Tag Archives: reforma

500+ sprzyja lenistwu?

Aktywność zawodowa kobiet pobierających 500+ systematycznie spada. Według najnowszego raportu GUS, jest ona najniższa od co najmniej 19 tat.

Postulujemy pięć prawdziwych reform sądownictwa

Naprawą wymiaru sprawiedliwości zajmujemy się w Nowej Konfederacji od lat, proponując konkretne rozwiązania. Przynajmniej do niektórych z nich warto wrócić.

Benedykt XVI – niedoceniony, niesłuchany

Benedykt XVI - wybitny teolog - pozostawił po sobie bardzo głęboki dorobek. Franciszek – najprawdopodobniej pozostawi tylko nieuzasadnione pretensje, których Kościół nie będzie mógł spełnić. Wracam jednak do Papieża Benedykta.

Balcerowicz reformatorem Ukrainy

Ukrainę, jak nic, czeka już wkrótce świetlana przyszłość. Kto wie, czy nie stanie się kolejnym "tygrysem wschodu". Rusza tam bowiem tow. (co prawda były, ale zawsze) Leszek Balcerowicz. Ma on reformować tamtejszą gospodarkę.

Zapaść Ubezpieczeń Społecznych

Odwracając złośliwe porzekadło optymista, to też pesymista, tylko niedoinformowany. Założenie, że można zmienić ustroju gospodarczego pozostawiając rozwiązania systemu ubezpieczeń społecznych odziedziczone po PRL – u właśnie jest poddawane bezlitosnej weryfikacji. Jeden z najgorszych poziomów opieki medycznej czy niewydolność systemu emerytalnego potwierdzają wyśmiewane dotąd obiekcje różnych wolnorynkowych „oszołomów”.
Gdy w 2007 r. Donald Tusk zapowiadał „politykę miłości” najwyraźniej zapomniał o banalnej prawdzie, że miłość jest ślepa. Dzisiaj, wraz ze słabnącym blaskiem propagandy sukcesu społeczeństwo powoli odzyskuje wzrok najwyraźniej odkochując się we władzy, a nie ma nic gorszego, niż zwiedziona miłość. Do ludzi nagle dotarło, że przez lata byli oszukiwani mirażem „zielonej wyspy”, a tymczasem władza jednostronnie zmienia warunki umowy. Przy czym, w odróżnieniu od umów komercyjnych, tutaj nie ma możliwości wypowiedzenia umowy „ubezpieczenia na wypadek osiągnięcia wieku emerytalnego”. Kolejne „reformy” emerytalne rządu to nic innego jak „oszczędności”, które wszelako nie idą w parze z obniżaniem tzw. składek. Najpierw wielka batalia o wysokość składki odprowadzanej do OFE. Potem – kwotowa waloryzacja świadczeń (71 PLN minus podatek), na której miało „skorzystać” 59% beneficjentów. Wreszcie – podniesienie wieku emerytalnego. To wszystko pół biedy, gdyby choć politycy mieli odwagę powiedzieć prawdę, a nie karmić ludzi propagandowymi frazesami. Na to jednak władza opierająca swą politykę na propagandzie zdobyć się nie może, więc dalej jesteśmy karmieni bzdurami. Już to, że podniesienie wieku emerytalnego „przyczyni się do zwiększenia nowych miejsc pracy i nowych inwestycji”, choć logicznie rzecz biorąc w sytuacji zwiększenia ilości „rąk do pracy” raczej wzrośnie bezrobocie. Kolejny „koronny” argument – że „aby zrekompensować utrzymanie obecnego wieku emerytalnego […] należałoby, według partii rządzącej, podnieść podatek VAT […] do 30 proc.”. Jakby emeryci nie płacili VAT – u. Z kolei związki zawodowe sugerują likwidację tzw. umów śmieciowych, najwyraźniej ignorując wpływ klina podatkowego na stopę zatrudnienia.  W sytuacji, gdy 43,7% osób w wieku produkcyjnym jest biernych zawodowo, czyli nie płaci ZUS, zaś bezrobocie wśród młodych ludzi poniżej 25. roku życia wynosi 27% to niewątpliwie jest to odważny krok naprzód. Nawet bardzo odważny zważywszy, że stoimy nad przepaścią. A przecież wydolność systemu ubezpieczeń społecznych zależy nie tylko od dynamiki demograficznej (o czym przekonują eksperci), ale w równie dużym stopniu od kondycji gospodarki, w tym – właśnie stopy zatrudnienia. O tym, że wielkość „klina podatkowego”, który w Polsce jest stosunkowo wysoki na tle UE, ma znaczący wpływ na stopę zatrudnienia, napisano już bardzo dużo. Niestety, politycy najwyraźniej tej zależności nie rozumieją, podobnie jak protestujący przed Sejmem związkowcy, i proponują np. wprowadzenie „podatku tramwajowego”, z którego wpływy, znając życie, w takim samym stopniu zostaną przeznaczone na finansowanie transportu miejskiego, co podatek drogowy na infrastrukturę drogową. Cóż, w każdym razie w konflikcie rząd – związkowcy widać jakąś płaszczyznę porozumienia. Różowe okulary, które ponoć miłość zakłada, najwyraźniej zmatowiały. Z drugiej strony – ponoć najlepszym lekarstwem na miłość od pierwszego wejrzenia jest spojrzeć uważnie po raz drugi, bynajmniej nie jak proponuje premier – z góry. Wygląda na to, że Polacy właśnie przerabiają ten etap. Wygląda też na to, że jedynym konsumentem miłości Polaków do PO będą OFE. Dłuższy okres składkowy, krótszy okres pobierania świadczeń... A przecież, nawet gdy nasz system emerytalny szlag trafi, to przecież nikt się nie odżegnuje od wykupu Obligacji Skarbu Państwa, w które przecież OFE zgodnie z ustawą „inwestują” większość składek. To by było niehonorowe, prawda? Michał Nawrocki Fot.: internet

Prawo Murphy’ego działa!

Jedno z tzw. praw Murphy'ego głosi: człowiek postępuje racjonalnie wtedy, gdy inne metody zawiodą. Wiele wskazuje na to, że owe „inne metody” zawiodły na całej linii, gdyż w „coraz bardziej otaczającej nas rzeczywistości” zaczynają się pojawiać jaskółki racjonalności.

USA: Podatki trzeba zreformować

Poniższy tekst zawiera wyciągi z przemówienia Scott’a Hodge’a, szefa Tax Foundation. Nazywam się Scott Hodge i jestem prezydentem Fundacji Podatkowej. Dziękuję za możliwość przemawiania do Was w dniu dzisiejszym o tym, w jaki sposób wszechstronna reforma podatkowa może poprawić długoterminowy wzrost ekonomiczny Ameryki i wzmocnić naszą światową konkurencyjność.
Założona w 1937 r., Fundacja Podatkowa jest najstarszą krajową, bezstronną organizacją non-profit, poświęconą promowaniu ekonomicznie solidnej polityki podatkowej na wszystkich poziomach rządu. W naszych działaniach drogowskazami są dla nas niezmienne zasady zdrowej polityki podatkowej, w myśl których podatki powinny być neutralne wobec podejmowania decyzji ekonomicznych, proste, przejrzyste, stabilne oraz powinny wspomagać wzrost ekonomiczny. Innymi słowy, idealny system podatkowy powinien gwarantować jedną, jedyną rzecz – podnosić poziom dochodów w sposób wystarczający dla sfinansowania przedsięwzięć rządowych z jak najmniejszą szkodą dla gospodarki. System podatkowy Stanów Zjednoczony daleki jest od tego ideału. Desperacko potrzebuje on uproszczenia i zmian. Przez dwie ostatnie dekady, prawodawcy uczynili z przepisów podatkowych sposób na realizację  socjalnych i ekonomicznych celów. To w przepisach podatkowych zawierały się regulacje różnych sfer ludzkiej aktywności jak np.: zachęcanie ludzi do kupowania hybrydowych aut, ustalenie procesu produkcji benzyny z kukurydzy, większe oszczędzanie na emeryturę, nabywanie ubezpieczeń zdrowotnych, kupno domu, wymiana okien, adopcja dzieci, zapisywanie ich do przedszkoli, opieka nad babcią, kupno obligacji, przeznaczanie większych sum na badania, nabywanie zaopatrzenia i przyborów szkolnych, zapisanie się do college’u, inwestowanie w budowle o historycznej wartości i wiele, wiele innych. Niepohamowany wzrost ilości kredytów na rynku i zwolnień podatkowych przez ostatnie 20 lat nie tylko usunął połowę amerykańskich gospodarstw domowych ze specyfikacji podatkowych ( z ang. tax roll – lista wszystkich możliwych do opodatkowania praw własności w aktualnym stanie prawnym – przyp. Tomasz Tokarski), ale także uczynił z IRS (Internal Revenue Service, urząd skarbowy – przyp. Tomasz Tokarski) super-agencję, zaangażowaną w tak niezwiązaną z podatkami działalność, jak np. dotowanie produkcji energooszczędnych lodówek. Nie do takich zadań powołany jest urząd skarbowy. Jak na ironię, choć nie będzie to pewnie zaskoczeniem, gałęzie gospodarki, które przechodzą obecnie największy kryzys finansowy – opieka medyczna, nieruchomości i samorządy – otrzymują największe dotacje z mocy prawa podatkowego. Receptą na problemy nękające te sektory jest odzwyczajenie ich od przepisów podatkowych i subwencji z nimi związanych, przekazywanych poprzez takie rozwiązania, jak Kredyt kupującego dom po raz pierwszy (First Time Homebuyer’s Credit – przyp. Tomasz Tokarski), kredyty Premium Assistance czy większa ilość wolnych od podatku obligacji. Całość wypowiedzi szefa Tax Foundation można znaleźć tutaj: http://taxfoundation.org/publications/show/27613.html Tłumaczył: Tomasz Tokarski Artykuł ukazał się również w serwisie internetowym Fundacji PAFERE...