Braun: To zła historia jest matką złej polityki

To zła historia jest matką złej polityki. Niech się wam broń Boże nie wydaje, że możecie rozszerzyć waszą, piękną wolnościową idee, nie wracając do historii Czytaj więcej »

 

Ukraina obniża podatki, a my?

Tytuł artykułu może być nieco mylący, bowiem obecny rząd Ukrainy niezdolny jest raczej do prowadzenia jakiejkolwiek samodzielnej polityki. Jest on materiałem archiwalnym, a dokładniej - jest to interpelacja posła PiS, Artura Górskiego z września 2010 roku, skierowana do premiera Donalda Tuska.


Nie wiemy, czy pomysł "Nowej konstytucji podatkowej Ukrainy" wszedł ostatecznie w życie, ale śmiemy wątpić, gdyż część z jego założeń miała być wdrożona w ... 2014 roku. A jak potoczyły się losy tego kraju właśnie w 2014 - doskonale wiemy... Warto jednak przypomnieć sobie ten tekst, który pierwotnie opublikowany był na Stronie Prokapitalistycznej...

*  *  *

Na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu przedkładam Panu Premierowi interpelację poselską w sprawie planowanej przez rząd ukraiński rewolucji podatkowej w kontekście polityki podatkowej polskiego rządu.

 Ostatnio media podniosły kwestię projektu nowego kodeksu podatkowego u naszego wschodniego sąsiada - Ukrainy. Warto przyjrzeć się zamiarom rządu ukraińskiego, który uznał, że szansą na poprawę sytuacji gospodarczej kraju i uzdrowienie finansów publicznych będzie jednoznacznie wolnorynkowa reforma finansów publicznych. Planowane jest przede wszystkim uproszczenie systemu przy drastycznym obniżeniu podatków.

Gabinet Premiera Ukrainy Pana Mikołaja Azarowa proponuje zmniejszenie liczby obowiązkowych podatków i opłat z 29 do 19 w przypadku podatków ogólnopaństwowych i z 14 do 4 w przypadku podatków lokalnych (m.in. zniesienie opłaty targowiskowej, podatku od reklam).

Przykładem pozytywnych zmian jest wprowadzenie jednolitego podatku, którego płatnikami będą mogli zostać drobni przedsiębiorcy, którym takie uproszczenie pozwoli łatwiej prowadzić swoje firmy. Co więcej, rząd ukraiński planuje, aby podatek dochodowy od zysków spółek obniżyć z obecnych 25% do stawki w wysokości 16% w 2014r. Warto zauważyć, że wtedy będzie niższy niż w Polsce o 3 punkty procentowe. Według projektu właściciele małych przedsiębiorstw zostaliby zwolnieni z opłat podatkowych przez pierwsze 5 lat działalności. Jak informuje Wydział Promocji Handlu i Inwestycji polskiej ambasady w Kijowie, w przypadku nowo założonych firm branży hotelowej i przemysłu lekkiego oraz przedsiębiorstw branży stoczniowej i przemysłu lotniczego ulga przyznawana będzie na okres 10 lat. Zgodnie z założeniami dochód osób fizycznych zostanie objęty podatkiem dochodowym jedynie w wysokości ok. 15-17%. Ponadto rząd ukraiński chce wprowadzić do 2014r. obniżkę podatku VAT ze stawki 20% do 17% r. oraz wyłączyć z systemu opodatkowania tym podatkiem niektórych operacji eksportowych (z takimi towarami jak złom metali, zboża, drewno) i usług (np. prawniczych, audytorskich). Całkowite zwolnienie z tego podatku dotyczyłoby branży budowlanej.

Właśnie projekt reformy kodeksu podatkowego trafił do Rady Najwyższej Ukrainy. Wydaje się, że warto przeanalizować argumenty za jego wprowadzeniem wysuwane przez Pana Premiera Mikołaja Azarowa. Otóż, zgodnie z prawidłowością opisaną Krzywą Laffera niższe stopy podatkowe wcale nie wykluczają stabilnych, wysokich wpływów do budżetu państwa. Ukraina może skutecznie ograniczyć szarą strefę, którą eksperci szacują na 40-50% PKB. Ani państwo nie straci na obniżce stawek, ani firmy nie stracą na przyznaniu się do faktycznych dochodów. Władze swoimi propozycjami przyciągną zagranicznych inwestorów, osiągając wzrost gospodarczy.

Ostatni kryzys szczególnie silnie dotknął Ukrainę. Rząd chce uwolnić przedsiębiorczość swoich obywateli i ułatwić zakładanie nowych przedsiębiorstw. Polskie władze zmierzają w zupełnie innym kierunku. Nie pozwalają na optymizm: planowana podwyżka podatku VAT i innych opłat, a przede wszystkim brak zdecydowanych reform.

W związku z powyższym mam do Pana Premiera następujące pytania:

- Czy zdaniem Pana Premiera uproszczenie systemu podatkowego i obniżenie podatków to właściwy sposób na ograniczenie szarej strefy w Polsce? (Według szacunków GUS, szara strefa stanowi nawet 1/3 realnej gospodarki, a od której nie odprowadzane są podatki.)
- Czy, podobnie jak na Ukrainie, możliwe jest wprowadzenie obniżenia stawek podatku dochodowego dla osób fizycznych oraz prawnych? (Większa kwota dochodu dyspozycyjnego sprawi, że wzrośnie konsumpcja, co przyda się naszej gospodarce.)
- W jaki sposób rząd chce prezentować Polskę jako konkurencyjne miejsce do inwestycji dla zagranicznych podmiotów, skoro Ukraina będzie oferować atrakcyjniejsze warunki inwestowania?

Artur Górski, poseł na Sejm RP


4 Responses to Ukraina obniża podatki, a my?

  1. belzebub napisał(a):

    pięknie brzmiące hasła, które raczej nigdy nie wejdą w życie, gdyż każda złotówka zabrana administracji, to mniejsza biurokracja, która popiera działania władzy. Czy naprawdę obniżenie o kilka procent podatku, sprawi że będziemy bardziej przedsiębiorczy? Od czegoś jednak trzeba zacząć! Ciekawe co na to Premier, który już zapewne szuka kolejnych rozwiązań podatkowych…

  2. Marko napisał(a):

    Trwa zwijanie swiata w obecnym ksztalcie i zastepowanie go sztuczna inteligencja wiec jaki interes ma Liga Oszustow w rozwijaniu przedsiebiorczosci? Podatki do niczego nie sa Tuskowi potrzebne, bo on drukuje kazda ilosc „pieniadza” na zawolanie. Ciagle nowe podatki pojawiajace sie w PRL bis w ostanim czasie sluza jedynie do obnizania poziomu zycia i hamowania przedsiebiorczosci. Skoro chce sie ilosc obywateli kraju zredukowac o min. 50 %… Ten sam proces obserwuje sie w pozostalych krajach UE, w Niemczech, Holandii, Hiszpanii, Portugalii itd.

  3. marek napisał(a):

    @MArko. Nie może drukować każdej ilości pieniądza bo sa agencje rejtingowe i GPW. Oni szybko reaguja na zmiany, zadłużenie itp. Muszą drukować, ale rozważnie. Póki inflacja niska to ludzie o niej nie mówią. Gdyby ta skoczyła to ludzie by przejrzeli na oczy, że inflacja to też podatek.
    pozdrawiam

  4. marek napisał(a):

    Jak Korwin dojdzie do władzy to może obniżymy podatki. W innym wypadku nikt tego nie zrobi. Czym większy socjal tym coraz wiecej socjalistów. I tak to będzie rosło dopoki nie pęknie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *