Nadzieja i krytycyzm

Z wielką nadzieją sięgnąłem po książkę Grzegorza Malinowskiego >>Nierówności i wzrost gospodarczy<<, jako że tytuł wielce obiecujący, a tematyka bliska moim zainteresowaniom Czytaj więcej »

 

Siatka Mossadu w „Solidarności”, krytyka Ziemkiewicza, nowe informacje o „Bolku”

Promocja najnowszej książki Cenckiewicza „Wałęsa, człowiek z teczki”, wydanej przez Zysk, wzbudziła ogromne zainteresowanie. W warszawskim klubie Hybrydy autora i jego gości z uwagą słuchało kilkuset czytelników. Z autorem o książce dyskutowali: Wyszkowski, Macierewicz, ofiary donosów TW Bolka – Henryk Jagielski i Józef Szyler, oraz prowadząca spotkanie Joanna Lichocka.



Odpowiadając na pytania publiczności prelegenci poruszyli kilka ciekawych kwestii. Wyszkowski stwierdził, że Amerykanie do dostarczenia pieniędzy „Solidarności” w stanie wojennym wykorzystali siatkę agenturalną Mossadu w „Solidarności”. Spowodowało to, że pieniądze docierały głównie do żydowskiej frakcji opozycji. Dodatkowo środki z biura „Solidarności” w Brukseli trafiały do budżetu MSW.

Inną ciekawą kwestią poruszoną w pytaniach były okoliczności dotyczące operacji „Renesans”. SB miała w stanie wojennym plany powołania nowego związku. We władzach miał się znaleźć Wałęsa. Ekipa Jaruzelskiego zrezygnowała jednak z tej akcji po przeprowadzeniu badań opinii publicznej, z której wynikało, że 70% działaczy nie jest zainteresowana reaktywowaniem takiego związku. Ziemkiewicza paneliści oskarżyli o kolportowanie mitu jakoby Wałęsa odmawiając komunistom udziału w tych związkach, spacyfikował ich plany. Zdaniem Wyszkowskiego oportunista Ziemkiewicz utrwala mit Wałęsy, bo chce brać udział w dyskusjach mainstreamu.

Autor książki stwierdził, że Wałęsa był zawsze konsekwentny w swojej drodze życiowej. Zawsze stał po stronie wrogów Polski. Według Cenckiewicza Wałęsa współpracował z SB już przed masakrą w grudniu 1970. Świadczą o tym niedawno odnalezione dokumenty o jego kontaktach z 14 grudnia 1970 – masakra miała miejsce dzień później. Wbrew kłamstwom filmu Wajdy Wałęsa nie brał udziału w protestach robotniczych w 1970, tylko współpracował z MO.

Zdaniem Macierewicza Wałęsa zawsze był związany ze służbami. Wałęsa miał wierzyć, że jego osobiste życie zależy od służb. Macierewicz przypomniał też, że dokumenty na Wałęsę zbierał rząd Mazowieckiego. I te dokumenty w spadku otrzymał jako nowy minister Macierewicz. Akta współpracy TW Bolka z SB były w aktach internowania Wałęsy. W swoich aktach SB twierdziła, że Wałęsa jako młody chłopak współpracował z MO, a w wojsku z WSW. Macierewicz uznał też, że największą zbrodnią Wałęsy było to, że Wałęsa w III RP nie wyzwolił się z uzależnienia od służb, i wzmocnił nawet ich rolę w państwie.

Cenckiewicz zwrócił uwagę, że SB wykreowała mit Wałęsy by odwrócić uwagę Polaków od realnego bohaterstwa kolejnych pokoleń Polków. Zdaniem Cenckiewicza Wałęsa był sumiennym, pomysłowym i oddanym konfidentem bezpieki. Sam inicjował wzmożenie współpracy z SB, i zabiegał o to, by SB tworzyła jego legendę operacyjną. Jego donosy skrzywdziły 28 osób. Był też jednym z niewielu konfidentów bezpieki w Stoczni. Lojalność Wałęsy do komunistów jest tak wielka, że dziś jest świadkiem obrony Jaruzelskiego oskarżonego o zbrodnie 1970 roku. Zaprasza też na swoje urodziny swego oficera prowadzącego kapitana Graczyka.

Jan Bodakowski

Foto.: Jan Bodakowski


One Response to Siatka Mossadu w „Solidarności”, krytyka Ziemkiewicza, nowe informacje o „Bolku”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *