Tag Archives: samobójstwo

Czy samobójca spod Pałacu Kultury doczeka się naśladowców?

Niedawno m.in. ksiądz Boniecki i bp. Pieronek zabierali głos w sprawie samospalenia Piotra Szczęsnego. Dokonał on tego czynu przed Pałacem Kultury i Nauki im. Józefa Stalina w Warszawie. Był to głos aprobaty duchownych dla aktu, nazwanego przez nich "bohaterskim". Bo p. Szczęsny sprzeciwił się "dyktaturze PiS".

„Seks”, „Narkotyki”, „Morderstwa”…

- to są tytuły trzech tomów książki, która ukazała się w Ludowej Republice Stanów Zjednoczonych” - autorstwa pana Victora Thorna, pod wspólnym tytułem „Hillary i Bill Clintonowie”. Musi to być bardzo ciekawa lektura, bo akurat toczy się kampania wyborcza w LRSZ o wielką władzę. No i gdzie drwa rąbią, tam wióry muszą lecieć.

Leppera zamordowano! Czy jest nowy film z katastrofy smoleńskiej?

Zbigniew Stonoga nadal podgrzewa atmosferę. Poinformował na swoim profilu na Facebooku, że ma dowody na to, iż samobójstwo Andrzeja Leppera zostało sfingowane. Według Stonogi Lepper umierał świadomie i bardzo się bał.

Jakie piękne samobójstwo

Wybory samorządowe skończyły się dwa dni temu. Mamy cuda nad urnami, liczne przypadki fałszerstw i niedziałający system informatyczny, który okazał się tak dziurawy, że jak donoszą niezależne media, każdy mógł wejść na serwer PKW i wprowadzić tam dowolne dane. Do tego jeszcze odchodzi błąd systemowy w postaci druku książeczek do sejmików działających na korzyść PSL, które było wymienione na pierwszej stronie.

Tajemnicza śmierć Leppera. Kim jest Piotr Tymochowicz?

Zapraszamy do obejrzenia kolejnej relacji ze spotkania z red. Dorotą Kanią, autorką książki "Cień tajnych służb", które odbyło się 17 czerwca 2013 roku w Piotrkowie Trybunalskim. Dorota Kania mówi o tajemniczej śmierci Andrzeja Leppera i o jego spotkaniu, niedługo przez śmiercią, ze specjalistą od kreowania wizerunku, Piotrem Tymochowiczem.
Kim jest Piotr Tymochowicz?

Balazs: Lepper miał wiedzę, której ktoś mógł się obawiać

Portal Wpolityce.pl publikuje wywiad z Arturem Balazsa. Były minister rolnictwa dzieli się swoją wiedzą na temat ostatnich godzin życia Andrzeja Leppera. Wyznania Balazsa mogą wskazywać na to, iż Andrzej Lepper być może powiesił się sam, jednak został do tego nakłoniony. Pytanie, przez kogo?
Artur Balazs przyznaje, że dobrze znał Leppera i nawet w ostatnich godzinach jego życia miał z nim kontakt. Zdaniem Balazsa, Lepper był ostatnim człowiekiem, którego mógłby posądzać o chęć popełnienia samobójstwa, mimo że miał chorego syna oraz pewne problemy natury finansowej. Balazs zresztą - jak twierdzi - gotów był mu pomóc. Według byłego ministra rolnictwa w ostatnich godzinach wydarzyło się coś, co popchnęło Leppera do samobójstwa. Artur Balazs wspomina swoją rozmowę z wdową po Andrzeju Lepperze, Ireną Lepper, podczas której opowiedziała mu ona o swoich ostatnich kontaktach z mężem: "Opowiadała mi, że był w domu w przededniu śmierci, był bardzo wystraszony, wręcz roztrzęsiony. Jakby się czegoś bał. Mówiła mi, że rozmawiali bardzo poważnie, zachęcała go by sobie dał spokój z polityką, że gospodarstwo, jak już mówiłem, bardzo piękne, go potrzebuje. To była według jej relacji bardzo dobra, pozytywna, porządkująca pewne sprawy rozmowa. Andrzej nocował w domu, a rano miał stwierdzić, że rzeczywiście żona ma rację, że jego czas w polityce minął, trzeba dać sobie spokój. Powiedział jednak, że musi tylko jeszcze pojechać do Szczecina, załatwić coś ważnego. Powiedział, ze wróci wieczorem i jeszcze pogadają. Irena mówiła, że upiekła na wieczór kaczkę, które bardzo lubił. Ale Andrzej się nie pojawił. Zaczęła więc do niego wydzwaniać. Dodzwoniła się dopiero w nocy. Był już zupełnie inny, bardzo ciężko przestraszony, nie umiał jej wytłumaczyć dlaczego nie przyjechał. Rzucał tylko nerwowo słowa: >>musiałem pojechać do Warszawy, wiesz, coś się wydarzyło, jutro będę się z tobą kontaktował<<. Opowiadała, że to brzmiało tak nienaturalnie, tak dziwnie, że nie mogła w nocy spać, czuła, że coś złego się dzieje. Od rana zaczęła do niego znów wydzwaniać". Jak twierdzi Balazs, opierając się na relacji żony Leppera, szef Samoobrony, nie odbierał jednak telefonu, co nigdy ponoć mu się nie zdarzało. Balazs kontynuuje: "Rodzina była zdenerwowana, to nie była normalna sytuacja. Syn się w pewnym momencie zdenerwował, wziął telefon i powiedział do tych co odebrali w Warszawie: >>słuchajcie, co się dzieje, dajcie mi ojca, bo jak tam wpadnę to was powystrzelam, chcę natychmiast rozmawiać z ojcem, chcę wiedzieć co się z nim dzieje, co się stało, bo się boimy i martwimy<<. (...) To działo się około południa. Niedługo potem zaczynają się dziać rzeczy niepojęte. Wpada do ich domu w Zielnowie policja, ekipa w kominiarkach. Skuli kajdankami syna i mówią, że szykuje na kogoś zamach. Zabrali mu broń myśliwską, którą miał. Rozpoczynają normalne procedury, widać, że robią poważną sprawę. I właśnie w tym momencie dostają informację, że Andrzej Lepper nie żyje. Ta sytuacja jest co najmniej dziwna, budzi rozmaite pytania. Wskazuje, że przed śmiercią działo się z nim i wokół niego coś niezmiernie dziwnego. Ba, ludzie, którzy zdecydowali się donieść na syna Leppera na policję, oskarżyć o planowanie zamachu chłopaka, który w strasznym zdenerwowaniu, w  strachu o ojca, słowo za dużo powiedział, musieli wiedzieć już w tym momencie, wcześniej niż utrzymują, że on nie żyje". Balazs dzieli się z dziennikarzem Wpolityce.pl swoimi domysłami, co do przyczyn targnięcia się Leppera na swoje życie: "Nie potrafię odpowiedzieć jednoznacznie. Wiem natomiast, bo mam poczucie, że mi ufał, iż nosił się z zamiarem ujawnienia pewnych rzeczy związanych z upadkiem rządu PiS. Chciał ujawnić pewne kulisy, rolę pewnych ludzi, fakty, które zmieniłyby powszechnie przyjęty obraz tych wydarzeń. Andrzej czuł się bardzo oszukany przez ludzi, którzy go wcześniej do pewnych działań pchnęli. Na pewno byli tacy, którzy mieli powody obawiać się tej wiedzy". P

Sekcja zwłok a „seryjny samobójca”

Tragedia w Sanoku, którą żyła cała Polska, rozegrała się w nocy z czwartku na piątek. Jakiś łobuz, podejrzany o zabójstwo, zabarykadował się ze swoją nastoletnią dziewusią w wynajmowanym przez siebie mieszkaniu.
Z informacji medialnych wynika, że gdy policjanci wkroczyli nad ranem do tego mieszkania, łobuz wraz z dziewusią leżeli martwi. Zginął również pies. Ponoć osaczeni (gdzieniegdzie piszą już o nich "Romeo i Julia") popełnili samobójstwo, natomiast pies zastrzelony został przez policję (czemu oczywiście policja zaprzecza). Ale co innego jest w tej sprawie najistotniejsze... Otóż w związku z tym, że pojawiły się wątpliwości czy sprawca istotnie popełnił samobójstwo, prokuratura zarządziła przeprowadzenie sekcji zwłok ofiary na ... sobotę wieczór. I to w Rzeszowie! Gdy pewnego piątku "samobójstwo" popełnił Andrzej Lepper sekcję zaplanowano dopiero w poniedziałek. Gdy w pewien piątkowy wieczór "samobójstwo" popełnił gen. Petelicki, sekcję zaplanowano na poniedziałek. Gdy również w piątek "samobójstwo" popełnił pilot JAKA ze Smoleńska Muś, sekcję zaplanowano na poniedziałek. Tłumaczono wówczas, że w soboty ani w niedziele nie przeprowadza się sekcji. Przykład z Sanoka pokazuje zupełnie coś innego, że jednak można. Jak przytomnie skomentował to w liście do redakcji jeden z naszych wiernych Czytelników, najwyraźniej w przypadku zgonów z Sanoka palców nie maczał "seryjny samobójca". Paweł Sztąberek

Przestępcy okradają wojsko!

Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej, płk Mikołaj Przybył próbował dziś, w przerwie konferencji prasowej w Poznaniu, popełnić samobójstwo strzelając do siebie. Wcześniej wygłosił do dziennikarzy oświadczenie. Przytaczamy tu jego chyba najistotniejszy fragment, kiedy prokurator zwraca się bezpośrednio do dziennikarzy:
"(...) Szanowni Państwo jesteście Dziennikarzami Rzeczypospolitej Polskiej. W mojej ocenie zostaliście zmanipulowani. Prokuratura Wojskowa, ze szczególnym uwzględnieniem Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej, w chwili obecnej prowadzi najpoważniejsze śledztwa, dotyczące przestępstw gospodarczych o charakterze zorganizowanym na szkodę Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Zagrożone są nie tylko setki milionów złotych pochodzące z budżetu Państwa, ale przede wszystkim życie i zdrowie Polskiego Żołnierza, który często otrzymuje sprzęt wadliwy lub niesprawny. W sytuacjach, gdy wysyłamy żołnierzy na misje jest to niedopuszczalne. W dniu 31 grudnia 2011 r. udzieliłem pełnej informacji na temat rezultatów prowadzonych przez mój Wydział śledztw. W sprawach dotyczących przestępczości gospodarczej oskarżaliśmy zawsze skutecznie - bez uniewinnień. Nasze śledztwa obejmują coraz większy zakres i prowadzą do ujawniania nowych nieprawidłowości oraz systemu przestępczych powiązań, na styku działania prywatnej przedsiębiorczości i funkcjonariuszy państwowych decydujących o dystrybucji środków finansowych. Ujawniliśmy przestępstwa korupcyjne, mechanizmy ustawiania przetargów i wyłudzania ogromnych kwot z budżetu Wojska Polskiego. Moim zdaniem to właśnie z tego powodu jesteśmy bezpodstawnie atakowani. W tej chwili jesteście używani do kampanii mającej przekonać ośrodki decyzyjne o nieprzydatności i archaiczności systemu wojskowego wymiaru sprawiedliwości. Pisząc nieprawdziwe i nieprzemyślane słowa o łamaniu prawa przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Poznaniu Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej zostaliście włączeni w kampanię zmierzającą do jak najszybszego zlikwidowania tej ostatniej zapory przed systemem zorganizowanej przestępczości pozwalającej na całkowite i bezkarne okradanie Wojska Polskiego". Nie jest chyba przypadkiem, że tym wątkiem oświadczenia prokuratora Przybyła media zajmują się najmniej... P.

Ziobro: Prokuratura musi to zbadać

Zbigniew Ziobro dla Prokapitalizm.pl w sprawie śmierci Andrzeja Leppera. W dniu 6 sierpnia 2011 roku, były minister sprawiedliwości, europoseł PiS, Zbigniew Ziobro, udzielił krótkiej wypowiedzi dla portalu Prokapitalizm.pl w związku ze śmiercią byłego wicepremiera, Andrzeja Leppera. Na pytanie o komentarz do tego zdarzenia, Zbigniew Ziobro powiedział: "Uważam, że prokuratura powinna przeprowadzić bardzo dokładnie śledztwo w związku z tym nagłym zgonem. Tym bardziej, że politycy Samoobrony bardzo mocno akcentują, że nie było to samobójstwo. Andrzej Lepper był zdolnym politykiem. Mimo że nie zawsze zgadzałem się z nim to jednak szanowałem go". Notował: Piotr Korzeniowski

Tajemnicze rusztowanie na tyłach siedziby Samoobrony

W internecie, w związku ze śmiercią Andrzeja Leppera, pojawia się wiele informacji, teorii i wersji tego, co mogło wydarzyć się w ostatni piątek w warszawskiej siedzibie Samoobrony. Jeden z Czytelników przysłał nam link do filmu znajdującego się na YouTube, na kanale Telewizji Narodowej Eugeniusza Sendeckiego. Zapraszamy do obejrzenia tego filmu...

Czy Lepper ujawnił łapówkarzy? – tak było w 2001 roku

5 sierpnia 2011 roku w biurze Samoobrony w Warszawie (w prywatnej części lokalu, jak podaje policja) znaleziono zwłoki Andrzeja Leppera. Według oficjalnej wersji lekarskiej Lepper popełnił samobójstwo przez powieszenie. Najbliżsi współpracownicy Andrzeja Leppera nie wierzą w wersję samobójstwa szefa Samoobrony.
Czy Andrzej Lepper mógł się komuś narazić? By odpowiedzieć na to pytanie warto przypomnieć sobie wideo ze słynnej debaty z 2001 roku, kiedy to sejm III RP zajmował się wnioskiem nad odwołaniem Leppera z funkcji wicemarszałka. Młodsi czytelnicy mogą tego wystąpienia nie pamiętać, a bardziej dojrzałym nie zaszkodzi sobie go przypomnieć.

Lepper nie żyje

W dniu dzisiejszym podano informację, że Andrzej Lepper nie żyje. Z informacji wynika, że ciało byłego wicepremiera zostało znalezione w jego własnym biurze. Jak podaje policja, Andrzej Lepper popełnił samobójstwo wieszając się. Miał 57 lat.
Wczoraj, tj. 4 sierpnia 2011 roku, tzw. komisja naciskowa pod kierownictwem posła Andrzeja Czumy orzekła, że za rządów PiS nie było żadnych nacisków na służby specjalne, by podejmowały stosowne działania. Czuma oświadczył, że nie znaleziono na to żadnych dowodów. Andrzej Lepper był jednym z tych, który twierdził, że służby ulegając naciskom prominentnych polityków PiS, chciały go zniszczyć organizując przeciwko niemu prowokacje w celu kompromitacji. Od czasu odejścia z rządu Jarosława Kaczyńskiego stał się jednym  z najzagorzalszych krytyków byłego premiera. Pytanie, czy wczorajsze oświadczenie Andrzeja Czumy mogły w jakiś sposób wpłynąć na decyzję lidera Samoobrony? Jeśli rzeczywiście mamy do czynienia z samobójstwem... Bo nie da się ukryć, że III RP to kraj całej serii dziwnych samobójstw... Andrzej Lepper w ub. roku przed wyborami prezydenckimi udzielił naszemu portalowi wywiadu. Dziś przypominamy ten wywiad. Andrzej Lepper dla Prokapa: Ubezpieczenia raczej dobrowolne P