIŁKI POGRZEBOWE ZOSTAWI W SPOKOJU!

W Polsce od wieków, ludziom zmarłym okazuje się szacunek, a ich bliskim współczucie, dlatego pomysł zmniejszenia zasiłków pogrzebowych przejdzie do historii jako najbardziej bezduszne wyrachowanie ekspertów rządowych.

Rajmund Pollak

Foto. fragment obrazu Aleksandra Gierymskiego – „Trumna chłopska”


16 Responses to Rządowa strategia pogrzebowa

  1. Andrzej napisał(a):

    Pisze Pan dziwne rzeczy na stronie prokapitalistycznej czyli, rozumiem, wolnorynkowej. Kto wymyślił zasiłek? Ja oczywiście wiem, że w ubezpieczeniach społecznych, chyba ZUS, zabierają nam na ten zasiłek spore pieniądze i potem niechętnie oddają, na pewno nie wszystko. Powinniśmy, raczej, wykpiwać zabieranie naszych pieniędzy pod przymusem a nie fakt obniżenia zasiłku. Jak już daliśmy sobie zabrać to ich zbójeckim prawem jest nam dać lub nie dać.

  2. Tao napisał(a):

    Dziwny ten artykuł, całkiem nie w duchu wolnorynkowym (a tego można byłoby się spodziewać po stronie prokapitalistycznej). Państwowych zasiłków pogrzebowych nie powinno być w ogóle. Przecież państwo daje to z pieniędzy wcześniej zagrabionych od tychże obywateli.
    Jeśli Autor artykułu sarkastycznie stwierdza:”Czy zamiast trumien ma być wprowadzony amerykański zwyczaj foliowych worków? Czy zamiast zatrudniać grabarza, rodziny zmarłych mają we własnym zakresie kopać groby? …” to może warto mu uświadomić,że takie wysokie koszty pochówku wynikają właśnie z tego,że państwo tak hojną ręka za niego płaci. Śmiem twierdzić,że gdyby proces pochówku oparty był na mechanizmach rynkowych (a nie na quasi monopolu państwom i swego rodzaju zmowy pomiędzy urzędnikami państwami i firmami pogrzebowymi) to jego koszt byłyby znacznie mniejsze, jak mogę szacować spadłyby do poziomu ok. 40% obecnych (też byłby zróżnicowany, np. względnie tani w małych miasteczkach i znacznie droższy w dużych).
    Może warto zastanowić się przed napisaniem czy chęć ‚dołożenia’ rządowi Tuska nie przysłania logiki wywodu?

  3. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ Andrzej i Too
    Panowie poczytajcie sobie przepisy, to dowiecie się, że zasiłek pogrzebowy nie jest wypłacany z dotacją, lecz z tej częsci wypracowanego przez całe życie funduszu emerytalnego, która nie zostanie wykorzystana przez zmarłego, bo u nas fundusze emerytalne zmarłego nie są dziedziczone.
    A co do kapitalizmu, to znacznie bardziej mu szkodzą dopłaty do banków i prywatnych koncernów.

  4. Andrzej napisał(a):

    @ Rajmund Pollak

    Przecież tak to Szanowny Panie przedstawiałem. Chodzi o to aby nie walczyć z błędami socjalizmu tylko z samym socjalizmem.

  5. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ Andrzej
    Walczyłem z socjalizmem 30 lat, a wewnątrz propagandowo i legislacyjnie kapitalistycznego, globalnego koncernu odkryłwm więcej praktyk komunistycznych aniżeli w fabrykach PRL-u .
    Socjalizm drogi Panie najbardziej fascynuje pseudokapitalistów . Engels był przecież kapitalistą i sponsorem Marksa !
    Prawdziwy kapitał to mądrość ludzka, a nie pieniądze.

  6. Lucy napisał(a):

    Gdyby premier przeprowadził restrukturyzację w zatrudnieniu administracji państwowej rozdętej do niebotycznych rozmiarów, to nie zachodziłaby potrzeba zmniejszania zasiłków pogrzebowych. Ogólnie wiadomym jest, że społeczeństwo polskie jest spauperyzowane i naprawdę nie stać ludzi na godny pochówek. Zgadzam się, że bogaci tego nie rozumieją ale mnie to nie interesuje, że ktoś czegoś takiego nie rozumie. W polskiej tradycji, jak pisze autor, zmarłym okazuje się szacunek a to oznacza, że nie chowa się ich w plastikowych workach. Ale żeby rozumować po polsku, trzeba być Polakiem.

  7. kamil napisał(a):

    jakby ludzie sami zbierali na emeryturę, to by mieli nie tylko na pogrzeb, ale i dzieciom mogliby część majątku przekazać.

    nie wiem, co to znaczy „praktyka komunistyczna”. pewne rzeczy są, że tak powiem, ponadustrojowe.

  8. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ Lucy i Kamil
    Zgadzam się z tymi, Waszymi twierdzeniami.

  9. Andrzej napisał(a):

    Too bardzo jasno wytłumaczył, że koszty pochówku zależą od rynku. Jeśli ZUS czy inna instytucja wyznaczy np. 1500 zł za jednego zmarłego, to przedsiębiorcy pogrzebowi godnie go pochowają za właśnie tę sumę. I to będzie standard cenowy. Jeśli trzeba to wymyślą pilśniową (papierową) trumnę, o ile taka jeszcze nie istnieje, wyglądającą, jak najlepszego gatunku dębowa. Jeśli jednak taki ZUS wyznaczy 10 000 zł za godny pochówek, to tyle zażądają owi przedsiębiorcy , zapewne, też z podobną trumną. Od przedsiębiorców pogrzebowych natychmiast zaroi się ten smutny rynek – po prostu świetny interes. Są to tak oczywiste mechanizmy rynkowe, że aż nie mogę uwierzyć, że jest to niezrozumiałe. Wypłacanie zasiłków prowadzi wprost do ingerencji państwa (ZUS) w te mechanizmy, wypaczając je w oczywisty sposób. Ingerencję państwa w wolny rynek nazywamy socjalizmem i ja tego nie popieram i z tym próbuję, mimo słusznego wieku, walczyć. Tak jak Pan, Panie Rajmundzie od ponad 40 lat. Nie wiem czy jestem pseudokapitalisą lecz socjalizm zarówno w koncernach (tak naprawdę tworach socjalistycznych – bez wyraźnego właściciela), o których Pan pisze, jak i w obecnym naszym państwie mnie mierzi. Chciałbym żyć w państwie normalnym. Nie jestem bogaty -Lucy, lecz uważam, że na własny pochówek trzeba, jak na wszystko, sobie zapracować. Gdy będę liczył na innych, bogu ducha winnych, podatników, tzn. że chcę uczestniczyć w ich rabunku, bez względu na to czy kodeks, konstytucja czy coś takiego będą ubierały takie zachowanie w pozory legalności.

  10. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ Andrzej
    To powinno nosić nazwę świadczenie pogrzebowe, a nie zasiłek pogrzebowy, bo to nie są pieniądze państwa ani ZUS-u, lecz obywatela, który gdy pracował, to mu ściągano składkę do ZUS.
    Dlatego myli się Pan w swoim komentarzu, bo właśnie niemal każdy sobie sam zapracowuje na to swiadczenie i rząd nie ma moralnego prawa go pomniejszać.
    Natomiast co do socjalistycznych koncernów, to ma Pan rację !

  11. kamil napisał(a):

    Czyli państwowe emerytury i przymus płacenia składek stworzyło kolejny problem:

    „Socjalizm to ustrój, który bohatersko pokonuje…” itd

    Giełda zarżnęła instytucję własności. Z tym niestety zgoda.

  12. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ Kamil
    Większość Polaków, którzy są obecnie emerytami miała ściągane składki przede wszystkim w PRL-u i w związku z tym korzystają z praw nabytych, bo to nie była ich wina, że w Jałcie oddano nasz kraj w łapy Stalina i ZSRR. Tych emerytów nie wolno teraz pozbawiać ich praw nabytych.

  13. kamil napisał(a):

    Wiem panie Rajmundzie i jest to największy problem III RP, zarówno dla państwa jak i dla ludzi, tym gorzej, że te prawa nabyte zostały już pogwałcone – np. z uwagi na podwyższenie wieku emerytalnego, tudzież braku corocznej rewaloryzacji świadczeń. Teraz ONI mogą zrobić co chcą – daliśmy im wolną rękę do precedensów i teraz robią nam ruski miesiąc.

  14. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ Kamil
    Wszystko jest do czasu. Do czasu aż się Naród znowu zjednoczy. Na razie jesteśmy rozbici jak tuż przed rozbiorami .

  15. kamil napisał(a):

    Obawiam się, że Polacy są w stanie zjednoczyć się dopiero, gdy jest po herbacie.

  16. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ Kamil
    Polacy jednoczą się, gdy jest bardzo źle. Najwidoczniej, dla większości społeczeństwa jeszcze tak źle nie jest, a raczej…jeszcze nie wiedzą jak już jest niebezpiecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *