Media, czyli o oddzielaniu ziarna od plew

Oddziaływanie ideologiczne i propagandowe przynosi znacznie lepsze i trwalsze rezultaty, bez konieczności utrzymywania licznych sił policyjnych Czytaj więcej »

 

Syn konsula Rosji nie lubi gołębi

Większość dyplomatów rosyjskich na całym świecie, to są tajni współpracownicy FSB czyli Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, a w oryginalnym brzmieniu: Федеральная служба безопасности Российской Федерации, ФСБ.



Pan konsul Rosji w Krakowie wychowuje swojego syna w duchu ФСБ (  FSB ) czyli uczy go, że w kraju w którym się rezyduje trzeba umieć  strzelać. Zanim młody Rosjanin z dyplomacji osiągnie pełnoletniość i dostanie karabin snajperski, to musi zacząć od czegoś mniej rzucającego się w oczy, czyli od broni pneumatycznej.

Rosja współczesna oficjalnie  miłuje  pokój, którego symbolem jest właśnie gołąb, ale miłośnik FSB i syn konsula Rosji w jednej osobie właśnie zabił jednego gołębia pokoju i bez jakichkolwiek skrupułów strzelał do innych bezbronnych gołąbków. Jednak ani konsul Rosji, ani Putin nie przeprosił za naruszenie spokoju społecznego mieszkańców Krakowa przez strzelca wyborowego z Rosji, który dokonał w Krakowie ataku terrorystycznego na niewinne gołębie!

Co więcej! Nie było protestu dyplomatycznego ze strony Prezydenta R.P. ani ze strony Donalda Tuska za bezprawne użycie broni przez obywatela Rosji na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Milczą też lewackie organizacje ekologiczne, a przecież w sposób bestialski zabito spokojnego gołębia i strzelano do setek innych gołębi.

Gdyby na Placu Czerwonym w Moskwie syn konsula R.P. zastrzelił rosyjskiego gołębia, to prawdopodobnie następnego dnia mielibyśmy odcięte dostawy gazu z Rosji, a Putin wydałby telewizyjne orędzie o bezprecedensowym ataku terrorystycznym  na pokojowo nastawioną Rosję!

Terroryzm rodzi się od agresji na niewinne zwierzęta, dlatego uważam, że strzelanie do gołębi w Krakowie dokonane przez syna konsula Rosji należy uznać za atak terrorystyczny na ufnie nastawione do ludzi ptaki!

Rajmund Pollak


3 Responses to Syn konsula Rosji nie lubi gołębi

  1. prawda napisał(a):

    Fakt jest bezsporny, że nasze dyplomatołki powinni energicznie protestować. Z drugiej strony małolat nudził się, ma żyłkę myśliwską jak to sybiracy i nie miał gdzie się wyżyć. Z trzeciej strony tych obsrajmurków jest dużo i powinno się z nimi zrobić porządek, przez miasto czy park trudno przejść, żeby nie być obsranym. Z czwartej strony patrząc prawdopodobnie jest to prowokacja rosyjskich służb specjalnych na co mogą sobie pozwolić w Polsce. Drobiazg!??? A jednak problem!!

  2. ojejciuojejciu napisał(a):

    To co mamy wojnę za gołębia wypowiedzieć Rosji jak za wrak i katastrofę nie są nasze kochane władze nic z niej wydusić?

  3. Szymon Irański napisał(a):

    Kurica nie ptica Polsza nie zagranica
    Albo przynajmniej bliska zagranica
    Rosyjscy dyplomaci, także wywiadowcy oraz dyplomaci i wywiadowcy RFN, Izraela, UK, Francji czy USA robią w Polsce co chcą i nie boją się organów polskich ds bezpieczeństwa wewnętrznego. Najgorzej z Rosjanami. Może ze względów cywilizacyjnych? No i ambasada Izraela robi co chce, nawet może decydować kto może wygłosić prelekcje w liceum a kto nie.
    W obliczu demontowania polskiego kontrwywiadu t.j. ABW coraz bardziej przypominają się czasy ostatnich lat I RP.
    p.s. zawsze sądziłem że dyplomaci rosyjscy to albo oficerowie kadrowi albo tajni współpracownicy SWR lub GRU. Ale FSB?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *