Dlaczego potrzebujemy nowej ustawy zasadniczej?

Przedstawiam swój głos w sprawie zmiany konstytucji i w sprawie referendum konstytucyjnego. Nie będą to żadne prawdy objawione prawnika-konstytucjonalisty tylko zdanie przedsiębiorcy Czytaj więcej »

 

Rzeź na Wołyniu – Janowa Dolina

Niedawno w Bytomiu, przy udziale Sekretarza Dyrektoriatu Światowego Kongresu Kresowian Michała Szwarca, odbył się wykład Tomasza Kuby Kozłowskiego na temat Janowej Doliny i dokonanej tam przez UPA w dniu 23 kwietnia 1943 roku zbrodni ludobójstwa na Polakach. Ludobójstwo to stanowiło początek historycznej martyrologii Kresowian określanej obecnie mianem rzezi na Wołyniu.



Inicjatorką i organizatorką  tego wykładu była Redaktor „Lwowskiej Fali” Radia Katowice Pani Danuta Skalska.

Redaktor Danuta Skalska ( po lewej)

Tomasz Kuba Kozłowski

Wykładowca T. K. Kozłowski przyjechał do siedziby Związku Kresowian w Bytomiu aż z Warszawy, gdzie w ramach Instytucji Miasta Stołecznego prowadzi Dom Spotkań z Historią. Najpierw opowiedział o historii powstania osiedla w Janowej Dolinie, w której wydobywano bazalt. Była to świetnie zorganizowana społeczność w 97% Polacy, którzy mieszkali w domkach czterorodzinnych, posiadali dwa kąpieliska nad rzeką Prypeć, dom kultury, sklepy Społem, a nawet boisko piłkarskie, orkiestrę strażacką i amfiteatr. W latach trzydziestych ubiegłego wieku liczba mieszkańców wynosiła ok. 3.000, a zespół piłki nożnej „Strzelec” Janowa Dolina odniósł historyczne zwycięstwo nad aspirującą do tytułu mistrza Polski „Resowią” Rzeszów.

Potem wybuchła II Wojna Światowa i weszli tutaj 17 września 1939 roku Rosjanie wraz z armią radziecką.

Slajd obrazujący propagandę okupantów sowieckich

Okupanci radzieccy byli zaskoczeni dobrobytem w Janowej Dolinie i myśleli początkowo, że tam mieszkają sami burżuje. Wraz z Armią Czerwoną rozpoczęła się komunistyczna propaganda skierowana przeciw Rzeczypospolitej. Mieszkańcom oświadczono, że…”Polszy tuda użie nie budiet”! Ukraińcy, którzy mieszkali za mostem, po drugiej stronie Prypeci już wtedy rozpoczęli pierwsze skrytobójstwa na Polakach, wracających z wojska po klęsce wrześniowej.

Kresowiacy w Bytomiu 23.05.2013r

Pierwsza okupacja radziecka Janowej Doliny trwała od września 1939 do czerwca 1941 roku, kiedy wkroczyli tu hitlerowcy. W tym samym 1941 roku rozpoczęła  tutaj działalność placówka ZWZ – AK pod dowództwem por. Stanisława Pawłowskiego ps. „Cuchaj”, który w sierpniu 1942 roku dozbrojono w kilkanaście karabinów oraz kilka pistoletów. Na krótko przed atakiem nacjonalistów ukraińskich część mieszkańców została przez Niemców wywieziona do obozów i pracy przymusowej w głąb Rzeszy i dzięki temu uniknęli śmierci. Główny atak na Janową Dolinę poprzedzono spaleniem mostu na rzece Horyń łączącego ją ze Złaźnem oraz zablokowaniem toru kolejowego do Kostopola, a wcześniej ostrzelano jadący od jego strony pociąg osobowy.

Oddziały UPA zgrupowały się w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 wokół Janowej Doliny. W ataku, rozpoczętym około północy wzięły udział pierwsza sotnia UPA pod dowództwem „Jaremy” oraz sotnia „Szauli”. Całością osobiście dowodził Iwan Łytwyńczuk ps. „Dubowyj”. Janowa Dolina została ostrzelana z broni maszynowej i ręcznej; osobne grupy szturmowe podpalały kolejne domy lub wrzucały do nich granaty. Uciekający Polacy byli zabijani strzałami z broni palnej lub siekierami, a również widłami. Inni zginęli w płomieniach lub udusili się dymem w piwnicach, gdzie usiłowali się schronić. Następnie zbrodniarze UPA podpalili szpital, po uprzednim wyniesieniu z niego pacjentów narodowości ukraińskiej. Trzyosobowy personel szpitala został zamordowany siekierami, natomiast polscy pacjenci zginęli w płomieniach

Napastnikom stawiła opór jedynie grupa Polaków na osiedlu „C”, z jego murowanych budynków mieszkalnych. Według wspomnienia byłej mieszkanki Janowej Doliny Janiny Pietrasiewicz-Chudy Niemcy uzbroili również cywilnych Polaków, którzy przebywali w noc ataku w obiektach garnizonu. Oddziały UPA wycofały się z Janowej Doliny ok. czwartej, gdy nad miejscowością pojawił się niemiecki samolot zwiadowczy.

Ofiarą masakry w Janowej Dolinie padło ok. 600 Polaków. Większość z nich zginęła wskutek wywołanych w osiedlu pożarów. Polacy byli również zabijani siekierami, zaś według wspomnień Janiny Pietrasiewicz-Chudy również nożami, zaś część dzieci wbito na pale. Spłonęło ok. 100 domów. UPA zdobyła w Janowej Dolinie materiały wybuchowe; chęcią ich pozyskania był następnie tłumaczony cały atak. Ocaleli mieszkańcy Janowej Doliny zostali wywiezieni przez Niemców do Kostopola, który był miastem powiatowym.

Obecnie miejscowość Janowa Dolina nosi nazwę Bazaltowe. W miejscu, w którym znajdowało się osiedle, rodziny pomordowanych ufundowały pomnik. W ostatniej chwili, przed odsłonięciem pomnika, ukraiński wykonawca usunął, bez wiedzy zamawiających, datę „23 kwietnia 1943”, pozostawiając tylko napis „Pamięci Polaków z Janowej Doliny”.

Ocalały mieszkaniec Janowej Doliny Tadeusz Tyszecki prezentuje w Bytomiu autentyczną kostkę „janowskiego” bazaltu

W trakcie odsłaniania pomnika 18 kwietnia 1998, ok.50 aktywistów organizacji „Ruch” demonstrowało, trzymając transparenty z napisami „Won polscy policjanci”, „Won SS-sowskie sługusy”.

W centrum obecnej wsi Bazaltowe znajduje się natomiast pomnik UPA, upamiętniający „akcję bojową” z 21-22 kwietnia 1943.

Slajd z wykładu T. Kozłowskiego

Jak głosi prowokacyjny napis: „Sława bohaterom Ukrainy!- Oddział grupy Zahrawa, którym dowodził „Dubowyj”, zlikwidował z 21 na 22 kwietnia 1943 r bazę „polsko-niemieckich okupantów Wołynia”…

Po wykładzie odbyła się krótka dyskusja. Jako pierwszy głos zabrał Prezes Terenowego Oddziału Piłsudczyków w Rybniku ppłk. Rez. Lotnictwa pilot Tadeusz Dłużański, który stwierdził m.in., że w Smoleńsku 10.04.2010 roku to nie był wypadek tylko zamach!

Ppłk. pilot Tadeusz Dłużański

Szkoda, że o martyrologii Polaków z Janowej Doliny nie mówi ani TVP1 ani inne telewizje, ani Premier Tusk, ani inne władze koalicji PO-PSL.

Tekst i zdjęcia: Rajmund Pollak


One Response to Rzeź na Wołyniu – Janowa Dolina

  1. pawel napisał(a):

    Nie zapomnijmy dodać, że również prezydent Lech Kaczyński nie potrafił zdobyć się na odwagę i nazwać rzeczy po imieniu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *