Media, czyli o oddzielaniu ziarna od plew

Oddziaływanie ideologiczne i propagandowe przynosi znacznie lepsze i trwalsze rezultaty, bez konieczności utrzymywania licznych sił policyjnych Czytaj więcej »

 

Tusk razem z Sikorskim chcą wywołać III wojnę światową

Historia nauczyła nas, że nie należy wychodzić przed główną orkiestrę i warto się trzy razy zastanowić zanim wymachuje się szabelką, zwłaszcza w sytuacji gdy naraża się los własnego narodu. Przypomnę, że król Jan III Sobieski zanim ruszył na Turków do Austrii podarował Rosji Wschodnią Ukrainę, natomiast carat wcale nie poparł za ten gest wyprawy na Wiedeń.


Austria sto lat po szarży polskich huzarów okazała nam taką wdzięczność, że wzięła udział wraz z Rosją i Prusami w rozbiorach Polski! Wielka Brytania w ...."geście wdzięczności" za wkład lotników z Polski w Bitwie o Anglię zdradziła nas w Jałcie i oddała w łapy Stalina. Litwa "dziękuje" po dziś dzień za poparcie Polski dla niepodległości krajów bałtyckich w ten sposób, że każe wyrzucać tablice polskojęzyczne i zabrania nawet oryginalnej pisowni polskich nazwisk w urzędach i w dokumentach, a kto ten nakaz narusza, ten zostaje skazany przez litewskie sądy na wysokie grzywny za polskość!

Warto też zastanowić się jak  władze Ukrainy dziękują Polakom za to, że Polska była jednym z pierwszych państw, które uznało niepodległość Ukrainy.

Otóż  prezydent Juszczenko uznał mordercę wielu Polaków- Stepana Banderę- bohaterem Ukrainy, a deputowani lwowskiej rady obwodowej z bloku Julii Tymoszenko (tak bardzo wspieranej przez Tuska i Sikorskiego), zaapelowali do prezydenta Ukrainy aby nie brał udziału w uroczystościach upamiętniających w 2009roku rocznicę potwornego mordu dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na bezbronnych Polakach w Hucie Pieniackiej 28 lutego 1944roku. Warto wiedzieć, że w 2009 roku pamięć pomordowanych Polaków z Huty Pieniackiej uczcił ówczesny Prezydent RP Lech Kaczyński!

28 lutego 2014roku minęła okrągła 70 rocznica tej potwornej zbrodni! Nasuwa się pytanie: Dlaczego ani Prezydent RP Bronisław Komorowski, ani premier Donald Tusk, ani minister Radosław Sikorski, ani żaden przedstawiciel nowych władz Ukrainy nie złożyli kwiatów pod pomnikiem Polaków bestialsko pomordowanych w Hucie Pieniackiej 28 lutego 1944 roku???

Bulwersujący jest fakt zaniku pamięci o rodakach z Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej przez wszystkie bez wyjątku elity Sejmu i Senatu RP. Głównym tematem medialnym TVP1, TVP2, TVN, Polsat itp. była natomiast w dniu 28.02.2014r awantura wywołana na jednym z lotnisk, przez znajdującego się pod wpływem alkoholu europosła z Platformy Obywatelskiej!

W siedemdziesiątą rocznicę tej zbrodni nie znalazł się ani w koalicji PO-PSL, ani w opozycji ani jeden poseł i ani jeden senator, który zaproponowałby w dniu 28 lutego 2014 roku uczczenie minutą ciszy pamięci ponad 1000 Polaków zamordowanych 70 lat temu w Hucie Pieniackiej i ok. 200.000 Polaków zamordowanych na Wołyniu przez nacjonalistów UPA, UON i SS Galizien, składającej się głównie z Ukraińców.

Przypomnę co wydarzyło się 28 lutego 1944roku z Hucie Pieniackiej. III Pułk Policyjny SS złożony z ukraińskich ochotników do SS Galizien wraz z sotnią UPA i paramilitarnym oddziałem nacjonalistów ukraińskich OUN pod dowództwem Włodzimierza Czerniawskiego otoczyły wieś. Po wystrzale z  rakietnicy rozpoczęły się potworne mordy. Uciekających, bezbronnych Polaków nie tylko rozstrzeliwano, ale również spalano żywcem, ukrytych w stodołach i we własnych domach. Siedemdziesięcioletniej Rozalii Sołtys - Ukraińcy rozpruli bagnetem brzuch i umarła w potwornych mękach. Noworodki zbrodniarze UPA chwytali za nóżki i mordowali waląc główkami o mury. Kobiecie, która rodziła najpierw zabili na jej oczach noworodka, a potem odrąbali jej głowę siekierą! Mordowano również Żydów, którzy znaleźli schronienie w domach Polaków.

Ukraińcy, zanim spalili całą wieś, metodycznie rabowali dobytek pomordowanych Polaków oraz Żydów i ładowali "zdobycz" na furmanki. W okolicznych wsiach można po dziś dzień znaleźć w domach potomków banderowców "trofiejne" rzeczy będące kiedyś własnością Polaków! Są to zwłaszcza zegary ścienne, meble, obrazy oraz narzędzia rolnicze!

Szkoda, że ani Prezydent Bronisław Komorowski, ani premier Tusk, ani nikt z nowych, aktualnych władz Ukrainy, doświadczanej obecnie inną tyranią, nie raczył poświęcić nawet jednego zdania ku czci pomordowanych 28 lutego 1944 roku Polaków! Niepokoi również uchwalona ostatnio przez Parlament Ukrainy najnowsza ustawa, która znosi równość języków mniejszości z językiem ukraińskim! Wbrew pozorom ustawa ta jest nie tylko antyrosyjska, ale również antypolska, bo godzi w mniejszość polską zamieszkałą w obecnych granicach Ukrainy! Mogą ich w przyszłości spotkać podobne restrykcje jak Polaków na Litwie! 

Polska poparła Majdan i warto abyśmy zadbali o przyszłość Polaków na Ukrainie pod nowymi rządami. Niepokoi, że nikt z ukraińskich władz nie wspomniał o tym, że na Majdanie zginęli za niepodległość Ukrainy także Polacy z Ukrainy. Najbardziej bulwersuje natomiast oficjalna wypowiedź pełniącego obecnie obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandra Tuirczynowa, który w dniu 1 marca wspomniał, że...".  Obywatelami Ukrainy są obecnie nie tylko Ukraińcy, ale i  Rosjanie, Tatarzy...", natomiast zupełnie zapomniał o Polakach, a przecież na Ukrainie żyje nadal wiele tysięcy Polaków.

Powinniśmy popierać niepodległość Ukrainy, ale to poparcie nie może być bezwarunkowe. Władze niepodległej Ukrainy powinny wreszcie przeprosić za potworne zbrodnie UPA i innych nacjonalistów dokonanych na Polakach oraz zapewnić bezpieczeństwo i swobodne posługiwanie się własnym językiem i własną kulturą Polakom, którzy nadal żyją na terenach naszego wschodniego sąsiada.

Tymczasem polityka rządu PO-PSL jest jednostronna i marginalizuje interesy Polaków zamieszkujących na terenach Ukrainy. Zamiana pomników Lenina na pomniki Bandery nie jest gestem pojednania z Polakami. Jestem przeciwnikiem agresji Rosji na Ukrainę, ale dyplomacja wymaga lepszej taktyki niż machanie szabelką uprawiane przez Tuska i Sikorskiego. Sikorski najpierw wyszedł przed orkiestrę podpisując pakt z Janukowyczem i strasząc opozycjonistów z Majdanu, że.." jak nie podpiszecie to...", a teraz Tusk wychodzi przed orkiestrę pouczając Prezydenta USA co ma robić i żądając od NATO, aby dobyć szabli.

Warto się zastanowić czy Jałta jest tym miastem, za które Polacy chcieliby umierać dla uczczenia zdrady jaka tam została dokonana w majestacie przywódców trzech wielkich mocarstw? Skuteczna dyplomacja odbywa się w zaciszach gabinetów, a przedwczesne machanie szabelkami przez Tuska i Sikorskiego może mieć taki efekt dla Polaków na Ukrainie jak ma obecnie dla Polaków na Litwie.

Nie będzie prawdziwej niepodległości Ukrainy bez pełnej wolności Polaków na Ukrainie i ostatecznego potępienia dawnych zbrodni nacjonalistów ukraińskich!

Rajmund Pollak


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *