Tag Archives: okupacja

Wpływy mniejszości żydowskiej w Polsce na przestrzeni wieków – Michalkiewicz, Płużański, Żebrowski

Dlaczego niektórzy żydzi nie lubią Polaków, co kryje się za nazwą Zakonu Synów Przymierza, jak żydzi realizują swoje cele w RP, czym jest antysemityzm, dlaczego w III RP nie można prowadzić normalnej debaty o historii, jaki błąd popełnił prezydent Duda? To tylko nieliczne pytania, na które starali się odpowiedzieć, zaproszeni przez Bełchatowian dla Narodu, paneliści: Stanisław Michalkiewicz, Tadeusz Płużański i Leszek Żebrowski.

Michalkiewicz kontra Płużański – w sprawie reparacji wojennych

"W sprawie reparacji wojennych niektórym endorfiny za bardzo uderzyły do głowy" - stwierdził Stanisław Michalkiewicz podczas spotkania w Bełchatowie w dniu 23 września 2017 roku. Była to odpowiedź na entuzjastyczną opinię Tadeusza Płużańskiego, innego uczestnika spotkania, w sprawie zgłoszenia przez środowisko PiS postulatu domagania się od Niemców odszkodowań za straty wojenne.

Sankcje za Krym uwierają nie tylko Rosję

Rok po rozpoczęciu blokady Krymu widać, że wsparte działaniami ukraińskich obywateli sankcje Zachodu przyniosły efekt. Zachodnie, głównie niemieckie, parcie na odblokowanie możliwości robienia interesów na okupowanym przez Rosję terytorium jest jednak coraz silniejsze.

Rosja może bez wystrzału wygrać wojnę o Ukrainę

Reforma systemu gazowego na Ukrainie jest ważna dla stabilności tego kraju. Jego stabilność jest ważna dla Polski. Polakom powinno zależeć, aby spowolnienie zmian nad Dnieprem zakończyło się sukcesem reformatorów.

Wenezuela na krawędzi – rewolucyjny rząd wzywa do kradzieży!

Kryzys w Wenezueli przyspiesza. W sklepach coraz trudniej kupić podstawowe artykuły, wyłączany jest prąd, brakuje wody. Beznadziejna sytuacja potęgowana jest przez sam rząd, który podburza obywateli, by rabowali to, co do nich nie należy.

W drodze do naturalnej równowagi – ostatnia szansa, której nie wolno zmarnować

Widać gołym okiem, że system wewnętrznej okupacji, który niemal nieprzerwanie od prawie trzystu lat z większym lub mniejszym powodzeniem funkcjonuje w naszym kraju, ma w tej chwili poważny problem. Nasi tradycyjni „przyjaciele i partnerzy” czyli Rosja i Niemcy zajęci są właśnie poważniejszymi sprawami.

Energetyczna blokada Krymu odsłoniła ciemne interesy

Zerwanie przez krymskich Tatarów dostaw energii elektrycznej z kontynentalnej Ukrainy na Krym nie tylko pokazało faktyczny stan sektora energetycznego Rosji, Ukrainy i okupowanego półwyspu. Odsłoniło też głęboko skrywane interesy oligarchów z obu stron konfliktu i wykorzystywane przez nich sieci powiązań.

Nie wchodźcie do PKW razem z Braunem!

Rozmowa z Rafałem Mossakowskim, jedną z 12 osób zatrzymanych przez policję za okupację siedziby Państwowej Komisji Wyborczej w dniu 20 listopada 2014 roku.

Trwa okupacja siedziby PKW! Grzegorz Braun i Ewa Stankiewicz na czele

Grzegorz Braun, Ewa Stankiewicz oraz inne osoby okupują od dzisiejszego wieczora siedzibę Państwowej Komisji Wyborczej. To protest przeciwko - jak twierdzą protestujący - fałszerstwu wyborów.

Prezydent ogłosi datę zakończenia powstania

„W końcu Polska jest okupowana przez tubylczych bezpieczniaków, a to nie taka znowu wielka różnica, kto jest okupantem - skoro kraj, tak czy owak, jest okupowany ze wszystkimi tego konsekwencjami.” – napisał właśnie, już niejednokrotnie o tym wspominając, pan Stanisław Michalkiewicz.
Za kilkadziesiąt minut prezydent ogłosi datę wyborów będącą też dla wielu formacji datą zakończenia powstania. Zakończenia klęską czy zwycięstwem? To zależy od celów stawianych powstaniu przeciw – jak określają ich przywódcy – „bandzie czworga” czy, jak chcą dyplomaci, zamurowanej w sejmie oligarchii politycznej reprezentującej siły wspomniane na wstępie. Cele deklarowane znamy i te zakończą się z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością klęską. Jako, że rozgorzała dyskusja o celowości Powstania Warszawskiego, przy wszystkich proporcjach, warto rzucić okiem za tamten i obecny, kolejny zryw przeciw „okupantom”.
  • Wówczas okupacja dawała się we znaki. Dziś też tak to jest określane.
  • Wówczas młodzi i ich przywódcy czekali na stosowną okazję. I dziś o takiej się mówi przy kolejnych wyborach.
  • Wówczas mieliśmy do czynienia z przeważającą siłą i środkami okupanta. Dziś, dysproporcje choćby finansowe są być może nawet większe; budżety największych sięgną trzydziestu milionów, rozproszonych powstańców kilkudziesięciu, maksymalnie dwustu tysięcy.
  • Wówczas propaganda powstańcza miała się najlepiej. Nie inaczej jest obecnie.
  • Wówczas w czasie i po powstaniu lały się krew, pot i łzy. Współczesne odpowiedniki leją się po każdym z dotychczasowych powstań wyborczych.
  • Wówczas to powstańcy próbowali walczyć na swoich warunkach i na swoim terenie. Dziś powstańcy walczą niemal wyłącznie na poletkach wyznaczonych im przez „okupantów”.
Tę wyliczankę można ciągnąć długo. Ciekawsze jest dlaczego liderzy współczesnych werbalnych powstań, krytykując bez wytchnienia – również dziś - tamto powstanie i jego przywódców robią niemal dokładnie to samo, tyle, że co kilka lat…? A jak będzie z celami rzeczywistymi? Te zawsze są i znają je ich autorzy. Oni też dokonają oceny. Dotychczasowa była pozytywna a powstanie musiało przynieść zamierzone skutki, skoro ponownie wzywają swoich bezbronnych w zasadzie ludzi na barykady, do przelania najpierw pieniędzy, a później potu, łez. Być może obejdzie się bez krwi. Wojciech Popiela Foto. PSz/Prokapitalizm.pl