Tag Archives: ACTA

ACTA 2 – czyli największy błąd Sorosa

Odróżniajmy to co przez człowieka odkryte, od tego, co przez niego wymyślone. Praw przyrody zmienić się nie da, nawet najgorliwiej im zaprzeczając. Zmieniać, a zwłaszcza niszczyć to, co inni zrobili jest łatwo, jak dowodzą tego niezbicie unijni biurokraci.

Unia szykuje nową umowę ACTA

Unia Europejska po raz kolejny zabiera się do ograniczania naszej wolności i prywatności. Tym razem pod płaszczykiem ograniczania "pornografii" próbuje się poszerzyć kontrolę przesyłanych danych.

Wolność mediów w Polsce

W demokratycznym państwie prawa realizującym zasady sprawiedliwości społecznej władza zwierzchnia należy do Narodu, który sprawuje ją przez przedstawicieli lub bezpośrednio. Tak przynajmniej stanowi Konstytucja RP, która wszelako nie wymienia o który Naród konkretnie chodzi, co może budzić pewne podejrzenia. Załóżmy jednak na chwilę, że z tą demokracją i Konstytucją, to wszystko na poważnie.
Na co dzień Naród, jako suweren, zajęty jest zdobywaniem środków na życie i spożycie, więc nie ma czasu na bezpośrednie sprawowanie władzy, jak również kontrolowanie radosnej twórczości swych przedstawicieli. Obowiązek kontroli poczynań władzy spoczywa zatem na barkach dziennikarzy, którzy winni informować Naród o działaniach władzy zagrażających wolności. Teoretycznie. Władza też jest tego świadoma, dlatego usilnie dąży do spacyfikowania / zblatowania mediów w duchu jedności frontu przekazu, zgodnie z leninowską dewizą o organizatorskiej roli prasy. Widać to chociażby w konstytucyjnych zapisach dotyczących wolności prasy. Art. 54 każdemu zapewnia wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Z kolei art. 14 zapewnia wolność prasy i środków społecznego przekazu. I tu, jak mawiał pułkownik Wieniawa – Długoszowski, kończą się żarty, a zaczynają schody. Albowiem drugi ustęp przywołanego art. 54 stanowi, co następuje: Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej. W ewidentnej zatem sprzeczności z postanowieniami Konstytucji stoją podejmowane przez władzę działania na froncie walki z „mową nienawiści” czy wymierzone w niezależność internetu porozumienia typu ACTA, zresztą nie pierwsze i niewątpliwie nie ostatnie. Niemniej ciekawe jest  poznanie odpowiedzi na pytanie, dlaczego koncesjonowanie prasy jest passe, ale radia i telewizji już nie? Czyżby dlatego, że zdecydowana większość Narodu swą wiedzę o otaczającej rzeczywistości czerpie jednak z radia i telewizji, a nie gazet? Konsekwencją tego stanu prawnego jest łatwo zauważalny fakt, że o ile prasa drukowana czy internet mają zróżnicowane komentarze, to tyle radio i telewizje, zarówno komercyjne jak i publiczne, są zadziwiająco zbieżne w ocenach. A ponieważ władza, która „może” koncesjonować radio i telewizję skwapliwie korzysta z tej możliwości, gdy już nie ma innego wyjścia – podnosi ad absurdum stawki opłat koncesyjnych tak, by uciszyć niepokornych, np. Radio Maryja i TV Trwam. Jeśli ktoś z Państwa miał okazję porównać serwis informacyjny „zaprzyjaźnionych z władzą mediów” z serwisami informacyjnymi mediów toruńskiego redemptorysty, to zapewne poczuł się jak w innej rzeczywistości. Jeśli nie – to zachęcam, chociażby do odwiedzenia stron internetowych Radia Maryja czy TV Trwam i porównania treści z innymi portalami opiniotwórczymi. Swoją drogą, to ciekawe co by się stało, gdyby blisko 2,5 miliona osób, które podpisały petycję w obronie TV Trwam wystąpiło z inicjatywą ustawodawczą znoszącą koncesjonowanie radia i telewizji? Z tą wolnością prasy, to po prawdzie też pic na wodę. Bo wprawdzie Konstytucja zabrania prewencyjnej cenzury, ale nie zabrania zamieszczania reklam. I tak zaprzyjaźnione z władzą media mogą liczyć na dopływ „państwowej” (czytaj: podatników) gotówki poprzez reklamy, a pozostali mogą co najwyżej pomarzyć. Kuriozalnym przykładem jest to, że „największy opiniotwórczy dziennik w Polsce” jednego dnia zamieszcza 5 reklam prywatnych oraz 30 publicznych . Jak wpływa to na finanse konkretnych tytułów prasowych, chyba nie trzeba tłumaczyć.  A przecież ta sama władza wydaje biuletyny informacyjne oraz zamieszcza ogłoszenia w internecie na rządowych stronach. Wszystko finansowane z podatków. Albert Einstein twierdził, że wolność nauczania i wyrażania opinii w książkach i prasie stanowi podstawę zdrowego i naturalnego rozwoju każdego społeczeństwa, zatem każda forma cenzury (oficjalnej bądź ekonomicznej) prowadzi do degeneracji społeczeństwa. Otwarta pozostaje kwestia, czy w takiej sytuacji elity degenerują na obraz i podobieństwo społeczeństwa, czy też jest dokładnie odwrotnie? Michał Nawrocki

Kronika postępującego totalitaryzmu

Socjaliści wszelkiej maści (nie wyłączając ichtiolowej), wszelkich kolorów i odcieni, jak mantrę od lat powtarzają, że „kapitalizm zbankrutował”. Jednocześnie z uporem godnym lepszej sprawy nie chcą zauważyć, że socjalizm też zbankrutował, dosłownie i w przenośni. I wciąż uszczęśliwiają „lud pracujący miast i wsi”. Przegląd ostatnich wydarzeń pokazuje dobitnie, że socjaliści nie tylko się nie poddają, ale intensyfikują swoje działania zmierzające do budowy socjalistycznego raju na ziemi. Szkopuł w tym, że główną przeszkodą w realizacji utopii jest wszelka wolność, z wolnością słowa na czele.
Po licznych próbach wprowadzenia cenzury internetu, np. pod pretekstem walki z pornografią dziecięcą, choć jednocześnie prowadzą walkę o „godne warunki bytowe więźniów” i łagodzenie sankcji kodeksu karnego, socjaliści znowu wzięli się za walkę z wolnością słowa. Tym razem pod pretekstem „ochrony praw autorskich” pojawił się dokument znany jako ACTA. Tego, że porozumienie owo wprowadza „formalne i nieformalne (sic!) zespoły” o nieokreślonych źródłach finansowania oraz represje w przypadku „podejrzenia podejrzenia” i „bez wysłuchania drugiej strony”, jakoś media tzw. głównego nurtu nie wyłapały. Podobnie jak innych „kwiatków”, takich jak brak jednoznacznej definicji „własności intelektualnej”. O jednoznacznie totalitarnym sposobie „negocjowania” i wprowadzania „porozumienia” nie wspominając, choć polski rząd zarzekał się, że „walczył o jawność negocjacji ACTA”, czemu przeczą wyciekające dokumenty. Gdy Polskę ogarnęła fala protestów „internautów” (a może raczej obywateli?), sprawę bagatelizowano i próbowano zdyskredytować protestujących, a gdy to się nie udało – spróbowano przykryć rzecz kłamstwami  i propagandą. Minister Boni M. twierdził, że wszyscy już podpisali, więc i Polska musi; jednocześnie uspokajał bajając coś o dołączeniu klauzul do gotowego porozumienia. Jak się okazało – z prawdą było mu nie po drodze. Wspierał go w tym zresztą minister Zdrojewski B. Ponieważ nic to nie dało, premier Tusk D. rozpoczął „konsultacje”, ale dopiero po podpisaniu porozumienia, co zostało słusznie odebrane, jako jedna wielka lipa. W końcu, pod naciskiem opadających słupków sondażowych premier zapowiedział w piątek (17 lutego) wysłanie listu do premierów krajów UE, w których rządzą ugrupowania zrzeszone w Europejskiej Partii Ludowej, by nie przyjmować ACTA. I znów wpadka, bo okazało się, że kilka dni wcześniej szef EPL w PE, Francuz Joseph Daul oświadczył, że EurParLud nie poprze porozumienia, co zapewne zostało wcześniej skonsultowane z szefami rządów. Kolejny pomysł ograniczenia wolności słowa spalił na panewce, ponownie dzięki wolności słowa w internecie. Ponieważ awantura o ACTA zaczęła się Polsce, więc polski rząd podjął kroki zaradcze. Chodzi o projekt zmian w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz zmian w kodeksie cywilnym. Nowe przepisy mają umożliwić urzędnikom blokowanie i dostęp do bezprawnych informacji. Szczególnie niebezpiecznie wygląda zapis, mówiący o „informacjach które naruszają prawa lub przedmiot działalności uprawnionego, do których dostęp powinien zostać zablokowany” w wyniku „braku autoryzacji” lub „niezgodności z prawdą”. Centrala, czyli Parlament Europejski, również nie próżnuje i cichcem usiłuje wprowadzić restrykcyjne zapisy kontroli towarów importowanych. Przygotowywane rozporządzenie daje Służbie Celnej możliwość kontrolowania małych paczek spoza UE i niszczenia ich bez wyroku sądu, jeśli celnicy uznają, że zawartość to podróbki. Szczególnie kuriozalne jest tutaj rozciągnięcie odpowiedzialności za zawartość paczek na przewoźników i kurierów. W Norwegii Ministerstwo Rodziny, Dzieci i Spraw Socjalnych (sic!) pod przewodnictwem Auduna Lisbakkena  postuluje  wprowadzenie nowych kryteriów oceny dobrego samopoczucia dzieci. Jeśli urzędnik uzna, że przebywające na terenie Norwegii dziecko jest niezadowolone, zostanie ono odebrane rodzicom. Jak uzasadnia Lisbakken „Rodzice nie powinni zakładać, że jest to ich życie prywatne. W przeciwnym razie, w jaki sposób społeczeństwo, które ma na celu ochronę dzieci, ma być informowane o nieprawidłowościach?". Nie bez powodu piszę o skandynawskich pomysłach, albowiem stają się one wzorem regulacji przygotowanej przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), walczącej ze szkodliwością alkoholu. I tak już w kwietniu może się okazać, że alkohol będzie można kupić wyłącznie w państwowych sklepach, zlokalizowanych na obrzeżach miast i otwartych tylko przez osiem godzin dziennie. Przygotowany przez WHO dokument zaakceptowały wszystkie kraje UE, w tym polskie Ministerstwo Zdrowia, które nie ma żadnych zastrzeżeń. Jak wiadomo nie ma tak dobrego pomysłu, którego nie można by wyrzucić do kosza. Niestety, najwyraźniej nie ma też takiej głupoty, której nie próbowano by wprowadzić w imię „wyższych racji”, dzięki czemu stalinowska maksyma o kontroli jako dowodzie zaufania odradza się w wyjątkowo parszywym wydaniu. Michał Nawrocki Fot.: Strona Prokapitalistyczna

Wystraszony Premier górą!

Niejako z urzędu czuje się zobligowany do napisania kilku kolejnych słów krytyki pod adresem "uwielbianego" przez nas Premiera Donalda Tuska. Nawiązując bowiem do napisanego przeze mnie kilka dni temu tekstu o społecznych demonstracjach antyrządowych w Polsce, gdzie punktem zapalnym była ACTA pragnę niestety zakomunikować, że Premier znów wszystkich swoich oponentów zdmuchnął bez użycia mydła, że tak się kolokwialnie wyrażę. Stało się to w momencie, kiedy oświadczył, że przerywa ratyfikację tego porozumienia i w ogóle to wina jego ministrów, którzy z nikim nic nie konsultowali.
Z pozoru wygląda to na przyznanie się do swojej bezradności i niemocy, jednak nie od dziś wiadomo, że ten europejsko nastawiony wielki polityczny strateg ma w tym swój cel. Doskonale bowiem wie, że odkładając w czasie zatwierdzenie tego porozumienia, społeczeństwo o tym zapomni i słupki sondażowe znów poszybują w górę. Sprawa jest i tak przesądzona, bo prosili o to urzędnicy z Brukseli i Waszyngtonu... Poza tym naród, który mógł dokonać czegoś wielkiego i powiedzieć STOP wszystkim zawodowym politykom typu Niesiołowski, wróci do domu z poczuciem pozornego sukcesu. Norbert Gałązka Foto.: MN/Prokapitalizm.pl

Nie chcą Palikota

Z naszej poczty... Osoby, które organizowały w całej Polsce protesty przeciwko ACTA, sprzeciwiają się ostatnim działaniom Ruchu Palikota. Uważają, że próbuje zawłaszczyć ich protest i podzielić środowisko, poprzez swoje kontrowersyjne pomysły. Chodzi m.in. o umieszczenie maski na pomniku Chrystusa w Świebodzinie. W oświadczeniu jakie wystosowali czytamy:
"Sprzeciwiamy się próbom zawłaszczenia protestów przeciwko umowie ACTA. Takie próby podejmują politycy różnych opcji, w ostatnim czasie najbardziej Janusz Palikot i jego partia. Ruch Palikota nie tylko próbuje zbijać kapitał polityczny na protestach, ale i podzielić protestujących, obrażając uczucia religijne znacznej części spośród nich. Wyrażamy stanowczą dezaprobatę wobec takich działań. Społeczny sprzeciw wobec ACTA nie ma charakteru ideologicznego i wszelkie próby jego zawłaszczania szkodzą sprawie. Działania podejmowane przez Janusz Palikota służą jemu samemu, ale i rządowi, dążącemu do wyciszenia i rozbicia protestów. Kategorycznie się temu sprzeciwiamy. Organizatorzy protestów przeciw ACTA (trwa zbieranie podpisów z poparciem, lista będzie aktualizowana) Kraków - Bartłomiej Piotrowski Toruń - Krzysztof Cieśniewski Białystok - Adam Andruszkiewicz Gdańsk - Angelina Kupidura Lublin - Paweł Stachyra Opole - Tomasz Greniuch Olsztyn - Marcin Bujko Łódź - Adam Małecki Warszawa - Jakub Siemiątkowski Wrocław - Robert Winnicki Gdynia - Tomasz Pałasz Sopot - Krzysztof Szymański Bolesławiec - Andrzej Wiśniewski Szczytno - Justyna Koziatek Kluczbork - Jarosław Kubaczowski Radomsko - Paweł Gałwa Płock - Mateusz Pietrzak Jelenia Góra - Marcin Pietrukaniec"

Narodowcy, neopoganie, anarchosyndykaliści – znów przeciw ACTA

Po południu 29 stycznia 2012 przed stadionem narodowym w Warszawie rozpoczęła się manifestacja przeciwników ACTA. Właściwie miały miejsce dwie manifestacje. Jedna kilkuosobowa anarchosyndykalistów i druga kilkusetosobowa narodowców. W demonstracji narodowców wzięła udział Młodzież Wszechpolska, autonomiczni nacjonaliści, Obóz Narodowo Radykalny, Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy, kibice Legi, neopogański Niklot. Narodowcy wyrazili swoją dezaprobatę dla ACTA, PO, UE. Przybyła na manifestacje flaga UE dokonała samospalenia się ze wstydu. Protest w trakcie otwarcia stadionu narodowego był już trzecim warszawskim protestem przeciw ACTA.
Pewnym minusem było to że narodowcy ustawili się pod słońce i trudno było im zrobić dobre zdjęcia. Jest to dość częsty błąd demonstrantów. Anarchosyndykaliści niestety go nie popełnili. Co gorsza ustawili się na tle stadionu i cynicznie wykorzystywali tłum narodowców za swoje tło. Próbowali temu przeciwdziałać autonomiczni nacjonaliści którzy ustawili się przed anarchosyndykalistami. Autonomicznym nacjonalistom przeszkodziła w tym policja. http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/421734_246633915412457_100001975500377_570039_725460613_n.jpg http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/428160_246634405412408_100001975500377_570042_396412796_n.jpg http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/424020_246634845412364_100001975500377_570044_856151050_n.jpg http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/402319_246635308745651_100001975500377_570045_1836170880_n.jpg http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/423582_246635878745594_100001975500377_570048_332683706_n.jpg http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/419725_246636218745560_100001975500377_570049_480142284_n.jpg http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/417888_246636782078837_100001975500377_570050_1018011610_n.jpg http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/418465_246639515411897_100001975500377_570061_1254359923_n.jpg http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/405719_246640022078513_100001975500377_570062_574303901_n.jpg http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/424109_246641148745067_100001975500377_570065_571373048_n.jpg http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/400541_246642522078263_100001975500377_570067_1734206396_n.jpg http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/430478_246642938744888_100001975500377_570070_1363502908_n.jpg http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/420137_246643785411470_100001975500377_570071_724300595_n.jpg http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/402333_246644562078059_100001975500377_570072_55021388_n.jpg Jan Bodakowski

Wygwizdali Palikota – fotorelacji z protestu przeciw ACTA

Po zmroku 27 stycznia 2012, przed Pałacem Prezydenckim, demonstrowało kilkuset przeciwników traktatu ACTA. Mniejsza niż poprzednio ilość demonstrantów, była zapewne spowodowana większym chłodem i piątkowym wieczorem (kiedy to duża część studentów wraca z Warszawy do domu). Wśród, w większości młodych niezaangażowanych politycznie demonstrantów, można było zauważyć przedstawicieli różnych opcji. Kibiców Legii, trockistów i anarchosyndykalistów (stronili od siebie), młodzieżówkę Gazety Polskiej, antykomunistów, i pozbawione transparentów grupy neo pogan z Niklota oraz katolików z Młodzieży Wszechpolskiej (do zdjęcia pozowali z pożyczonym transparentem). Podczas protestu próbował się promować Palikot ze swoją trupą. Manifestanci jednak wygwizdali i zbluzgali Palikota (oraz z jego drużynę).
Jak można było się spodziewać bezczynność środowisk prawicowych, libertariańskich, nacjonalistycznych czy tożsamościowych, doprowadziła do tego że protesty zaczynają wykorzystywać dla swoich celów lewicowi ekstremiści. Podczas piątkowej manifestacji lewacy wyrażali swoje zdziwienie antykomunistycznymi transparentami. Co gorsza ekstremiści ubrani byli całkiem przeciętnie (widać że zaczynają chodzić w drobnomieszczańskim kamuflażu). Lewicowi ekstremiści w pewnym momencie skutecznie wyprowadzili z demonstracji manifestantów na nielegalny marsz pod Kancelarię Premiera. http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/431981_245482642194251_100001975500377_566902_1863554471_n.jpg http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/421200_245483132194202_100001975500377_566903_203793725_n.jpg http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/420497_245483652194150_100001975500377_566906_956632248_n.jpg http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/429247_245484065527442_100001975500377_566907_763643723_n.jpg http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/422638_245485255527323_100001975500377_566908_143126213_n.jpg http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/395906_245485642193951_100001975500377_566909_1997392180_n.jpg http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/396339_245486022193913_100001975500377_566910_65471970_n.jpg http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/419195_245486302193885_100001975500377_566911_1473428136_n.jpg http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/429283_245486585527190_100001975500377_566912_535340225_n.jpg http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/428754_245486838860498_100001975500377_566913_716687857_n.jpg http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/419758_245487182193797_100001975500377_566914_1741793896_n.jpg http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/428165_245487468860435_100001975500377_566917_1170051650_n.jpg http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/419091_245487838860398_100001975500377_566918_2012691414_n.jpg http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/407015_245489835526865_100001975500377_566919_908531727_n.jpg http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/422971_245490272193488_100001975500377_566922_1278662795_n.jpg http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/420702_245490585526790_100001975500377_566925_1178737570_n.jpg http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/408131_245491065526742_100001975500377_566926_996439271_n.jpg http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/s720x720/166952_245491385526710_100001975500377_566930_1012755285_n.jpg http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/432286_245491655526683_100001975500377_566931_707203169_n.jpg http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/427056_245492065526642_1882874709_n.jpg http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/422340_245492392193276_100001975500377_566933_665092514_n.jpg http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/401404_245492802193235_100001975500377_566934_670754731_n.jpg http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/409364_245495665526282_100001975500377_566945_1165557122_n.jpg http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/431690_245495988859583_100001975500377_566947_2052377994_n.jpg http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/430286_245496448859537_100001975500377_566949_2090138066_n.jpg http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/397368_245496872192828_100001975500377_566952_1523804049_n.jpg http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/421268_245497278859454_100001975500377_566954_1007461172_n.jpg http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/417114_245497772192738_100001975500377_566955_1193467011_n.jpg http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/420404_245498422192673_100001975500377_566962_1096245207_n.jpg http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/421117_245498778859304_100001975500377_566966_1526291087_n.jpg http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/425246_245499178859264_100001975500377_566971_1534991479_n.jpg http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/425774_245499562192559_100001975500377_566975_14067197_n.jpg http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/425704_245500795525769_100001975500377_566987_454477147_n.jpg http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/422358_245501458859036_100001975500377_566994_2052176205_n.jpg http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/405874_245501712192344_100001975500377_566998_280294185_n.jpg http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/402373_245501978858984_100001975500377_567001_1681005514_n.jpg http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/422830_245502345525614_100001975500377_567006_1370106579_n.jpg http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/428596_245502732192242_100001975500377_567010_384280323_n.jpg http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/429935_245502975525551_100001975500377_567012_679983593_n.jpg http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/432127_245503318858850_100001975500377_567017_1277079019_n.jpg http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/424182_245503628858819_100001975500377_567020_1190967630_n.jpg http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/422830_245504012192114_100001975500377_567024_1231548231_n.jpg Jan Bodakowski

Polska bez lidera

Wreszcie zaczyna się w Polsce masowy protest społeczeństwa przeciw elitom rządzącym. Większość ludzi szybko po wyborach zrozumiała, że Donald Tusk i spółka prowadzą nas na manowce. Tłumy na ulicach dobitnie pokazują fatalne nastroje tych, którzy ciągle zaciskają pasa i zaciskać go wciąż mają. Osobiście jestem zdania, że sprawa tzw. ACTA, to tylko zapalnik, pretekst do skandowania swojego głosu niezadowolenia.
Niestety przy okazji widzimy, że w Polsce brakuje prawdziwego lidera takiego z charyzmą, który poprowadziłby naród właściwą drogą. Nagle widzimy, że politycy niby opozycji panicznie boją się wyjść i wspólnie protestować przeciw coraz to wymyślniejszym formom upodlenia, jakiego doświadczamy ze strony rządu. Po raz enty politycy udowadniają nam swoje ukryte braterstwo w imię obrony stołeczków. Przykre to i prawdziwe. Interesujące jest nawet zaangażowanie mediów w obronę obecnego układu, gdyż tradycyjnie temat przedstawia się z charakteru walki Policji z kibolami i hakerami. O fatalnym stanie domowych budżetów ani słowa. Przypomniały mi się słowa pewnego redaktorka z pewnej stacji, który na początku greckiego przewrotu protestujących nazwał bandą chuliganów. Jak się skończyło wiemy wszyscy. Na koniec odniosę się jeszcze do tego, że Jerzy Buzek zapowiedział już miejsce w Komisji Europejskiej dla Premiera Tuska, więc zastanawia mnie, czy to w porządku i czy taki "ktoś" może wciąż piastować swój urząd. Niestety ktoś takich "polityków" wybiera i efekt jest taki, że wszyscy Sikorscy, Niesiołowscy, Tuski, Schetyny uśmiechają się od ucha do ucha w obliczu tragedii. Odprawa i tak im się należy i to bez względu na rozmiary wymyślonego kryzysu. Podziękujmy sobie za ostatnie wybory... Norbert  Gałązka

29 stycznia br. – protest przed Stadionem Narodowym

Z naszej poczty... Stowarzyszenie Marsz Niepodległości zdecydowanie protestuje przeciwko podpisaniu przez polski rząd międzynarodowej umowy ACTA. W oświadczeniu z 22 stycznia br. wskazywaliśmy na zagrożenie, jakie dla wolności słowa niesie ze sobą ACTA. Rząd Donalda Tuska zignorował jednak masowe protesty internautów.
Zignorowano również wczorajsze wystąpienia w kilkudziesięciu polskich miastach, które zgromadziły w sumie ponad 100 tys. uczestników. Bezczelne wypowiedzi, jak ta autorstwa posła platformy Stefana Niesiołowskiego, który określił przeciwników ACTA mianem „idiotów”, powodują zrozumiały gniew setek tysięcy ludzi w całej Polsce. Dlatego Stowarzyszenie Marsz Niepodległości popiera zapowiedziany przez internautów na niedzielę protest pod Stadionem Narodowym. Wzywamy wszystkich, dla których ważna jest wolność słowa, o stawienie się w tym miejscu z biało-czerwoną flagą. Przybądźmy wszyscy, niezależnie od poglądów politycznych. Musimy walczyć o internet – ostatni bastion wolnego słowa! Stowarzyszenie Marsz Niepodległości

Rzecznik Praw Obywatelskich o ACTA

Premier Tusk, mimo ogromnej skali sprzeciwu społecznego, wciąż zapowiada podpisanie porozumienia ACTA. W związku z tym 25 stycznia 2012 r. Rzecznik Praw Obywatelskich, pani Irena Lipowicz, skierowała do Premiera pismo, przedstawiające stanowisko RPO. W piśmie p. Lipowicz powołując się na artykuł 2 Konstytucji RP przypomina, że dotyczy on również trybu sankcjonowania prawa międzynarodowego. Przywołuje stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie pisząc: „Zgodnie z poglądami Trybunału Konstytucyjnego, „zasada zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa opiera się na pewności prawa a więc takim zespole cech przysługujących prawu, które zapewniają jednostce bezpieczeństwo prawne; umożliwiają jej decydowanie o swoim postępowaniu w oparciu o pełną znajomość przesłanek działania organów państwowych oraz konsekwencji prawnych, jakie jej działania mogą pociągnąć za sobą. Jednostka winna mieć możliwość określenia zarówno konsekwencji poszczególnych zachowań i zdarzeń na gruncie obowiązującego w danym momencie stanu prawnego jak też oczekiwać, że prawodawca nie zmieni ich w sposób arbitralny. Bezpieczeństwo prawne jednostki związane z pewnością prawa umożliwia więc przewidywalność działań organów państwa a także prognozowanie działań własnych." Z kolei odwołując się do stanowiska GIODO Irena Lipowicz pisze: „W tym kontekście również pozostawienie wielu rozwiązań szczegółowych, które będą miały kluczowe znaczenie dla stopnia ingerencji w prawa jednostki, wyłącznie praktyce stosowania procedur budzi mój najwyższy niepokój z punktu widzenia polskiego systemu ochrony praw człowieka”. Zachęcam do przeczytania pisma p. Ireny Lipowicz, Rzecznika Praw Obywatelskich RP – tekst tutaj. Nie składają też broni internauci, którzy występują właśnie do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zbadania zgodności umowy ACTA z Konstytucją RP. Treść wniosku do RPO dostępna na fb: http://www.facebook.com/events/307054316012370/ Uwaga: termin składania wniosku upływa w czwartek (26 stycznia 2012) o godzinie 8:30!!! Oprac.: Sarmata Fot.: internet (jeszcze można tak napisać) Przedruk ze strony http://opornik.nowyekran.pl.nowyekran.pl/post/49705,rzecznik-praw-obywatelskich-o-acta za zgodą Autora.

ACTA – co trzeba wiedzieć o antypirackim pakcie

ACTA to międzynarodowe porozumienie, które może się przyczynić do wprowadzenia drakońskiego prawa antypirackiego oraz ograniczyć dostęp do leków. Wszystko w imię chronienia przemysłu oraz „własności intelektualnej”. ACTA wzbudza kontrowersje od lat – sporo o tym pisaliśmy. Podsumujmy najważniejsze fakty.
OGÓLNIE O ACTA ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) to międzynarodowe porozumienie dotyczące walki z podrabianiem towarów i piractwem. Negocjacje w sprawie porozumienia rozpoczęto w 2007 r. Początkowo uczestniczyły w nich USA, UE, Japonia i Szwajcaria. Obecnie nad ACTA pracują także Australia, Kanada, Korea Południowa, Nowa Zelandia, Meksyk i kilka innych krajów. Jakie korzyści ma przynieść ACTA? Według twórców porozumienia ma ona utrudnić wprowadzanie na rynek fałszywych towarów, jak również ograniczyć piractwo w środowisku cyfrowym. Twórcy ACTA zakładają, że surowsze prawo z pewnością wyeliminuje te zjawiska i sprawi, że gospodarka odetchnie. Oczywiście można wątpić w to, czy istnieje ścisłe powiązanie między zwalczaniem fałszerstwa i piractwa oraz wzrostem gospodarczym i innowacyjnością, ale nie to jest w ACTA kontrowersyjne. Cała krytyka ACTA skupia się na dwóch elementach: 1. ACTA proponuje ochronę własności intelektualnej ogromnym kosztem, tzn. w sposób, który może narażać na odpowiedzialność podmioty całkiem niewinne. ACTA może również otwierać drogę do naruszeń prywatności i praw podstawowych w imię walki z piractwem. Wreszcie może ona utrudniać obywatelom niektórych państw dostęp do leków ratujących życie. 2. ACTA od początku tworzona była w taki sposób, aby jak najmniej podmiotów miało dostęp do negocjacji. Porozumienie powstawało w tajemnicy przez ponad dwa lata! Szkic porozumienia opublikowano dopiero w kwietniu 2010 r., a finalny tekst w listopadzie 2010 r. Wielu polityków nadal nie wie, czym jest ACTA, a twórcy porozumienia już zaczęli mówić o konieczności podpisania go. Omówmy teraz dokładniej dwa powyższe elementy. KOSZTY ACTA 1. ACTA może przenieść walkę z naruszeniami praw autorskich na dostawców internetu. Ich reakcją „w ramach współpracy” może być monitorowanie treści przesyłanych przez obywateli i blokowanie określonych usług, nierzadko legalnych. Mówimy zatem o naruszaniu ludzkiej prywatności i ograniczaniu komunikacji między ludźmi, a wszystko w imię ochrony praw autorskich. 2. ACTA inaczej niż istniejące prawo definiuje skalę komercyjną naruszeń. W porozumieniu jest mowa o „komercyjnych działaniach dla bezpośredniej lub pośredniej korzyści ekonomicznej lub komercyjnej”. Niektórzy eksperci mówią nawet, że porozumienie może prowadzić do kryminalizacji blogerów, dziennikarzy i osób ujawniających informacje ważne dla opinii publicznej. 3. ACTA dzięki przyjętej definicji naruszeń oraz przepisom dotyczącym odszkodowań może sprawić, że nowe przedsięwzięcia technologiczne będą się wiązać z ogromnym ryzykiem finansowym. Porozumienie rzekomo stymulujące innowacyjność może się okazać jej hamulcem. 4. Na arenie międzynarodowej ACTA może wprowadzać podziały tam, gdzie już osiągnięto porozumienie. Istnieją przecież porozumienia i organizacje odnoszące się do międzynarodowej ochrony własności intelektualnej. Jest Światowa Organizacja Handlu (WTO), jest Światowa Organizacja Własności Intelektualnej (WIPO) i jest porozumienie TRIPS. Kraje tworzące ACTA nie korzystają jednak z tych istniejących forów rozmowy. Wolały dobrać się w mniejszą grupkę i prowadzić tajne negocjacje. 5. ACTA może utrudnić obywatelom niektórych państw dostęp do leków ratujących życie. 6. ACTA jest jednostronna. Dużo mówi o „przemyśle”, ale nie zawiera gwarancji dotyczących praw obywateli. PROCES TWORZENIA ACTA Niebawem o ACTA będzie dyskutował Parlament Europejski. Może to stwarzać pozory, że ważne organy unijne mają kontrolę nad procesem tworzenia ACTA. Słusznie jednak zauważyła czeska europosłanka Zuzana Roithova, że Parlament Europejski nie miał swoich reprezentantów w negocjacjach i może tylko zaakceptować lub odrzucić porozumienie (wypracowane w atmosferze tajności). To nie oznacza prawdziwie demokratycznego procesu. Najważniejsze kontrowersje związane z tworzeniem ACTA: 1. Przez ponad dwa lata trwały tajne negocjacje, bez konsultacji, bez ujawniania dokumentów. Tylko dzięki przeciekom opinia publiczna wiedziała, o czym rozmawiają twórcy ACTA. Po oficjalnym ujawnieniu porozumienia rozpoczęto starania o jak najszybsze podpisanie ACTA, przy możliwie małej liczbie etapów, konsultacji itd. 2. Przemysł amerykański od początku wiedział o negocjacjach ACTA więcej, niż przemysł europejski i organy unijne. 3. Parlament Europejski dwa razy sprzeciwił się sposobowi wypracowywania porozumienia. Europosłowie podpisali stosowne oświadczenie pisemne i uchwalili rezolucję, domagając się przejrzystości. 4. Tryb prac nad ACTA krytykował Europejski Inspektor Ochrony Danych (EDPS). 5. Eksperci akademiccy wielokrotnie na przestrzeni ostatnich lat wskazywali wady ACTA. Komisja Europejska i Rada nigdy się do nich merytorycznie nie odniosły. Warto wspomnieć ekspertyzy opublikowane przez Washington College of Law oraz Uniwersytet Leibniza w Hanowerze. 6. Jeszcze przed opublikowaniem szkicu ACTA, w Meksyku, zorganizowano jedno publiczne spotkanie dotyczące porozumienia. Doszło tam do groteskowej sytuacji – wyproszono osobę relacjonującą spotkanie na Twitterze. Nawet publiczne wydarzenie dotyczące ACTA były utrzymywane w atmosferze tajności. 7. Inne porozumienia międzynarodowe dotyczące handlu wcale nie powstawały w takiej atmosferze. Twórcy ACTA mówili nieprawdę, twierdząc, że to normalne procedury. 8. Organizacje lobbujące za ACTA poprosiły w liście Jerzego Buzka, aby nie kierować ACTA do weryfikacji przez Trybunał Sprawiedliwości. Dlaczego? Czyżby lobby bało się procesu, który ma zapewnić zgodność porozumienia z unijnym prawem? 9. Wycieki Wikileaks ujawniły, że intencją stworzenia ACTA było pominięcie międzynarodowych organizacji, jak WIPO lub WTO, w których istniała opozycja w postaci krajów rozwijających się. 10. Konsultacje nt. ACTA zorganizowało także polskie MKiDN, informując o nich tylko wybrane podmioty. Poparcie dla ACTA jest zatem poparciem nie tylko konkretnego porozumienia. To również wyrażenie zgody na tworzenie prawa za plecami obywateli i reprezentujących ich parlamentów. ACTA W CYTATACH - Własność intelektualna musi być chroniona, ale nie powinna być przedkładana nad prawa indywidualnych osób do prywatności i ochrony danych – Peter Hustinx, europejski inspektor ochrony danych. - ACTA to legislacja „piorąca” na poziomie międzynarodowym coś, co było bardzo trudno przepchnąć przez większość parlamentów – Stravros Lambrinidis, europoseł S&D. - Odpowiedzialność prawna dostawców internetu jest jak wprowadzanie odpowiedzialności dla poczty za to, co znajduje się w wysyłanych listach – Alexander Alvaro, europoseł, ALDE. - Jest godne pożałowania, że demokratyczna debata została usunięta z rozmów, które mogą mieć ogromny wpływ na prawa podstawowe i wolność wypowiedzi – organizacja Reporterzy Bez Granic. Opracowanie: Marcin Maj Źródło: Dziennik Internautów Foto.: PSz/Prokapitalizm.pl