Szwajcarzy zdecydowali o obniżce VAT, który i tak jest tam bardzo niski

Szwajcaria rządzi się swoimi prawami. Instytucja referendum, nieznana w takiej skali w innych krajach, pozwala obywatelom rzeczywiście współdecydować o tym, jakie prawo jest tam stanowione Czytaj więcej »

 

Sto lat budowania kapitalizmu kolesiów

Prof. Witold Kwaśnicki, na łamach serwisu Fundacji PAFERE, pisze o dwóch znamiennych wydarzeniach. Z jednej strony jest to „Panika 1907 roku”, wywołana upadkiem kilku dużych banków oraz kryzys roku 2008, któremu początek dał m.in. upadek banku Lehman Brothers.



Oba wydarzenia łączy element wspólny – ściślejsze powiązanie świata finansów ze światem polityki. Te powiązania zrodziły tzw. kapitalizm kolesiów, określany również przez prof. Kwaśnickiego, kreatywnym…

Autor stwierdza: „Różne jest rozumienie tego terminu, dla mnie jest to system gospodarczy, w którym dominują silne relacje (najczęściej związane z relacjami personalnymi) pomiędzy sferą biznesu i sferą polityki. W systemie takim niby dominuje rynek i mechanizmy rynkowe, ale sukces firmy nie zależy w istotnym stopniu od poziomu zaspokojenia potrzeb konsumenta, ale od protekcji, którą otrzymuje od rządu poprzez odpowiednie regulacje prawne, ulgi podatkowe, dotacje rządowe, itp. Naturalnie powiązania pomiędzy sferą przedsiębiorców i sferą polityków były obecne od zarania kapitalizmu, ale jeśli chodzi o znaczenie tych relacji w zdobywaniu pozycji rynkowej firm, były one marginalne. W Stanach Zjednoczonych proces budowania ‘kapitalizmu kolesiów’ zaczął się wyraźnie rozwijać po Wojnie Domowej 1861-1865. Nabrał przyspieszenia w ostatnich dekadach XIX wieku, a przełomowym był okres przed i po ‚Panice roku 1907’.”

Dalej autor zauważa: „Kreatywny kapitalizm najbardziej widoczny jest poprzez wykorzystanie możliwości jakie daje swego rodzaju ‘karuzela stanowisk’, z jednej strony politycy kończący swoją karierę w polityce, przechodzą do zarządów firm, albo kierują firmami, którym często w jakiś sposób pomagali, z drugiej bardzo często wielcy przedsiębiorcy, bankowcy, finansiści zdobywają najwyższe stanowiska polityczne i w różnoraki sposób są przychylni, albo wręcz działają z korzyścią, dla wybranych kręgów biznesowych”.

Autor podaje dwa, najbardziej jego zdaniem ewidentne przykłady kapitalizmu kolesiów: Gerhard Fritz Kurt Schröder i Henry Paulson….

Czytaj cały artykuł prof. Kwaśnickiego…


2 Responses to Sto lat budowania kapitalizmu kolesiów

  1. Marko napisał(a):

    O i to jest przyklad braku logiki u Pana Redaktora. Kiedy mu sie mowi, ze to kapitalizm sie degeneruje, on twierdzi, ze to zaden kapitalizm, tylko socjalizm. A za chwile daje material, w ktorym jego kolezka z Pfarerow jak byk wali w oczy kapitalizmem. To w koncu jak jest Redaktorze? Sypie sie ten wasz kapitalizm czy jednak mamy socjalizm? Niech Pan w koncu znajdzie jedna linie!

  2. Marko napisał(a):

    A propos socjalizmu. Pisal Pan i ten panski kopista ze Slubic, ze Niemcy sie wala bo u nich socjal czyli = socjalizm. Socjalu juz nie ma (zostal zredukowany do minimum) a jednak ludziom lepiej sie nie widzie. Dlaczego? Bo maja ten panski kapitalizm. Niech Pan Redaktorze poczyta:

    ” Gdy zysk staje się bogiem”

    W niemieckich szpitalach rządzi komercja. Ofiarami rygorystycznej polityki finansowej są pacjenci i ich rodziny. Eksperci biją na alarm i wzywają do odejścia od logiki rynku.

    Edeltraud Hanke nie chciała, aby jej życie było przedłużającym się pasmem bólu i cierpienia. Zanim jej stan uległ dalszemu pogorszeniu podpisała oświadczenie o niepodejmowaniu resuscytacji. Staruszka nie chciała, aby lekarze za wszelką cenę utrzymywali ją przy życiu. Być może zdawała sobie sprawę, że nawet najszczersze wysiłki personelu medycznego przyniosą jej więcej szkody niż pożytku.

    Rzeczywistość pokrzyżowała zamiary pacjentki. Edeltraud Hanke i jej córka Eva Golz przeżyły koszmar, prześcigający ich najśmielsze wyobrażenia. W lipcu 2012 roku matka dostała udaru mózgu. Agonia trwała trzy tygodnie. 87-letnia staruszka była całkowicie zdana na pomoc obcych ludzi. Córka potrzebowała wsparcia duchowego i zrozumienia ze strony lekarzy. Nie doczekała się ani jednego, ani drugiego.

    Reszta w linku: http://biznes.pl/magazyny/medycyna/sluzba-zdrowia/gdy-zysk-staje-sie-bogiem,5576206,magazyn-detal.html

    I co Pan na to jako zakochany w Kapitalizmie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *