Skandaliczne przemówienie burmistrza Esslingen w Piotrkowie

Poczułem się jakby w moim własnym domu Gość, Przyjaciel i Brat, spoliczkował mnie i właściwie nie bardzo wiem dlaczego Czytaj więcej »

 

Uderzył Miecugowa. KNP się od niego odcina. Pytanie tylko: dlaczego?

Jeszcze niedawno (19 lipca) Oskar, który miał uderzyć na Przystanku Woodstock Grzegorza Miecugowa, organizował spotkanie Januszowi Korwin-Mikkemu w Białymstoku. Teraz, pół miesiąca później, prezes KNP Janusz Korwin-Mikke stwierdza, że ”Oskar W. nigdy nie był członkiem Kongresu Nowej Prawicy” i dodaje, że „Jest to człowiek, który ma troszeczkę nierówno pod sufitem”.



Również w oficjalnym oświadczeniu Kongresu Nowej Prawicy czytamy, że „Pan Wądołowski z różnych względów nie jest i nigdy nie był członkiem Kongresu Nowej Prawicy, acz znalazł się na liście naszych kandydatów w wyborach w 2011 roku.”

Cóż, albo Janusz Korwin-Mikke i KNP dziś celowo mijają się z prawdą, albo w roku 2011 podali nieprawdziwe informacje do Państwowej Komisji Wyborczej i oszukali również swoich wyborców. Oskar W. startował bowiem z list tej partii jako członek tej partii. Informację na ten temat można znaleźć m.in.  na stronie http://www.rp.pl/artykul/725884.html

Sam zaś Oskar Wądołowski w korespondencji ze mną w maju tego roku napisał: „wypisałem się z KNP w 2011 roku”

Ba, nawet teraz opisując całe zdarzenie na stronie korwin-mikke.pl pojawił się tytuł z którego jasno wynikało, że Oskar jest działaczem KNP. Wpis został usunięty, ale ślad po nim pozostał na Google.

Kto tu ma nierówno pod sufitem?
Na stronie korwin-mikke.pl można znaleźć np. artykuł z  listopada 2012 roku z którego jasno wynika, że Oskar Wądołowski jest działaczem i aktywistą KNP (http://korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/dzialacz_knp_zaatakowany_przez_pis/67976):

Podczas białostockiego marszu niepodległości, w czasie tłumaczenia, dlaczego Polska nie jest suwerenna, w stronę  w stronę p. Oskara Wądołowskiego (KNP) posypały się groźby i wulgaryzmy („Wprost” mylnie donosi, ze chodziło o p. Janusza Korwin-Mikkego).

Publikują tego typu informacje na portalu Korwin-Mikkego nie tylko redaktorzy, ale również sam Mikke nie odcinał się od Oskara Wądołowskiego, ale wręcz było podkreślane w materiałach, że jest on działaczem i aktywistą Kongresu Nowej Prawicy.

Czyli mamy albo z celowym wprowadzaniem w błąd opinii publicznej, albo ktoś ma problemy z ogarnięciem rzeczywistości we własnych szeregach.

Najbardziej jednak żenujący jest wpis na tym samym portalu korwin-mikke.pl, który odnosi się do ostatnich wydarzeń:

Na imprezie „Woodstocku” (p.Jerzego Owsiaka) w Kostrzyniu n/Odrą p.Oskar Wądołowski z Białegostoku wskoczył na estradę, spoliczkował p.Grzegorza Miecugowa, pokazał kartkę „TVN Kłamie!”, został zdjęty przez ochronę i aresztowany przez Policję. Był szefem sztabu p.Kononowicza, potem w Sekcji Młodzieżowej KNP (członkiem KNP nigdy nie był). Nie wiemy, dlaczego napadł akurat na całkiem sympatycznego p.Miecugowa, ale przypominamy, że niejaki Eligiusz Niewiadomski zastrzelił Bogu ducha winnego prezydenta Gabryela Narutowicza tylko dlatego, że miał słuszne pretensje do Józefa Piłsudskiego.

Zadziwia nagła łagodność tego wpisu. W końcu przecież to właśnie Korwin-Mikke nazywa media takie jak TVN mediami reżimowymi. Skoro media te są reżimowe to dziennikarze pracujący w tych mediach też są reżimowi. Szczytem hipokryzji jest więc pisanie na tym samym portalu tego przesłodzonego tekściku w którym wyrażone jest zaskoczenie: „Nie wiemy, dlaczego napadł akurat na całkiem sympatycznego p.Miecugowa„.

A może nie napadł na sympatycznego p. Miecugowa, tylko napadł na reżimowego dziennikarza, bo tak miał wpajane przez lidera KNP? Tego samego przecież, który w roku 2011 w telewizji powiedział, że jeżeli on by prowadził Marsz Niepodległości to by przemaszerował po zagradzających drogę marszowi policjantach. Niektórzy jak widać dają się ciągle łapać na tę wojowniczą retorykę.

Dziś działacze KNP razem z liderem tej partii odcinają się od swojego niedawnego kolegi. Ale już za kilka tygodni, miesięcy znowu będą pleść o reżimowych mediach i znowu na to może dać się złapać jakiś kolejny Oskar, który zrobi jakąś głupotę i od którego z pewnością znowu tchórzliwie się odetną i nazwą wariatem. Tylko kto tu tak naprawdę ma nie po kolei pod sufitem?

Jerzy Wasiukiewicz

Foto.: PSz/Prokapitalizm.pl


5 Responses to Uderzył Miecugowa. KNP się od niego odcina. Pytanie tylko: dlaczego?

  1. Halleth napisał(a):

    A to ciekawe. Jezeli przytoczone tu dane sa prawdziwe, to KNP jest takim samym bagienkiem, jak PSL, PO czy PiS. A szkoda.

  2. I po co napisał(a):

    I po co się mieszać w te dziwne rozgrywki. Spoliczkowany? Widziałem. Uderzył delikatnie DWA RAZY w ramię, OCH-ACH-OCH-OH-AH!!!!!!!, niczym zazdrosny pedał drugiego, zdradzającego z trzecim pedała i tyle….. Żadnego policzkowania NIE BYŁO! Tylko po co o tym pisać i roztrząsać? Czyżby p.Oskar W. miał za zadanie zdezawuwać K.N.P. i JKM i teraz K.N.P. i JKM muszą się z tego tłumaczyć, aby ……. Panie Jerzy proszę na całą sytuację spojrzeć z innego naświetlenia i nie wydawać jednoznacznych sądów. Prowokacja odpowiednich ‚s.s.’ śmierdzi na odległość. Prawdopodobnie mimo wyskoków JKM jego partia miała rosnące wskaźniki, więc zastosowano to co najlepiej im wychodzi – PROWOKACJĘ. K.N.P. i JKM muszą się teraz tłumaczyć, że nie mają garba. Poczekajmy jak się to wszystko rozwinie albo zwinie. Pozdrawiam.

  3. Marko napisał(a):

    Sam kurwin to zlecil. kazdy kto obserwuje jego gry z ciemnota wie, ze od zawsze stosuje on ten sam chwyt czyli utraca „popularnosc” swojej partyjki aby tylko nie „przejac wladzy”. bo coz by sie wtedy stalo? te glupoty o gospodarce jakie opowiada trzeby byloby wprowadzic w zycie, a on sam wie najlepiej, ze nigdy sie one by nie sprawdzily. upadlby mit „wolnosciowca” i „wolnego rynku”. miliony glupkow patrzacych od lat w obraz geniusza ucieklyby do czegos, co jest prawdziwe. to bylaby juz rewolucja i prawdziwa utrata wladzy przez jego mocodawcow.

  4. Mazurek napisał(a):

    To bardzo niehonorowo ze strony KNP.
    A oni pewnie teraz o prowokacjach i tym podobnych, a przeciwnicy dostali oręż do ręki…

    Co nie zmienia faktu, że Miecugow jest reżimowym dziennikarzem i bez wpływów kolegów komunistów nigdy by do (obecnie postkomunistycznej) polskiej TV się nie dostał. I nie ma tu znaczenia czy Miecugow potrafi być miły lub ma doświadczenie dziennikarskie – po tylu latach każdy by miał.

    A Ty Marko to się kiedyś własnymi bredniami udławisz 😀

  5. marek napisał(a):

    Niestety to jest dowod na to, ze czasem Korwin plecie bez sensu. Oskar byl w KNP – krotko, bo tylko na czas wyborow w 2011 ale byl, a Korwin mowi, ze nie byl, bo tak mu wygodnie i moze nawet ktos uwierzy. Druga sprawa – wlasnie dlatego czasem trzeba podzielic na 2, 4 albo i 8, to co mowi Korwin. On mowi jedno, a potem wychodzi ze studia/spotkania i na pewno nie wdraza tego co mowi w zycie, ale… tak robia wszyscy politycy. Natomiast jesli ktos wdrozy to, co mowi Korwin, to nagle Korwin oburzony, ale przeciez o tym mowil. „Strzelac do socjalistow” to ktos wezmie bron i zastrzeli, ale Korwin bedzie wówczas oburzony (szczerze), bo dla niego te gadki „strzelac do socjalistow” i tym podobne to tylko taka retoryka, gadanie, on by tego nie zrobil. Tylko, ze inni nasluchaja sie, wezma spluwe i … wiadomo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *