USA i Rosja kontra Chiny? Polska w roli dywersanta

Możliwe, że swobodna ręka Moskwy na Ukrainie to kwestia czasu i kolejnych spotkań, a wtedy siłą rzeczy pojawi się pytanie o wiarygodność amerykańskich gwarancji dla Polski Czytaj więcej »

 

Skąd się biorą muzułmanie w Warszawie?

Podział na zwolenników tej czy innej partii bardzo często nie ma żadnych merytorycznych uwarunkowań. Są jej zwolennicy, lub przeciwnicy, bo są i mało kto zadaje sobie jeszcze pytanie: dlaczego? Dzieje się tak, ponieważ ta kwestia została już wcześniej rozwiązana i nie warto do niej wracać. Takie spostrzeżenie nasunęło mi się gdy uświadomiłam sobie zwolenników i płomiennych przeciwników Coca Coli.


Za komuny napój ten był tylko w Pewexach za dolary. A przy tym pocztówki, na przykład z Londynu, pokazywały olbrzymie neony reklamujące ten napój. Były tak widoczne, że nadawały się na anty reklamę kapitalizmu jako takiego. Zohydzić Coca Colę, to jak zohydzić kapitalizm. Ruszyła anty kampania i odniosła skutek, wcale jednak nie zamierzony, bo tymczasem ustrój się zmienił i zniechęcanie do kapitalizmu straciło sens.

Dlaczego się nad tym rozwodzę? A no dlatego, że niekiedy brak mi argumentów uzasadniających tezę, która wydaje się słuszna (lub niesłuszna). Dzieje się tak, gdy władza podejmuje jakąś nową decyzję bez wyjaśnień, co ma na celu. Opozycja totalna krytykuje wszystko totalnie i tym bym się nie przejmowała, ale wolałabym znać argumenty naszego rządu, np. w sprawie niedomagań służby zdrowia, albo skąd się biorą muzułmanie w Warszawie. 

Małgorzata Todd

Autorka prowadzi swojego bloga Internetowy Kabaret...


One Response to Skąd się biorą muzułmanie w Warszawie?

  1. masd napisał(a):

    Do prowadzenia wojny są potrzebne trzy rzeczy, jak twierdził Uzurpator z Korsyki, Napoleon Buonaparte, Cesarz Francuzów – pieniędzy, pieniędzy, pieniędzy. A w świecie, w tym w Europie wojna jest prowadzona na kilkunastu frontach. Najważniejszy front to moralność, idee, kultura – http://www.legitymizm.org/obrona-prawdziwej-europy , lecz i tu również są potrzebne pieniądze. I o tych sprawach zapominają prawicowcy, ci zapatrzeni w liberalizm gospodarczy zapominają o moralności i ideologii, a ci zaangażowani ideowo i moralnie lekceważą materialną i finansową stronę potrzeb i konfliktu. Jak rozwiązać kółko graniaste sprzeczności? Nie wiem. Jedni i drudzy nie bardzo ze sobą współpracują i nie bardzo się rozumieją. Stracimy wszyscy, bo lewactwo pod różnymi formami wygrywa. Dobrze byłoby by Bóg wysłał ponownie swojego dla nas Zbawcę. A może już jest, a my po tym nie wiemy, lecz w odpowiednim czasie się objawi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *