Braun: To zła historia jest matką złej polityki

To zła historia jest matką złej polityki. Niech się wam broń Boże nie wydaje, że możecie rozszerzyć waszą, piękną wolnościową idee, nie wracając do historii Czytaj więcej »

 

Unia chce podwyżki VAT-u na wyroby medyczne z 8 na 23%

Czyli leczenie będzie jeszcze droższe, a bezrobotni, bezdomni i biedni ludzie będą mieli jeszcze gorszy dostęp do opieki medycznej. Już teraz niewinne polskie dzieci umierają z powodu „oszczędności” procedur ratowania życia.


Nie ma wprawdzie zalegalizowanej eutanazji, ale też nie ma wystarczającej ilości karetek pogotowia i starsi ludzie umierają albo z powodu tego, że karetka nie zdąży, albo z powodu braku karetki do przewiezienia kobiety po operacji, gdy nagle zawiedzie jej serce.

Pieniądz nie może rządzić Ministerstwem Zdrowia, a globalistyczno-totalitarna ideologia Komisji Europejskiej nie może być drogowskazem do zagłady Narodu Polskiego. Szpitale publiczne są już teraz zadłużone i dochodzi do okresowego ograniczania przyjęć pacjentów, co w praktyce oznacza, że zdarza się, iż chorych potrzebujących natychmiastowej pomocy lekarskiej wozi się od szpitala do szpitala szukając miejsca na ratunek. Lekarzy obciąża się coraz to nowymi obowiązkami biurokratycznymi i grozi karami finansowymi za np.: wypisywanie recept refundowanych nieubezpieczonym nędzarzom, a równocześnie sfery rządowe korzystają z nieskrępowanego niczym dostępu do najlepszych specjalistów. Nie szczędzi się pieniędzy na pomoc medyczną dla Afganistanu, a teraz planuje się następne wydatki dla afrykańskiego Mali, natomiast w tym samym czasie nie ma pieniędzy na leczenie Polaków!

Serwilizm rządu koalicji PO-PSL wobec bezdusznych biurokratów w Brukseli zagraża już obecnie bezpieczeństwu zdrowotnemu większości Polaków.

Jeżeli Donald Tusk i jego ferajna zgodzą się na podwyżkę VAT na produkty medyczne, to leczenie będzie droższe o co najmniej 15 %, co oznacza, że umieralność wśród Polaków oczekujących na  specjalistyczną  pomoc medyczną wzrośnie znacznie powyżej 15%!!!

Rajmund Pollak


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *