Tag Archives: PRL

Ile słów liczy dyrektywa UE w sprawie przewozu cukierków karmelowych?

Dziesięć przykazań ma 279 słów. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych 300 słów. Dyrektywa Unii Europejskiej w sprawie przewozu cukierków karmelkowych 25 911 słów! Co z tego wynika? Czy tylko śmieszność unijnych biurokratów? Obawiam się, że nie.

Ziemkiewicz: Mamy wzorzec sanacyjny wiary w zarządzanie, wiary w nadzór, wiary w kontrolę

Kiedy w XIX wieku kraje zachodnioeuropejskie odkrywały dobrodziejstwa wolnego rynku, kiedy tam utworzył się stan trzeci, który odsuwał na bok arystokrację, kiedy się okazało, że spryt, przedsiębiorczość i zaradność ważniejsze są niż to, co się odziedziczyło itp., to my zastanawialiśmy się czy się bić, czy się nie bić - twierdzi Rafał Ziemkiewicz w wypowiedzi dla TV PAFERE.

Wpływy mniejszości żydowskiej w Polsce na przestrzeni wieków – Michalkiewicz, Płużański, Żebrowski

Dlaczego niektórzy żydzi nie lubią Polaków, co kryje się za nazwą Zakonu Synów Przymierza, jak żydzi realizują swoje cele w RP, czym jest antysemityzm, dlaczego w III RP nie można prowadzić normalnej debaty o historii, jaki błąd popełnił prezydent Duda? To tylko nieliczne pytania, na które starali się odpowiedzieć, zaproszeni przez Bełchatowian dla Narodu, paneliści: Stanisław Michalkiewicz, Tadeusz Płużański i Leszek Żebrowski.

Michalkiewicz kontra Płużański – w sprawie reparacji wojennych

"W sprawie reparacji wojennych niektórym endorfiny za bardzo uderzyły do głowy" - stwierdził Stanisław Michalkiewicz podczas spotkania w Bełchatowie w dniu 23 września 2017 roku. Była to odpowiedź na entuzjastyczną opinię Tadeusza Płużańskiego, innego uczestnika spotkania, w sprawie zgłoszenia przez środowisko PiS postulatu domagania się od Niemców odszkodowań za straty wojenne.

Dzieło czy twórca?

Co ważniejsze dzieło, czy twórca? Różne czynniki można wziąć pod uwagę, żeby na to pytanie odpowiedzieć.  Pytaniem pomocniczym może być rozważenie, komu dzieło ma służyć – innym ludziom, czy samemu twórcy? Jeżeli samemu twórcy, to jasne, że jedynie on się liczy, a dzieło ma za zadanie tylko ukazanie wielkości twórcy. Jeśli natomiast ma służyć innym, to warto niekiedy nawet poświęcić trochę własnego ego, żeby dzieło zrealizować.

Ubeckie żądania

Póki nie obowiązywała poprawność polityczna, kłamstwo było postrzegane jako coś nagannego, czego należało się wstydzić. Ale „nowoczesnemu człowiekowi” udało się już wmówić, że w kłamstwie nie ma nic zdrożnego, podobnie jak w kradzieży, czy nawet morderstwie, zwłaszcza takim „zgodnym z prawem”.

KOD – karykatura do kwadratu

Kiedy w 1976 r. powstał Komitet Obrony Robotników, to już sama nazwa najwyraźniej kpiła z „przewodniej siły”, jaką się mieniła Polska Zjednoczona Partia Robotnicza sprawująca władzę od dwudziestu lat. Bo jak to? Bronić robotników przed nimi samymi?

KOD dostępu

Kto dzierży kod dostępu do mamony, ten uważa się za posiadacza niewolników, z którymi może zrobić i robi co zechce. Utratę takiego przywileju postrzega jako wyjątkową krzywdę. Sieroty po PRL-u bis nie mogą swojego protestu wyrazić wprost, udają więc, że chodzi o „łamaną” demokrację, której są jedynymi strażnikami. No, może nie jedynymi, mają przecież możnych popleczników. Specjaliści od wywoływania wojen światowych, pierwszej i drugiej, chętnie udzielą bratniej pomocy swoim folksdojczom.

Stanisław Cat-Mackiewicz

Konserwatysta, monarchista. Publicysta. Radykalny antykomunista współpracujący z władzami PRL. Zwolennik Piłsudskiego, który był więziony w Berezie Kartuskiej. Katolik, którego słabością było zamiłowanie do wystawnego życia i kobiet. Stanisław Cat-Mackiewicz - jedna z najbardziej kontrowersyjnych i wielowymiarowych postaci ubiegłego stulecia.

Niby-kapitalizm

Tak jak niegdyś fałszywie używano słowa „demokracja” dla opisywania sowieckiego totalitaryzmu, tak dziś nadużywa się słów „wolny rynek” i „wolna konkurencja” do opisywania ustroju gospodarczego, który z liberalnym kapitalizmem nie ma nic wspólnego.

Co może wykształcony Polak?

Najczęściej na sprzedaż jest wszystko to, co ludzie chcą kupić. Socjalizm realny charakteryzował się niedoborami nie tylko sznurka do snopowiązałek, ale praktycznie wszystkiego, co do życia i funkcjonowania gospodarki było potrzebne. Stąd stanowisko „zaopatrzeniowca” było nie do przecenienia w każdym zakładzie produkującym cokolwiek.

Wielkie sprzątanie

Odziedziczyliśmy stajnię Augiasza i musimy ją posprzątać, żeby zacząć się jakoś urządzać we własnym kraju. Najlepiej zacząć od swojego podwórka i ogródka krok po kroku, aż dojdziemy do normalności. Najskuteczniejszą metodą, chociaż nie najszybszą, jest usuwanie chwastów pojedynczo, bo taka metoda jest bezpieczna dla roślin przez nas hodowanych.