W aucie posła Wójcikowskiego uszkodzone były przewody hamulcowe

Wokół tragicznej śmierci posła Rafała Wójcikowskiego ze stycznia br. narasta coraz więcej wątpliwości Czytaj więcej »

 

UE rozważa nowe sposoby rabowania podatników

Choć w sprawie konfliktu na Ukrainie Unia Europejska nie jest w stanie wydać jasnego i kategorycznego stanowiska, to w kwestii dalszego grabienia własnych podatników wykazuje niegasnącą aktywność.


Parlament Europejski rozpoczął właśnie pracę nad reformą unijnego budżetu. Celem tej reformy ma być doprowadzenie do zmiany finansowania budżetu UE i wzrost tego finansowania z tzw. środków własnych. Powołano specjalną grupę składającą się z przedstawicieli Komisji Europejskiej, Rady Unii Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. Na jej czele stanął były premier Włoch, związany z Komisją Trójstronną i Grupą Bilderberg, Mario Monti. Jak twierdzą inicjatorzy reformy, ma ona doprowadzić do uproszczenia sposobów finansowania brukselskiego budżetu i większego uniezależnienia tego finansowania od kondycji budżetowej poszczególnych państw członkowskich UE.

Pomysł reformy, mocno lansowany przez przewodniczącego PE, Martina Schulza, popierają zarówno socjaliści jak i grupa skupiona w Europejskiej Partii Ludowej, do której należą: Platforma Obywatelska oraz PSL. Nowej reformie sprzeciwiają się przede wszystkim ugrupowania należące do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. W skład tej frakcji wchodzi między innymi Prawo i Sprawiedliwość. Brytyjscy konserwatyści stawiają sprawę jasno: nie godzimy się na żadną reformę zasad finansowania, ponieważ oznaczać to będzie nałożenie bezpośrednio na obywateli nowych podatków. Zwolennicy reformy odbijają ten argument twierdząc, że to nieuzasadnione straszenie Europejczyków, iż będą musieli odprowadzać do budżetu Unii nową daninę. Według nich to przecież europejscy podatnicy tworzą budżet UE, tyle że – jak dotąd – robią to w sposób pośredni, poprzez budżety krajowe. Po reformie miałoby się to nieco zmienić i pieniądze z podatków miałyby w pewnej części trafiać prosto do Brukseli.

Inicjatorzy reformy mają w zanadrzu jeszcze inne sposoby na „zapewnienie stabilności unijnego budżetu”. Rozważany jest m.in. pomysł wprowadzenia na obszarze całej Unii podatku od transakcji finansowych, podatku od transportu lotniczego, podatku od zanieczyszczeń czy od alkoholu i papierosów. Jak widać, nasi „dobrodzieje” nie marnują czasu i w przerwach pomiędzy wydaniem jednego oświadczenia w sprawie Ukrainy a drugiego, radzą konsekwentnie jak by tu jeszcze ograbić podatników.

PS

Za pafere.org


7 Responses to UE rozważa nowe sposoby rabowania podatników

  1. Marko napisał(a):

    Ale po co pobierac podatki jesli maja maszyne do drukowania tzw. srodkow platniczych? Niech Pan Redaktorze wyjasni to logicznie? Jesli moge sobie wypuscic z maszyny tyle kaszanki i kaloszy ile zechce to po co mam walczyc z innymi o kaszanke i kalosze?? Czekam na odpowiedz…zapewne nigdy nie nadejdzie, bo kiedy trzeba logicznie cos wytlumaczyc tutaj nikt nie ma argumentu. W temacie Ukrainy unia nie ma nic do powiedzenia bo to unia rzadzi prezydent klon nr 100 Putin (zauwazyl ktos ze obecny wzor Putina jest mlodszy od poprzedniego i troche inny, wygladzony?). Wczoraj podano, ze klon Putina wykupil dla Gas Promu (z oczywista pomoca Gas-Gerda Schroedera) czesc portalu gazowego w Niemczech. I zaden Niemiec nie mial w temacie tej transakcji niczevo do skazania, za to moze i finansuje ze skulonym ogonem import ruskich do DE, zasiedlajacych gromadnie wschodnie tereny otaczajac tym samym piekny kraj Nadwislanski. Bedzie sie jeszcze dzialo, oj bedzie!

  2. belzebub napisał(a):

    Trochę wyolbrzymia Pan kwestie nowego opodatkowania podając dziwne drogi do niej prowadzące. Fakt jest faktem, że tych podatków zaczyna być zbyt wiele i trafiają one przede wszystkim nie tam gdzie trzeba. Nie muszę przy tym mówić, że całokształt subwencji, dotacji itp., z których czerpią i tak bogate firmy pochodzi od…nas.

  3. marek napisał(a):

    Jeszcze trochę i Polska z niknie z mapy. No może nie całkowicie. Zmienimy się w takie biedne województwo w UE.

  4. Sprytny napisał(a):

    Poprawa sytuacji finansowej wszystkich krajów jest bardzo prosta, co po części opisuje Korwin Mikke.

    Wystarczy znieść lub co najmniej znacząco obniżyć podatek dochodowy oraz wycofać się z idei socjalizmu. Nie godzę się na wypłacanie moich pieniędzy nierobom, w szczególności Turkom (mieszkam w Niemczech), którzy mnożą się jak króliki a nic nie wnoszą, zero wkładu w społeczeństwo i jego rozwój. Cały czas tylko pasywne wysysanie pieniędzy w postaci zasiłków. Trzeba nam mocnych i mądrych rządzących, którzy potrafią podjąć męskie decyzje.

  5. Marko napisał(a):

    Sprytny ja bym ci zmienil nicka na Ciemny. Klepiesz takie glupoty, ze przymij wyrazy wspolczucia. Miszkasz w Niemczech i gowno wiesz o tym kraju, powtarzasz jedynie codzienna propagande nie majaca nic wspolnego z faktami. Wszystkiemu winny Turek. A wg mnie duzo gorszym elementem jest ta cala polska buraczano-alkoholwa zgraja w tym kraju. Kazdy porzadny Polak unika tzw. Polaczkow jak ognia za Odra. Zajmij sie noszeniem cegiel na budowie bo pewnie tam zasuwasz a nie politykowaniem. To wyzsza szkola jazdy, nie dla grubo ciosanych.

  6. Sprytny napisał(a):

    Marko, ciemny to Ty masz umysł z tego co widzę. Nie będe Ci tu opisywał wszystkich swoich poglądów i pisał referatu o Niemczech. Wspomniałem tylko o jednym z elementów jaki sporym problemem i powoduje zasysanie kasy z kieszeni pracujących w postaci podatków, które następnie idą na zasiłki rodzinne dla bandy Turasów.

    Natomiast faktem jest, że buraczano-alkoholowe polaczki pałętają się po ulicach i żebrają na kolejny browar, ale to czy im dam na ten browar to już zależy ode mnie a nie od rządu, który w przypadku zasiłków dla nierobów pobiera forsę z mojej kieszeni przymusowo.

    Ty właśnie pokazałeś, że należysz to tej grupy buraczanych polaczków waląc komentarzem o mojej domniemanej pracy na budowie. Walnij sobie lepiej tą cegłą w łeb i się obudź bo najwyraźniej to chyba Ty codziennie mieszasz beton.

  7. belzebub napisał(a):

    Czy to dziwne, że ludzie tworzący politykę spod szyldu UE chcą posiadać pewne, realne zasoby finansowe, do których w każdej chwili mogą zaglądnąć? Czemu dziwi Was, że osoby rozdzielające Wasze podatki na różnego rodzaju dotację, subwencję i pomoc gospodarczą chcą uniezależnić się choć trochę od rodzimych rządów, które mogą przecież zakręcić kurek z pieniędzmi? Jednak nie upatrywałbym już teraz narzucania nowych podatków, bo nikt nigdzie o tym się nie zająknął! Z pieniędzy pomocowych UE chcą korzystać wszyscy, a nikt się dorzucać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *