Ubezpieczenia emerytalne – oto, za co jeszcze można podziwiać Szwajcarię

Szwajcarię można podziwiać za wiele rzeczy, szczególnie w porównaniu z jej rozrzutnymi sąsiadami Czytaj więcej »

 

Stefan Kisielewski – Cudze chwalicie, swego nie znacie

Olbrzymią falą zainteresowania cieszy się 100 rocznica urodzin wielkiego człowieka, Ronalda Reagana. Równocześnie jednak zapomniano, że 7 marca 100 lat skończyłby Stefan Kisielewski. Także w tym roku mija 20 rocznica jego śmierci – 27 października.

Trochę rozwiewa moje zdziwienie obecna w Polsce sytuacja – w czasach barykad i poglądowych szablonów, niezależny Kisiel popularny być nie może.

Kisielewski był publicystą genialnym. Wróć – wybitnym. Wróć – najwybitniejszym i najgenialniejszym jakiego Polska miała po 1945.

Kisiela wyróżniał charakter. D. Passent powiedział kiedyś o Stefanie, że „był publicystą autentycznie niezależnym.” Kisiel nie walczył z ludźmi – walczył z poglądami, pomysłami. Gdy bredziła władza ludowa, on o tym mówił. Gdy bredziła Solidarność, on o tym mówił. Gdy bredzili księża, on o tym mówił. Kisielewski był jednoosobową opozycją przeciwko głupocie. To sprawiło, że znajomi często się z nim nie zgadzali, ale bez wyjątku szanowali. Bo powiedzcie mi, drodzy czytelnicy, czy jest w powojennej historii Polski ktoś, kogo nie ośmielą się skrytykować w „Gazecie Polskiej”, w „Gazecie Wyborczej” i w „Nie”? Czy jest w bagnie polskiej polityki autorytet, o którym z szacunkiem wypowiadają się Kiszczak, Michnik i Macierewicz?

Najważniejszym jednak problemem, z jakim Kisiel się mierzył, była cenzura. Do maksimum opanował sztukę omijania, pisania między wierszami i rzucania lekkich aluzji. Mimo to Kisielewskiego kosili nieubłaganie. Nie da się ocenić, jak wielka krzywdę wyrządzili Polsce komuniści zabierając Stefanowi Kisielewskiego pióro, i skazując go na substytuty swobodnej twórczości.

Wielką krzywdę wyrządzili potomni Stefanowi Kisielewskiemu. Nie ma go w podręcznikach do historii, nie ma jego felietonów w szkole, na języku polskim. Nie ma pomników, skwerów, ulic. W codziennej zadymie o monumenty, zapomniano o choćby najmniejszej tabliczce ku czci wielkiego Polaka .

Kisielu, spoczywaj w pokoju.

Rafał Urbanowicz

PS: Każdy kto chce poprzeć petycję do Prezydenta RP Pana Bronisława Komorowskiego w sprawie nadania Stefanowi Kisielewskiemu Orderu Orła Białego, może to zrobić TUTAJ.


9 Responses to Stefan Kisielewski – Cudze chwalicie, swego nie znacie

  1. xsior napisał(a):

    No i gitara. Damy baner prokapitalizm pod petycją dziś wieczorem.
    Gdyby natomiast ktoś chciał dać baner akcji „Order dla Kisiela” może go pobrać z tej strony:
    http://oldrebelclub.pl/images/Baner.jpg
    Oczywiście można też wykazać się swoim własnym kunsztem w tworzeniu grafiki i stworzyć swój własny baner.

  2. kamil napisał(a):

    nazwisko zobowiązuje (mnie).

  3. pawel napisał(a):

    Poparłem, choć mam podobne wątpliwości co p. Maria Florek (wątpliwość wyrażona na liście osób, które podpisały petycję).
    Nie jestem pewny czy to właściwy moment na odznaczanie człowieka takiego formatu jak Kisiel. Cisna mi się ostrzejsze słowa na klawiaturę, ale się powstrzymam…

  4. Leszek napisał(a):

    Doprawdy – dziwaczne rozumowanie.
    Order Orła Białego JEST najwyższym odznaczeniem.
    To, że odznaczono nim kilku ludzi tego ewidentnie niegodnych w NICZYM nie umniejsza ani jego wagi ani RZECZYWISTYCH zasług Kisielewskiego.
    Macie inny pomysł uhonorowania Go?
    Zlitujcie się (nad sobą) – przyjęcia odznaczenia mógłby odmówić sam Kisiel, odmowa poparcia inicjatywy czy wątpliwości „ze względu na towarzystwo” jest śmieszna.
    W sumie to już dwadzieścia lat po ustanowieniu OOB został nim odznaczony książę Poniatowski – jakoś to nie przeszkodziło paru zacnym ludziom później przyjmować tego Orderu…

    I co to znaczy – „niewłaściwy moment”?
    Kiedy jak nie w morzy wszechogarniającego syfu nagłaśniać o ile to możliwe ludzi godnych, rozumnych i syfowi całe życie wrogich?

  5. kamil napisał(a):

    a to jest ten order rosyjski?

  6. paweł napisał(a):

    Dlatego poparłem, bo może ten lepszy moment nigdy nie nadejdzie.
    Jednak wątpliwości pozostają…

  7. ffe napisał(a):

    wydaje sie malo prawdopodobne aby Kisiel sie z tego ucieszył raczej bardziej ubawił :-). Jednak jako działanie na rzecz przywrócenia pamięci o Nim takie narzedzie /PR/ wydaje sie OK.

  8. KeDyw napisał(a):

    Ani mi sie sni podpisywac petycje to tego agitatora sowieckiego o nazwisku nadanym w moskwie – komorowskiego by on mial podjac decyzje o uhonorowaniu Kisiela.
    Komorowski niech sobie honoruje Dzierzynskiego , Unszlichta, Jagode , Berie i reszte zbrodniarzy z WCzKa,GPU,OGPU,NKWD,MWD,KGB i FSB
    Ci ostatni to jego najblizsi/

  9. KeDyw napisał(a):

    Zaden jakis tam Komorowski wnuk agenta sowieckiej policji politycznej odpowiedzialnej przed historia z niebywale ludobojstwo prawie 70 000 000 niewinnych ofiar bedzie nadawal naszemu Kisielowi odznaczenia.
    tacy ludzie jak ten Komorowski to powinni siedziec w Lefortowie a nie nadawac odznaczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *