Tag Archives: Marsz Niepodległości

Na wschodzie UE wszystko pod kontrolą

Zastanawiam się, czy nie byłoby jednak lepiej, gdyby policja  kontynuowała swój strajk. A dlaczego? Właśnie czytam, że komendant stołeczny policji wyznaczył 5 tys. zł nagrody dla osoby, która wskaże sprawcę ... spalenia flagi Unii Europejskiej.

Marsz Niepodległości: Gronkiewicz-Waltz zakazuje, organizatorzy odpowiadają

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz podjęła decyzję o zakazie Marszu Niepodległości w dniu 11 listopada 2018r. W lukę tę, niczym postanowili wstrzelić się prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki, którzy zapowiedzieli w zamian marsz państwowy. Jednym słowem - kompromitacji tych panów ciąg dalszy. O żenadzie HG-W nie warto nawet wspominać. Wiadomo, że to stara prowokatorka.

Grzegorz Braun: „Prezydent Duda to idiota…

... w średniowiecznym rozumieniu tego słowa, czyli dziś powiedzielibyśmy - ignorant". Grzegorz Braun, reżyser, publicysta, były kandydat na prezydenta RP, w wywiadzie dla Gońca TV Toronto mówi nie tylko o swoim najnowszym, zrealizowanym wyłącznie za prywatne pieniądze, filmie "Luter i rewolucja protestancka".

Polska dla Polaków

Nie byłem w tym roku na Marszu Niepodległości. Nigdy nie brałem w nim udziału. I nie dlatego, że z Lusaki byłoby za daleko, ale trochę inaczej rozumiem patriotyzm. Prawdziwy patriota to ten, kto chroni swój naród nawet przed własnym rządem (E.P. Abbey +1989) i to bez względu na to, kto wygrywa wybory.

Politycy na stadion! – a władza w ręce ludzi

"Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało" – tą znaną z piłkarskich stadionów przyśpiewkę można by bez wahania przenieść do politycznego salonu, psutego od ćwierćwiecza przez nasze “elity” – co zawsze, choćby na wszelki wypadek, sugeruję brać w cudzysłów – a już w szczególności od dwóch kadencji przez zdegenerowane rządy Platformy Obywatelskiej.

Agenci Putina na Marszu Niepodległości?

Uważam, że należy pilnie zbadać, czy agenci prezydenta Rosji nie maczali swych palców w awanturę pod ambasadą tego kraju w naszej stolicy! Cała prowokacja była jak najbardziej w stylu KGB i NKWD oraz Specsłużb Federacji Rosyjskiej. Chodziło o to, aby zamiast o Święcie Niepodległości Polski, gazety w całej Europie pisały jak to spokojni i pokój miłujący dyplomaci rosyjscy są narażeni na ataki ze strony biało-czerwonych.
Ta cała histeria jaka ogarnęła ośrodki dyspozycyjne koalicji PO-PSL przybiera już rozmiary propagandowej nagonki na organizatorów Marszu Niepodległości, którzy wręcz nawoływali do zachowania spokoju i odcinają się od prowokacyjnych ekscesów. Żaden z tych "oburzonych lewackich propagandystów" nie zadał sobie trudu aby sprawdzić ilu prowokatorów w kominiarkach mówiło między sobą po rosyjsku? CIEKAWE CZY TVP1 UJAWNIŁABY TAKĄ OTO SCENKĘ RODZAJOWĄ: Podchodzi ochroniarz do zadymiarza i zdejmuje mu z głowy kominiarkę, a tamten odzywa się tymi oto słowy: "Nu szto ty durak! Siewodnia ty jeszczio  chuligana nie widieł?".... Aby w przyszłości uniknąć prowokacji takiej jaka wydarzyła się 11 listopada b.r. należy przeprowadzić wreszcie w Polsce prawdziwą lustrację i podać do publicznej wiadomości, kto służył w SB, albo był T.W., kto służył dla NKWD lub KGB i wreszcie kto nadal służy dla Służb Specjalnych Federacji Rosyjskiej, a ponadto kto był absolwentem szkół wywiadu w ZSRR. Rajmund Pollak

Po Marszu – moja teoria spiskowa

To oczywiście tylko teoria spiskowa, ale trochę trzyma się kupy... Marsz Niepodległości leży na wątrobie wielu politycznym kacykom III RP, od Jarosław Kaczyńskiego aż po Donalda Tuska. Te dwa okopane na politycznej scenie organizmy nie mogą bez siebie żyć.
PiS od dawna dyskredytuje Marsz Niepodległości oraz jego organizatorów. Podobnie czyni środowisko "Gazety Polskiej". Wiadomo, polityczna konkurencja, która może naruszyć utrwalany przez lata układ sił. PiS robi wszystko, by nie być zepchniętym z zajmowanej pozycji, w myśl hasła "koryta raz zdobytego nie oddamy". Marsz Niepodległości i jego organizatorów tępi także Platforma Obywatelska. Minister Sienkiewicz ogłasza "wojnę z faszyzmem", Donald Tusk oświadcza, że "faszyzm nie przejdzie". Najprawdopodobniej chodzi jednak o to, by nie dopuścić, by obok PiS wyrosła jakaś nowa siła, a nie daj Boże - żeby ta siła PiS wyautowała. Wtedy zabawa mogłaby się skończyć, a dni Donalda Tuska i jego grandy rzeczywiście mogłyby być policzone. 11 listopada 2013 odbył się kolejny Marsz Niepodległości. Właściwie nie pozwolono mu na to, by się odbył. Jak zwykle bandy prowokatorów, bo tylko tak można nazwać kogoś, kto idzie czcić Święto Niepodległości z kamieniami i butelkami, od samego początku usiłowały zakłócać przebieg uroczystości. Trudno teraz przesądzać, kim owi prowokatorzy byli. Niemniej jeśli ktoś rozrabia na pokojowym marszu musi być prowokatorem. Władze tylko czekały na taki przebieg wydarzeń, a kto wie, czy same go nie wyreżyserowały. Ostatecznie warszawski ratusz podjął decyzję o rozwiązaniu marszu. Niestety nie udało się dojść do końca. Cel tych, którzy robili wszystko, by Marsz Niepodległości zdyskredytować, pokazać jako siedlisko "nazizmu" czy "faszyzmu", został osiągnięty. PiS i PO zacierają rączki. Rzadko oglądam telewizję. Potok kłamstw i głupoty jaki się z tego medium sączy jest trudny do strawienia. Ale dziś włączyłem TVN24. Ekran podzielony był na dwie części. W jednej z nich widać było rozbiegające się gdzieś na ulicach Warszawy grupki ludzi, policyjne kordony, pełno dymu i gazu łzawiącego - jednym słowem anarchia, chaos i przemoc, w drugiej zaś części ekranu Jarosław Kaczyński akurat w tym momencie wygłaszał swoje przemówienie z Krakowa, coś tam smęcąc o tym co zawsze - w każdym razie spokój, powaga i zdyscyplinowany tłum. Wszystko wróciło do normy. PiS i PO dalej rządzą Polakami! Wspólne koryto konsoliduje... No i jak Wam się podoba Wam moja teoria spiskowa? Paweł Sztąberek

Zbliża się Marsz Niepodległości

W środę 6 listopada odbyło się ostatnie spotkanie z przedstawicielami warszawskiego Ratusza, w których wziął udział prezes Stowarzyszenia „Marszu Niepodległości” Witold Tumanowicz, pełniący funkcję organizatora zgromadzenia.
Podczas spotkania wyjaśniono wszystkie wątpliwości, a przedstawiciele administracji ostatecznie potwierdzili przyjęcie do wiadomości trasy Marszu zaproponowanej przez organizatora. W związku z tym organizatorzy Marszu upublicznili dziś załączoną mapkę ilustrującą planowaną trasę przejścia przez stolicę (obrazek poniżej, w treści dokumentu). Marsz zostanie poprzedzony Mszą świętą, którą odbędzie się o godz. 13.00 w kościele św. Barbary. Ponadto zarówno przed jak i po Marszu zostaną wygłoszone przemówienia. Przed Marszem będą one miały miejsce na obszarze pl. Defilad, ul. Marszałkowskiej i ronda im. Romana Dmowskiego. Po Marszu uczestnicy zgromadzą się tak jak rok temu w Parku Agrykola, u stóp skarpy na której stoi Zamek Ujazdowski. Strat Marszu przewidziany jest po godz. 15.00, a przewidywany moment zgromadzenia w punkcie docelowym pomiędzy godz. 17.00 a 19.00. Organizatorzy ogłosili dzisiaj treść Regulaminu Marszu Niepodległości, w której m.in. zakazano eksponowania oznaczeń partyjnych podczas zgromadzenia. Pełna treść regulaminu dostępna jest na stronie Marszu (http://marszniepodleglosci.pl/regulamin-marsz-niepodleglosci-2013/). W ostatnich dniach przed Marszem organizatorzy skupiają się nad zebraniem środków pozwalających sfinansować m.in. łączność i nagłośnienie, które ma być jeszcze większej mocy niż to zastosowane rok temu. Trwają także ostatnie odprawy Straży Marszu Niepodległości, która jest stopniowo mobilizowana w Warszawie. W międzyczasie cześć z organizatorów jest także zaangażowana w odbywający się w niedzielę w Warszawie „Anty-Szczyt Klimatyczny” Ruchu Narodowego, organizowany wspólnie z NSZZ Solidarność i Instytutem Globalizacji. Na facebooku udział w nim do środy zadeklarowało ponad czterysta osób: https://www.facebook.com/events/229278943903881/ W treści wydarzenia organizatorzy opublikowali pełny program konferencji, w tym m.in. nazwiska prelegentów z USA związanych z partnerem Anty-Szczytu, którym jest organizacja C-FACT. Anty-Szczyt zakończy się podpisaniem Apelu, który zostanie przekazany przewodniczącemu Szczytu Klimatycznego COP19. MN

Tarnów zaprasza na Marsz Niepodległości

Już w najbliższą środę, 30 października o godz. 18.15 ulicami Tarnowa przejdzie III Marsz Niepodległości. Jego organizatorem jest Tarnowski Oddział Stowarzyszenia KoLiber. Wydarzenie to będzie finałem II Festiwalu Niepodległości. Marsz zostanie poprzedzony Mszą Świętą o godz. 17.00 w Kościele pod wezwaniem św. Maksymiliana Kolbe przy ulicy Urszulańskiej.
Stamtąd o godzinie 18.15 wystartuje marsz. Uczestnicy przejdą następującą trasą: ul. Urszulańska, ul. Krakowska, ul. Katedralna, Rynek, ul. Piekarska, ul. Rybna, ul. Wałowa, aż do placu Ofiar Katynia. Zakończenie pochodu planowane jest około godziny 19. Marsz organizowany jest z okazji 95. rocznicy odzyskania przez Tarnów niepodległości. Będzie miał charakter apolityczny i apartyjny, jego celem jest przede wszystkim uczczenie faktu, że Tarnów jako pierwsze miasto w Polsce odzyskało wolność. Organizatorzy spodziewają się frekwencji w przedziale od pięciuset do tysiąca uczestników. S

Marsz Niepodległości pod nową ustawą

Na konferencji prasowej zwołanej w poniedziałek 14 października, o godz. 11.00 pod Biurem Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Miasta Stołecznego Warszawy, obecni byli Witold Tumanowicz (prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”), mecenas Łukasz Moczydłowski (szef Zespołu Prawnego Stowarzyszenia) i Krzysztof Bosak (członek zarządu Stowarzyszenia).
Konferencja odbyła się w związku ze złożeniem zawiadomienia o zgromadzeniu publicznym, jakim będzie Marsz Niepodległości organizowany już po raz czwarty 11 listopada w Warszawie. Jest to jednak pierwszy Marsz Niepodległości, który podlega rygorom nowej, zaostrzonej na wniosek prezydenta Komorowskiego, ustawie o zgromadzeniach publicznych. Nie jest do końca jasna praktyka jaka zostanie zastosowana w sytuacji gdyby w tym samym miejscu zgłoszone były inne manifestacje. Dlatego zgłoszenie o Marszu Niepodległości 2013 wpłynęło do Biura w najwcześniejszym przewidzianym ustawą terminie, na 30 dni przed 11 listopada. Wysłane zostało pocztą elektroniczną, w nocy z 11 na 12 października, tuż po północy, na adres Sekretariatu BBiZK oraz do wiadomości dyrektor Biura Ewy Gawor oraz jej zastępców. W dniu dzisiejszym Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” dopełniło formalności i przekazało oryginał zawiadomienia, uzyskując urzędową pieczęć na kopii dokumentu. Prezes Stowarzyszenia Witold Tumanowicz nie zdradził zgłoszonej trasy Marszu, oczekując najpierw potwierdzenia, że władze miasta akceptują zgłoszenie i nie będą utrudniać organizacji Marszu. Zważając na niepoprawną pracę służb mundurowych w roku ubiegłym, w oficjalnym zgłoszeniu zostało zaznaczone, iż „Stowarzyszenie w tym roku nie oczekuje obecności policji”. Mecenas Łukasz Moczydłowski przypomniał, że wciąż trwa śledztwo prokuratorskie w sprawie złamania prawa przez policję podczas Marszu 11 listopada 2012 roku. W tej sprawie Stowarzyszenie jest oficjalnie stroną postępowania i ma status pokrzywdzonego. Prezes Stowarzyszenia zaprosił wszystkich polskich patriotów do udziału w - jak się wyraził - „największej tego dnia i centralnej imprezie świętującej odzyskanie niepodległości”. Powiedział, że spodziewa się kilkudziesięciu tysięcy manifestantów z całej Polski, którzy dumnie przemaszerują przez stolicę. Krzysztof Bosak z zarządu Stowarzyszenia opowiedział dziennikarzom o trwających przygotowaniach do Marszu, w ramach których organizowane są środki na profesjonalne nagłośnienie i transport, wolontariusze gromadzeni są w Straży Marszu Niepodległości, przygotowywana jest także własna łączność i – tak jak w zeszłym roku – własne zabezpieczenie złożone z profesjonalnych ratowników medycznych. W konferencji prasowej udział wzięło ok. 20 dziennikarzy reprezentujących wszystkie najważniejsze media informacyjne w Polsce. RN

Szkalował Marsz Niepodległości, narodowcy go promują

W Warszawie odbyła się promocja książki Roberta Wyrostkiewicza. Promocje prowadził Tomasz Sommer redaktor, bardzo przeze mnie cenionego, tygodnika „Najwyższy Czas”, i Andrzej Pilipiuk autor, bardzo przeze mnie lubianych, powieści. Autorem ilustracji do książki Wyrostkiewicza jest Jerzy Wasiukiewicz, autor niezwykle zabawnych rysunków satyrycznych, działacz odpowiedzialny za biuro prasowe Marszu Niepodległości.
Na ogłoszeniach reklamujących promocje jako patronów medialnych umieszczono loga czasopism narodowców „Polityka narodowa” i „Myśl.pl”, portalu „Myśl.24”, oraz finansowanego przez PiS Radia Wnet. Robert Wyrostkiewicz zapisał się w historii polskiego dziennikarstwa relacją z Marszu Niepodległości. W artykule „Polacy pomiędzy Antifą i kibolami”, który ukazał się na łamach tygodnika „Nasza Polska” z 22 listopada 2011 stwierdził, że Rafał Ziemkiewicz i Łukasz Warzecha kłamali w swoich pozytywnych relacjach z Marszu Niepodległości. Zdaniem Wyrostkiewicza po stronie Marszu Niepodległości „stały tysiące (słownie: t y s i ą c e) pijanych neandertalczyków nastawionych na zadyme”, którzy skandowali „Bóg Honor Ojczyzna”. Wyrostkiewicz pisząc o niezwykle zasłużonych dla propagowania patriotyzmu w Warszawie kibicach Legii stwierdził, że była to „podpita i rozochocona indolencją policji młodzież”, która miała spalić samochód TVN. Zdaniem Wyrostkiewicza „podpici kibole” Legii, Lecha, Radomiaka, przybyli na marsz by walczyć z policją – o zbrodniczej działalności kibiców miał Wyrostkiewicza w siedzibie portalu Fronda poinformować znajomy kibic Polonii. Pisząc dalej o uczestnikach Marszu Niepodległości, Wyrostkiewicz twierdził, że „liczebność chuliganów była naprawdę pokaźna, zwłaszcza jeśli dodać do nich najczęściej pijanych już skinheadów”. Zdaniem Wyrostkiewicza uczestnicy Marszu Niepodległości to „hordy kiboli i pijanych skinów oraz tłum skandujący różnego rodzaju wulgaryzmy pod adresem polityków”, oraz „pseudokatolicy drący się na swoich politycznych wrogów językiem alfonsów i prostytutek”. Język jakim posługiwali się uczestnicy Marszu Niepodległości to dla Wyrostkiewicza „słowne szambo”. Opisując formę skandowania haseł Wyroskiewicz napisał „tłum darł się”. Liczebność Marszu Niepodległości Wyrostkiewicz oszacował na „20 tysięcy maszerujących” . Swoje negatywne opinie o uczestnikach Marszu Niepodległości powtórzył Robert Wyrostkiewicz w artykule: „Marsz Niepodległości i Solidarności” opublikowanym w „Naszej Polsce” nr 51-52 z 20-27 grudnia 2011. Nigdy też się nie wycofał z negatywnych opinii o marszu. Byłem uczestnikiem opisywanego przez Wyrostkiewicza marszu. Swoje wrażenia opisałem w „Fotorelacja z Marszu Niepodległości” z 12.11.2011. Jako uczestnik wydarzeń jestem zmuszony stwierdzić że relacja Wyrostkiewicza jest surrealistycznie nieprawdziwa. Podobnie nieprawdziwe były jego wstrętne opinie o uczestnikach Marszu. Dziwi mnie więc wsparcie narodowców dla jego osoby. Jan Bodakowski

Wolnościowcy bliżej Ruchu Narodowego niż się wydaje. Oni już w nim są

To może jeszcze nie sojusz, jak sugeruje tytuł z pierwszej strony nowego pisma wolnościowców „Liberum Veto”, ale już bardzo poważne zbliżenie. Tytuł „Sojusz narodowców z wolnościowcami” jest bardzo optymistyczny, może trochę na wyrost, ale w zasadzie bliski jest prawdy, bowiem ten sojusz tworzy się w zasadzie w sposób bardzo naturalny – wolnościowcy sami wchodzą w Ruch Narodowy, są już jego aktywnymi współtwórcami.
I tak po kolei. Rzecznikiem prasowym ONR jest od roku Marian Kowalski, długoletni działacz UPR w Lublinie, który w ostatnich wyborach parlamentarnych startował z list Kongresu Nowej Prawicy. Biuro prasowe Marszu Niepodległości, a teraz Ruchu Narodowego prowadzi nasz Ruch Wolności, czyli te osoby, które w kampanii prezydenckiej i samorządowej prowadziły biuro prasowe komitetów wyborczych Janusza Korwin-Mikkego. Internetowy kanał telewizyjny Ruchu Narodowego http://www.livestream.com/ruchnarodowy rozkręca powoli Tomasz Godlewski, były działacz KNP z Konina. A więc wolnościowcy już czynnie wspierają Ruch Narodowy, ale ta współpraca już teraz coraz bardziej się rozszerza, czego przykładem są ostatnie manifestacje organizowane przez środowiska narodowe w związku z 31. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. W Katowicach działacze UPR wspólnie pikietowali z narodowcami. Podobnie było w Olsztynie gdzie w manifestacji wzięło udział około 200 osób. W kilku innych miastach, jak chociażby w Łodzi, pojawili się na manifestacjach działacze KNP. W Kielcach ONR zorganizował kilkusetosobową demonstrację wspólnie z kieleckim Klubem Gazety Polskiej na którego czele stoi Jerzy Kenig, wieloletni działacz UPR, w ostatniej kampanii samorządowej odpowiedzialny za tworzenie struktury wyborczej komitetu Janusza Korwin-Mikkego. Na tej samej manifestacji przemawiał m.in. Rafał Ziemkiewicz, autor „Myśli nowoczesnego endeka”, który w latach 90. był rzecznikiem prasowym Unii Polityki Realnej. Natomiast w Komitecie Poparcia Marszu Niepodległości znalazł się obecny prezes Unii Polityki Realnej Bartosz Józwiak. Ale najważniejsze, że wolnościowcy są bardzo przychylnie przyjmowani w gronie narodowców. Wspomniany tytuł „Sojusz narodowców z wolnościowcami” to tytuł artykułu napisanego przez Kierownika Głównego ONR Przemysława Holochera. I to jest bardzo ważny gest szefa ONR, który jasno deklaruje chęć wspólnego marszu w walce o odzyskanie Polski wspólnie z wolnościowcami. Na jakich zasadach? Najlepiej chyba oddaje te zasady ten fragment z tego artykułu Przemysława Holochera: "Anarcho-kapitalizmowi, wolności z całkowitym pominięciem państwa i narodu, wolności dla samej wolności, bez podłoża chrześcijańskiego, mówię zdecydowanie -nie. Jest możliwy sojusz Narodowców z Wolnościowcami, ale pod warunkiem, że owa wolność nie wzięła pod pantofel konserwatyzmu, pod warunkiem, że owy konserwatyzm w ogóle istnieje. Na szczęście jest wiele grup i osób, które kierują się w swoim życiu i postrzeganiu rzeczywistości rozsądkiem, nie zaś ślepo doktryną, czy książkami i teoriami, które nie sprawdzą się w praktyce". Wartości chrześcijańskie, dobro Narodu. Tutaj nie ma żadnych różnic pomiędzy tymi wolnościowcami, którzy już włączyli się w tworzenie Ruchu Narodowego, a narodowcami, którzy te właśnie wartości deklarują. Jeżeli jeszcze wielu dawnych sympatyków i działaczy UPR, którzy również tymi wartościami kierują się w swoim życiu, zacznie angażować się na rzecz dalszej budowy Ruchu Narodowego, wówczas rzeczywiście będzie można mówić o sojuszu narodowców z wolnościowcami. Mam nadzieję, że tak się stanie. Jerzy Wasiukiewicz Całe pismo „Liberum Veto” można zamówić tutaj:  http://www.liberum-veto.com/zamow.php