Tag Archives: upadłość

Czy Roman Kluska dorobił się następców? Kolejna firma do zniszczenia

Co ma zrobić firma, której majątek w wysokości 33 mln zł został zajęty przez organa kontrolne i nie jest zwracany, mimo korzystnych dla firmy wyroków sądu? Niestety - ogłasza upadłość.

Zastosować właściwy wzór

Premier Tusk na Forum Ekonomicznym w Krynicy ogłosił początek końca kryzysu, który Polska odparła niczym bolszewików w 1920 r. Ogłosił to, gdy na „zielonej wyspie” trzeba nowelizować budżet, bo manko w kasie wynosi jakieś 30 mld zł, a żeby go skutecznie znowelizować – trzeba zawiesić konstytucyjny próg ostrożnościowy.
Jednakże co tam okoliczności coraz bardziej otaczającej nas rzeczywistości – grunt, to optymizm. Wprawdzie parafrazując znane powiedzenie optymista, to też pesymista, tylko niedoinformowany, ale tu w sukurs premierowi Tuskowi przychodzi poważna instytucja – GUS, który podał, że polska gospodarka przyspiesza. I to pomimo tego, że spadły dwa tak istotne (według obowiązujących jedynie słusznych doktryn ekonomicznych) dla PKB wskaźniki: konsumpcja i inwestycje. W tym drugim przypadku – inwestycji – coś jednak może być na rzeczy. W końcu zgodnie z twierdzeniem Miltona Friedmana to mniej pieniędzy wyrzuconych w błoto. No a skoro mówimy o spadku konsumpcji, to może warto zwrócić uwagę na wzrost liczby złożonych wniosków o upadłość. Firmy nie mają pieniędzy na zapłacenie należności, niekiedy wręcz bankrutują, więc i ci, którym są winni też wcześniej czy później poniosą straty. Tak jak podatki, tak i straty są przerzucalne, gdyż gospodarka to naczynia połączone. A upadające przedsiębiorstwa, to wzrost bezrobocia i spadek wpływów podatkowych. To spadek inwestycji i konsumpcji, czyli dalsze upadające przedsiębiorstwa, wzrost bezrobocia i spadek wpływów podatkowych. I tak dalej, aż do skutku. W Krynicy premier Tusk wysyłał pesymistów na drzewo. Rok temu, gdy pesymiści twierdzili, że ustawa budżetowa jest nierealna – również. Dlatego, zarażony optymizmem premiera w swym pesymizmie sugeruję, aby odtąd przyspieszenie polskiej gospodarki obliczać według wzoru na swobodne spadanie. Powinien być właściwy. Michał Nawrocki Fot.: internet