Tag Archives: Apteka

Czy cel stawiany aptece kłóci się z celami wolnego rynku?

Na wstępie wszystkim tzw. miłośnikom wolnego rynku w branży farmaceutycznej wykażemy, czym różni się biznes polegający na prowadzeniu apteki od komercyjnej działalności gospodarczej porównując cele, jakie są stawiane aptece z celami wolnego rynku.

Farmaceuci na wokandzie

Przed łódzkim sądem toczy się kolejna już sprawa przeciw farmaceutce, która – z powództwa sieci aptek – ma odpowiadać za treść apelu przygotowanego i podpisanego przez kilkudziesięciu aptekarzy, zaniepokojonych sytuacją na rynku, a adresowanego do Wojewody Łódzkiego, resortu zdrowia i nadzoru farmaceutycznego.

Janusz Korwin-Mikke: Dziś człowiek jest bydlęciem

Zapraszamy do obejrzenia kolejnej relacji ze spotkania z Januszem Korwin-Mikke, które odbyło się 23 maja 2013 roku w Piotrkowie Trybunalskim, w pubie "Starówka". Korwin-Mikke mówi m.in. dlaczego ludzie stali się niewolnikami i czy robią cokolwiek, by z tego niewolnictwa się wyzwolić.
Janusz Korwin-Mikke pyta m.in. czy dziś mogę kupić, np. w aptece, to co chcę. "Kiedyś nawet arszenik można było kupić. To właściciel apteki decydował, czy mi sprzeda. Dziś decyduje państwo" - twierdzi JKM. Znany publicysta zastanawia się ponadto czy nasze dzieci są dziś aby na pewno nasze... "Jeśli pani minister edukacji twierdzi, że kocha moje dzieci bardziej niż ja, to ja powiem, że ktoś kto kocha moje dzieci bardziej niż ja, ten nazywa się pedofil" - mówi Korwin-Mikke. Od siebie dodam, że w prezentowanym fragmencie widzę Korwina takim jakim zawsze go lubiłem. Bardziej jako myśliciela i publicystę, a mniej jako polityka... Wkrótce kolejny fragment... Foto. PSz/Prokapitalizm.pl

„Tranfescyta I Inne Cioty”

Ostatnie wydarzenia w sejmie dowodzą, że Polska jest rzeczywiście "zieloną wyspą". Wszystko musi u nas grać jak trzeba, skoro już drugi dzień najważniejszym problemem III RP jest, czy osobnicy tej samej płci mogą się łączyć w tzw. "związki partnerskie".
Na okoliczność tej wiekopomnej debaty, zamiast komentarza proponujemy utwór legendarnego zespołu APTEKA, znajdujący się na płycie wydanej w 2007 roku. "Tranfescyta I Inne Cioty" - taki jego jego tytuł. Przed wysłuchaniem zacytujemy jeden z istotnych jego fragmentów - dla zachęty oczywiście: Na dokładkę przy niedzieli, ci co mokre bąki mieli, w polityce zasłynęli, duża grupa cienkich cweli... Dodam, że to jeden z łagodniejszych fragmentów. Czuję się też w obowiązku ostrzec co bardziej wrażliwych Czytelników PROKAPA... Tekst zawiera wulgaryzmy, więc jeśli nie czujecie się na siłach znieść tego, o czym Kodym, lider APTEKI śpiewa (a tytuł utworu mówi już dużo!) - odpuśćcie sobie! Tym natomiast, którzy jednak się odważą radzę odstawić posiłki. Oczywiście nie wszystkim  musi pasować poetyka lidera zespołu, niemniej uznałem, że zamiast komentarza, po prostu APTEKA (przy okazji polecam fragmenty wywiadu jakiego Kodym udzielił w ub. roku na okoliczność wydania najnowszej płyty: "Swastykę zastąpiły tęczowe sztandary" ). Foto.: PSz/Prokapitalizm.pl

PO i PiS to psy brukselskie

Portal muzyka.interia.pl przynosi ciekawy wywiad z liderem legendarnego zespołu APTEKA, Jędrzejem "Kodymem" Kodymowskim. Pretekstem do tego wywiadu jest najnowsza płyta APTEKI. Czytając wywiad aż chce się powiedzieć: Nareszcie jakiś artysta mówi otwartym tekstem to, co myśli. Nie bredzi o ociepleniu klimatu, o wyzysku, o prześladowanych homoseksualistach, czy o panowaniu Kościoła katolickiego nad światem. Mówi za to co innego. Poniżej kilka cytatów z tego wywiadu...
"Czy mam ulubione dzieło Witkacego? Jestem przede wszystkim wielkim fanem jego filozofii życiowej. Bezkompromisowej, 100-procentowej szczerości, na którą mógł sobie pozwolić. Jak wiemy, nie miało to pozytywnego efektu w tak zwanej kwestii wymiaru komercyjnego. Pokazywał buractwo ludzi, którzy uważali się za wielkich artystów. Zresztą dzisiaj też mamy możliwość zaobserwowania podobnego zjawiska. W zasadzie większość tak zwanego świata artystycznego opiera się na autoprezentacji. Ktoś na temat tego, co robi, wypowiada się w samych superlatywach. Mówi sam o sobie, że jest świetny, niesamowity, ponadczasowy i tak dalej"... "...uważam, że nie powinniśmy pozwalać na to, żeby sprzedajne bladzie wyznaczały nam, kto jest naszym przyjacielem. Bo o naszych najlepszych przyjaciołach to my jesteśmy informowani już od 1945 roku, a nawet wcześniej. Po stracie marszałka Józefa Piłsudskiego Polska wpadła w wir ślepego zaufania. Najpierw do tak zwanych aliantów, naszych przyjaciół z Wielkiej Brytanii, Francji i Stanów Zjednoczonych, którzy tak naprawdę mieli nas w dupie. Po 1945 roku była okupacja bolszewicka, a teraz mamy znowu okupację sojuszników z Zachodu. Dopóki nie dotrze do nas fakt, że jesteśmy pozostawieni sami sobie, to dalej będziemy zarzucani jakimiś głupimi zakazami. ACTA, zakaz palenia papierosów... Niedługo dojdzie do tego, że konstytucyjnie do 18. roku życia każdy będzie bezpłciowy i dopiero gdy osiągnie pełnoletność będzie mógł zadecydować czy chce mieć fujarę obciętą, czy sobie ją pozostawi." "Jesteśmy cały czas pod presją decyzji, które nie wywodzą się z polskiej tradycji. Polska nie decyduje sama o sobie, te wszystkie "prikazy" są przekrętnie-pokrętnie przekazywane - jako niby nasza wola - przez pachołków Brukseli. Jak kiedyś były pachołki Moskwy, tak teraz są pachołki Brukseli. Brudna maź, która zawiera w sobie same śmierdzące odpadki. Takie jest moje zdanie i pod tym się podpisuję"... "Przy żłobie jest Platforma, a następne w kolejności ustawione jest PiS. Największym błędem człowieka jest ocenianie go z perspektywy tych dwóch opcji. Szczerze mówiąc, i jedni, i drudzy, to psy brukselskie. Tak jak kiedyś PZPR to były psy moskiewskie..." Czytaj cały wywiad...