Wypaczony odruch normalności?

W normalnych warunkach byłyby to dowód na to, że poczucie własności jest u człowieka czymś naturalnym. Tu jednak to bardziej tęsknota za utraconą własnością wszelaką Czytaj więcej »

 

Sewastopol to nie Westerplatte, a wojska Ukrainy to nie są Orlęta Lwowskie

Bez męstwa nie ma zwycięstwa, a to co prezentują marynarze ukraińscy na Krymie jest bezwarunkową, kompromitującą każdego żołnierza kapitulacją, bez jakiejkolwiek walki! Żaden dziennikarz w Polsce nie miał dotychczas odwagi powiedzieć ani napisać o tchórzostwie żołnierzy ukraińskich, którzy masowo bez jednego wystrzału poddali się rosyjskim agresorom na Krymie.


Ten kompromitujący wojsko ukraińskie brak odwagi widać w pośpiechu w jakim żołnierze zamieniali mundury własnego kraju na cywilne ciuchy i oddali potulnie broń moskiewskim agresorom. Historia nauczyła nas, że nie da się obronić własnego terytorium bez walki w krwawym boju i bez narażenia własnego życia.

W Sewastopolu stacjonowało jeszcze w lutym kilka tysięcy ukraińskich policjantów, żołnierzy i marynarzy i oni wszyscy biernie przypatrywali się w marcu i nadal tylko statycznie obserwują jak agresorzy w nieoznakowanych mundurach bezkarnie zajmują budynki rządowe, bazy wojskowe i depczą ukraińskie symbole narodowe. Następnie żołnierze "trizuba" ochoczo oddawali i nadal przekazują Rosjanom posiadaną broń i  bez jakiejkolwiek walki całe statki w ręce cywilbandy podpływającej na pontonach, które można zatopić jednym wystrzałem z działka okrętowego nawet najmniejszego kalibru. Toż to jest pospolite tchórzostwo i zwyczajna zdrada, a nie żadna "roztropność" i "mądrość "!!!

Rząd Ukrainy płacze i błaga o pomoc całego świata, a w tym samym czasie jego armia pomaga Rosjanom opanować Krym. Na ironię zakrawa fakt, że w Parlamencie Ukrainy rozlegają się głosy o "bohaterstwie" marynarzy ukraińskich na Krymie. Podnoszenie rąk do góry i oddanie broni bez jednego wystrzału w kierunku Moskali to ma być bohaterstwo?

Na  Westerplatte we wrześniu 1939 roku było mniej niż 200 Polaków i potrafili  przez tydzień bronić się przeciwko 35.000 hitlerowców, którzy atakowali z powietrza, z lądu i od morza. Oddali broń dopiero wtedy, gdy zabrakło amunicji. To było właśnie prawdziwe bohaterstwo!

A jak było we Lwowie w latach 1918-1920? W 1918 roku władze rozpadających się Austro-Węgier popierały nacjonalistów ukraińskich dążących do opanowania Lwowa. W październiku 1918 roku ukraińscy członkowie parlamentu austriackiego zwołali do Lwowa mężów zaufania ze wszystkich ziem Austro-Węgier. 19 października 1918 roku ukonstytuowała się Ukraińska Rada Narodowa. W austriackich jednostkach wojskowych we Lwowie m.in. w koszarach przy ul. Kurkowej znajdowało się kilka tysięcy żołnierzy narodowości ukraińskiej, którzy 1 listopada 1918 roku opanowali główne budynki administracji Lwowa.

Sytuacja Polaków była beznadziejna, a jednak poderwali się do nierównej walki z ukraińsko-austriackim agresorem. Jako pierwsi stanęli do boju uczniowie szkoły im. Henryka Sienkiewicza i Domu Akademickiego we Lwowie! Wielu z nich było jeszcze niepełnoletnich. Najmłodszy obrońca Lwowa miał 9 lat. Broń zdobywali na Austriakach i Ukraińcach. Wielu z Orląt Lwowskich była bezbronna. Zasada panowała taka, że kto padł w boju, to jego pistolet lub karabin natychmiast był przejmowany przez bezbronną koleżankę lub kolegę. Teoretycznie Lwowskie Orlęta nie miały żadnych szans w starciu w dobrze uzbrojonymi nacjonalistami ukraińskimi, którzy nie brali jeńców, a jednak Polacy obronili wtedy Lwów!

Następnym, legendarnym już  bohaterstwem wykazały się Lwowskie Orlęta w starciu z Armią Czerwoną w 1920 roku, kiedy dzięki męstwu młodych Polaków z Kresów była możliwa zwycięska obrona Warszawy przed bolszewicką nawałnicą. Wtedy w tych polskich Termopilach, czyli w bitwie pod Zadwórzem na przedpolu Lwowa w dniu 17 sierpnia 1920 roku zginęło 318 z 330 walczących tam Orląt Lwowskich, ale jednak zatrzymali niezwyciężoną przedtem, kilkutysięczną armię konną Budionnego! Orlęta Lwowskie nie oddały  broni bez walki, ani nie podniosły rąk do góry i dlatego agresorzy moskiewscy zostali w końcu pokonani.

Niestety na Krymie zabrakło w marcu 2014 roku żołnierzy, którzy zechcieliby zapoznać się z historią Westerplatte i Lwowskich Orląt!

Jeżeli Armia Ukrainy chce uniknąć w przyszłości  wstydu jaki jej przynoszą tchórze z Krymu, to każdy żołnierz spod znaku Trójzębu powinien przed złożeniem przysięgi odwiedzić cmentarz Orląt Lwowskich, aby pozyskać ducha męstwa tamtych młodziutkich obrońców Lwowa, natomiast każdy oficer armii ukraińskiej powinien przynajmniej raz w życiu przyjechać na Westerplatte i złożyć tam kwiaty na cześć polskich marynarzy i polskich żołnierzy, którzy stanęli w obronie nie tylko Polski, ale i całej Europy.

Rajmund Pollak

Post Scriptum:
Wszystkim rozsianym po świecie Kresowiakom przypomnę jeden piękny wiersz: autorstwa Artura Oppmana:

Orlątko

O mamo, otrzyj oczy,
Z uśmiechem do mnie mów -
Ta krew, co z piersi broczy,
Ta krew - to za nasz Lwów!
Ja biłem się tak samo
Jak starsi - mamo, chwal!...
Tylko mi ciebie, mamo,
Tylko mi Polski żal!...

Z prawdziwym karabinem
U pierwszych stałem czat...
O, nie płacz nad swym synem,
Że za Ojczyznę padł!..

Z krwawą na kurtce plamą
Odchodzę dumny w dal...
Tylko mi ciebie, mamo,
Tylko mi Polski żal!...

Mamo, czy jesteś ze mną?
Nie słyszę twoich słów...
W oczach mi trochę ciemno...
Obroniliśmy Lwów!...

Zostaniesz biedna samą...
Baczność! Za Lwów! Cel! Pal!
Tylko mi ciebie, mamo,
Tylko mi Polski żal!...
 


12 Responses to Sewastopol to nie Westerplatte, a wojska Ukrainy to nie są Orlęta Lwowskie

  1. Marko napisał(a):

    Mamy XXI wiek, smartfony, drony, junk foody, GMO i przed soba swiat robotow i avatrow a nie 1939 rok!! Na Ukrainie nie bylo zadnej sytuacji zmuszajacej wojakow do akcji, oni tam razem od 100 lat samogon pedza i pija, teraz beda szturmowac unie europejska zgodnie z planem towariszcza Putina o rusycyzacji Niemiec Wschodnich od Drezna do Rostocku. Kolumny ruskich jada codziennie i osiedlaja sie ramach Drang nach Westen, ruski jest juz jezykiem oficjalnym w „stolicy Niemiec”. Czas powiedziec – golnijcie sobie dobrego stachana samogonu krymskiego i otrzezwiejcie patrzac na rzeczywistosc w Matrixie.

  2. Wolnościowiec napisał(a):

    Dla ciekawych polecam ten link:http://pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_Lwowa_1918-1919,
    widocznie nci żołnierze ukraińscy nie czul się jak u siebie, po coż mieliby przelewać krew nie widzac w tym njamniejszego sensu, kto wie może mądzre zrobili ich dowódcy poddajc swoje jednostki bo wiedziekli , ze jak zaczna siebc to tak nikt im nie przyjdzie z pomocą, a na pewno nie ukaińska armia, a tym bardziej jakas zachodnia . Tylko nasi wybitni w swoim debilizmie politycy nawołują do wojny, do nienawiści, w imie im tylko znanych sekretów.Chciałbym zacytować,co przyświecało obrońcowm Lwowa :

    To nie oni zaatakowali, ale zmuszeni zostali do obrony. Nie sięgali po cudzą własność, lecz bronili swej ojcowizny, swych domów, ulic, szkół, uczelni, fabryk i warsztatów. Powstali do walki na początku wręcz z gołymi rękami: z szablami, strzelbami i pistoletami wyciągniętymi z lamusa, zdobywając z czasem nowoczesną broń maszynową na zawodowym wojsku przeciwnika. […] Wśród obrońców byli robotnicy i urzędnicy, księża i batiarzy – słynni lwowscy ulicznicy, kobiety, dzieci i starcy oraz ci najbardziej patriotyczni i ofiarni – gimnazjaliści i studenci. Im to właśnie nadano przydomek „Orlęta Lwowskie”, w którym jest wiele pieszczotliwości rodzicielskiej[13]- cytat Stanisława Niciei. Tym się rózni Sewastopol od Lwowa, i trzeba pamiętać , że w Sewatopolu wiekszością są Rosjanie, a nie Ukraińcy.

  3. Wojciech Perczak napisał(a):

    Na Westerplatte we wrześniu 1939 roku Polacy nie walczyli z hitlerowcami.
    Polacy walczyli z Niemcami!!!

  4. rusznikarz napisał(a):

    Przecież większość ukraińskiego wojska to są byli sołdaci po Armii Czerwonej. Jak mogliby strzelać koledzy do kolegów z jednych koszar i poligonów lub do oficerów, którzy uczyli ich wojskowego rzemiosła. Na Krymie stacjonowało ok. 18.ooo żołnierzy z armii ukraińskiej, w ostatnich dniach, już po kapitulacji 8.ooo z nich zadeklarowało chęć służby w armii rosyjskiej, więc kto miał tam i z kim walczyć? I NA KONIEC NIE BYŁY ZAJMOWANE s t a t k i, lecz O K R Ę T Y; statki to są cywilne jednostki pływające: handlowe, towarowe, rybackie itd.; a OKRĘTY zawsze są wojenne. Najbardziej mnie zafascynowała i rozrzewniła informacja o zajmowaniu bazy wojsk artylerii rakietowej – to jest „COŚ”.

  5. Wojciech Perczak napisał(a):

    W swoim pamiętniku jedn z niemieckich marynarzy o ataku na Westerplatte pisał: -jesteśmy zaskoczeni dzielnością Polaków. Walczą jak lwy. Generał Eberhardt uważa, że nawet trzy kompanie nie dadzą im rady. Potrzebujemy wsparcia z powietrza.

    Niemiecki sprawozdawca wojenny K. Frowein – 2 września 1939, relacjonował: – Był to pierwszy polski żołnierz, jakiego ujrzałem na oczy: skrwawiona kupka ludzkiego cierpienia (…) Ten polski piechociarz poległ jak prawdziwy żołnierz. Aż do końca bronił stanowiska wyznaczonego rozkazem. Kiedy dosięgła go śmiertelna kula, jego ładownice były puste, a w magazynku karabinu były już tylko dwa naboje.

    Niemiecki dowódca SS Leibstandarte Sepp Dietrich, pisał tak: – Polacy nacierali z wielkim uporem i wciąż dowodzili, że wiedzą jak należy umierać. Kto by zechciał zakwestionować dzielność tych polskich jednostek, powiedziałby nieprawdę.

    Niemiecki gen. brygady Hans Felber, uczestniczący 16 września w walkach o Łódź powiedział: – Polacy walczą doskonale.

    Zimą 1942 roku w berlinie niemiecki generał von der Lippe powiedział: wojna nie daje mi satysfakcji, jest łatwa. Nikt się nie broni, każda bitwa jest z góry wygrana. Właściwie bili się tylko Polacy, bronili się jak lwy. Tak, oni bili się jak lwy.

    Niemiecki generał Erich von Bach o powstańcach warszawskich: wczoraj rano zaczął się mój atak na południową część Śródmieścia. Niestety, nie posuwa się dobrze. Polacy walczą jak bohaterowie.

    Niemiecki feldmarszałek Erich von Manstein, nie szczędził pochwał polskim żołnierzom: – Straty krwawe nieprzyjaciela były bez wątpienia rzeczywiście bardzo wysokie, gdyż walczył on z wielką odwagą i wykazał się olbrzymią determinacją, żeby wytrwać nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach

    A według Iosifa Wissarionowicza Dżugaszwili, ksywa Stalin, największym zwycięstwem Armii Czerwonej w czasie II wojny światowej nie było pokonanie Niemców, tylko pokonanie Polaków.

  6. paweł napisał(a):

    Czyli wniosek jest prosty: Ukraińcy nigdy nie traktowali Krymu jako swojego terytorium. I chyba cała Ukraina to raczej marionetkowe państwo.

  7. Wojciech Perczak napisał(a):

    Ukraina w obecnej postaci to twór jak najbardziej sztuczny – wymyślony i wprowadzony w życie przemocą za pomocą armii przez agresywną Sowiecką Rosję.

  8. Rajmund Pollak napisał(a):

    Bardzo dziękuję Panu , Panie Perczak za tak wartościowe uzupełnienie mojego artykułu!
    Winien jestem Panu też uzupełnienia.
    Faktycznie Polacy na Westerplatte walczyli przeciwko niemieckim hitlerowcom.

    Rozumiem Pana aluzję, bo w dzisiejszych czasach, zwłaszcza w USA i w UE nie wszyscy wiedzą, że hitlerowcami byli głównie Niemcy, ale… nie tylko Niemcy, bo również niektórzy Austriacy, poniektórzy Włosi, i przedstawiciele kilka innych nacji m.in. Ukraińcy z SS Galizien, którzy przy tłumieniu Powstania Warszawskiego dorównywali okrucieństwem Niemcom z Gestapo!

    Pozdrawiam Pana, Panie Wojciechu.

    Rajmund Pollak

  9. Marko napisał(a):

    Panie Perczak skad pan wie z kim Polacy walczyli na Westerplatte w 1939 roku skoro tam pana nie bylo? Kto ubral niemieckie mundury i strzelal jest na razie wielka niewiadoma. Tak samo jak niewiadoma jest kim naprawde byli tacy osobnicy jak Hitler, Stalin i Chruchill. Wiele wskazuje na to, ze wszyscy trzej to byli aktorzy z Hollysmrodu, a za nimi stala Liga Oszustow finansujaca te gre. Frowein to dziwne „niemieckie” nazwisko, raczej nie bardzo niemieckie…. Polecam nie czytac szkolnych podrecznikow oraz wydawnictw mainstrimowych mediow, chyba ze ktos bardzo lubi sam siebie oszukiwac.

  10. łepek napisał(a):

    Aneksja Ukrainy rozwija się jak należy, po myśli Towarzysza Prezydenta FR Władimira Władimirowicza Putina. Zrobią kolejne państewka-protektoraty czy bezpośrednio włączą Ukrainę do Matieri Rosjii?

  11. łepek napisał(a):

    Aneksja Ukrainy rozwija się jak należy, po myśli Towarzysza Prezydenta FR Władimira Władimirowicza Putina, cara WszechImperium Rusi i prezesa GAZPROM. Zrobią kolejne państewka-protektoraty czy bezpośrednio włączą Ukrainę do Matieri Rosjii?

  12. tomtom napisał(a):

    trzeba być zindoktrynowanym idiotą żeby oddać życie za „ojczyznę” – cokolwiek ta definicja oznacza tym bardziej jeśli poddanie się nie wpływa na życie jednostki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *