Tag Archives: cywilizacja

Z życia imperiów – jak powstają, ile trwają i dlaczego padają

O historii mówi się często, że jest nauczycielką życia. Ale jest również powiedzenie, że historia uczy, że jeszcze nikogo niczego nie nauczyła. Zapewne tej drugiej maksymy trzymają się ci wszyscy, którzy chcieliby aby nauczanie historii zniknęło ze szkół.

Z premedytacją

Dokonywanie zbrodni na masową skalę jest łatwiejsze niż działanie w pojedynkę, o czym wiedzą nie tylko czytelnicy kryminałów. Na naszych oczach dokonuje się zbrodni z udziałem narzędzia w postaci prymitywnych, brutalnych, islamistów. Gry pozorujące obronę są właściwie tylko na niby.

Donald Trump a kwestia globalnego ocieplenia. Słów kilka o histerii świata nauki

Wygrana Donalda Trumpa przeraziła nie tylko dotychczasowy lewicujący establishment rządzący światem Zachodu ale też i znalazła swoje odbicie w niepokoju ludzi nauki. Najnowszy numer magazynu Scientific American w większości zawartych tam artykułów zdominowany został wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych i problemami jakie niesie ze sobą nowy prezydent-elekt.

Katastrofa smoleńska, islam, Franciszek, masoni…

„Ja nie wiem co ja uważam”- stwierdził pan Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości w wywiadzie radiowym na temat ”katastrofy smoleńskiej”. Pan Jacek nawet nie wie co uważa, a co dopiero wiedzieć co inni uważają, na przykład towarzysz Jarosław Kaczyński. Jak się nie wie co się uważa, to lepiej uważać co uważa pan Jarosław Kaczyński na temat ”katastrofy smoleńskiej”, o której jakoś ostatnio milczy…

Szepty i krzyki – jak się nie dać praniu mózgów

Jak w ustroju totalitarnym rozróżnić prawdę od kłamstwa? Prawdę przekazuje się szeptem i tylko zaufanym osobom. Kłamstwa wykrzykiwane są przez media i we wszelakich dyskursach publicznych. Demoludy przerabiały to pod sowieckim reżimem. Zachód wszedł w to miękko, nie zauważył nawet, że mówienie prawdy zostało odgórnie zakazane.

Imperium Słońca? – O absolutnej dominacji państwa

Słyszymy hasło: najbardziej totalitarny ustrój socjalistyczny i oczami wyobraźni widzimy ZSRR, Kambodżę Czerwonych Khmerów, lub narodową odmianę tego systemu – III Rzeszę Niemiecką. Mało kto zdaje sobie sprawę, że w historii miały one swoje poprzedniczki, może nie tak zbrodnicze, jednak nie mniej wszechwładne i despotyczne.

Rafał Wójcikowski: Czeka nas bankructwo świata zachodniego

Rafał Wójcikowski, nowowybrany poseł na Sejm RP z Tomaszowa Mazowieckiego (Kukiz'15), ma szansę stać się głosem wolnorynkowego rozsądku w zdominowanej przez ugrupowania etatystyczne izbie.Tego mu też życzymy.

Czy świat zachodni się rozpada?

Ostatnie miesiące to burzliwy okres na arenie politycznej i ekonomicznej. Na obu tych płaszczyznach dojdzie niebawem do jeszcze większych perturbacji, z przewrotami włącznie. Wiara w utrzymanie się geograficznego status quo to nie tylko iluzja, ale przede wszystkim naiwność. Wystarczy spojrzeć na to jak zmieniał się podział Europy, aby zrozumieć, że siła i wpływy każdego kraju mają bardziej chwiejną dynamikę niż nam się wydaje. Czemuż miałoby być teraz inaczej?

Cywilizacyjny wybór

Każdy kolejny dzień to kolejny skrawek wiedzy. To dowód jak bardzo mało wiemy. Im dłużej żyjemy, tym bardziej sobie to uświadamiamy. Dzięki temu rośnie apetyt na każdy kolejny dzień. Dzięki publikacji Waldemara Łysiaka w „Do Rzeczy” dotarło do mnie, że jeszcze pradziad, dziad Mieszka I, sprzedawali współplemieńców w niewolę, gdzieś tam w kierunku Bagdadu, Kairu.

Skandal z „bombą” w Sejmie – i kosmiczne refleksje

P.Tomasz Sekielski w ramach „dziennikarskiej prowokacji” wniósł do budynku Sejmu trochę materiałów wybuchowych. Z chęcią napisałbym, że to wyjątkowe świństwo ze strony p.Sekielskiego & His Boys – ale, niestety, takie skandaliczne postępowanie dziennikarzy i innych łowców sensacyj jest na porządku dziennym. Tym niemniej trzeba to za każdym razem potępiać.
Wyjaśnijmy to – bo jestem przekonany, że wielu ludzi pochwali p.Sekielskiego za to, co uczynił: że wynalazł lukę w ochronie Sejmu. Zajmijmy się tym bliżej. Zacznijmy od drobiazgu. p.Sekielski pisze, że zamachowiec mógłby zagrozić „najważniejszym ludziom w państwie”. W rzeczywistości Sejm nie ma już dziś większego znaczenia – poza momentem, gdy wybiera „Rząd”. Sejm automatycznie uchwala to, co przedkłada „Rząd” - i nie zgłasza praktycznie żadnych własnych ustaw. A gdyby jakiś szaleniec zgładził wszystkich 460 posłów, na ich miejsce weszliby ci następni z listy – i po tygodniu nikt nie zauważyłby różnicy. Gdy w Smoleńsku zginął Prezydent i kilkudziesięciu ważnych ludzi – to był pewien problem. Ale 460 posłów? Tylko naiwniak mógłby robić zamach na Sejm – i myśleć, że to cokolwiek zmieni. Przecież tych 460 z drugich miejsc byłoby dokładnie z tych samych partyj w tych samych proporcjach. Ale to tylko tak, dla porządku. „Zamach” p.Sekielskiego składał się z dwóch części: zmajstrowanie bomby – i wniesienie jej do Sejmu. Rozpatrzmy to po kolei. Bombę można skonstruować z wielu składników. Oczywiście najtaniej z tych kupionych w hurtowni chemicznej – ale zdolny chemik wyekstrahuje potrzebne składniki z dowolnych produktów: z pieprzu, margaryny i tysiąca innych. Kwestia kosztu i czasu. Każde chemikalium, również materiał wybuchowy - składa się z pierwiastków – i trzeba je tylko połączyć ze sobą w odpowiedni sposób. Przepisy są w internecie – ale nie tylko... Wniesienie bomby do budynku Sejmu jest też bardzo proste – od ręki mogę podać dwa sposoby, a jakbym pomyślał, to jeszcze pewno z pięć. I nie ma sposobu, by temu zapobiec – kwestia determinacji i cierpliwości. Dlatego zapobieżenie wysadzeniu Sejmu w powietrze (o, już mam dwa kolejne sposoby!) jest niemożliwe. I nie trzeba tego robić. Senatorzy i posłowie mają być bardziej chronieni, niż przeciętny Kowalski – zgoda – ale bez przesady! I są chronieni. W sposób zupełnie wystarczający. Straż Marszałkowska działa znakomicie. A są tam i inne służby. Byłoby dobrze, by p.Sekielski – i ci, co przyklaskują Jego działaniu – odpowiedział sobie na pytanie: „Skoro tak łatwo jest wysadzić Sejm w powietrze – to dlaczego nikt tego do tej pory nie zrobił?” Odpowiedź jest proste: bo jesteśmy nauczeni, że ludzi nie wysadza się w powietrze. Bo nam się nie chce. Bo boimy się odpowiedzialności – przed sądem, przed Bogiem. No, i - last, but not least – bo żaden Sekielski i żadna telewizja nam tego pomysłu nie podsunęła. Normalnemu człowiekowi nie przychodzi do głowy wysadzanie Sejmu. Po prostu: o tym nie myśli. Ale o wyczynie p.Sekielskiego dowiedziało się 10 milionów ludzi – i każdy pomyśli: „Cholera – to byłoby coś!” 9 999 995 po tygodniu zapomni – ale może pięciu nie. P.Sekielski w sposób bardzo istotny zwiększył zagrożenie. A ponieważ nie istnieje sposób, by temu zapobiec... Instrukcja jak robić bombę jest nie tylko w Sieci. W książce dla młodzieży - „Tajemnicza Wyspa” śp.Juliusza Vernego jest precyzyjna instrukcja, jak zrobić nitroglicerynę. Przez 140 lat przeczytało ją na pewno ponad 500 milionów chłopców. I zapewne kilkuset – a może parę tysięcy - tę nitroglicerynę wypichciło, z części wyrośli znakomici pirotechnicy, kilku przy tym straciło rękę albo zginęło. Takie jest życie. Tak powinno być. Ale jakoś nikt (chyba?) nie użył tej nitrogliceryny do dokonania poważnego zamachu. Nie można ludziom odbierać narzędzi przestępstwa. Nie wolno im zapobiegać. Ludziom trzeba wierzyć – i surowo karać za nadużycie zaufania. Miejscem, gdzie jest bezpiecznie (a i to nie do końca...) jest więzienie. Natomiast postęp tworzy się tam, gdzie wolni ludzie eksperymentują. I czasem ktoś wyleci w powietrze. Trzeba się z tym pogodzić. To jest cena postępu. Można spędzić całe życie przypięty do babcinego fotela – a można jeździć samochodem. Co jest, rzeczywiście, ryzykowne. Można być Kowalskim – a można dać się wybrać na senatora. I to jest ryzykowne, ale dlaczego Kowalski ma w podatkach płacić za to, by temu senatorowi zapewniać super-ochronę? Jedynym skutkiem „prowokacji” p.Sekielskiego będzie to, że nieszczęśni nauczyciele chemii będą mieli jeszcze większe kłopoty z nabyciem odczynników do doświadczeń, zwykli ludzie będą trzy razy dokładniej rewidowani przy wchodzeniu do Senatu i Sejmu.... ...a jeśli jakiś zdeterminowany facet (facet – jakoś nigdy nie dokonują tego kobiety...) będzie chciał wysadzić ten cyrk w powietrze, to i tak wysadzi. I teraz uwaga ogólna. Lewica mówi o prewencji, o zapobieganiu. I Większość to (dziś!) popiera. Prawica mówi o represji – o surowym karaniu przestępców. Różnica jest taka, że represje dotykają tylko przestępców – natomiast prewencja dotyka wszystkich. Żyjemy w świecie paranoi. Jeszcze dwadzieścia lat temu wyśmiewałem się, że niedługo trzeba będzie zakładać kask idąc ulicą – bo przecież może spaść cegła. Do głowy mi wtedy nie przyszło, że za 20 lat trzeba będzie zakładać kask na nartach, a Unia Europejska zakaże jazdy na sankach „na śledzia”, głową do przodu!!! A gdyby Unia przetrwała jeszcze kilka lat, to i te kaski na ulicach też by wprowadziła. D***kratycznie! Bo Większość bardziej ceni Bezpieczeństwo – niż Wolność. I, jak to obrazowo ujął śp.Fryderyk Nietsche: mali ludzie trzymają za nogi wielkich, nie pozwalając im wzlecieć. Dlaczego dziś Większość tak się boi – a np. jakiś muzułmanin czy prosty Tamil parsknąłby śmiechem widząc degeneratów bojących się zjeżdżać na sankach? Cóż: dawniej ta mniejszość odważnych narzucała swój styl życia innym. Kobiety podziwiały odważnych. Król nagradzał odważnych. Tchórze byli tak jak i dziś – w zdecydowanej większości – ale wstydzili się swego tchórzostwa. Nie przyznawali się. Grali chojraków. Dziś mają Większość – i ta Większość narzuca to tchórzostwo innym, nawet tej mniejszości. Są dumni, że nie są frajerami, że są ostrożni. Większość ma rację – no, nie? Oni rządzą – i i tych ryzykantów uważają za idiotów. Część tych odważnych zaczyna się wstydzić, że lubi ryzykować. A ponieważ jest powszechne ubezpieczenie – to jeszcze tym odważnym też zabraniają ryzykować – bo to oni potem musieliby płacić za ich leczenie. Jak to powiedział śp.Adam Mickiewicz: Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie. Tak właśnie dobiega kresu nasza cywilizacja. Drugą przyczyną, pochodną, są dziennikarze. STRASZĄ. Straszą pedofilami, straszą bandytami, straszą zamachowcami, straszą klęskami żywiołowymi, straszą pandemiami, straszą Globalnym Ociepleniem, straszą końcem świata... Ludzie boją się dziś własnych mężów, własnych żon, własnych dzieci, własnych rodziców. Owszem raz na dziesięć milion przypadków zdarza się pedofil czy żona-trucicielka – ale dawniej człowiek słyszał o takim jednym przypadku, który zdarzył się hen, we wsi za górami, mówiono o tym (i o tym, jak tego pedofila łamano kołem!) przez dziesięciolecia ze zgrozą. Dziś ludzi jest 10 miliardów, tych pedofilów jest milion, to dziennie można mówić w telewizji o paruset. Ludzie widzą naokoło siebie dziesięciu normalnych znajomych – ale dzięki dociekliwym dziennikarzom, którzy wytropią takiego w Pernambuco, w telewizji tygodniowo mają paruset pedofilów; więc uważają, że tych pedofilów to jest większość, że to jest norma, że trzeba się BAĆ... A takie hieny dziennikarskie, jak p.Sekielski, robią na tym KASĘ. I wreszcie trzecia przyczyna, najważniejsza: ludzie stracili Wiarę. Proszę się nie łudzić: teoretycznie w Polsce jest 86% ludzi wierzących, (z czego 90% to rzymscy katolicy). W rzeczywistości w Boga wierzy maleńka garstka. Księża też nie wierzą w Boga: ks.Jerzy Popiełuszko nie szeptał: „Boże, dzięki Ci, mam szansę zostać męczennikiem!” - tylko wyrywał się oprawcom wrzeszcząc: „Ratunku!”. Piloci „Tupolewa” nie wołali: „Jezu!” tylko „Kurwaaaaaa!”. Chrystus powiedział: „Bo kto chce zachować swoje życie, straci je” [Łk 9,24] Dziś zamiast żyć – żyć, zjeżdżając na sankach głową w dół chociażby – człowiek traci godziny swego życia chodząc ostrożnie i nie ryzykując. Proszę sobie policzyć, ile godzin dziennie tracimy by być „bezpieczni”. A człowiek wierzący wiedział, że po śmierci czeka go życie wieczne – więc się nie bał. No – może trochę. I żył pełnią życia. Jeden krócej – drugi dłużej. Ale żyli! Natomiast dzisiejszy człowiek nie wierzy w życie pozagrobowe – więc prowadzi nędzne życie skorupiaka. Ma tylko jedno życie – więc nie będzie ryzykował. Nie zaryzykuje życia w obronie honoru, w obronie czci kobiety, w obronie dziecka, w obronie wiary, w obronie ojczyzny... Dlaczego miałby ryzykować, skoro heretycy zwani dziś „księżmi katolickimi” pouczają: „Życie ludzkie jest najwyższą wartością”. Przecież za pieniądze zużyte na „poduszki powietrzne” można by sfinansować sto wypraw na Marsa! Ale ludzie pytają: „A po co tam lecieć?” Ba! Nawet na moim blogu pojawił się ktoś, kto skok p.Feliksa Baumgartnera skomentował: „Wariat”!! Q! Tacy „wariaci” stworzyli naszą cywilizację. Którą takie nędzne robaki teraz rozkładają od środka! Tłamszą swoimi tłustymi cielskami. Oni nie wiedzą, co to przyjemność! Człowiek ryzykuje – naprawdę ryzykuje, nie w grze planszowej - swoje życie – i przeżyje! To jest rozkosz – której dzisiejsi ludzie są pozbawieni. A jak nie przeżyje? No, to nie ma problemu... Nie wiemy, czy Bóg istnieje – czy nie istnieje. Ale, jak mówił śp.Franciszek-Maria Arouet (ps.”Voltaire”): „Gdyby Boga nie było – należałoby Go wymyśleć!” Dzięki temu, że ludzie w Boga wierzyli – mogli żyć pełnym życiem. Żyli szczęśliwi. I umierali szczęśliwi. Przestępcy nie: ci się bali – ale ludzie porządni umierali szczęśliwi z nadzieją na Raj. To chyba dobrze, że ludzie uczciwi mieli taką nagrodę – a nieuczciwi taką karę? I te sk***syny Oświeceni Postępowcy odebrali im ten Raj. A nieuczciwym Piekło. A przy okazji zabili całą naszą, tak wspaniałą, cywilizację. No, cóż: przyjdą muzułmanie i ją odrodzą. Oni naprawdę wierzą w Boga. A może tym sk***synom uda się „ucywilizować” również muzułmanów...? No, cóż: z innych planet nie docierają do nas żadne sygnały. Najprawdopodobniej gdy tamte cywilizacje osiągały taki szczebel rozwoju, że mogły wyruszyć w Kosmos, zwyciężali tam Oświeceni Postępowcy - i tamte cywilizacje wyginęły tak samo, jak ginie nasza. Być może to taki bezpiecznik – wmontowany przez: Naturę? Boga? A jak tam sobie chcecie. Ja nie mam nic przeciwko temu, że Cisi, Ciemni, Mali Ludzie pracują przez osiem godzin, jedzą optymalną zdrową żywność – albo dla odmiany soję GMO – oglądają telewizję, płodzą jedno (góra dwoje) dzieci, jeżdżą w pasach i z poduszkami, na nartach i na rowerach w kaskach, a po szczęśliwym życiu szczęśliwa, bezbolesna euthanazja... Tylko niech NAM dadzą żyć!! Janusz Korwin-Mikke Foto.: PSz/Prokapitalizm.pl Tekst pochodzi ze strony korwin-mikke.pl

Jak zachować tożsamość w obliczu konfliktu cywilizacji?

Dr Jan Przybył, wykładowca historii Kościoła i historii kultury, tłumacz, mówi o konflikcie cywilizacyjnym, o "światłych" naukowcach, którzy powracają do Polski z unijnych uczelni z wypranymi mózgami, o kulturze opanowanej przez lewicę a lekceważonej przez prawicę, o potrzebie tworzenia społeczeństwa alternatywnego...
Prelekcja dr. Jana Przybyła pt. "Kim jesteśmy, dokąd zmierzamy? Zachowanie tożsamości w obliczu konfliktu cywilizacji" wygłoszona została w dniu 22 sierpnia 2009 roku podczas pikniku wolnościowego w Wiśniowej Górze. Wersja w MP3...

Dokąd zmierza „cywilizacja”?

Odpowiedź na postawione w tytule pytanie  zawiera wiele wątków . Każdy sam musi znaleźć na podstawie faktów, właściwą odpowiedź. W II-giej połowie XX -go wieku posługiwano się sformułowaniem, że komunizm jest dobry, lecz ludzie którzy nim zarządzają są źli. System ten się nie sprawdził. Został uznany jako nieudolny, a w niektórych krajach, nawet jako zbrodniczy. Należało go zatem zastąpić innym systemem, który w tamtym czasie był bardziej efektywny, a mianowicie kapitalizmem.
Lecz wspólną cechą obu systemów jest odwołanie się do "demokracji". To posługiwanie się słowem "demokracja",  ma jeden cel: a mianowicie wpojenie ludziom przeświadczenia, że są "wolni", że mają wolne wybory, mają wolne media, decydują o swoim losie. Jest jeszcze jeden istotny czynnik łączący oba systemy, a mianowicie te same środowiska finansujące oba systemy mając na celu zniewolenie ludzkości. Wykładnią tego są następujące działania: Mówią Ci, że masz "demokratyczne" wybory. Ale wybierać możesz według listy ustalanej przez rządzące partie. One umieszczają na pierwszych miejscach wyborczych swoich kandydatów, których promują także w  mediach (nieważne, czy mówią o nich źle, czy dobrze, ważne aby powtarzały ich nazwisko często ). To jest psychologiczne oddziaływanie na wyborcę. Ale o takim działaniu nie dowiesz się z "demokratycznych i niezależnych mediów". W tym kontekście biedny, nie posiadający fortuny oraz tzw. kolesiów, nie może liczyć na to,że będzie wybranym. Choćby był porządnym i mądrym człowiekiem. Ale w jaki sposób "demokracja" tworzy swój system rządzenia? Polega to na stworzeniu dwóch rządzących partii politycznych. I tak, gdy jedna partia zdobywa władzę, zaczyna wprowadzać ustawy, przepisy prawne, niekorzystne dla społeczeństwa. Opozycyjna partia to krytykuje i w ten sposób wygrywa następne wybory. Następuje wówczas zamiana partii rządzących. Następnie partia, która obecne wybory wygrała nie usuwa złych ustaw poprzedniej partii, lecz wprowadza nowe jeszcze bardziej niekorzystne. Kilkakrotne powtarzanie takiego scenariusza doprowadza do ujarzmienia społeczeństwa. Te partie tak samo posługują się sloganem patriotyzmu, demokracji, ale tylko przed wyborami. Kłócą się w parlamencie o nie mające znaczenia rzeczy, a tak samo działają na szkodę narodu. Tak samo obie partie tworzą ustawy  - niekorzystne dla przeciętnego obywatela, lecz korzystne dla biznesmenów, którzy te partie sponsorują. Partie bazują na naiwności społeczeństwa i zdolności do zapominania, oraz przebaczania. Wyborcom stale się mówi, że będzie lepiej, a jest odwrotnie. Mówi się, że zmniejszy się biurokrację, a jest odwrotnie. Żadna opcja polityczna nie zmniejsza przepisów prawnych, ustaw ograniczających prawa obywatela, ale je zwiększa. Taka kreatywność przepisów prawnych prowadzi także do zniewolenia społeczeństwa. Pozostaje jeszcze dociekliwe pytanie? Dlaczego politycy nie realizują swych obietnic wyborczych? Ci o których myślimy, że ich wybieramy, są  już dawno wybrani. Wcześniej im się serwuje udziały w rożnych spółkach, stowarzyszeniach, piastowania funkcji w zarządach, szefostwo itd. Nie mając pojęcia, że są manipulowani, zarabiają duże pieniądze. Otóż zarządy, w których zasiadają dokonują malwersacji, a tym samym również spada odpowiedzialność na przyszłych polityków. W ten sposób promotorzy kandydata podporządkowują  jego przyszłe działania własnym interesom. To narzuca pytanie: kim są ci promotorzy? Na pewno nie są to ludzie biedni, na pewno nie są to patrioci, na pewno nie są to ludzie związani z ojczyzną. Do takich manipulacji potrzebne są duże pieniądze oraz pogarda dla wartości człowieka i jego honoru. Odwzajemnieniem się polityków dla swoich promotorów jest następnie mianowanie ich na eksponowane stanowiska, tworzenie dla nich praw i przywilejów niedostępnych innym. Tworzy to ugrupowanie kolesiów. Wzajemne adorowanie. Cały ten "demokratyczny" system zezwala  parlamentarzyście na nierespektowanie prawa np. może jechać samochodem pijany, może być w pracy pijany (w sejmie). Zwykły obywatel straciłby po czymś takim pracę. Strona Polityka na kacu http://tygodnik.onet.pl/30,0,57577,polityka_na_kacu,artykul.html To właśnie parlamentarzyści tworzą prawo, lecz dobre tylko dla siebie. Oni są niezniszczalni (zmieniając partie, posady, tworząc nowe partie), tworzą nowe ustawodawstwa, które nie spowodują pociągnięcia ich do odpowiedzialności za malwersacje (procesy sadowe ciągną się latami, by  się przedawnić - tak stanowi "prawo"). Ale nawet gdyby im przyszło znaleźć się  w więzieniu, to i  tam  będą mięli lepiej niż biedny emeryt. Więzień ma o wiele więcej praw go chroniących niż przeciętny obywatel (chroni go Konwencja Genewska). Zwykły obywatel nie może nawet myśleć o prawach, które ma więzień. Zwykły obywatel ma prawo tylko wegetować, a umrzeć powinien jak najwcześniej - do tego się dąży. Zwykłego obywatela może zniszczyć urząd finansowy, mający oparcie prawne, tworzone przez parlamentarzystów. Wszelkie natomiast malwersacje rządzących są argumentowane tym, że są zgodne z prawodawstwem. Ale to przecież oni tworzą to prawodawstwo dla ochrony własnych malwersacji. Zwykły wyborca nie może zapytać wybieranego o jego narodowość. (Będzie osądzony o antysemityzm). Polak nie może wiedzieć, ilu w Sejmie jest Polaków?  Nie może wiedzieć kto Polską rządzi? Dalej tak jak za komuny, nie ma odpowiedzialności osobistej polityka za złe decyzje, czy ustawy. Za największe malwersacje, rozgrabienie majątku narodowego (dorobku pokoleń) nikt nie poniósł i nie ponosi żadnej kary. Dla polityków, których już nie można dalej wykorzystać, a są posłuszni i się zasłużyli masonerii organizuje się odczyty, za które ci politycy otrzymują bardzo wysokie honoraria. Społeczeństwu się nie mówi, że to właśnie z pieniędzy społecznych się tych polityków wynagradza (przykładem jest pewien elektryk, który prowadził wykłady na uniwersytetach - jakie wartości może on przekazać?). Społeczeństwo biednieje, a oni się bogacą. Polakom się mówi, że są już Europejczykami. A gdzie byli poprzednio? Czy nie w Europie? Żaden rząd nie prowadził rozliczenia z UE.  Takiej kalkulacji nie robił żaden deputowany do UE. Politycy tylko podają, ile UE nam przekazuje, lecz nie podadzą, ile z tych pieniędzy  z powrotem wraca do Unii dlatego, że polskie większe firmy są zrujnowane, a inwestycje w Polsce realizują firmy zagraniczne, odprowadzając zyski do Unii. Banki polskie zostały przejęte za bezcen przez banki zagraniczne. Dlaczego banki te postawiono w stan bankructwa, choć zagraniczne banki się o nie "biły" składając skargę do Trybunału UE w Strasburgu? Dlaczego musiały zostać rozgrabione polskie stocznie, nie dostając pożyczki z banku, a banki można było dofinansować z budżetu państwa, podczas gdy menażerowie banków zarabiają miliony? Takie działanie ma na celu rozbicie dużych zakładów (powstają spółki), ażeby ludzie nie mogli zbiorowo przeciwstawić się rozgrabianiu Polski. Wszelkie podwyżki, ograniczenia praw ludzi są stosowane wybiórczo na poszczególnych grupach, nie mogących się temu przeciwstawić, a później jest to stosowane na całym społeczeństwie. Tak nam się mówi o "demokracji". Społeczeństwa przyzwyczajono do manipulacji słownej - mianowicie: - Demokracja - w praktyce - ujarzmienie, zniewolenie. - Dobrobyt społeczeństwa - dobry byt rządzących, mierny społeczeństwa. - Prywatyzacja - w prywatne kieszenie, dorobek narodu (całych pokoleń). - Wolność - wolno Ci tylko o tym śnić. - Równość - równanie wszystkich do biedoty. - Równouprawnienie - przywileje dla mniejszości, upodlenie dla większości. - Wolne media - praktycznie wolne od prawdy. Media zostały opanowane przez niewielką grupkę ludzi, którzy mediami manipulują. - Wartości intelektualne - instytucje mające w założeniu ochronę przed kopiowaniem stworzonych przez artystów dzieł sztuki i kultury. W rzeczywistości zagrabiają większość zysków z prac artystów. Pytaniem jest, czy tzw. wartości intelektualne mają służyć rozwojowi cywilizacji, czy też ją ograniczać? - Samorząd - iluzja - (jesteś ograniczony prawami, ustawami Ci narzuconymi). - Jesteś wolny - tyle że w klatce długów. - Wolno Ci wszystko - na co Ci pozwolą. - Ministerstwo Obrony - powinno być Ministerstwo Agresji - atakują inny kraj,a nie bronią własnego. - Broń atomowa - nie służy do obrony, a do ataku na inne terytorium - ( nikt jej nie użyje na własnym terytorium z powodu skażenia radioaktywnego). - Terroryzm - jest to obrona przed agresją. Nie mówi się przy tym o terroryzmie ekonomicznym, finansowym. Przykładem jest Jugosławia, którą bombardowano, niszcząc infrastrukturę i przemysł. Bombardowanie Jugosławii było skutkiem wypędzenia z Jugosławii doradców Sorosa i Sasha tych, którzy doprowadzili Polskę do ruiny gospodarczej. Zmuszono więc Jugosławię do zaciągania pożyczek na odbudowę. - Unia Europejska daje - ale najpierw zabiera. Monstrualny twór biurokratyczny, zżerający miliardy Euro. Zniewalający zrzeszone narody, niszczący ich  suwerenność. Za to  Ty płacisz - czy o tym wiesz? - Pójdziesz do Raju - gdy będziesz posłuszny jak cielę i dasz się ograbić. - Lekarze Ciebie uleczą - z nadmiaru pieniędzy, dopóki będzie Cię stać na lekarstwa. Lekarze podają nieprzetestowane leki powodujące, niszczenie Twego organizmu. Jednocześnie zaciekle się walczy z naturalnymi sposobami leczenia i naturalnymi lekami (ziołolecznictwo). - Prawda - czytając gazetę, pomyśl odwrotnie - w ten sposób znajdziesz prawdę. - Olimpiady - zgodnie ze statutem olimpijskim, państwa uczęszczające w wojnie nie mogą brać udziału w igrzyskach olimpijskich. Dla kogo jest zatem ten statut, skoro USA,0 jak wypowiadał się ich prezydent, prowadzą "wojnę z terroryzmem" będąc agresorem (atakując Irak, a następnie Afganistan), zostaje organizatorem zimowych igrzysk olimpijskich w 2002 roku, oraz bierze udział w następnych wszystkich igrzyskach? W okresie II-giej Wojny Światowej olimpiady się nie odbyły. - Programy polityków - obiecanki cacanki, a głupiemu radość. - Życiorysy polityków - rysy w ich życiu, ale ich życia nie poznasz. - Lepsze jutro - to jak pies goniący swój ogon. - Wojna w Iraku - prawidłowa nazwa to agresja - oszustwo polegające na tym, że pieniądze na tę agresję wydano z budżetu USA, (który to budżet jest i tak bardzo zadłużony). Będą to spłacać pokolenia Amerykanów. Nawet jeśli będą jakieś zyski z irańskiej ropy, to trafią one do koncernów  naftowych, a nie do budżetu USA. W ten sposób pod pretekstem "wojny z terroryzmem" zostaje ograbiony naród amerykański. http://www.youtube.com/watch?v=TFquHFH0Dxo&feature=related - Transfer pieniędzy od obywateli do kieszeni bankierów. - Kryzys gospodarczy - nikt nie mówi o jego przyczynach. Słowo kryzys jest dobre na każdą nieudolność. Ale jest to w zasadzie niewydolność systemu finansowego. Rosną długi najważniejszych gospodarczo krajów świata. Długi te są wykreowane przez banki. Nie ma w obiegu pieniędzy do spłacenia tych długów. Nawet gdyby wszystkie kraje chciały te długi spłacić, to powstaje pytanie do kogo wpłyną tak gigantyczne sumy pieniędzy? Nie wgłębiając się w sferę funkcjonowania banków, należy  się zastanowić skąd się biorą pieniądze na wszelkie pożyczki, skoro wszyscy są zadłużeni, a banki również ogłaszają bankructwa. A może są to tylko "pieniądze" wirtualne (nieistniejące). Czy zatem należy je spłacać? Czy "kryzys" realnie istnieje, czy też służy elitom bankierskim do terroryzowania społeczeństw? - Globalizacja - Jest to proces tworzenia ponadnarodowych korporacji których nikt nie kontroluje. Korporacje ponadnarodowe dysponując wielkim  kapitałem zmuszają do bankructwa małe konkurencyjne firmy, ustalając w ten sposób wysokie ceny swoich wyrobów. Te korporacje, nie ponoszą odpowiedzialności za zatruwanie środowiska oraz ludzi (produkują szczepionki zabójcze dla ludzi, modyfikują rośliny powodując choroby zwierząt i ludzi). - Podatki - jaki jest udział podatków w cenie wyrobu? Błędnym jest ogólne mniemanie, że płacimy podatek tylko za gotowy produkt. Przykładowo: wyprodukowanie błotnika do samochodu rozpoczyna się od wydobycia rudy żelaza. 1). płaci się podatek od praw do eksploatacji złóż rudy. 2). płaci się podatek od zarobku zatrudnionych pracowników (nawet jeśli pracownicy sami płacą ten podatek, to i tak ma to wpływ na zwyżkę ceny wyrobu). 3). podarek zawarty w energii elektrycznej, 4). podatek zawarty w zużytym paliwie, 5). podatek od sprzedanej rudy (surowiec opuszczający kopalnię). Dalszy proces produkcyjny zawiera następujące etapy, transport do huty, 6). podatek od zarobku kierowcy, 7). podatek zawarty w paliwie. W hucie, 8). podatek od płac pracowników, 9). podatek zawarty w energii elektrycznej, 10). podatek od wyrobu finalnego huty (surówki). Lecz najistotniejsze jest to, że w cenie surówki są już zawarte podatki z kopalni rudy. Jest to dwukrotne pobranie podatku od surowca opuszczającego kopalnię rudy. Następnym procesem jest walcownia. Przewóz do walcowni to: 11). podatek od płacy kierowcy, 12). podatek zawarty w cenie paliwa. W hucie: 12). podatek od płac pracowników, 13). podatek zawarty w energii elektrycznej, 14). Podatek od produktu finalnego walcowni (blachy). W cenę blachy jest wliczony 3-krotny podatek od kopalni rudy, oraz 2-krotny podatek od huty. Pozostaje jeszcze proces wytłaczania w tłoczni i malowania w malarni. W sumie na wytworzony błotnik do samochodu wchodzą następujące podatki: 5-krotny podatek od rudy, 4-krotny podatek od huty, 3-krotny podatek od walcowni, 2-krotny podatek od tłoczni. Samochód składa się z dużo większej liczby podzespołów i wszystkie one zawierają ukryty podatek. Najbardziej zatem dotkliwe dla ludności są podwyżki cen surowców, energii, oraz podatków. To ma największy wpływ na ceny wyrobów finalnych. Ponieważ podwyżka cen tych składników powoduje kumulowaną podwyżkę cen tzw. detalicznych, to często rozkłada się w czasie (ceny surowców się nie zmieniają aż do wyczerpania starych zapasów).  Ponad racjonalne opodatkowanie gospodarki skutkuje ruiną gospodarczą. Drogich wyrobów społeczeństwo nie będzie kupować (nie posiada alternatywnie wysokich zarobków). Jeśli społeczeństwo nie będzie kupować to producenci nie będą produkować (eksport też będzie za drogi). Do budżetu państwa też nie wpłyną pieniądze z podatków. "Władza", choć nieudolna, nie uszczupli swego stanu posiadania i swoich przywilejów (a może jest to robione celowo, żeby naród zniewolić). Biedny będzie myślał tylko o wygrzebaniu kawałka chleba ze śmietnika bogatego. - Edukacja - reformacja systemu mająca na celu dopuszczenie do wyższej edukacji jedynie pokolenia elit rządzących (biedny nie może rządzić). - Narodowość - ukrywanie swego pochodzenia. Ma na celu zdezorientowanie społeczeństw, aby ukryć prawdę o tym, kto nimi rządzi. - Filmy - również sposób na ogłupianie ludzi (mało jest filmów wartościowych). Propaganda przemocy (wojny, zabójstwa ). - Telewizja - czy ją oglądasz, czy też nie - to za to płacisz. (Bez względu na to czy płacisz z własnej kieszeni, czy płaci za to rząd). Za tak zaserwowaną "kulturę" otrzymujesz reklamy, które Ci niszczą słuch i wzrok (głośne, szybko migające reklamy). Serwowane w reklamach naciąganie ludzi na różnego rodzaju wygrane poprzez wysyłanie płatnych SMS-ów jest jawnym oszustwem, lecz prawo tego nie ściga. Tak samo z wysyłaniem SMS-ów na telefony komórkowe. - Reklamy - czy zastanowiłeś się, dlaczego dociera do Ciebie tyle reklam? Dzieje się tak, że przedsiębiorstwo, zakład ma prawo odpisać pewną kwotę od podatku na reklamy (im to nie uszczupla zysku, ale te pieniądze nie wpływają do budżetu państwa), czyli społeczeństwo to opłaca. Lecz jak łatwo na tym zarobić dodatkowo? Otóż wystarczy się dogadać pomiędzy zleceniodawcą a wykonawcą reklamy i podzielić zyski. Dlatego reklamy są takie drogie. Im droższe - tym zyski są większe. Ty za to płacisz, chociaż tego nie chcesz i Tobie to szkodzi. - Emerytury - oszustwo, polegające na wypłacaniu wysokich emerytur grupom uprzywilejowanym, a małych pozostałym obywatelom. Następnie  podwyżki procentowe emerytur związane z inflacją, powodują że najbogatsi bogacą się jeszcze bardziej, a biedni biednieją (biednych należy wyeliminować). - Wojny - Poza biznesem dla przemysłu zbrojeniowego, mają dodatkowo na celu szkolenie żołnierzy w agresji, aby w przypadku buntu własnego społeczeństwa można było ich wykorzystać we własnym kraju. - Holokaust - obecnie najlepszy biznes, uczestniczą w nim tylko wybrańcy http://www.bibula.com/?p=10828 - Finansjera - podawanie za najbogatszych ludzi świata takich jak: Carlos Slim, Bill Gates 2010r. Ich majątki są bardzo skromnymi w porównaniu do fortun takich rodów jak: Rothschildowie, Rockefellerowie, Warburgowie, Astorowie, Morganowie, lecz ich w wykazie  najbogatszych nie ujrzysz. O nich nie wolno pisać, nie wolno im robić zdjęć, gdyż to oni manipulują mediami i politykami http://www.wykop.pl/ramka/361425/przekret-goldman-sachs-owoc-chorego-systemu/ - Banki - działalność ich opiera się na lichwie, słowo którego w poprawnych politycznie mediach nie wolno używać. Z lichwy (oprocentowania) pieniądze wpływają do kieszeni podanych powyżej rodzin. Banki operują wirtualnym pieniądzem (nieistniejącym), naliczając od tego odsetki, tworzące zadłużenie, które nigdy nie może być spłacone (nie istnieją pieniądze na spłatę tych zadłużeń). Istnieje pewna zależność: otóż im więcej się mówi o demokracji w danym kraju, tym więcej ten kraj jest zadłużony. Kraje które nie chcą się zadłużać są niszczone. Przykładem, poza Jugosławią, jest Iran, który został zniszczony za to, że chciał zrezygnować z rozliczeń za ropę naftową w dolarach USA, a zaczął przyjmować opłaty w innych walutach http://www.eioba.pl/a85450/kryzys_1929_33_czyli_najwi_kszy_przekr_t_w_historii_wiata http://niepoprawni.pl/blog/235/kryzys-finansowy-czyli-wielki-przekret - Pomoc dla krajów rozwijających się - za każdy dolar dany krajom afrykańskim w ramach takiej pomocy zabiera się im osiem dolarów za zadłużenie. Afryka posiada dużo bogactw naturalnych, ale ludzie są tam bardzo biedni. Kto się bogaci na bogactwach Afryki? - Drenaż mózgów - okrada się biedne kraje z najlepszych naukowców i fachowców, oferując im wyższe płace w krajach bogatych. Ale biedne kraje wykształciły tych naukowców (całe społeczeństwo za to płaciło). Taki proceder nie jest karalny - dlaczego? - Ocieplenie klimatu - przekręt mający na celu wyłudzenie opłat za tzw. gazy cieplarniane od społeczeństw na rzecz oszustów. Otóż wpływ  człowieka na ocieplenie jest mniejszy niż 1% z czynników naturalnych. Na pewno jest rzeczą pozytywną dbanie o czystość środowiska naturalnego, o przyrodę. Ale tu jest również ciekawy wątek, nie nakłada się sankcji ekonomicznych na korporacje, które w rabunkowy sposób niszczą lasy. Przykładem jest puszcza amazońska. (Drzewa najlepiej oczyszczają  atmosferę). Sprawa oszustwa klimatycznego (w którym brali udział również tzw. naukowcy), nie przedostałaby się do opinii publicznej gdyby nie hakerzy rosyjscy, którzy dotarli do korespondencji tych "naukowców" i zdemaskowali ich nieuczciwość. Dlatego też Rosja nie uczestniczy w tym oszustwie i nie płaci haraczu za jakieś ocieplenie. Chociaż te fakty dotarły do polityków i wszczęto w tej sprawie śledztwo to nadal biznes okradania społeczeństw dobrze prosperuje. Więcej jest pod adresem: http://media.wp.pl/kat,1022945,wid,11894176,wiadomosc.html?ticaid=1bbb8 Jak wielkie zanieczyszczenie atmosfery i gleby powodują działania militarne? (Stosowanie przez armię USA napalmu i innych środków chemicznych w Wietnamie, zubożonego uranu w Iraku). Zużycie surowców naturalnych (ropy) do celów militarnych. O tym ludzie nie powinni wiedzieć. A służy to tylko do zabijania i niszczenia. - Rośliny modyfikowane genetycznie - jest to największa zbrodnia przeciwko ludzkości, która nie będzie nigdy osądzona. Jest to holokaust nie na poszczególnych narodach, lecz na całej ludzkości. Rośliny modyfikowane genetycznie w skrócie GMO, to sztucznie zmieniane geny, są one szkodliwe dla zdrowia ludzi i zwierząt. Z tego powodu giną tak pożyteczne pszczoły. Powodują nieodwracalne zmiany w organizmach. Podczas eksperymentów zwierzęta dzikie zawsze wybierają rośliny naturalne (ludzie nie są w stanie tego odróżnić). Najgorszą cechą GMO jest ich rozprzestrzenianie się i zmiana roślin naturalnych w modyfikowane. To prowadzi do degradacji całego ekosystemu Ziemi. Jeszcze inną już diabelską cechą, którą nadano tym roślinom, jest pozbawienie większości z nich cech reprodukcyjnych (brak nasion). Tak, że rolnik uprawiający rośliny GMO musi zawsze do zasiewu kupować nową partię nasion. To całkowicie uzależnia go od dostawcy takich nasion, który dyktuje ich ceny. Największym koncernem produkującym nasiona GMO jest MONSANTO, posiadający najwięcej patentów na modyfikowane rośliny, (nie może być konkurencji). Ten koncern jest w stanie przekupić polityków, media, żeby byli mu posłuszni i nie ujawniali prawdy.  W celu zdobycia fortuny można zniszczyć roślinność na ziemi, zwierzęta, oraz ludzkość. Geny ze zmodyfikowanej genetycznie roślinności przedostają się do organizmów zwierzęcych a następnie do organizmów ludzi. Ale nie tylko są modyfikowane rośliny, modyfikuje się już również zwierzęta, czy czas teraz na człowieka? http://nwomedia.pl/artykul,2832,Szatanskie-nasiona Czy jesteśmy ostatnim pokoleniem, które jeszcze posiada ten przywilej, że potrafi myśleć? Czy następne pokolenia będą pełnić funkcję żywych robotów, usługujących garstce tych, którzy nas teraz ograbiają i nami manipulują? (Żywy robot jest tańszy niż mechaniczny, a poza tym rozwiązuje to idealnie problem przeludnienia). Tym i takim celom ma służyć znakowanie ludności czipami (nadanie każdemu numeru). Historia już to przerabiała w pewnych obozach, czy to nie wraca teraz w udoskonalonej formie i na jeszcze większą skalę? Czy to jest przypadek, czy też celowe działanie? Czy jest to robione przez to samo środowisko? Przedstawiony tu materiał nie zawiera wszystkiego co się obecnie dzieje, podaje przykładowe fakty oraz zapytania. Odpowiedzi na postawione tu pytania każdy musi sam zdefiniować, tak jak na pytanie tytułowe. Pomimo pesymistycznego powyższego materiału należy być optymistą. Tylko taka postawa daje nadzieję na zniweczenie szatańskich planów. Smutnym jest to, że nawet Kościół zapomniał o Szatanie. Niszcząc zło - czynisz dobro. Niszcząc dobro - czynisz zło. Janusz Niewiarowski (Kanada) Foto. http://pajacyki-nicpon.blogspot.com/