Szwajcarzy zdecydowali o obniżce VAT, który i tak jest tam bardzo niski

Szwajcaria rządzi się swoimi prawami. Instytucja referendum, nieznana w takiej skali w innych krajach, pozwala obywatelom rzeczywiście współdecydować o tym, jakie prawo jest tam stanowione Czytaj więcej »

 

Socjalizm na skrzyżowaniu

Zwykle staram się nie oglądać reżimowej telewizji. Zmieniając jednak kilka dni temu kanały natknąłem się na dość interesujący materiał. O dziwo okazało się potem, że były to „Wiadomości” w TVP 1! Materiał dotyczył pewnego holenderskiego miasteczka, w którym burmistrz usuwa ze skrzyżowań sygnalizację świetlną. Okazuje się, że gdy nikt ani nic ruchem nie kieruje jest znacznie mniej wypadków. Z materiału można się było także dowiedzieć, że działa specjalna organizacja promująca „naturalny ruch uliczny”. Urzędnicy przekonywali, że w takich krajach jak Bangladesz czy Indie nikt nie kieruje ruchem, a ludzie i samochody na siebie nie wpadają, nie ma korków, ruch jest płynny. Pewnie idea sprowadza się na mniej uczęszczanych drogach…

Pomyślałem sobie od razu o ruchu pieszych na chodnikach. Oczywiście ludzie na siebie wpadają przez nieuwagę, czasami są złamania, stłuczenia, ale zwykle kończy się to uśmiechem i przeprosinami. Ludzie na chodniku po prostu uważają na siebie i na innych są odpowiedzialni. Zdałem sobie też sprawę, że dawno nie widziałem bardziej antysocjalistycznego materiału! Bo im więcej wolności, tym więcej odpowiedzialności, a ludzie w swej masie nie lubią być odpowiedzialni. Socjalizm podobnie jak sygnalizacja świetlna daje ludziom ułudę zwolnienia z niej zwolnienia. Jest cała masa okoliczności i wypadków, które nigdy nie miałyby miejsca gdyby nie to pozorne zwolnienie.

Jak mawiał Kisiel: „Socjalizm to system, który bohatersko rozwiązuje problemy nie znane w żadnym systemie”. Okazuje się, że ta zasada dotyczy również sygnalizacji świetlnej. Ile kosztuje taka sygnalizacja? I tu zaskoczenie… Słono, nawet kilkaset tysięcy. Dlaczego? Pewnie dlatego, że to publiczne pieniądze. Czyli mamy płacić kupę pieniędzy za coś co kosztuje fortunę, powoduje wypadki i demoralizuje społeczeństwo! Płacimy za socjalizm nawet na skrzyżowaniach.

Miejmy nadzieję, że mimo wszystko socjalizm jest na rozdrożu i zawędruje ostatecznie w ślepą uliczkę historii. Trzeba tylko, aby ludzie tak jak w holenderskim miasteczku wzięli sprawy w swoje ręce „olewając” socjalistyczną nadbudowę.

Adam Kalicki


42 Responses to Socjalizm na skrzyżowaniu

  1. Kamil K. napisał(a):

    Ostatnio moja matka kierowała samochodem i przeżyła sytuację, w której wysiadła sygnalizacja świetlna na dość skomplikowanym skrzyżowaniu 😛 Problem w tym, że ludzie są jednak mocno wrośnięci w system zabezpieczeń, nakazów i opieki…

  2. Rozsądny Rynkowiec napisał(a):

    Skąd się tacy ludzie biorą?
    mają omamy i wszędzie widza socjalizm.
    czy ład i porządek to socjalizm?
    proponuje włączyć mózg i myslenie!

  3. Win napisał(a):

    Na pewno są skrzyżowania, gdzie sygnalizacja ma wartość dodaną. Jednak tak na moje oko są to rzadkie przypadki.

    Ja bym też był za zniesieniem świateł jednak łącznie z przebudową skrzyżowań na ronda.

  4. wiktor napisał(a):

    Autorowi tekstu polecam Somalię. Tam sygnalizacji świetlnej się nie znajdzie, ingerencja rządu jest prawie zerowa.

  5. Lucid napisał(a):

    Nie trzeba jechać do Indii aby doświadczyć braku świateł na skrzyżowaniach. Tam zamiast rond robi się okrągłe skwerki kwiatowe (zwane rondami). Czasem jest to jedynie namalowane kółko o średnicy 2 metrów na środku skrzyżowania. Jeżdżę tak od lat i nie widziałem jeszcze kraksy na tych „rondach”, ruch jest bardzo płynny, każdy na każdego uważa. Światła instalują jedynie w centrach miast ale tylko dla pieszych.

    Argument, że Polacy są za głupi na takie rozwiązanie obalam – Irlandczycy są w porównaniu z Polakami po prostu denni.

    Każdą formę odgórnego myślenia za ludzi można nazwać socjalizmem. Co w tym dziwnego? Brawo dla autora!

  6. Lucid napisał(a):

    Przepraszam gdzieś „zjadłem” informację że mówię powyżej o Irlandii.
    ups…

  7. wiktor napisał(a):

    ,,Każdą formę odgórnego myślenia za ludzi można nazwać socjalizmem. Co w tym dziwnego? Brawo dla autora!”
    Ok, ale wtedy monarchia też jest socjalizmem bo monarcha rządzi tylko monarcha nie zaś lud. To ON podejmuje decyzje za nich.

  8. wiktor napisał(a):

    Pomyłka językowa drobna się wkradła do mego komentarza.

  9. Lucid napisał(a):

    Monarcha podejmuje decyzje – ale dotyczące czego? Dotyczące zapinania pasów, jazdy z włączonymi światłami, gdzie mają byś światła na ulicy, co możesz palić i jaką broń posiadać? Z tego co rozumiem monarchię to zakres decyzji monarchy jest bardzo wąski i absolutnie nie zahacza o prywatne życia ludzi. Jego zadaniem jest zapewnić obronność kraju i solidne prawo. Monarchiści, coś pominąłem?

  10. wiktor napisał(a):

    Bzdury. W monarchii absolutnej,despotycznej, patrymonialnej czy teokratycznej monarcha mógł robić co mu się tylko podobało. Np. Filip IV- król Francji zakazał wywozu złota z tego kraju.
    I jeszcze jedna rzecz skoro tutaj wszyscy są za kapitalizmem i wielu to także monarchiści to proszę mi wytłumaczyć dlaczego dopiero po względnej demokratyzacji Europy zawitał do niej tenże system gospodarczy. Przypominam że wcześniej królował bardzo wolnościowy i liberalny feudalizm.

  11. Lucid napisał(a):

    A no tak, nie wyraziłem się jasno. Ja mówię o monarchii doskonałej, teoretycznej tej którą propagują współcześni zwolennicy monarchizmu.
    Ty Wiktor mówisz o monarchii z przeszłości. No i masz rację mówiąc że była okrutna, z historią nie polemizuję.
    Zaznaczam, że sam nie jestem monarchistą i wolałbym aby znawcy tematu się wypowiedzieli.

  12. Autor napisał(a):

    @Rozsądny Rynkowiec
    Jest coś takiego jak METAFORA.
    Czasami nie trzeba być zbyt ROZSĄDNYM. Wtedy życie przestaje być nudne i monotonne. Ale to oczywiście kwestia horyzontów i posiadania wyobraźni.

  13. wiktor napisał(a):

    @ Lucid
    ,,Ja mówię o monarchii doskonałej, teoretycznej tej którą propagują współcześni zwolennicy monarchizmu.”
    To jest baaardzo teoretyczna, idealistyczna koncepcja. Nie widzisz podobieństwa pomiędzy piewcami tej ,,doskonałej monarchii” a socjalistami utopijnymi typu Owen, Saint Simon
    czy marksistami?
    Na tej stronie grasują pewni ,,znawcy” monarchizmu z którymi miałem wątpliwą przyjemność polemizować. To kompletni historyczni ignoranci(ekonomiczni i politologiczni zresztą też).

  14. Lucid napisał(a):

    Raczej skłaniam się ku państwu minimalnemu. Teorię „doskonałej monarchii” celowo rozpatruję w oderwaniu od historii bo z tego co się orientuję współcześni minarchiści propagują kompletnie inne zasady panowania monarchy. To ma być głowa państwa z minimalną władzą. Moim zdaniem niepotrzebnie stosuje się nazwę monarchizm do tej koncepcji – wprowadza zbyt wiele zamieszania przez historyczne konotacje.

    Mówisz że to idealistyczna koncepcja. A jakich koncepcji ludzie mają szukać? Realistycznych? Tak zwane realistyczne koncepcje są stosowane od pewnego spotkania komuchów z kapusiami przy pewnym okrągłym meblu. Ludzie już mają dość tego realizmu i ze swej natury szukają rozwiązań. Jakie jest twoje? No chyba, że uważasz że wszystko jest na świecie ok?

  15. wiktor napisał(a):

    @ Lucid
    A jakich koncepcji ludzie mają szukać? Realistycznych?
    Tak, realistycznych.
    I jeszcze co do państwa minimalnego. Widzisz ja kiedyś (całkiem nie dawno) byłem zwolennikiem państwa minimum, całkowicie zderegulowanego rynku i prywatyzacji wszystkiego oprócz wojska, policji i sądów. Znajdziesz dużo moich komentarzy na tej stronie w których pisałem o likwidacji ubezpieczeń społecznych, prywatyzacji etc.
    W końcu wziąłem się za lekturę normalnych podręczników ekonomi i po tej lekturze doszedłem do wniosku że moje wcześniejsze poglądy to totalna głupota. Wynikały one z braku faktycznej wiedzy ekonomicznej.
    Wolny rynek większość rzeczy reguluje świetnie ale jest duży obszar który musi być z pod jego ,,jurysdykcji” wyłączony. Są to np służba zdrowia czy edukacja. Trudno sobie też wyobrazić państwo w któym nie istnieje system zabezpieczeń społecznych, czy też nie istnieją prawa pracownicze. Nie wyobrażam sobie też państwa które nie zapewnia choć minimalnie równości szans. A właśnie państwo minimum nie zapewnia.
    Kwestia rozwiązań na przyszłość. Zawsze w idei liberalnej podobała mi się postępowa wizja ludzkości. Tzn ludzie z czasem dochodzą do słusznych wniosków,poprawiają coś, modyfikują tak aby było coraz lepiej. I tak zastąpiono feudalizm kapitalizmem lecz po pewnym czasie zdano sobie sprawę że sam wolny rynek to nie jest lekarstwo na wszelkie bolączki. Zaczęto więc wprowadzać ubezpieczenia społeczne (Bismarck), dano pole do działania związkom zawodowym(np w USA DOPIERO w 1935 Ustawa Wagnera, prekursor- Skandynawia) czy też postanowiono zwalczać monopole(ustawa Shermana w USA). Nie będe już rozwijał idei praw człowieka(szczególnie II generacja).
    Tak więc raczej jestem dobrej myśli.

  16. SF-B52 napisał(a):

    Wiktor co ty robisz na tej stronie. Naczytałeś się książek o ekonomii socjalistycznej i zgłupłeś do imentu, a nie zmądrzałeś. Proponuję ci zmień autorów i lekturę i jednak zacznij myśleć.

  17. wiktor napisał(a):

    Więc zadam jedno pytanie takie fundamentalne.
    Proszę mi podać jedno państwo w którym jest całkowicie zderegulowany wolny rynek a ludzie żyją świetnie. Somalia, Chiny?

  18. wiktor napisał(a):

    Czyżby takiego państwa nie było?
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_Ub%C3%B3stwa_Spo%C5%82ecznego
    Ranking spreparowany?

  19. Kamil K. napisał(a):

    No tak, na podstawie takich rankingów oceniać stan państwa.

    Już zapomniał, że Skandynawia ma co eksportować?

    Może spojrzymy w budżet np. Niemiec – 2 biliony € długu. No ale wskaźniki mają dobre!
    Co będzie, jak Chiny odzyskają kredyty?

    Tyleś się Panie Wiktorze edukował i wszystko, jak to się niepięknie w PL mówi, psu w d…

    Przypominam, że tanie masło można kupić dzięki wolnemu rynkowi. Dlaczego i tanich służb medycznych nie? Cóż, dałeś się złapać na tę pokrętną logikę, która wynika z tych twoich nowych książek.

  20. Kamil K. napisał(a):

    Ponadto nie dyskutujemy z ideologiami. Feudalizm był naturalnym elementem rozwoju. W dodatku nie oznaczało to niedostatku – wręcz przeciwnie. Rewolucja przemysłowa dokonała się w czasach monarchii mniej lub więcej parlamentarnej, ale to ciągle była monarchia, ponadto system administracyjny na poziomie lokalnym podlegał dużo większej autonomii i przez to dużo lepiej się zarządzał.

    Prusy, a pośrednio Niemcy, poszły pełną parą bo najpierw miały wybitnego króla, Starego Fryca. Co zresztą pogrążona w szlacheckiej demokracji Polska dotkliwie odczuła.

    Przypominam, że świat dwa razy musiał zbierać się z kolan, tak, że produktywność przemysłu z roku 1900 dopiero po 1950 zanotowała ten sam poziom (!!!). Monarchia odpowiedzialna jest za wiele wojen, ale o dziwo II wojny światowe zostały napędzone przez coraz bardziej demokratyczne rządy (dzisiaj demokratyczne USA prowadzi wojny w 5 krajach).

    Nie gloryfikowałbym więc ani demokracji, ani monarchii, ale – demokracja zabiła więcej ludzi niż monarchia (Bolszewików i Nazistów uważam za wytwory demokracji – w monarchii takie grupy od razu dostałyby po gębie)

  21. wiktor napisał(a):

    Panie Kamilu!
    Rankingi oceniają nie stan państwa lecz poziom życia ludzi.
    No tak skandynawia ma co eksportować. Oczywiście jest to jedyna przyczyna ich sukcesu.
    Ja bym się tak o dług w Niemczech nie bał. To bardzo konkurencyjna gospodarka.
    W Chinach natomiast po odzyskaniu ,,kredytów” robotnicy będą dalej charować po 14 godzin. Tam wszystko się robi na chwałę państwa albowiem jest to twór nie demokratyczny.
    Gratuluję przy okazji kultury osobistej panie wolnorynkowiec.
    Służba zdrowia. Pytanie jest takie. Proszę podać jeden kraj wysoko rozwinięty gdzie nie ma powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Odpowiedź brzmi USA. Jakie są tego skutki? 45 mln nie ma ubezpieczenia w ogóle natomiast koszty to 17 % PKB. PRzypominam że w Europie na służbę zdrowia wydaje się 5-6 % PKB i ubezpieczenie jest powszechne. Polecam film dokumentalny Sicko.
    Jak można porównywać masło do usług zdrowotnych?! Prosta sprawa. Chcesz kupić masło lecz cię na nie nie stać więc kupujesz tańszą margarynę. Ok. Masz raka potrzebujesz chemioterapii nie stać cię na nią więc jakie dobro substytucyjne wybierzesz? Takowe nie istnieje. Będziesz musiał zapłacić tyle ile zażąda właściel szpitala. No chyba że w ,,promocji” wybierzesz jakąś maść lub inny specyfik. Proste, nie?

  22. wiktor napisał(a):

    Dlaczego stawiasz znak równości pomiędzy monarchią a feudalizmem? Przypominam iż w tej wstrętnej Szwecji na przykład mają monarchę, feudalizmu zaś nie.
    Jeżeli sądzisz że III Rzesza była państwem demokratycznym to radzę zacząć repetować podręcznik z WOS. To samo tyczy się ZSRR.

    ,,Nie gloryfikowałbym więc ani demokracji, ani monarchii, ale – demokracja zabiła więcej ludzi niż monarchia ”
    Przede wszystkim ciężko jest porównywać ofiary w wielkościach absolutnych. Zauważ że pierwszy miliard ludzkość przekroczyła w XIX wieku. W wieku XX liczba ludzi wzrosłą o 4 miliardy. Więc proponuje policzyć odsetek ofiar. Oczywiście ciężko jest znaleźć kroniki z mordami ze średniowiecza bo kogo obchodził los powstańców Tylera czy na przykład albigensów. Mieli zostać zgładzeni i już.
    Poza tym powtarzam jeśli sądzisz że III Rzesza i ZSRR to demokracje to mówiąc eufemistycznie- grubo grubo mylisz.

  23. Kamil K. napisał(a):

    Panie Wiktorze!

    Rankingi uwzględniają postęp technologiczny, nie mają żadnego odniesienia do poziomu bogactwa. Gdyby w tej chwili zmuszono Niemcy do windykacji długów, to warto przeliczyć ile spadłoby na głowę pracującego mieszkańca Niemiec. Wtedy całe bogactwo wyparowuje, nie mówiąc o innych fatalnych skutkach. Gdy zaciśnięto pasach w Niemczech w 1929, to jak to się skończyło?

    14-godzinny tryb pracy Chińczyków obecnie przechodzi w niepamięć. Gdyby geometrycznie rozpatrywać postęp, jaki dokonały Chiny, Polska byłaby 10 mocarstwem gospodarczym. Warto podkreślić – że duże państwa są jak wielkie koła zamachowe. Trzeba dużo energii, żeby wprowadzić je w ruch, dlatego tak ważne jest, by samorząd miał dużą autonomię.

    Co do opieki zdrowotnej – przestał Pan myśleć kategoriami indywidualistycznymi, a zaczął kolektywistycznymi. Np. Hans Hermann Hoppe mówi o krzywej dobroczynności – im więcej państwowej, tym mniej prywatnej. Polska PSZ nie pomogła np. mojej siostrze – pomogły prywatne fundacje. Gdzie socjologiczna rola rodziny, znaczni bogatszej w wypadku zderegulowanej ekonomii? Zanim państwo zbierze się do kupy i zacznie pomagać, biurokracja zrobi swoje. Ostatecznie – po to człowiek zarabia, by miał na swoje zdrowie. Prywatne ubezpieczenia zdrowotne biłyby się o klientów – a w Niemczech ujednolicono dwa lata temu stawkę – o jakiej tu konkurencyjności mówimy i jakiego spadku cen oczekujemy? Toż to kartelizacja o najwyższym natężeniu!

    Problem w tym, że oceniasz wolny rynek z perspektywy ekspertów, którzy jako wolny rynek rozpatrują mieszankę interwencjonizmu i korporacjonizmu.

    Na koniec – postęp technologiczny, który cenisz uznając rankingi podobne do HDI – jest zdolny zabić większą liczbę ludzi. I nie zauważasz, że jakakolwiek epoka nie zabiła ludzi – przemoc pochodzi od państwa. Co do „procentowego” liczenia ofiar, tylko w jednym okresie historycznym zginął co czwarty mieszkaniec Polski.

    and last, but not least – NIGDZIE nie powiedziałem, że IIIR i ZSRR to państwa demokratyczne – powiedziałem, że są PRODUKTAMI DEMOKRACJI. Wywodzą się z niej i jej zawdzięczają niezbędne wsparcie.

    PS W Szwecji co tydzień płonie jakaś szkoła, mają b.wysoki wskaźnik samobójstw, dług publiczny przyspiesza a wśród młodych Szwedów narastają tendencje nacjonalistyczne.
    PS 2 Co do kultury osobistej – chciałem tylko dobitnie uznać Pana edukację za zmarnowaną. Pan z kolei niezbyt uważnie mnie przeczytał (ostatni akapit przed PS).

  24. Kamil K. napisał(a):

    PS3 USA dawno nie są państwem kapitalistycznym. Kosmiczny wzrost kosztów (po ang.: „costs are sky-rocketing”, więc nie wiem, czy „kosmiczny” to odpowiednie okreslenie), o którym mówisz, nastąpił wraz z NACJONALIZACJĄ tamtejszej SŁUŻBY ZDROWIA!

  25. wiktor napisał(a):

    ,,Gdyby w tej chwili zmuszono Niemcy do windykacji długów, to warto przeliczyć ile spadłoby na głowę pracującego mieszkańca Niemiec.”
    Więc ile spadłoby GDYBY zmusić do windykacji?
    14 godzinny dzień pracy odchodzi w nie pamięć? A co weszły jakieś nowe ustawy regulujące dzień pracy? Jeśli tak to proszę podać jakieś źródło. Jeśli zaś nie to pańskie przypuszczenia to fantasmagorie.
    Poza tym nie rozumiem nawiązania do autonomii samorządów.
    Prywatne ubezpieczenia BIŁYBY się o klientów. Więc pytam się dlaczego żadna ubezpieczalnia w USA nie bije się o te 45 mln osób?
    SZ nie pomogła twej siostrze ponieważ jest nie doinwestowana. U nas jest odwrotny problem niż w USA. Generalnie rzecz ujmując to na tle UE na SZ wydajemy mało.
    I proszę powołuj się na kogo chcesz Rothbarda, Misesa Hayeka ale daj spokój z Hoppe. To bajkopisarz totalny.
    ,,W systemie opartym na naturalnym porządku, wszystkie dobra, każdy skrawek ziemi czy wody, są w posiadaniu jakiegoś prywatnego właściciela lub grupy właścicieli. W takim systemie nie istnieje coś takiego jak własność „publiczna”, nie ma podatków, nie ma państwa ani monopolu jurysdykcji.”- Hoppe. Każdy kto to przeczyta wie o co chodzi.
    ,,Na koniec – postęp technologiczny, który cenisz uznając rankingi podobne do HDI – jest zdolny zabić większą liczbę ludzi.”
    To ile osób ginie rocznie w skandynawii przez ten postęp?
    AD PS3
    Młody komunista pyta się w 1989 starego komunisty doktrynera- Dlaczego PRL skończył się gospodarczą katastrofą?
    Stary odparł- Widzisz nie wprowadziliśmy prawdziwego socjalizmu u nas, nie zkolektywizowaliśmy rolnictwa a więc utrzymaliśmy KAPITALIZM. Oto cała przyczyna.

  26. wiktor napisał(a):

    I tak na koniec. Może tylko ja jestem głupi, może to ja nie widzę tego co się dzieje na świecie. Więc zadam jedno pytanie wiedząc że jesteś zwolennikiem likwidacji powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego i jak przypuszczam emerytalnego także.
    Podaj mi jedno państwo na świecie gdzie nie ma albo powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego lub emerytalnego. Jednego. Już nie mówię by te elementy występowały razem.
    Aha i w tym państwie zapewne żyje się świetnie co odzwierciedli chociaż jeden ranking.
    Czekam na odpowiedź.

  27. w iktor napisał(a):

    ,,Gdyby w tej chwili zmuszono Niemcy do windykacji długów, to warto przeliczyć ile spadłoby na głowę pracującego mieszkańca Niemiec.”
    Więc ile spadłoby GDYBY zmusić do windykacji?
    14 godzinny dzień pracy odchodzi w nie pamięć? A co weszły jakieś nowe ustawy regulujące dzień pracy? Jeśli tak to proszę podać jakieś źródło. Jeśli zaś nie to pańskie przypuszczenia to fantasmagorie.
    Poza tym nie rozumiem nawiązania do autonomii samorządów.
    Prywatne ubezpieczenia BIŁYBY się o klientów. Więc pytam się dlaczego żadna ubezpieczalnia w USA nie bije się o te 45 mln osób?
    SZ nie pomogła twej siostrze ponieważ jest nie doinwestowana. U nas jest odwrotny problem niż w USA. Generalnie rzecz ujmując to na tle UE na SZ wydajemy mało.
    I proszę powołuj się na kogo chcesz Rothbarda, Misesa Hayeka ale daj spokój z Hoppe. To bajkopisarz totalny.
    ,,W systemie opartym na naturalnym porządku, wszystkie dobra, każdy skrawek ziemi czy wody, są w posiadaniu jakiegoś prywatnego właściciela lub grupy właścicieli. W takim systemie nie istnieje coś takiego jak własność „publiczna”, nie ma podatków, nie ma państwa ani monopolu jurysdykcji.”- Hoppe. Każdy kto to przeczyta wie o co chodzi.
    ,,Na koniec – postęp technologiczny, który cenisz uznając rankingi podobne do HDI – jest zdolny zabić większą liczbę ludzi.”
    To ile osób ginie rocznie w skandynawii przez ten postęp?
    AD PS3
    Młody komunista pyta się w 1989 starego komunisty doktrynera- Dlaczego PRL skończył się gospodarczą katastrofą?
    Stary odparł- Widzisz nie wprowadziliśmy prawdziwego socjalizmu u nas, nie zkolektywizowaliśmy rolnictwa a więc utrzymaliśmy KAPITALIZM. Oto cała przyczyna.

  28. w iktor napisał(a):

    Gdyby w tej chwili zmuszono Niemcy do windykacji długów, to warto przeliczyć ile spadłoby na głowę pracującego mieszkańca Niemiec.”
    Więc ile spadłoby GDYBY zmusić do windykacji?
    14 godzinny dzień pracy odchodzi w nie pamięć? A co weszły jakieś nowe ustawy regulujące dzień pracy? Jeśli tak to proszę podać jakieś źródło. Jeśli zaś nie to pańskie przypuszczenia to fantasmagorie.
    Poza tym nie rozumiem nawiązania do autonomii samorządów.
    Prywatne ubezpieczenia BIŁYBY się o klientów. Więc pytam się dlaczego żadna ubezpieczalnia w USA nie bije się o te 45 mln osób?
    SZ nie pomogła twej siostrze ponieważ jest nie doinwestowana. U nas jest odwrotny problem niż w USA. Generalnie rzecz ujmując to na tle UE na SZ wydajemy mało.
    I proszę powołuj się na kogo chcesz Rothbarda, Misesa Hayeka ale daj spokój z Hoppe. To bajkopisarz totalny.
    ,,W systemie opartym na naturalnym porządku, wszystkie dobra, każdy skrawek ziemi czy wody, są w posiadaniu jakiegoś prywatnego właściciela lub grupy właścicieli. W takim systemie nie istnieje coś takiego jak własność „publiczna”, nie ma podatków, nie ma państwa ani monopolu jurysdykcji.”- Hoppe. Każdy kto to przeczyta wie o co chodzi.
    ,,Na koniec – postęp technologiczny, który cenisz uznając rankingi podobne do HDI – jest zdolny zabić większą liczbę ludzi.”
    To ile osób ginie rocznie w skandynawii przez ten postęp?
    AD PS3
    Młody komunista pyta się w 1989 starego komunisty doktrynera- Dlaczego PRL skończył się gospodarczą katastrofą?
    Stary odparł- Widzisz nie wprowadziliśmy prawdziwego socjalizmu u nas, nie zkolektywizowaliśmy rolnictwa a więc utrzymaliśmy KAPITALIZM. Oto cała przyczyna.

  29. w iktor napisał(a):

    I tak na koniec. Może tylko ja jestem głupi, może to ja nie widzę tego co się dzieje na świecie. Więc zadam jedno pytanie wiedząc że jesteś zwolennikiem likwidacji powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego i jak przypuszczam emerytalnego także.
    Podaj mi jedno państwo na świecie gdzie nie ma albo powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego lub emerytalnego. Jednego. Już nie mówię by te elementy występowały razem.
    Aha i w tym państwie zapewne żyje się świetnie co odzwierciedli chociaż jeden ranking.
    Czekam na odpowiedź.

  30. paweł napisał(a):

    Wiktor,
    jeśli za parę lat wprowadzą podatek od oddychania albo od patrzenia w niebo, to Twoje dzieci lub wnuki za lat kilkadziesiąt też będą ten podatek traktować jako normę. I też pewnie zadadzą oponentom to samo pytanie: „Pokaż mi kraj w którym nie ma takiego podatku…”
    Ale czy Tobie, dziś, wprowadzenie takiego podatku nie wydawałoby się nonsensem, pogwałceniem zdrowego rozsądku i zamachem na normalność?
    Pozdrawiam
    Paweł

  31. Kamil K. napisał(a):

    Mówię – Szwecja ma jeden, jeśli nie najwyższy wskaźnik samobójstw w Europie.

    2. Pewne rzeczy dzieją sięnie dlatego, tylko wbrew. Tak samo jest ze społecznymi ubezpieczeniami – dobrobyt dokonał się WBREW, jeszcze dzięki sile rozpędu, jak np. niemiecka gospodarka, zarządzana przez największego ekonomistę politycznego, Ludwiga Erdharda. Żeby zrozumieć ten problem trzeba spojrzeć na niego filozoficznie: Jeśli mrówkom na drodzę położysz kamień, to na pewno zaczną się żwawiej uwijać. Pytanie, po co?

    3. Dobrze, że mówisz o powszechności. Aktualnie sprawa wygląda tak: ludzie zadłużeni są w bankach, państwa zadłużone są w bankach, firmy zadłużone są w bankach (taki Lidl ma 15 mln € długu), a ostatnio okazało się, że… banki nie mają pieniędzy! No i skoro dotykamy ubezpieczeń emerytalnych… jak każą Ci pracować do 70 roku życia to tej emerytury zostanie Ci na średnio 2-3 lata (albo w ogóle średnia długość życia polskiego mężczyzny to 69 lat, czyli 40 lat robisz, by mieć obecnie 4 lata emerytury – żałosne).

    5. W Ameryce pieniądze na emeryturę można inwestować w inny sposób, albo po prostu nie przestawać pracować. Nie ma w USA ciśnienia inwestowania w to złodziejstwo, w ten hazard, w tę ruletę. Inna sprawa, że w Chile co drugi pracujący zmienia po roku fundusze i ubezpieczenia.

  32. wiktor napisał(a):

    Panie Pawle
    Podatki wprowadza się po coś. Muszą mieć swoje uzasadnienie. Np. akcyzę nakłada się na towary o zerowej elastyczności popytu. Warto dodać iż przeważnie konzumpcja tychże towarów rodzi negatyne społeczne konsekwecje(alkohol, tytoń). Natomiast podatek od oddychania nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Powietrze to dobro wolne.
    Cenię bardzo ten portal jako oddolną inicjatywę społeczną. Mimo, że się z większością osób tu piszących nie zgadzam to dobrze, że istnieje coś takiego. Albowiem stwarza warunki do rzetelnej debaty na temat spraw ważnych.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia

  33. wiktor napisał(a):

    @ Kamil.K
    W USA ginie mnóstwo osób wskutek bardzo ,,wolnorynkowego podejścia” w kwestii posiadania broni. Czy ma to jednak bezpośredni wpływ na poziom życia?
    2. Sprawa z Erhardem ma się akurat tak że mimo iż to co promował nazywało się ordoliberalizem to z tym co propagujesz ma niewiele wspólnego. Proponuje poczytać na temat ustawy o współdecydowaniu z bodajże 1966 roku, o dopłacaniu przez rząd do oszczędności czy angażowaniu się w politykę mieszkaniową.
    ,,Jeśli mrówkom na drodzę położysz kamień, to na pewno zaczną się żwawiej uwijać. Pytanie, po co?”
    Ale z tego uwijania się nie wyniknie wzrost PKB. Tylko, że w kwestii ubezpieczeń jest odwrotnie. Ubezpieczenie np od wypadków daje pewien komfort psychiczny, zasiłki także. Bo nie musisz codziennie w pracy jako robotnik na przykład martwić się o to by tylko sobie czegoś nie zrobić bo jeśli doznasz ,,kontuzji” to nie będziesz miał co do garnka włożyć. Owa pewność wpływa więc na komfort pracy jak również na ogólną wydajność.
    3. ,,Lidl ma 15 mln € długu”
    Uważasz że dla takiej wielkiej firmy to są jakieś kosmiczne pieniądze?
    Co masz na myśli mówiąc banki nie mają pieniędzy? Czy chodzi Ci może sytuację w ?USA gdzie ludzie najpierw pożyczyli pieniądze na mieszkania a potem nie mieli tego jak spłacić wskutek czego banki nie otrzymały należności? Jeśli tak to tutaj trzeba powiedzieć że złe interwencje rządowe doprowadziły do tego. Pewnie się ze mną zgodzisz.
    3 Nie trzymam się kurczowo obecnego systemu emerytalnego. Ale jeśli mówisz że trzeba system emerytalny zlikwidować w ogóle to jest to co najmniej nie rozsądne.
    Dam Ci przykład. To tak jakby opozycja antykomunistyczna z czasów PRL żądała likwidacji państwa w ogóle bo działa fatalnie a nie chciała go zreformować, przekształcić w coś innego.
    4. Inny charakter ubezpieczeń w USA i Chile(kapitałowy) nie zmienia faktu, iż ubezpieczenia tam są.

    Tak więc widzisz nie ma państwa bez systemu emerytalnego. A tych wszystkich państw jest koło 200. Czy więc wszyscy na świecie się mylą?

  34. Kamil K. napisał(a):

    1. Ciężko powiedzieć, ilu nie ginie. W Nowym Jorku jest BEZWZGLĘDNY zakaz noszenia broni przez obywateli i jakoś tam ginie najwięcej ludzi. Ponadto co ze statystykami morderstw dokonanych nożem lub tasakiem? I liczba nadużyć pistoletów pieprzowych i paralizatorów w USA? To, że widzisz 13 trupów na raz, oznacza, że uaktywniła się w tobie kanibalistyczno-wojerystyczna natura, a nie jakiekolwiek oświecenie na temat wolnego rynku.

    2. Jestem ordoliberałem i Ty zasadniczo przekręcasz teraz pojęcie. Niemal wszystkie ustawy (te niedotyczące sfery bankowości), w których rząd wprowadzał interwencjonizm, były wymuszone przez Adenauera i jego klikę (Erhard mówił, że najcięższą opozycję miał we własnej partii). Angażowanie się w politykę mieszkaniową, podczas, gdy ten rynek nasycił się już w 1954 (przy dwóch milionach uchodźców ze wschodu!), to delikatne popchnięcie w kierunku oszczędności i inwestycji. Zamiast zresztą patrzeć na takie „korekty”, zapoznaj się, ile przepisów i rozporządzeń Erhard bezlitośnie skasował. Wszędzie, gdzie to zrobił, nastąpił gwałtowny wzrost produkcji (w jego książkach są statystyki), a tam, gdzie nie mógł (Europejski Rynek Węgla i Stali) wzrost był ślamazarny.

    3. Biorąc pod uwagę, że Lidl transferował kapitał do Kauflandu, to sprawa jest poważna. I oczywiście nie 15 mln, tylko 15 mld €
    (http://www.manager-magazin.de/unternehmen/artikel/0,2828,657223,00.html)
    Lidl oczywiście wyjątkiem nie jest.

    4. Ależ oczywiście. Jestem za budowaniem sobie kapitału – tylko niekoniecznie za pomocą towarzystw ubezpieczeniowych i banków pod koncesją państwową. Zabezpieczając i powiększając kapitał na przyszłość – to naturalna praktyka WOLNORYNKOWA. Przeciwny jestem nacjonalizacji (wprowadzenie przymusu=obowiązku) i kartelizacji ubezpieczeń (ujednolicanie stawek pod państwową ustawą).

    Wszystkie państwa zauważyły, że za pomocą paroli bezpieczeństwa można wprowadzać dobrowolne przymusy, na których żerują. Zabawne, że skoro mówimy o Erhardzie, to ty mówisz o adenauerowskiej kreciej robocie i że Erhard wielki nacisk kładł na prywatne inwestycje i za ich pomocą określał stan gospodarki. Ciekawe, jak z tymi oszczędnościami w takiej biednej Polsce? Zresztą, kogo naśladować! Umierająca Europa, faszystowskie USA, zamordyzm w Chinach, anarchia w Indiach, bród i ubóstwo w Afryce. Może by tak naśladować Tajwan lub Koreę Płd. Zgadnij, kiedy te państwa stanęły w rozwoju?

  35. wiktor napisał(a):

    ,,Może by tak naśladować Tajwan lub Koreę Płd. Zgadnij, kiedy te państwa stanęły w rozwoju?”
    Czy zaraz się dowiem że stanęły dzięki braku ingerencji państwa w ogóle?

  36. Kamil K. napisał(a):

    Stanęły, bo wprowadzono świadczenia socjalne i inne takie geszwece.

  37. wiktor napisał(a):

    W Korei to akurt rząd bardzo się angażował w ograniczanie imoprtu oraz finansowaniem konkretnych gałęzi przemysłu.

  38. Kamil K. napisał(a):

    Masz na myśli te kilkanaście milionów na pierwsze fabryki sprzętu elektronicznego oraz samochodów? Powiedz mi, dlaczego w żadnym kraju Afryki takie pieniądze (a władowano ich więcej) nie zadziałały?

    Niemcy też przyjęły kredyt Marshalla, tylko jedno pytanie: Przy budżecie państwowym 2,5 mld DM, Niemcy otrzymywały w najlepszym razie 150 mln DM. Pieniądze z kredytów łatwo przejeść, co pokazuje np. Rosja, więc polityka kredytowania i merkantylizmu tez musi mieć jakiś grunt.

    Nie jestem anarchistą, ale Koreę dopadł w końcu potężny kryzys. To pokazuje, że prędzej czy później, ręcznie sterowane gospodarki wysiadają. Zabawna jest wtedy odpowiedź tych rządów – jeszcze więcej ręcznego sterowania.

  39. Kamil K. napisał(a):

    Oczywiście niemiecki budżet miał 2,5 mld DM w 1949 🙂 Po paru latach to było 4,5 mld. Jak ktoś wierzy w to, że ok. 20 mln dolarów kredytu (popraw mnie) SAME wyciągnęły Koreę Płd. na prostą, to jakby sądzić, że Wisła zasila cały Ocean Atlantycki.

  40. masd napisał(a):

    W SOCJALdemoLIBERALNYM ustroju w jakim żyjem w naszym państwie dotyczą również miejscowości i polityków. Na stronie trybunalscy.pl pan Ciszewski Paweł scharakteryzował bardzo celnie i trafnie obecnego Pana Prezydenta m.Piotrkowa Trybunalskiego Chojniaka Krzysztofa i jego rządy w mieście. Naunęły mi się analogie z rządami innego polityka, większego kalibru, bardzo podobnymi z p.Chojniakiem, a mianowice z panem premierem rządu (z nazwy) polskiego Tuskiem Donaldem. I tu i tu jest dużo gadania, nicnierobienia, pijar do potęgi. Wniosek jest jeden czy polityk krajowy czy lokalny to we wszystkich przypadkach ładnie podani picerzy do potęgi. Przykre i smutne lecz niestety prawidziwe.

  41. masd napisał(a):

    W SOCJALdemoLIBERALNYM ustroju w jakim żyjem w naszym państwie dotyczą również miejscowości i polityków. Na stronie trybunalscy.pl pan Ciszewski Paweł scharakteryzował bardzo celnie i trafnie obecnego Pana Prezydenta m.Piotrkowa Trybunalskiego Chojniaka Krzysztofa i jego rządy w mieście. Nasunęły mi się analogie z rządami innego polityka, większego kalibru, bardzo podobnymi z p.Chojniakiem, a mianowice z panem premierem rządu (z nazwy) polskiego Tuskiem Donaldem. I tu i tu jest dużo gadania, nicnierobienia, pijar do potęgi. Wniosek jest jeden czy polityk krajowy czy lokalny to we wszystkich przypadkach ładnie podani picerzy do potęgi. Przykre i smutne lecz niestety prawidziwe. Czy z tzw. lewicy czy z tzw. prawicy czy z centrum wszyscy są jednacy, papierowi i bez pomysłu na konkretny program i pociągające idee; byle dorwać się do wadzy i jak najdłużej ją utrzymać za wszelką cenę, najlepiej bez odpowiedzialności i konsekwencji.

  42. masd napisał(a):

    Mamy PREMIERA JAK MARZENIE! Znów będzie Polak po szkodzie. Krowa która dużo muuóóczy mało mleka daje. I za jakiś czas obudzimy się z ręką w nocniku. To są konsekwencje działań i niedzialań polityków tych wielkich – krajowych i tych małych – lokalnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *