Sędziwy sędzia i stary starosta

Nowoczesny sędzia sądzi, lub jest sądzony, przez kolegę po fachu. Ten, który ukradł kiełbasę, czy pendrajwy, sądzi tego, który ukradł wiertarkę Czytaj więcej »

 

„Rządy większości to przemoc”

- uważa pani Elżbieta Radziszewska z Platformy Obywatelskiej Unii Europejskiej i Obcych Interesów, w jednym z programów telewizyjnych z udziałem posła Kongresu Nowej Prawicy- Jacka Wilka. I słuszna jej racja! Demokracja większości to przemoc!


To najbardziej idiotyczny ustrój jaki się mógł człowiekowi zorganizowanemu w naród przytrafić. Jak można ustanawiać Rację w wyniku wypadkowej podglądów demokratycznych, która to wypadkowa jest wypadkową indywidualnych preferencji demokratycznych nakładających się na poglądy zorganizowanej partii politycznej, a dopiero wypadkowa poglądów wszystkich partii politycznych i demokratycznych stanowi o Racji, którą się przyjmuje jako Prawdę? A przecież Prawda jest zgodnością z rzeczywistością, a nie wypadkową dziesiątek poglądów plątających i mieszających się w wyniku pozorowanych sporów.

Pani Elżbiecie Radziszewskiej z Piotrkowa Trybunalskiego i z Platformy Obywatelskiej Unii Europejskiej się wyrwało, ale to co się wyrwało - jest Prawdą.”Rządy większości to przemoc”. Nie ma miejsca podczas tyranii większości na realizację wolności jednostki. Prawo naturalne do wolności jednostki jest gwałcone i poniewierane. Jednostka w demokracji - niczym, jednostka w demokracji - zerem. Liczy się tłum parlamentarny, który ponad głowami ludu ustanawia jakieś prawa, które nie są zgodne z prawem naturalnym, a tym bardziej ze zdrowym rozsądkiem. Prawa demokratyczne są zgodne z… głupotą!

„Demokratyczny klimat sprawia, że mózg rozmięka i staje się gąbczasty”- twierdził Samotnik z Bogoty - Nocolas Gomez Davila. „Demokracja to kult szakali wyznawany przez osły”- twierdził z kolei H.Louis Mencken. „Demokracja jest wtedy gdy dwa wilki i owca głosują co zjeść na obiad”- uważał Beniamin Franklin. „Demokracja to anarchia, a tyrania jest o wiele lepsza od anarchii”- Oliver Cromwell. Żaden z myślących ludzi nie uzna demokracji za ustrój, w którym warto żyć i za nią ginąć.

Ciekawe, że pani posłanka Elżbieta Radziszewska wcześniej nie zauważyła, że „rządy większości to przemoc”.(!!!) Nawet jak rządziła PO-PSL- to też była przemoc, bo tworzyli większość, która terroryzowała jednostkę. Każda większość jest tyranią - ważna jest rola jednostki. Gdyby była większość, ale nie uchwalałaby ustaw, bo każda ustawa działa totalnie. Na wszystkich! Gdyby większość trzymała się z dala od uchwalania, ale to marzenie ściętej głowy. Demokracja żywi się totalitaryzmem - musi produkować ustawy. Demokracji potrzebna jest fabryka ustaw. I ta fabryka pracuje pełną parą.

Nie zauważyła jak była w ROAD, Unii Demokratycznej, Unii Wolności. Zauważyła jak jest związana z Platformą Obywatelską Unii Europejskiej. Dobre oczywiście i to, że w końcu zauważyła. Teraz czas na zmiany! Żeby uwolnić Polaków od tyranii. Czas oddać Polakom ich przyrodzoną wolność likwidując tyranię większości. Ale czy się odważy? Równy status Kobiet i Mężczyzn - to też jest tyrania. Kobieta i Mężczyzna to dwie różne płcie. Różnią się wszystkim! I nie trzeba płci równouprawniać.

„Amerykańska demokracja przetrwa do czasu, kiedy Kongres odkryje, że można przekupić społeczeństwo za publiczne pieniądze”- twierdził Alexis de Tocqueville. To było tyle lat temu i się potwierdza. Wszystkie demokracje przekupują swoich poddanych ich pieniędzmi, aż w końcu przyjdzie koniec.

Ale muszą skończyć się pieniądze i możliwości zadłużania…

Waldemar Jan Rajca

Autor prowadzi swojego bloga Orwell 2006.


One Response to „Rządy większości to przemoc”

  1. Sceptissimus napisał(a):

    Powodzenie każdej z form urządzenia państwa zależy od jej uczestników.
    Są w historii przykłady od Aten do Szwajcarii pokazujące sprawnie funkcjonujące demokracje.
    Są przykłady od Sparty do Syrii pokazujące sprawnie funkcjonujące dyktatury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *