Tag Archives: Janusz Palikot

UPR składa pozew przeciwko Palikotowi

Janusz Palikot na swoim blogu napisał: „Sfotografujemy mordę za mordą. Opublikujemy dane. Wywiesimy plakaty w miastach, dzielnicach, na ulicach – wszędzie tam gdzie żyją. Tam ich powiesimy, aby każdy widział z imienia i nazwiska kto jest faszystą. Będziemy na nich pluć, wsadzać do więzienia, gnębić w miejscu pracy. Niech czują się słabi, niech się boją. Wyśmiejemy ich, ich znajomych, ich bliskich. (…) Wiem – to bulwersujące! To na granicy. Ale nie ma wyjścia”.

Anna Grodzka i Wanda Nowicka – prawdziwe twarze polskiej lewicy

Krzysztof Bęgowski to 59 letni były działacz nomenklatury PRL, znany od kilku lat pod nazwiskiem Anna Grodzka. Krzysztof Bęgowski był absolwentem psychologii klinicznej na Uniwersytecie Warszawskim. W PRL działał w pro komunistycznych organizacjach: Związku Studentów Polskich i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Czy nasi konserwatyści pozazdrościli Palikotowi?

Paligłupizm to jednak choroba bardzo zakaźna. Wydawało się dotąd, że dotyka tylko bezmózgowców, którzy chcą trochę przyszpanować, jacy to są „na czasie”. Ale okazuje się, że nie tylko. Obezwładnia również ludzi wykształconych, profesorów, redaktorów. Na przykład z portalu konserwatyzm.pl

Ruch Palikota – realne zagrożenie

Jakiś czas temu pojawiło się na polskiej scenie politycznej nowe ugrupowanie, będące do tego stopnia oryginalne, że przyciąga uwagę mediów, a także publicystów, komentatorów, a zapewne i naukowców. Czym Ruch Palikota zasługuje na tak baczną obserwację i liczne komentarze na jego temat? Generalnie tym, że jest nowy, nieodgadniony, barwny i świeży w polskiej polityce i tym, że ostatnio zaskoczył ciekawymi, chciałoby się powiedzieć bardzo dobrze sprawdzonymi w Polsce, koncepcjami gospodarczymi. Wydawałoby się, że państwo polskie w sprawie socjalistycznego modelu gospodarczego odbyło lekcję długą i dogłębną i że przez długie lata na polskiej arenie politycznej nie pojawi się partia jasno głosząca potrzebę powrotu do tworzenia państwowych fabryk i polityki zerowego bezrobocia. A jednak – stało się.

Najsłabsze ogniwa

Rafał A. Ziemkiewicz napisał kiedyś, że każda manifestacja jest tak mądra, jak najmniej inteligentny jej uczestnik. Dodał też, że owe „najsłabsze ogniwa” mają paskudny zwyczaj najgłośniej wrzeszczeć. Z kolei Stanisław Lem pisał, że człowiek to istota, która najchętniej mówi  o tym, na czym się najmniej zna. Obserwując dzisiejsze manifestacje pierwszomajowe trudno się z nimi nie zgodzić.

Czerwony Palikot

Ruch Palikota od początku swojego istnienia sili się na bycie partią o poglądach liberalnych gospodarczo i stricte lewicowych społecznie. Niestety jedyne, co mi się podoba w propozycjach tej partii, to postulat zalegalizowania marihuany. Reszta pomysłów tak dotyczących spraw społecznych, jak i gospodarczych to lewicowość w najczystszej postaci. Tego powinniśmy się wystrzegać, jak ognia, jeśli zależy nam na pomyślności naszego państwa.

Nie chcą Palikota

Z naszej poczty…

Palikot dobił Korwina

Janusz Palikot i Janusz Korwin-Mikke to dwie, bez wątpienia najbardziej kontrowersyjne postaci minionych wyborów parlamentarnych. Poza dzieleniem imion, niecodziennym wizerunkiem i sondażami, które obydwu panom dawały jeszcze dwa miesiące temu podobne społeczne poparcie, niewiele ich jednak łączy. Prezentują bowiem dwa całkowicie sobie przeciwstawne nurty polityczne – lewicę i prawicę. Dlaczego więc dwaj, tak różni poglądowo politycy skupiali wokół siebie ten sam elektorat? Co spowodowało, że to Palikot wszedł z bardzo dobrym wynikiem do sejmu pozostawiając Korwin-Mikkego na przysłowiowym lodzie?

Moja propozycja dla Janusza Palikota

List otwarty do posła Janusza Palikota

O rządzie Donalda Tuska

„Jesteśmy wdzięczni dzisiaj, odpowiedzialni milionom Polaków, wdzięczni za to, że daliście to zwycięstwo, ale wiemy dobrze, że nałożyliście na nas wielki obowiązek, po pierwsze obowiązek pojednania. Chcę podziękować wszystkim bez wyjątków, którzy poszli głosować, chcę podziękować tym, którzy głosowali na naszych konkurentów. Zrobimy wszystko, aby Polska była dla was dobrym domem”. Autorem tych słów jest oczywiście Donald Tusk. Przyszły premier Polski wygłosił swoje przemówienie 21 października 2007 r. tuż po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych. Dla samego lidera Platformy Obywatelskiej był to chyba najszczęśliwszy dzień w jego życiu. W tym roku miną 4 lata od tych wydarzeń. Warto zastanowić się, co tak naprawdę rząd Donalda Tuska zrobił przez prawie cały okres swego urzędowania. Zwolennik PO powiedziałby, że to były świetne rządy. Ktoś z opozycji parlamentarnej uznałby, że ten gabinet niczego nie zrobił. A jak było naprawdę?

Richard Sulik – połączenie Korwina-Mikke z Palikotem

Ogromne zamieszanie na rynkach finansowych wywołała wypowiedź kontrowersyjnego słowackiego polityka Richarda Sulika, który w wywiadzie dla gazety „Hospodarske noviny” stwierdził, że Słowacja powinna mieć plan awaryjny wyjścia ze strefy euro i przyjęcia nowej korony. Aby zrozumieć kontekst tej wypowiedzi, należy powiedzieć kilka słów o tym, kim jest przewodniczący słowackiego parlamentu.

W historii wszystko już było

Herodot w trzecim tomie „Dziejów” opisuje w jaki sposób król perski Dariusz I Wielki zdobył zbuntowany Babilon. A trzeba wiedzieć, że miasto przygotowywało się do oblężenia dość długo, gromadząc przez wiele lat broń i pożywienie. Władcy tej – jak na tamte czasy – metropolii otoczonej murem nie do zdobycia posunęli się nawet do zgładzenia części swych kobiet, aby zgromadzonych zapasów starczyło na dłużej. W obozie Dariusza był jego przyjaciel niejaki Zopyros. Ów młodzieniec wpadł na pomysł jak zdobyć miasto. Kazał się haniebnie okaleczyć pozbywając się uszu i nosa, po czym udał się do Babilończyków przekonując ich, że to kara za próbę przekonana króla do odstąpienia od oblężenia miasta. Babilończycy przyjęli go. Po dziesięciu dniach Dariusz – umówiony zrazu z Zopyrosem – wystawił przed jedną z bram tysiąc nieuzbrojonych żołnierzy, których ten, dowodząc Babilończykami, bez większych problemów pokonał. Podobnie stało się w kolejnych potyczkach. Wtedy to Babilończycy, przekonawszy się o geniuszu renegata, powierzyli mu dowództwo całej obrony i klucze od bram. Wówczas Pers objawił swe prawdziwe zamiary i wpuścił do miasta swych ziomków, przez co Babilon został zdobyty. Herodot podaje, że Dariusz nakazał zrównanie z ziemią potężnych murów miasta. Na czele zdobytego grodu postawił bohaterskiego Zopyrosa, rozpaczając jednak nad okaleczeniem którego doznał jego przyjaciel.