Tag Archives: zbrodnia

Zbrodnia i kara – wszystkiemu winni Polacy

Karać, czy nie karać? Oto jest pytanie. W „państwie teoretycznym”, jakim była Polska za rządów PO-PSL, winą była już sama chęć poznania prawdy, a karą, co najmniej wykluczenie z klubu tych, którym forsa się należała za samo pochodzenie. Dzięki vetu prezydenta stan ten ma szanse przedłużyć się co najmniej, do chwili przedawnienia zbrodni popełnianych przez prominentów.

Ostatnie dni Romanowów – zapis świadka historii

Polecamy kolejną bardzo cenna pozycję Wydawnictwa WEKTORY. Tym razem jest zapis ostatnich dni życia rodziny carskiej, książka napisana w 1920 roku przez naocznego świadka narodzin bolszewizmu - Roberta Archibalda Wiltona.

Śmierć ks. Popiełuszki – czy poznamy całą prawdę?

Byłoby niesłychaną niewdzięcznością uznanie świętości kapelana „Solidarności” za równoznaczne z zamknięciem sprawy zbrodni dokonanej z niebywałą premedytacją. Judasz nie zdołał nacieszyć się swoimi srebrnikami, otrzymanymi za zdradę Jezusa Chrystusa i sam sobie wymierzył sprawiedliwość, natomiast współcześni Judasze nie mają już takich skrupułów. Judasze dwudziestego wieku, którzy kazali zamordować ks. Jerzego Popiełuszkę cieszą się nie tylko wolnością ale również korzystają ze srebrników w postaci wysokich emerytur . Kolaboranci zleceniodawców mordu korzystają ze srebrników, które otrzymali za milczenie w sprawie mocodawców tej zbrodni, dokonanej na kapelanie „Solidarności”. Mordercy księdza Jerzego żyją na wolności pod zmienionymi tożsamościami i też milczą na temat prawdziwych rozkazodawców tej zbrodni. Prokurator, który był już na tropie prawdziwych zleceniodawców zbrodni, został odsunięty dwukrotnie od śledztwa. Dziennikarz, który prowadził własne śledztwo w tej sprawie i napisał książki pt. „Kto naprawdę Go zabił” oraz „Teresa, trawa, robot” był nękany przez służby specjalne i zabrano mu wiele setek stron materiału dowodowego jaki zebrał. Ksiądz Jerzy Popiełuszko poniósł śmierć za obronę godności i wolności wszystkich Polaków, dlatego Wymiar Sprawiedliwości Rzeczypospolitej powinien okazać mu wdzięczność poprzez tropienie inspiratorów zbrodni aż do ostatniego współorganizatora nagonki na tego kapelana. To nie może być tak, że jako społeczeństwo umywamy ręce, bo mamy nowego Błogosławionego i dlatego nie warto już badać tej sprawy. Niewdzięcznikami są również wszyscy ci, którzy chcą na tej kanonizacji zbić kapitał polityczny i przywłaszczyć męczeństwo księdza Jerzego do doraźnych politycznych celów, gdyż ks. Popiełuszko nie należał do żadnej partii politycznej, a jego męczeństwo miało charakter religijno-patriotyczny, a zatem ponadczasowy i ponadpartyjny. Był również ponadnarodowy, bo nie atakował ani Niemców ani Rosjan, ani Włochów, ani jakiejkolwiek innej nacji, lecz słowem walczył ze złem, które potrafi przenikać do każdego narodu. Niewdzięcznikami są również ci publicyści, którzy bez należytego szacunku odnoszą się do kanonizacji naszego nowego Błogosławionego. Ksiądz Jerzy Popiełuszko oddał swe życie, za wiarę, za wolność i za Polskę ! To nie dzięki politykom możemy teraz korzystać z tej wolności słowa, lecz dzięki ofierze życia między innymi Jerzego Popiełuszki, bo właśnie o tę wolność zabiegał nasz święty kapłan. Osobiście czuję się wielkim dłużnikiem księdza Popiełuszki . Tak wiele podniosłych przeżyć i wspaniałych nauk, a przede wszystkim nadziei na ostateczne zwycięstwo dobra nad złem, jakie dostarczyła postawa i kazania kapelana „Solidarności” , to dla nas wielkie wyzwanie, któremu trudno sprostać, a przecież ksiądz Popiełuszko zło dobrem zwyciężył... Polska i cały świat mają nowego Błogosławionego, który doprawdy zasłużył na naszą wdzięczność za to, co dla nas wszystkich uczynił. Na pewno wdzięczność okazali aktorzy i reżyserzy filmu o księdzu Jerzym. Czy jednak okazują tę wdzięczność śledczy i prokuratorzy już niepodległej Polski, którzy przestali ścigać prawdziwych zleceniodawców okrutnego mordu dokonanego na błogosławionym księdzu Jerzym Popiełuszce? Rajmund Pollak Foto. PSz/Prokapitalizm.pl Artykuł ten został wydrukowany w tygodniku "Warszawska gazeta" w nr 41 z 14-20 października2011

To rząd Jaruzelskiego ponosi odpowiedzialność

Zaintrygowała mnie informacja zawarta w krótkiej relacji Pawła Toboły-Pertkiewicza z uroczystej mszy beatyfikacyjnej ks. Jerzego Popiełuszki, która odbyła się 6 czerwca 2010 roku. Ta mianowicie informacja, że podczas całej mszy, w tym w czasie homilii, nawet nie wspomniano "dlaczego ksiądz zginął i kto go zabił". Gdy to przeczytałem postanowiłem poszperać w swoich archiwaliach. Tak się akurat składa, że przez kilka lat prowadziłem zapiski wydarzeń z okresu stanu wojennego. Pozostały one do dziś. Przeglądając rok 1984 znalazłem wpis zawierający treść ulotki datowanej na 30 października 1984 roku, wydanej przez Regionalną Komisję Koordynacyjną NSZZ "Solidarność" w Gdańsku, a podpisanej przez pp. Bogdana Borusewicza i Andrzeja Michałowskiego. Niezręcznie jest czynić osobie świeckiej aneks do homilii tak wielkich dostojników Kościoła, ale sytuacja chyba tego wymaga. A więc przypomnijmy sobie, dlaczego zginął ks. Jerzy Popiełuszko, kto go zamordował i kto ponosi moralną, polityczną i organizacyjną  odpowiedzialność za tę zbrodnię. Przytaczamy fragment wspomnianej ulotki:

"Ksiądz Jerzy Popiełuszko nie żyje!!! Uprowadzony został i bestialsko zamordowany za to, że odważył się mówić o "Solidarności", że był z nami przez cały ostatni okres. Zbrodnia ta nie może ujść bezkarnie.