Tag Archives: płaca minimalna

Dyrektywa ma dwa końce

Doprawdy, pomysł unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych jest w swej istocie arcyciekawy.

Płaca minimalna na Ukrainie wzrośnie o 100 procent!

Na fali społecznego oburzenia wywołanego ujawnieniem gigantycznych majątków ukraińskich polityków rząd w Kijowie ogłosił podniesienie od nowego roku o 100 proc. płacy minimalnej. Decyzja mająca uspokoić nastroje zwykłych Ukraińców zbulwersowała przedsiębiorców i zaskoczyła ekspertów gospodarczych.

Lepiej obniżać koszty pracy niż podwyższać minimalne wynagrodzenie

Od nowego roku najniższe wynagrodzenie wzrośnie do dwóch tysięcy złotych, czyli więcej niż domagały się związki zawodowe. Zdaniem wielu komentatorów powody takiej decyzji miały głównie charakter wizerunkowy. Wydaje się jednak, że motywacją rządu była także chęć podreperowania niedomykającego się budżetu. Zwłaszcza wobec niższych od oczekiwanych dochodów z tytułu podatku bankowego i od sprzedaży.

Pojęcie minister Rafalskiej o gospodarce – wstyd!

Rząd PiS planuje wprowadzenie płacy minimalnej na poziomie 12 zł za godzinę. Pomysł nie może nie wzbudzać kontrowersji, zwłaszcza w III RP, gdzie polska przedsiębiorczość - zwłaszcza drobna, wciąż mocno kuleje, a państwowa biurokracja wcale nie ułatwia jej życia.

Płaca minimalna – dobry czy zły pomysł?

"Jak spowodować, żeby obywatele zarabiali więcej? Według wielu polityków wystarczy podnieść płacę minimalną! Skoro to takie proste, że jedną ustawą można sprawić, że wszyscy będą więcej zarabiać, to czemu nie podniesiemy płacy minimalnej do 10 000 lub 20 000 zł" - pyta autor serwisu prostaekonomia.pl

Porażka europejskich „Gwarancji dla młodzieży”

W grudniu 2012 r. Komisja Europejska ogłosiła program „Gwarancje dla młodzieży”. Miał polepszyć perspektywy zawodowe młodych ludzi w obliczu wysokiego bezrobocia osób w wieku 18-25 lat. Po trzech latach funkcjonowania nie widać efektów tego hucznie ogłoszonego programu. W ślad za politycznymi hasłami i doraźnymi rozwiązaniami nie poszły zmiany systemowe.

Niemieckie przepisy o płacy minimalnej można obejść

Oto mój pomysł: Wystarczy zmienić nieco przepisy i stworzyć w ustawie z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu nowy „byt prawy”: „płaca minimalna za granicą”, które funkcjonuje obok pojęcia „płaca minimalna”.

Pułapka płacy minimalnej z „burzą” w tle…

Od razu na początku chciałbym zaznaczyć, że artykuł, który poniżej prezentuję został napisany przeze mnie dla jednego z lokalnych tygodników północnego Mazowsza (Tygodnika Ilustrowanego). Akurat tutaj, w gronie czytelników Prokapitalizm.pl, poruszony w artykule problem i jego analiza, mogą co najwyżej zostać uznane za rzecz przestarzałą, oczywistą – „zjeżdżony wątek”. Dlatego nie sam temat popycha mnie do zamieszczenia go tu, lecz pewne osobliwe, związane z artykułem, zdarzenie.

Naturalna konsekwencja starych decyzji

Wprowadzenie w Niemczech płacy minimalnej, która dotyczy wszystkich bez względu na obywatelstwo i wykonywane czynności zelektryzowało wszystkich. Wykraczanie skutków niemieckiego prawa poza granice tego kraju, co jest cechą charakterystyczną imperiów, musiało spotkać się choćby z symbolicznym oburzeniem co niektórych mężyków stanu.

Szwajcaria: nie dla płacy minimalnej i pedofilów

Szwajcarzy odrzucili dziś w referendum stawiany przez związki zawodowe postulat wprowadzenia w tym kraju płacy minimalnej.

Rocznicowa propaganda z braku sukcesów

Państwo wybaczą, ale na wstępie będę się chwalić. Otóż dzięki wszelkiej maści sondażowniom wiem, że jestem nieprzeciętny / niereprezentatywny dla ogółu społeczeństwa, co poczytuję sobie za komplement. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że nigdy nie zgłoszono się do mnie w ramach badania opinii publicznej? Tedy, mając powyższe na uwadze, sceptycznie podchodzę do wyników tego typu badań, szczególnie w zakresie preferencji politycznych, gospodarczych itp.

Do czego prowadzi próba podważenia lub niestosowania się do prawa podaży i popytu?

Nie trzeba być doktorem ekonomii żeby rozumieć podstawowe prawa i pojęcia, które mają wpływ na gospodarkę kraju. By nie ulec gospodarczym mitom, warto najpierw przybliżyć sobie definicję prawa popytu i podaży.