Tag Archives: Tadeusz Płużański

Wpływy mniejszości żydowskiej w Polsce na przestrzeni wieków – Michalkiewicz, Płużański, Żebrowski

Dlaczego niektórzy żydzi nie lubią Polaków, co kryje się za nazwą Zakonu Synów Przymierza, jak żydzi realizują swoje cele w RP, czym jest antysemityzm, dlaczego w III RP nie można prowadzić normalnej debaty o historii, jaki błąd popełnił prezydent Duda? To tylko nieliczne pytania, na które starali się odpowiedzieć, zaproszeni przez Bełchatowian dla Narodu, paneliści: Stanisław Michalkiewicz, Tadeusz Płużański i Leszek Żebrowski.

Michalkiewicz kontra Płużański – w sprawie reparacji wojennych

"W sprawie reparacji wojennych niektórym endorfiny za bardzo uderzyły do głowy" - stwierdził Stanisław Michalkiewicz podczas spotkania w Bełchatowie w dniu 23 września 2017 roku. Była to odpowiedź na entuzjastyczną opinię Tadeusza Płużańskiego, innego uczestnika spotkania, w sprawie zgłoszenia przez środowisko PiS postulatu domagania się od Niemców odszkodowań za straty wojenne.

Grób Marii Pileckiej, siostry Witolda, nie zostanie zlikwidowany

W ostatni piątek media obiegła sensacja. „Chcą zlikwidować grób Marii Pileckiej w Koszalinie. Rodzina nie zapłaciła”. Liczni prawicowi dziennikarze twierdzą, że to skandal. Kolejne media podchwytują temat. Pojawiają się spekulacje, że ten nagrobek to zarazem symboliczny grób bohatera narodowego - Witolda Pileckiego.

Dawid Wildstein szerzy skompromitowane kłamstwa Grossa o Jedwabnem

Członek nowej redakcji kwartalnika "Fronda" i publicysta mediów "Gazety Polskiej", Dawid Wildstein, 10 lipca szerzył na Twitterze antypolskie kłamstwa o polskiej odpowiedzialności za Jedwabne. Czy oznacza to, że środowisko PiS podążyło drogą środowiska "Gazety Wyborczej"?
Dawid Wildstein, kreowany przez część proPISowskich mediów na reprezentanta młodej polskiej prawicy, był łaskaw stwierdzić na Twitterze w dniu 72 rocznicy zbrodni w Jedwabnym: „Dziś rocznica okrutnego wymordowania kilkudziesięciu żydowskich mieszkańców Jedwabnego przez Polaków, działających z inspiracji Niemców”. Po godzinie dodał, że „Z rozpędu napisałem kilkudziesięciu, chodziło oczywiście o kilkuset”. Antypolskie brednie Grossa, powtarzane przez Dawida Wildstaina, mają się nijak do ustaleń historyków i publicystów opisujących historię Polski. Warto więc przypomnieć niektóre artykuły o Jedwabnym, z bardzo wielu, opublikowanych już kilkanaście lat temu na łamach "Najwyższego Czasu". Już 13 lat temu na łamach "Najwyższego Czasu" Tadeusz Płużański w w artykule „Niemcy niewinni?” informował o tezach znanego autora antypolskich horrorów Grossa. Gross swoją publikacje oparł na tych fragmentach zeznań zawartych w stalinowskich aktach procesów z 1949 i 1953 roku, które pasowały do jego antypolskiej tezy. Gross w swej książce oskarżył Polaków o dokonanie 10 lipca 1941, po wkroczeniu Niemców do miasta, zbiorowego mordu na żydowskich mieszkańcach Jedwabnego. Według Grossa wkroczenie Niemców bardzo uradowało Polaków, Polacy liczyli, że Niemcy umożliwią im włączenie się w eksterminacje Żydów. Gross twierdził, że Polacy mordowali swoich sąsiadów Żydów by zrabować ich mienie. Przyczyną mordu miał być też wielowiekowy antysemityzm wszystkich Polaków. Co ciekawe, zdaniem Grossa, Polacy są kolektywnie odpowiedzialni za Jedwabne, podczas gdy Żydzi nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za kolaborację z ZSRR i reżimem PRL. Według Płużańskiego książka Grossa wpisała się w politykę szkalowania Polaków, w antypolską kampanie, której przejawem był tekst Michała Cichego w „Gazecie Wyborczej” „Polacy Żydzi: Czarne karty Powstania”, w którym to Cichy oskarżył Polaków o mordowanie Żydów podczas Powstania Warszawskiego. Do tematu Jedwabnego i antypolskiej nagonki powrócił T. M. Płużański w swym artykule „Jedwabne, czyli Gross, ''Wyborcza'' i Kneset”. Według Płużańskiego Gross w swej książce dał wyraz swej rasistowskiej metodzie pseudo badawczej polegającej na bezkrytycznej wierze w relacje żydowskich świadków, przy lekceważeniu relacji pozostałych. Zapewne to spowodowało, że został wykreowany przez „Gazetę Wyborczą”. W trzecim artykule „Jedwabne A.D.1941” Płużański poinformował czytelników, że Żydzi stali się militarnym i administracyjnym zapleczem rządów sowieckich. W 1939 roku w Jedwabnym Żydzi kolaborowali z Sowietami, Żydzi przygotowali i przeprowadzili akcje aresztowania Polaków (według przygotowanych przez siebie przed wybuchem wojny list proskrypcyjnych). Polaków wyznaczonych przez Żydów zabijano na raty poprzez wywożenie w głąb ZSRR. Ostatnie transporty Polaków, Sowieci przy pomocy Żydów, wywieźli na kilka dni przed mordem w Jedwabnym. Płużański przypomniał też, że w 1967 w Ludwiksbergu, Centrala Ścigania Zbrodni Nazistowskich uznała, że za zbrodnie w Jedwabnym odpowiada Wolfgang Birkner dowódca Einsatzkommando Białystok. Niemcy zgodnie z rozkazem Heinricha mieli inscenizować samoczynne pogromy. Tezom Grossa zaprzeczają też takie fakty jak te, które dobitnie wskazują że w Jedwabnym nie można było zabić 1642 Żydów - bo ich nigdy tylu nie było w tym mieście i okolicach, oraz to, że nie zmieściło by się ich tylu w stodole. W 2001 na łamach "Najwyższego Czasu" Tomasz Mysłek w artykule „Niemcy o Jedwabnym i książce Grossa” poinformował, że według śledztwa IPN w Jedwabnym znaleziono 200 a nie 1600 zwłok, oraz 100 łusek z niemieckiej broni palnej. Tematowi śledztwa IPN był też poświęcony artykuł Płużańskiego „Prezes Kieres i łuski w Jedwabnym”. Płużański opisał w swoim artykule jak decyzją ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego o nie przeprowadzeniu ekshumacji zwłok uniemożliwiono ostateczne obalenie antypolskich kłamstwa Grossa. Jan Bodakowski Źródła: https://twitter.com/DawidWildstein „Niemcy niewinni?” Tadeusz Płużański (str.29 NC nr.37/538 09.09.2000) „Jedwabne, czyli Gross, ''Wyborcza'' i Kneset” Tadeusz Płużański (str.32-33 NC nr.50/551 09.12.2000) „Jedwabne A.D.1941” Tadeusz Płużański Marek Wierzbicki w rozmowie z T. Płużańskim pt. „Każdy morderca ma imię” (str.28-29 NC nr.10/564 z 10.03.2001) „Niemcy o Jedwabnym i książce Grossa” Tomasz Mysłek (str.22-23 NC nr.45/599 10.11.2001)

Chodakiewicz: USA zdecydowały o braku dekomunizacji w Polsce

W warszawskiej księgarni Traffic, księgarnia wysyłkowa Capitalbook, zorganizowała debatę na temat przyczyn braku dekomunizacji w Polsce. Jej uczestnikami był Marek Chodakiewicz, Tadeusz Płużański i Leszek Żebrowski. Spotkanie moderował, trochę przerażony wypowiedziami historyków, Michał Karnowski.
Spotkanie rozpoczęły ekscesy córki Marka Chodakiewicza i synka redaktora naczelnego "Najwyższego Czasu", Tomasza Sommera. Kilkuletnie dzieciaki zabrały mikrofony, wrzeszczały i biegały wśród prelegentów jak opętane. Chodakiewicz miał radochę. A Karnowski zdecydowanie wyglądał na zagubionego w sytuacji. Po spotkaniu pełne energii dzieci rozwaliły dekoracje stojącą na scenie. Zdaniem Chodakiewicza nie rozliczono w Polsce komunizmu, bo USA tego sobie nie życzyły. Ekipa Busha seniora robiła wszystko, by ZSRR przetrwał w niezmienionym kształcie. Amerykanie wymogli na Janie Pawle II, by skłonił w 1988 roku Litwinów do czasowego ograniczenia dążeń niepodległościowych. W USA Republikanie niszczyli wszystkich, którzy krytykowali wsparcie USA dla ZSRR. Establishment USA był zdemoralizowany rewolucją kulturalną lat sześćdziesiątych. Nie było więc amerykańskiego wsparcia dla upadku komunizmu, osamotnione narody będące ofiarami komunizmu nie wiedziały co zrobić, by się w pełni wyzwolić. Wsparcie dla postkomunistycznych bezpiek monitorowała CIA w 80% opanowana przez lewaków i cyników. Chodakiewicz uznał, że polski system polityczny to kontynuacja władzy katów i kolaborantów, władza dzieci zbrodniarzy i konfidentów. Działalność środowiska KOR wśród Polaków, Chodakiewicz, nazwał otumanianiem dzieci ofiar przez dzieci katów. Chodakiewicz zarzucił komunistom, że połamali kręgosłupy moralne Polaków, wychowali Polaków na konformistów, podczas gdy Polska potrzebuje ludzi aktywnych. PRL promował miernych ale wiernych, dla ludzi zdolnych nie było miejsca w komunistycznej rzeczywistości. Polacy zdaniem Chodakiewicza mają niewolnicze przyzwyczajenia z okresu PRL i boją się bronić swoich praw. Żebrowski podobnie jak Chodakiewicz też stwierdził, że zachód nie chciał dekomunizacji w Polsce. Według Żebrowskiego liderzy opozycji udawali opozycjonistów, będąc w rzeczywistości kumplami komunistów. Nie było, i do tej pory nie ma w Polsce siły chcącej dekomunizacji. Zdaniem Żebrowskiego przez lata w III RP na prowincji ludzie bali się lokalnie rządzącej sitwy komunistycznej. Do dziś nawet inicjatywy patriotyczne i katolickie są opanowywane przez komunistów. Na szczęście młode pokolenie, jak można się domyślać z wypowiedzi Żebrowskiego - młodzi narodowcy, przestali się bać i rozkręcają reakcję na prowincji. Dodatkowo na początku III RP Polacy mieli niewielką wiedzę o swoich wrogach, dziś wiedza o komunistach jest dużo większa, co pozwala być skuteczniejszym. Tadeusz Płużański zwrócił uwagę, że w 1989 roku nie było komu walczyć z komuną. Komuniści skutecznie wymordowali lub zastraszyli Polaków już czterdzieści lat wcześniej. Zdaniem Płużańskiego patologiczny stan bezkarności komunistów skutkuje takimi patologiami jak niedawny pogrzeb zbrodniarza, Floriana Siwickiego, z honorami państwowymi. Zdaniem Płużańskiego komunistyczni oprawcy nie mają wyrzutów sumienia z powodu swoich zbrodni, chlubią się nimi do dziś, albo skutecznie wymazują je ze swojego życiorysu. W III RP można ich ścigać tylko za złamanie przepisów PRL, a nie za zgodne z przepisami popełnione zbrodnie. Podsumowując debatę Żebrowski zaapelował o odebranie komunistycznym zbrodniarzom emerytur, podkreślając, że nie mają oni prawa do takich świadczeń. I docenił indonezyjski sposób ostatecznego rozwiązania kwestii komunistów. Perspektywa mordowania komunistów niezwykle oburzyła Karnowskiego. Płużański zaapelował o delegalizacji SLD w związku z odwoływaniem się tej partii do totalitarnego PRL, oraz za delegalizacją środowiska UD-UW za szkalowanie narodu polskiego. Płużański uznał również za niezbędne przywrócenie do zbiorowej pamięci Żołnierzy Wyklętych, którzy są elementem naszego etosu narodowego. Karnowski wielokrotnie podkreślał potrzebę tworzenia niezależnych mediów. Chodakiewicz stwierdził, że niezwykle skuteczna w walce z wrogiem jest przemoc, indywidualne akcje bezpośrednie, i aktywność w internecie. Niestety nie było możliwości zadania pytań prelegentom. Moje pytanie o to „czy PiS jest zdolny do dekomunizacji, czy tylko pełni obowiązki patriotów, którzy robią wszystko by nic się nie zmieniło”, pozostało bez odpowiedzi. Nie miałem też okazji podzielić się z prelegentami smutną obserwacją jaką poczyniłem podczas uczestnictwa w pożegnaniu na Powązkach zwłok kilkudziesięciu pomordowanych przez komunistów patriotów – pożegnaniu na którym nieobecni byli politycy PiS, co było niezwykle symbolicznym wyrazem ich stosunku do komunizmu i jego ofiar. Jan Bodakowski Foto.: Jan Bodakowski

W Łodzi o bestiach

Z naszej poczty... Księgarnia Wojskowa w Łodzi zaprasza na spotkanie z Tadeuszem Płużańskim, historykiem, publicystą, autorem książki "Bestie" poświęconej losom Żołnierzy Wyklętych oraz ich oprawcom. Spotkanie odbędzie się 12 marca 2012 roku o godz. 17.00 w dużej sali konferencyjnej (wieżowiec PKP), I piętro, ul. Tuwima 28. Wstęp wolny.