Tag Archives: Antoni Macierewicz

Jak Prokapitalizm.pl walczył z Traktatem Lizbońskim – przypomnienie

13 grudnia 2014 roku mija 7 rocznica podpisania w Lizbonie Traktatu Lizbońskiego, który pozbawia Polskę wielu atrybutów państwowej suwerenności. To znamienne wydarzenie miało miejsce dokładnie w 26 rocznicę wprowadzenia przez juntę Jaruzelskiego stanu wojennego. Zbieżność smutnych w naszej historii dat. Przypominamy nasze skromne portalowe boje o to, by Traktat ten został przez Polskę odrzucony. Starsi Czytelnicy pewnie pamiętają. Młodsi niech czytają i słuchają.

Stanisław Michalkiewicz: Nie mam oficera prowadzącego

29 października 2013 roku red. Stanisław Michalkiewicz był gościem Superstacji. Rozmowa dotyczyła m.in. śledztwa smoleńskiego i prac komisji Macierewicza i Laska oraz wyborów władz Platformy Obywatelskiej. Rozmawiano również o agenturze w środowisku dziennikarzy. Polecamy!

Janusz Korwin-Mikke w TV Republika: „Sprawę Kiszczaka trzeba przedawnić”

Jeszcze kilkanaście dni temu podczas spotkania w Piotrkowie Trybunalskim Janusz Korwin-Mikke twierdził, że nie ogląda TV Republika a tymczasem wczoraj był już jej gościem. Zapraszamy do obejrzenia wywiadu z nim, podczas którego szef Kongresu Nowej Prawicy twierdzi, że najwyższy czas dać spokój Kiszczakowi i Jaruzelskiemu. Snuje też dość oryginalną hipotezę dotyczącą katastrofy smoleńskiej.
 

Stanisław Michalkiewicz: Być może Kaczyński wie, że TV Trwam nie dostanie koncesji

Rozmowa portalu Prokapitalizm.pl z redaktorem Stanisławem Michalkiewiczem. Red. Michalkiewicz mówi m.in. o niedawnej wolcie mec. Rogalskiego w sprawie smoleńskiej, o tym, kto jest czyim zakładnikiem w PiS, kto kręci partią Jarosława Kaczyńskiego i o nasilającym się konflikcie pomiędzy TV Republika a TV Trwam.

Czego red. Wybranowski nie napisał w tygodniku „Do Rzeczy”?

W najnowszym numerze tygodnika "Do Rzeczy" (nr 11/2013) ukazał się artykuł Wojciecha Wybranowskiego poświęcony sylwetce posła Antoniego Macierewicza "Desperado w pojedynku z III RP". A konkretnie jego zasługom na niwie wyrywania Polski z PRL-owskich łańcuchów, które pod nazwą III RP oplotły ją ze wszystkich stron.
Pan Wybranowski skupił się, niestety, tylko na najbardziej medialnych aspektach działalności polityka PiS, tj. lustracja, likwidacja WSI oraz badanie przyczyn katastrofy smoleńskiej (co oznacza, że dziennikarze z mainstreamowych mediów są raczej leniwi i zbytnio nie chce im się szperać - choćby w internecie), umknął mu natomiast epizod z działalności posła Macierewicza, który, na upartego, też można by uznać za jego sporą zasługę. A mianowicie jako jedyny poseł (podobny wniosek złożył jeszcze senator Piotr Andrzejewski) miał on odwagę, ale i samozaparcie, by zaskarżyć w Trybunale Konstytucyjnym Traktat lizboński, pozbawiający nasz kraj wielu aspektów państwowej suwerenności. Poseł Macierewicz uczynił to co prawda pod silną presją środowiska związanego z naszym portalem, a także licznych apeli płynących do niego ze strony wyborców okręgu piotrkowskiego, z którego został on wybrany parlamentarzystą, niemniej uczynił to. Gdyby tak red. Wybranowski wspomniał o tym wątku, jego tekst zyskałby zapewne na oryginalności i czymś przynajmniej różniłby się od wielu artykułów, które na temat posła Macierewicza powstawały w przeszłości. Co prawda sprawa z zaskarżeniem Traktatu skończyła się niepowodzeniem, przy niemałej zresztą zasłudze samego wnioskodawcy czyli posła Antoniego Macierewicza, jednak coś próbował on zrobić, w odróżnieniu od całej gromady leni zasiadających w parlamencie, w tym również w jego ugrupowaniu. Gdyby red. Wybranowski odnalazł materiały na ten temat w internecie, artykuł na pewno byłby ciekawszy, a tak - wyszła jedynie laurka na temat jednego z posłów. Jest jeszcze jeden wątek z artykułu red. Wojciecha Wybranowskiego, na który chciałbym tu zwrócić uwagę, który pokazuje, że dystans do tego, co się czyta, nawet w tzw. prawicowej prasie, jest bardziej niż wskazany. Chodzi o historię z ujawnieniem zasobów archiwalnych UB i SB w 1992 roku. Antoni Macierewicz, ówczesny minister spraw wewnętrznych, zobligowany został do wykonania uchwały lustracyjnej autorstwa Janusza Korwin-Mikkego. Na tzw. liście Macierewicza, wśród agentów UB i SB znalazł się ówczesny marszałek sejmu, polityk ZChN, nieżyjący już Wiesław Chrzanowski. Red. Wybranowski wspomina ten wątek w swoim tekście. Ale znów, pojawia się wątpliwość, która artykuł publicysty "Do Rzeczy" czyni trochę jakby niedopracowanym. Autor tekstu cytuje posła PO Konstantego Miodowicza: "Działanie lustracyjne Macierewicza, które było ukoronowaniem jego pracy jako szefa MSW zakończyło się w sposób źle świadczący o jego przygotowaniu. Lista Macierewicza była przygotowana zbyt szybko, znalazły się na niej osoby, które agentami nie były". Po wypowiedzi Miodowicza pojawia się podsumowanie red. Wybranowskiego: "Rzeczywiście, wpisanie na listę Wiesława Chrzanowskiego było błędem". Z kontekstu wynikałoby, że nie było to błędem politycznym, lecz merytorycznym, tzn. że Wiesław Chrzanowski nigdy żadnym agentem nie był... Zobaczmy tymczasem, co o całej historii powiedział w październiku 2012 roku naszemu portalowi poseł Piotr Naimski, szef Urzędu Ochrony Państwa za rządów Jana Olszewskiego, bliski współpracownik Antoniego Macierewicza. W wywiadzie pt. "Wciąż płacimy wysoką cenę za kłamstwo roku 1992" (wersja dźwiękowa - MP3), na moje pytanie o słynną "nocną zmianę": "(...) czy spodziewali się Państwo wówczas takiej reakcji Lecha Wałęsy, że zmobilizuje wokół siebie te środowiska?", Naimski odpowiedział: "Ja powiem inaczej. Ja liczyłem na inną reakcję ówczesnego marszałka sejmu Wiesława Chrzanowskiego. Gdyby ówczesny marszałek sejmu zareagował". Na mój wtręt: "A dziwi to Pana, że jego reakcja była taka, jaka była?", szef UOP z 1992 roku stwierdził: "Tak, byłem zdziwiony, dlatego, że … A właściwie może nie zdziwiony, ale rozgoryczony, dlatego że byłem jedną z osób, które mu ufały i uważałem go za bardzo przyzwoitego człowieka. Kiedy dowiedziałem się o jego uwikłaniach liczyłem na to, że zachowa się jak mężczyzna i patriota tzn. po prostu opowie o tym. A my Polacy jako zbiorowość jesteśmy bardzo miłosierni. Myślę, że gdyby Wiesław Chrzanowski wyszedł wtedy na mównicę sejmową i opowiedział swój życiorys w całości i wyjaśnił te wszystkie problemy, to prawdopodobnie byłby prezydentem Polski i my żylibyśmy dziś w innej Polsce. Ale on postanowił inaczej, on poszedł do Wałęsy i po dwóch godzinach, czy też po półtorej, rozmowy z Wałęsą obydwaj postanowili, że będą kłamać." Można powiedzieć, że to już historia, niemniej dobrze jednak byłoby wiedzieć (skoro wciąż się o tym pisze), jaka była prawda. Czy to jest prawdą, co o marszałku Wiesławie Chrzanowskim pisze red. Wybranowski czy też prawdą jest to, co mówi poseł Naimski, człowiek, który miał dostęp do materiałów UB i SB i którego uznać można za jednego z lepiej poinformowanych o zasobach archiwalnych PRL-owskiej bezpieki. Być może red. Wybranowski, również opisując ten wątek, tylko prześlizgnął się przez temat (mógł w końcu o marszałku Chrzanowskim w swoim artykule nie wspominać). Cóż, nie chciało się poszperać w internecie, a już zwłaszcza poszperać po jakichś tam niszowych portalach? Czytanie PROKAPA nie jest oczywiście żadnym obowiązkiem, niemniej prawda jest taka, że na niszowych serwisach czy blogach można niekiedy trafić na interesujące informacje, z których też coś można wyczytać . Trzeba tylko chcieć zrobić nieco więcej niż tylko odwalić kolejny artykuł do poczytnego tygodnika... Chełpienie się sloganem "dziennikarz niezależny", "niepokorny", czy jaki tam jeszcze, to zbyt mało. Potrzebna jest jeszcze przynajmniej solidność. Paweł Sztąberek

Jak Prokapitalizm.pl walczył z Traktatem Lizbońskim

13 grudnia 2014 roku mija 7 rocznica podpisania w Lizbonie Traktatu Lizbońskiego, który pozbawia Polskę wielu atrybutów państwowej suwerenności. To znamienne wydarzenie miało miejsce dokładnie w 26 rocznicę wprowadzenia przez juntę Jaruzelskiego stanu wojennego. Zbieżność smutnych w naszej historii dat. Przypominamy nasze skromne portalowe boje o to, by Traktat ten został przez Polskę odrzucony. Starsi Czytelnicy pewnie pamiętają. Młodsi niech czytają i słuchają.

Publikacje PROKAPA o katastrofie smoleńskiej

W związku z ostatnimi wydarzeniami w sprawie katastrofy smoleńskiej, które być może - mimo pewnego wahnięcia do tyłu - mogą jednak okazać się przełomem, przypominamy, co w ostatnich latach pisaliśmy na temat tej tragedii. Bez wątpienia najważniejszym materiałem, który odbił się szerokim echem w mediach głównego nurtu, był wywiad z ks. Stanisławem Małkowskim.
Oto ten wywiad z ks. Małkowskim, przeprowadzony 15 sierpnia 2010 roku. Tekstowa wersja wywiadu... Medialne echa wywiadu... Poniżej zamieszczamy zlokalizowane przez nas linki do dużych, znanych serwisów internetowych, które poinformowały o wywiadzie ks. Małkowskiego dla naszego portalu… http://www.polskatimes.pl/stronaglowna/296535,byly-kapelan-solidarnosci-pod-smolenskiem-popelniono,id,t.html http://www.niezalezna.pl/article/show/id/37930 http://gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/58/3451 http://wiadomosci.wp.pl/kat,1371,title,Ostre-slowa-b-kapelana-Solidarnosci-pod-Smolenskiem-zbrodnia-z-zimna-krwia,wid,12587507,wiadomosc.html http://www.polskieradio.pl/wiadomosci/kraj/artykul183819.html http://www.fakt.pl/Znany-ksiadz-Katastrofa-byla-planowana-od-wielu-miesiecy-,artykuly,80109,1.html Wywiad z Janem Pospieszalskim... Obserwujemy zamach na naszą państwowość Wywiad z Wojciechem Cejrowskim... III RP to kraj pozorówStanisławm Michalkiewiczem. Olejnik we łzach i Lis zapuchnięty od płaczu to widok niezapomniany Opublikowaliśmy ponadto obszerną relację wideo ze spotkania z posłem Antonim Macierewiczem ze stycznia 2011 roku, poświęconego w całości katastrofie smoleńskiej… Tusk ukrywał prawdę o Smoleńsku… …zapis MP3 spotkania z panem posłem Macierewiczem, które odbyło się dwa dni po katastrofie smoleńskiej. Lech Kaczyński był rycerzem …oraz relację ze spotkania z posłem Arturem Górskim, które odbyło się kilka dni po katastrofie. Nigdy do końca nie poznamy prawdy Przypominamy też słynną wypowiedź prezydenta Komorowskiego wypowiedzianą zanim jeszcze został prezydentem III RP, o tym, że Prezydent Kaczyńskim "będzie gdzieś leciał..."...  

Prokapitalizm.pl o katastrofie smoleńskiej – przypominamy nasze publikacje

Pierwsza rocznica katastrofy smoleńskiej to dobra okazja, by przypomnieć sobie publikacje portalu Prokapitalizm.pl dotyczące tego wydarzenia. O katastrofie pisaliśmy od samego początku. Zasadą jaką przyjęliśmy była pełna swoboda wypowiedzi. Dlatego też na portalu pojawiały się materiały, w których rozważano hipotezy zamachu, a także kwestionujące te przesłanki. Na bieżąco o postępach w śledztwie pisał Rajmund Pollak, dzieląc się przy tym swoimi wątpliwościami i uwagami, które prowokowały naszych Czytelników do wielu komentarzy. Największe kontrowersje wzbudził jednak wywiad z ks. Stanisławem Małkowskim, w którym ten zasłużony dla opozycji antykomunistycznej duchowny jednoznacznie określił katastrofę jak "zamach z zimną krwią". Wywiad odbił się szerokim echem w największych mediach, a na naszym kanale telewizyjnym na YouTube obejrzało go już prawie 30 tys. widzów. Zamieściliśmy również własne materiały z Krakowskiego Przedmieścia z Warszawy, przedstawiające gorszące zachowania pod krzyżem smoleńskim oraz przemówienie ks. Stanisława Małkowskiego... Wątki katastrofy smoleńskiej poruszane były również w wywiadach z: Janem Pospieszalskim... Obserwujemy zamach na naszą państwowość ...Wojciechem Cejrowskim... III RP to kraj pozorów ... Stanisławm Michalkiewiczem. Olejnik we łzach i Lis zapuchnięty od płaczu to widok niezapomniany Opublikowaliśmy ponadto obszerną relację wideo ze spotkania z posłem Antonim Macierewiczem ze stycznia tego roku poświęconego w całości katastrofie smoleńskiej... Tusk ukrywał prawdę o Smoleńsku... ...zapis MP3 spotkania z panem posłem Macierewiczem, które odbyło się dwa dni po katastrofie. Lech Kaczyński był rycerzem ...oraz relację ze spotkania z posłem Arturem Górskim, które odbyło się kilka dni po katastrofie. Nigdy do końca nie poznamy prawdy Ostatnio zamieściliśmy w Telewizji PROKAPA krótki film rocznicowy przygotowany przez naszego publicystę Kamila Kisiela... Przypomnijmy sobie dziś te materiały... PSz

Zaproszenie na spotkania

Szanowni Państwo,

W trosce o wiarygodność posła Antoniego Macierewicza

Antoni Macierewicz to jeden z tych polityków, który posiada dużą wiedzę na temat tego, kto jest kim w polskiej polityce. Bez problemu zapewne mógłby wskazać, kto z obecnych rządzących był agentem PRL-owskiej bezpieki, a może nawet, kto wciąż jest na usługach różnych służb. Niedawna wypowiedź w sejmie o „zaprzańcach” też pewnie nie była rzucona bezpodstawnie. Czy wiedza pana posła ma wartość procesową czy też jest raczej ulotna, i to na tyle, że pan poseł woli pewnych spraw nie ujawniać, aby nie narażać się na problemy karne? A może woli trzymać tę „wiedzę tajemną” tylko dla siebie, by zawsze, w odpowiednim momencie móc ją wykorzystywać dla jakichś politycznych celów? Jest jeszcze oczywiście tajemnica państwowa, która wciąż pana posła obowiązuje... Jako dowód na pewną niemoc w wykorzystywaniu tego typu wiedzy przywołam przykład zdarzenia, o którym ktoś mi kiedyś opowiadał... Otóż, pan poseł Macierewicz siedział w studio telewizyjnym przepytywany przez pewną bardzo znaną dziennikarkę. Ironia tej sytuacji polegała na tym, że pan poseł wiedział, że ona „była”, a ona wiedziała, że on o tym wie... Dziennikarka ta do dziś hula sobie w najlepsze, wieszając psy na panu pośle, on zaś nic ze swoją wiedzą zrobić nie może. Pan poseł Macierewicz, poza swoją wiedzą, której ujawnienie mogłoby być może wywalić III RP w kosmos, ma jeszcze inną cechę, która wyróżnia go od innych polityków, mianowicie mocno angażuje się w daną sprawę. Swego czasu, jako minister spraw wewnętrznych, zaangażował się w lustrację. Co prawda, cała akcja zakończyła się obaleniem rządu Olszewskiego w pamiętną „noc długich teczek” 4 czerwca 1992 roku, niemniej dzięki tej akcji poznaliśmy choć częściowo prawdę o budowniczych III RP. Janusz Korwin-Mikke, autor pamiętnej uchwały lustracyjnej, do dziś twierdzi, że Antoni Macierewicz nie wykonał jej wówczas w takim kształcie jak nakazał mu to sejm, co już znamionuje, że były szef MSW ma skłonność do zaczynania czegoś, ale już nie do dokończania jak należy. Oczywiście rozumiem kontekst historyczny tamtych wydarzeń, pewne ograniczenia oraz niedocenienie siły przeciwników... Trzeba tu dostrzec zaangażowanie posła Macierewicza w likwidację WSI. Co prawda, służby tej dziś już nie ma – przynajmniej oficjalnie – co pan poseł może sobie przypisać jako sukces, ale czy poznaliśmy znaczące postaci życia politycznego czy gospodarczego, które w jakiś sposób umoczone by były w działalność WSI? Różne nazwiska oczywiście się przewinęły, zapewne też gdzieś na różnych stanowiskach nastąpiły jakieś ciche przetasowania. Ale czy wpłynęło to znacząco na zmianę atmosfery polityczno-gospodarczej w III RP? Chyba nie bardzo... Obłuda, zakłamanie i cwaniactwo wciąż nadają ton naszej polityce... Poza tym, śp. prezydent Lech Kaczyński nigdy nie zdecydował się na upublicznienie aneksu do raportu WSI. Przyczyny dla których tego nie zrobił nie są tak naprawdę do dziś znane. Gdy w 2009 roku spytałem o to posła Macierewicza odesłał mnie z tym pytaniem do prezydenta Kaczyńskiego... A teraz? Teraz aneks jest już w „bezpiecznych” rękach „właściwych” ludzi, więc chyba już „po ptokach”... No, ma go jeszcze zapewne poseł Macierewicz (a na pewno posiada wiedzę w nim zawartą), jednak jaki z tego pożytek dla potencjalnej zmiany atmosfery polityczno-gospodarczej w III RP, skoro posłowi PiS wiedzą zawartą w aneksie do raportu nie wolno się z nikim podzielić? Poseł Macierewicz zaangażował się następnie – i też chwała mu za to, przynajmniej do pewnego momentu – w akcję skierowania do Trybunału Konstytucyjnego skargi na Traktat lizboński. Akcja zainicjowana m.in. przez czytelników portalu Prokapitalizm.pl, a podjęta przez pana posła, dawała nikłą bo nikłą, ale zawsze jakąś nadzieję na podstawienie nogi idei unijnego superzbiurokratyzowanego superpaństwa. Pan poseł brnął dzielnie aż do samej rozprawy przed Trybunałem, po to, by w jej trakcie ... opuścić salę, grzebiąc na tę chwilę całą sprawę... Do dziś trudno wytłumaczyć to zachowanie, choć zapewne pan poseł znalazłby tysiące powodów, dla których - jak by zapewne stwierdził - musiał tak akurat postąpić. Teraz pan poseł Macierewicz pilotuję sprawę niezwykle istotną, a mianowicie sprawę katastrofy smoleńskiej. Za podjęcie się tego trudnego tematu dochodzenia do prawdy również należy mu się uznanie. Już dziś wiadomo, że działalność takich gazet jak np. „Nasz Dziennik”, czy takich osób jak poseł Antoni Macierewicz poszerzyła dość znacząco nasze spojrzenie na katastrofę i przyczyniła się do ujawnienia faktów, których obecnie rządzący na pewno nigdy sami z siebie by nie ujawnili. Jedyne, czego można się obawiać to to, czy panu posłowi wystarczy konsekwencji i zapału. Ale niedawno, podczas spotkania z wyborcami w Piotrkowie Trybunalskim poseł Macierewicz podkreślił, że to sprawa jego życia, bo „(...) cóż może być ważniejszego, niż śmierć Leszka Kaczyńskiego czy Ani Walentynowicz...”. Zatem jest jakaś nadzieja, płynąca - jak widać – również z pobudek osobistych, że tej sprawy nie odpuści... Dlaczego w ogóle o tym piszę? Otóż, w ostatnią niedzielę obejrzałem w TVP Info program „Młodzież kontra”, którego gościem był właśnie poseł Antoni Macierewicz. Niestety, ale w pewnym momencie, przy odpowiedzi na jedno z pytań, poseł Macierewicz minął się – mówiąc delikatnie – z prawdą. Pytanie dotyczyło zarzutu względem PiS-u, że partia ta tak dużo mówi dziś o suwerenności, podczas gdy w głosowaniu nad ratyfikacją Traktatu lizbońskiego większość posłów tej partii głosowała „za” traktatem. Pan poseł robił wszystko, by na pytanie nie odpowiedzieć (metoda zakrzyczenia pytającego mówieniem nie na temat), ale w końcu, przyciśnięty do ściany stwierdził, że tak nie było, bo większość PiS-u była przeciwko traktatowi. Od razu coś mi się nie zgadzało, dlatego czym prędzej w internecie postanowiłem sprawdzić, jak było w rzeczywistości. No i okazuje się, że było tak, iż 56 posłów PiS głosowało przeciwko, 12 wstrzymało się od głosu, natomiast 89 głosowało za ratyfikacją, łącznie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Nieco inaczej wyglądała sprawa w senacie, gdzie przeciw ratyfikacji lub tych którzy się wstrzymali było – łącznie - 23 senatorów PiS, za ratyfikacją natomiast – 14. Nawet jeśli zsumujemy liczbę tych parlamentarzystów, którzy byli przeciw ratyfikacji lub się wstrzymali w sejmie i w senacie, to i tak liczba parlamentarzystów PiS, którzy głosowali za ratyfikacją Traktatu lizbońskiego jest większa. Niniejszy tekst to w zasadzie prośba skierowana do posła Antoniego Macierewicza, by w przyszłości starał się być bardziej konsekwentny w tym co robi, a przede wszystkim precyzyjniejszy w wypowiadanych sądach. Od tego przecież m.in. zależy wiarygodność pana posła. Wiarygodność, która na obecnym etapie jego działalności, jako parlamentarzysty i jako polskiego patrioty, dążącego do wyjaśnienia prawdy o katastrofie smoleńskiej, jest mu niezmiernie potrzebna. Paweł Sztąberek Foto. ISz/Prokapitalizm.pl

Antoni Macierewicz: Tusk ukrywał prawdę o Smoleńsku

Takie między innymi słowa padły podczas spotkania z posłem Antonim Macierewiczem, które odbyło się w dniu 24 stycznia 2011 roku w Piotrkowie Trybunalskim w Oratorium św. Antoniego w klasztorze oo. Bernardynów.  Organizatorem spotkania był piotrkowski Klub "Gazety Polskiej". Na naszym portalu pełne relacje z tego spotkania (MP3 i wideo!) Spotkanie zdominowała tematyka katastrofy smoleńskiej. Poseł Macierewicz mówił m.in. o dotychczasowym postępie śledztwa. Gość Klubu "GP" nie szczędził słów krytyki pod adresem rządu oraz samego premiera. Antoni Macierewicz odpowiadał na pytania licznie zgromadzonej  publiczności, m.in. o rolę NATO w wyjaśnianiu sprawy, o to, czy możemy liczyć na pomoc Amerykanów, o agenta Tomasza Turowskiego, o to jak po katastrofie smoleńskiej zmieniła się i wciąż zmienia sytuacja geopolityczna w naszej części Europy, o przyszłość Unii Europejskiej w kontekście tej rodzącej się nowej sytuacji... Przygotowaliśmy dla Państwa relację z tego spotkania w dwóch wersjach: MP3 oraz wideo. Relacja wideo zamieszczona na naszym kanale PROKAP TV na YouTube stanowi obszerną część spotkania. Natomiast cały przebieg spotkania można wysłuchać w formacie MP3. Zapraszamy! Pobierz pliki MP3: Pobierz plik cz. 1... (MP3, 7,8 MB) Pobierz plik cz. 2... (MP3, 7 MB) Pobierz plik cz. 3... (MP3, 5,4 MB) Relację audio i wideo nagrał: Paweł Sztąberek; Foto. PSz/Prokapitalizm.pl Montaż i opracowanie relacji audio i wideo: Iwona Sztąberek Obejrzyj relację wideo... Obejrzyj całą relację na PROKAP TV... *  *  *

Traktat lizboński nie narusza konstytucji – uzasadnienie TK

24 listopada 2010 roku przed Trybunałem Konstytucyjnym odbyła się posiedzenie w sprawie wniosku Grupy Senatorów, reprezentowanych prze senatora Piotra Andrzejewskiego, o stwierdzenie niezgodności z konstytucją RP Traktatu z Lizbony. Przypomnijmy, że Trybunał uznał, że Traktat nie narusza polskiej konstytucji.