Tag Archives: kolarstwo

Co ma wspólnego pedałowanie z podatkami?

Na marginesie klasycznego wyścigu kolarskiego Paryż - Roubaix, którego kolejna, 116 edycja, odbyła się 8 kwietnia br. nasuwa się pewna refleksja. W sumie raczej smutna.

Polityczna poprawność w kolarskim półświatku

Polityczna poprawność dotarła do kolarskiego półświatka. Organizatorzy odbywającego się we Flandrii wyścigu z kategorii World Tour, E3 Harelbeke, mocno narazili się Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) za plakat reklamujący tegoroczną edycję imprezy.

Mamy Mistrza Świata!

Polski zawodnik, Michał Kwiatkowski został mistrzem świata zawodowców w kolarstwie. W pięknej ucieczce na ostatnich kilometrach wyścigu w hiszpańskiej Ponferradzie wyprzedził Australijczyka, Simona Gerransa i Hiszpana, Alejandro Valverde.

Rafał Majka zwycięzcą etapu na Tour de France – po 21 latach Polak znów na podium!

Polski kolarz, Rafał Majka zwyciężył 14 (19 lipca 2014 r.) etap największego i najbardziej prestiżowego wyścigu Tour de Fracne. To pierwszy od 21 lat taki sukces Polaka. Przed nim TdF wygrał tylko Zenon Jaskuła!

Tour de Pologne czyli Polacy jednak gęsi?

Hałas i nachalna propaganda jakie mają miejsce w związku z kolarską imprezą reklamową nadaje się już tylko do lichego kabaretu, bo dobry kabaret nie powtarza w kółko tych samych paradoksów. Zacznijmy od samej nazwy. Przez wiele lat był to Wyścig Kolarski dookoła Polski. I komu to przeszkadzało?
Prawdopodobnie reklamodawcom, bo chodzi o promocję zagranicznych koncernów, a nie o wyścig kolarski. Zatem wycięto z nazwy przymiotnik  kolarski. Potem komuś przeszkadzało słowo Polska jako zbyt trudne do wypowiedzenia przez obcokrajowców, którzy reklamują samych siebie. Gdyby we Francji ktoś zastąpił nazwę Tour de France określeniem np.: "Cicuit of Frenche" to zostałoby to uznane za zamach na tradycję jednego z najstarszych wyścigów kolarskich w Europie! Włosi też są przywiązani do własnej nazwy i nikt nie wpadł w Rzymie na pomysł aby zamieniać Giro d'Italia np. w "Tour d' Italie" ! U nas tradycja Wyścigu Kolarskiego Dookoła Polski sięga 1928 roku, kiedy to z inicjatywy Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów zorganizowano po raz pierwszy Wyścig dookoła Polski. Zatem te kiedyś największe w Polsce zawody kolarskie mają już tradycję 85 letnią! Szkoda, że tej tradycji zaniechano i wprowadzono w to miejsce obcojęzyczną imprezę reklamowo-propagandową. W roku 2013 zatęskniono za Wyścigiem Pokoju i ktoś postanowił umiędzynarodowić imprezę i rozpocząć reklamę m. in. włoskich samochodów i włoskich win właśnie w Italii. Jeszcze wyścig się nie rozpoczął, a już od tygodnia TVP1 i Polskie Radio zanudzają od rana do wieczora dyrdymałami o atrakcyjności rywalizacji we Włoszech wyścigu po spoty reklamowe. Najbardziej oburza poruszanie przez dziennikarzy reklamowych nutki patriotycznej, jakby to miało jakiekolwiek znaczenie dla przeciętnego Polaka, że reklamy firm zostaną rozstawione wzdłuż dróg Italii. Polacy na tych włoskich etapach sporo stracą, bo zarobią tylko hotelarze i restauratorzy włoscy, włoskie stacje benzynowe, na których będą tankować samochody i motocykle obsługi, włoskie warsztaty rowerowe itd. itp. Poza tym cóż to za Tour de Pologne po Włoszech, skoro  Dolomitów jeszcze nie przyłączono do Polski? Zarobią też sporo włoscy właściciele parcel i budynków, na których zostaną umieszczone reklamy koncernów i firm. Pamiętam jak w czasach Wyścigu Pokoju rozstawiano po trasie propagandowe hasła, a teraz ta sama telewizja rządowa uprawia podobną propagandę sukcesu, tyle tylko, że  reklamuje się koncerny ponadnarodowe, które dają pieniądze na propagandę swoich firm i produktów. Dlatego  domagam się od  dziennikarzy TVP1 i PR,  aby nikomu nie wciskali ciemnoty, że ten cyrk reklamowy ma cokolwiek wspólnego z Legionami Dąbrowskiego, które kiedyś walczyły we Włoszech o naszą wolność. Rajmund Pollak