Postęp czy podstęp?

Mężu, otworzysz wino, czy mam poprosić mężczyznę? - spytała ciocia nauczona życiowym doświadczeniem, że do wszystkiego trzeba fachowca Czytaj więcej »

 

Skutki zmiany systemu finansów publicznych

 Podatki i ich modyfikowanie są kwestią emocjonującą właściwie wszystkich, bo wszyscy musimy je płacić. Każda zmiana systemu podatkowego pociągać musi za sobą określone konsekwencje. Niniejsze opracowanie ma na celu analizę potencjalnych skutków przeprowadzenia reformy postulowanej przez Centrum im. Adama Smitha.

Reformy nieodzownej – przykładowo 23 czerwca br. agencja ratingowa Standard and Poor’s obniżyła ze stabilnej do negatywnej perspektywę polskiej wiarygodności kredytowej, tłumacząc to rosnącą presją fiskalną, fiaskiem prób reform strukturalnych i prawdopodobną eskalacją deficytu budżetowego oraz długu publicznego…

Założenia modelu

Jednym z największych problemów trapiących polskie społeczeństwo jest bezrobocie. Na koniec 2001 roku ponad 3 miliony osób pozostawały bez pracy. Nie powinien zatem zdumiewać fakt, że przy tak niewielkim wykorzystaniu siły roboczej w Polsce nasza gospodarka nie rozwija się w satysfakcjonującym tempie. Tempie, które musi być wysokie, jeśli chcemy „dogonić Europę”. Przyczyny polskiego bezrobocia są niewątpliwie złożone. Zarówno jednak analiza rozkładu obciążeń podatkowych, jak i opinie wielokrotnie zgłaszane przez pracodawców i ich związki są jednoznaczne. Praca w Polsce jest po prostu zbyt wysoko opodatkowana. Staje się przez to dla przedsiębiorców zwyczajnie za droga. Nominalne obciążenie pracy w proporcjach 80:100 (gdzie 100 – dochód pracownika „na rękę”), oraz efektywne 52:100 są w polskich warunkach w roku 2001 (i 2002, i 2003…) po prostu za wysokie.

Polska gospodarka w ostatnim okresie pokazała, że dostatecznie silny impuls potrafi sprawić, że będą tworzone nowe miejsca pracy. Imponujący przyrost nowych miejsc pracy miał miejsce na początku lat dziewięćdziesiątych. Dziś gospodarka jest w dużo większym stopniu nasycona kapitałem niż wtedy. Tym bardziej można założyć, że i teraz dostateczny impuls przyczyni się do ich powstawania.

Impuls i jego skutki

Impulsem takim mogłoby się stać dwukrotne obniżenie danin nakładanych na pracę przy ich jednoczesnym ujednoliceniu i uproszczeniu. Nowe proporcje kosztu pracy (25:100) oznaczałyby 20% podatek od wypłacanych pracownikom wynagrodzeń brutto. Tak gwałtowne potanienie pracy musiałoby doprowadzić do powstania na nią popytu.

Na podstawie danych historycznych szacujemy, że potencjalna liczba miejsc pracy uzyskana dzięki takiemu zabiegowi wyniosłaby: w pierwszym roku blisko 850 tysięcy, w drugim ponad 950 tysięcy, a w trzecim około 600 tysięcy. Mogłoby się to stać przede wszystkim za sprawą małych i średnich przedsiębiorstw, którym wysokie koszty pracy najbardziej dokuczają. Założenie to jest ostrożniejsze od historycznych przesłanek.

Potencjalne nowe miejsca pracy

Nowe miejsca pracy mogłyby powstać przede wszystkim w sektorze usług – per saldo zatrudnienie w przemyśle czy rolnictwie raczej by nie wzrosło. Dla oszacowania skutków reformy niezbędna jest zatem analiza produktywności pracy w sektorze usług. Dostępne dane wskazują, że przeciętna produktywność pracy w tym sektorze daje się doskonale opisać typową funkcja Cobba-Douglasa.

Oczywiście wzrost zatrudnienia w sektorze usług będzie oznaczał malejącą produktywność krańcową, średnio utrzymującą się jednak na wysokim poziomie. Oznacza to, że taki wzrost zatrudnienia mógłby zaowocować silnym wzrostem PKB, wynoszącym w kolejnych latach odpowiednio 7,3%, 7,1% oraz 4,7% (wliczając w to obecny, autonomiczny wzrost PKB).

System podatkowy

System podatkowy to nie tylko daniny obciążające pracę czy przedsiębiorczość, ale i podatki konsumpcyjne. Optymalizacja stawek akcyzy oraz daleko posunięte ujednolicenie stawek VAT może przynieść dodatkowe wpływy do budżetu. Należy zauważyć, że nastąpi tu sprzężenie zwrotne – wzrost PKB będzie skutkował dalszym wzrostem wpływów do budżetu z tytułu tych podatków. Zakładane wprowadzenie pełnej dobrowolności usług świadczonych przez OFE oraz unettowienie świadczeń społecznych oznaczają – wg danych z 2001 roku – możliwość zmniejszenia wpływów do budżetu o ponad 20 mld złotych. Pamiętać należy, że dodatkowe wpływy z tytułu wzrostu zatrudnienia przychodzić będą z opóźnieniem. Szczególnie krytyczny byłby tu pierwszy rok proponowanej reformy. Dlatego też ze zrozumieniem należy przyjąć propozycje zastąpienia podatku dochodowego od osób prawnych bardzo niskim (1%) podatkiem od sprzedaży oraz wprowadzenia podatku od kapitałów własnych osób prawnych. Wraz ze wzrostem PKB oczywiście sprzedaż, jak i kapitały własne przedsiębiorstw będą systematycznie rosły. Przy równoczesnej podwyżce niskiego obecnie podatku od nieruchomości pozwoliłoby to zbilansować budżet przy radykalnym zmniejszeniu kosztów pracy.

Bilans sektora publicznego – prognoza

Opracowana przez nas prognoza bilansu sektora publicznego prezentuje się następująco (dane w mln złotych):

Źródło przychodów

-Daniny obciążające przedsiębiorczość 20 414,8 / 20 414,8 / 20 414,8
-Daniny obciążające pracę 46 138,9 / 49 038,3 / 50 808,2
-Podatek od kapitałów własnych 12 712,8 / 13 612,8 / 14 250,1
-VAT 69 355,8 / 74 266,0 / 77 742,3
-Akcyza 30 972,9 / 33 165,7 / 34 718,2
-Podatek od sprzedaży 16 751,6 / 17 937,5 / 18 777,2
-Daniny obciążające nieruchomości 11 115,6 / 11 115,6 / 11 115,6
-Różne dochody samorządów terytorialnych 18 790,4 / 18 790,4 / 18 790,4
-Pozostałe dochody 40 641,3 / 40 641,3 / 40 641,3
-budżet centralny 203 860,5 / 215 048,9 / 222 687,2
-budżety samorządowe 63 033,5 / 63 933,6 / 64 570,8

SUMA 266 894,0 / 278 982,5 / 287 258,0
konieczne przychody 266 435,5 / 266 435,5 / 266 435,5
nadwyżka 458,6 12 547,0 20 822,5

Prognoza ta nie uwzględnia efektów wynikających ze zmniejszenie biurokracji, które niewątpliwie wystąpią. Kwotowe opodatkowanie działalności gospodarczej osób fizycznych zamiast zasad ogólnych czy ewidencjonowania przychodów, podatek od funduszu płac zamiast rozliczanego przez wiele milionów podatników PITu, oparte na ustawie o rachunkowości podatki od sprzedaży oraz od wartości kapitałów zamiast CITu oraz ujednolicenie stawek VAT to niewątpliwe ułatwienia. To wzrost zaufania do państwa, ukłon w stronę ducha polskiej przedsiębiorczości, którego skutków tu nie szacowano.

Podsumowanie

Przedstawione przez Centrum im. Adam Smitha założenia reformy finansów publicznych w Polsce mogą stanowić realną alternatywę dla dotychczas postulowanych programów. Naprawa finansów publicznych oparta o zmniejszenie kosztów pracy i związanej z tym biurokracji stałaby się bodźcem rozwoju polskiej gospodarki. Rozwoju generowanego na poziomie mikro przez 2,5 mln polskich firm. Zastąpienie niejasnych przepisów podatkowych regulacjami zgodnymi z ustawą o rachunkowości to niewątpliwe ułatwienie dla dużych korporacji, również korzystających z dobrodziejstw obniżek kosztu pracy. Rosnący – właśnie dzięki wzrostowi zatrudnienia – produkt krajowy brutto to poprawa sytuacji zarówno obywateli, jak i budżetu państwa. Usystematyzowanie dochodów publicznych to przejrzystość w ich podziale między samorządy terytorialne a budżet państwa. Zwiększone zatrudnienie to możliwość redukcji wydatków związanych z bezrobociem. Praca jest źródłem bogactwa narodów. Należy uczynić wszystko, by Polacy je pomnażali.

Kamil Kajetanowicz, Kamil Zubelewicz
(7 lipca 2003)

(Tekst publikujemy za zgodą Centrum im. Adama Smitha)


One Response to Skutki zmiany systemu finansów publicznych

  1. Ziggy napisał(a):

    Bardzo wnikliwa analiza. Bylem jednym z wielu, ktorzy zalozyli firmy w 1989 roku. Wowczas wydawalo sie nam, ze to komuna uniemozliwiala przedsiebiorczosc obywateli, a tak naprawde to urzednicy hamowali wszelka inicjatywe. W 1989 roku stare kadry urzednicze nie wiedzialy jak sie zachowac w nowej rzeczywistosci i odpuscily troche. Niestety bardzo szybko sie otrzasnely z szoku i zaczely „produkowac” nowe przepisy, zeby z powrotem uzaleznic od siebie nowych przedsiebiorcow. W ciagu 20 lat powstala „nowa” klasa urzednicza, ktora zarzadza spoleczenstwem rzucajac mu ochlapy z „panskiego” stolu. Sadze ze urzednicy sami z siebie sie nie zredukuja i zadna partia nie podejmie decyzji o zredukowaniu swoich wyborcow(urzednicy). Kolo sie zamyka !!! Mam okazje obserwowac troche zycie gospodarcze i skale biurokracji w Anglii. Jesli nie uzdrowimy finansow w najblizszych latach to zafundujemy naszym dzieciom i wnukom tak olbrzymi dlug, ze beda nas przeklinac przez cale zycie !!!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *