Michalkiewicz kontra Płużański – w sprawie reparacji wojennych

W sprawie reparacji wojennych niektórym endorfiny za bardzo uderzyły do głowy - stwierdził St. Michalkiewicz podczas spotkania w Bełchatowie w dniu 23 września br. Czytaj więcej »

 

UPR – partia z przyszłością?

Drodzy Członkowie i Sympatycy UPR,

Minął rok od opublikowania moich apeli do Członków UPR o reformę partii. Przez ten czas wiele się zmieniło. W mojej ocenie większość zmian jest pozytywna:

  • pozbycie się Pana J. Korwin-Mikke oraz jego fanatycznych wyznawców,
  • uporządkowanie spraw finansowych partii,
  • przygotowania do zmiany statutu.

Jednak zmiany porządkowe to dużo za mało, aby myśleć o sukcesie wyborczym. Należy przygotować rozwiązania dotyczące przyszłości partii. Dlatego chciałbym przedstawić moją wizję UPR. Najpierw sprawy techniczne:

  • modyfikacja nazwy partii (np. Unia Polityki Rynkowej) –  obecna nazwa ma olbrzymi bagaż negatywnych emocji (szczególnie ostatnie słowo ”Realna”). Moim zdaniem nawet znaczące wewnętrzne zmiany niewiele dadzą przy obecnej nazwie. To ona wszystko firmuje, więc może dużo poprawić w wizerunku, ale też wszystko popsuć. Ze zmianą nazwy wiązałaby się również zmiana logo,
  • wybór prezesa przez członków partii (tutaj do dyskusji kto miałby prawo głosu np. Ci, którzy nieprzerwanie są członkami np. 2-3 lata). Moim zdaniem tylko tak wybrana osoba będzie miała na tyle dużo energii, aby skutecznie reformować i rozwijać UPR,
  • powołanie Rady Strategicznej – organ doradczy prezesa i Rady Głównej. Składałby się z osób wysokich kwalifikacjach, które nie byłyby we władzach partii oraz nie uczestniczyłyby w bieżących „grach politycznych”. Jak sama nazwa wskazuje zajmowałby się tworzeniem strategicznej, całościowej wizji rozwoju UPR. Organ byłby również merytorycznym zapleczem dla członków partii.

Teraz sprawy ideologiczne:

  • jaką partią chce być UPR? Ja proponuję partię, której główną linią przewodnią jest promowanie rozwiązań wolnorynkowych. To sformułowanie może oznaczać bardzo wiele. Dlatego nie proponuje rozwiązań radykalnych, ale uwzględniających w większym stopniu niż obecnie państwo i sprawy socjalne. UPR nie powinien być partią libertariańską. Oczywiście zaraz podniosą się głosy, że jestem socjalistą i chce zniszczyć UPR. Nic z tych rzeczy! Proszę pamiętać, iż kapitalizm ma różne wersje i wszystkie są bliskie wolnemu rynkowi. Ustrój nie musi być super radykalny. UPR promując do tej pory rynek bez państwa odniosła znane ”sukcesy” wyborcze. W zasadzie obecna wersja gospodarki wg UPR jest dziecinna, niezgodna z nowoczesną teorią dominujących szkół ekonomii oraz niestety często śmieszna. Nic, więc dziwnego, że większość obywateli w ogóle nie rozumie o czym partia mówi. Wiele do życzenia pozostawia też poziom ekonomicznej wiedzy członków UPR, którzy swoje poglądy głoszą tylko na podstawie ludowych mądrości. UPR powinien promować rozsądną , racjonalną i zrozumiałą dla przeciętnego człowieka politykę wolnego rynku i wolności gospodarczej, ale bez odrywania się od rzeczywistości.
  • w sprawach nie gospodarczych, które powinny być w cieniu spraw gospodarczych,  moim zdaniem partia powinna opierać się na patriotyzmie i konserwatyzmie dotyczącym problemów etyczno-moralnych. Nie chodzi mi jednak o patriotyzm w stylu „moherów od Ojca Rydzyka”, który polega na hałaśliwym proteście osób, które najczęściej nie mają nawyku samodzielnego myślenia i nie posiadają podstawowej wiedzy o współczesnym świecie. Powtarzają papkę narodowo-socjalistyczną najczęściej opartą na agentach, szatanach i innych obcych siłach chcących zniszczyć Polskę. UPR powinien oprzeć się na nowoczesnym patriotyzmie, a więc spokojnym, wyważonym, rozumnym, otwartym na racjonalne argumenty. Takie zachowanie jest o wiele skuteczniejsze w obronie spraw polskich oraz nie kreuje atmosfery podejrzeń i oskarżeń. Zjednuje ludzi o umiarkowanych poglądach i stonowanych charakterach.

Moim zdaniem UPR ma szanse stać się w przyszłości poważną partią odnoszącą sukcesy. Potrzebne są jednak poważne zmiany w funkcjonowaniu i programie partii. Oczywiście uważam, iż dobrze wprowadzone zaproponowane powyżej rozwiązania stworzyłyby z UPR wyrazistą, nowoczesną i oczekiwaną przez wyborców wolnorynkową partię.

UPR nie może być partią taką jak PO i PiS. UPR nigdy nie będzie partią masową, gdyż PO i PiS nie przebije w populizmie. Szansą partii są racjonalne propozycje naprawy państwa oraz wysoki poziom merytoryczny członków partii.

Obecnie czekamy na decyzję sądu dotyczącą prezesa. Mam nadzieję, że zapadnie ona już niedługo. Mam również nadzieję, że po tej decyzji zmiany w partii potoczą się bardzo szybko. W mojej ocenie jeżeli do końca roku nic się nie zmieni należy UPR spisać na straty. Mam jednak nadzieję, że tak się nie stanie, gdyż poglądy wolnorynkowe zasługują na głoszenie ich przez partię, która będzie w Sejmie. Podejście rynkowe to podstawa dobrobytu Polaków.

Życzę UPR-owi wszystkiego najlepszego! Przede wszystkim szybkich zmian!

Rozsądny Rynkowiec
Członek UPR, okręg mazowiecki

Foto. PSz


13 Responses to UPR – partia z przyszłością?

  1. Rozsądny Rynkowiec napisał(a):

    moj meil: rynkowiec@o2.pl

  2. kamil napisał(a):

    po pierwszych trzech punktach już chciałem wyłączyć, ale przekonała mnie do tego dopiero propozycja zmiany loga.

    ja to proponuję założyć inną partię, naprawdę. po co męczyć szyld, co się źle „kojarzy”.

  3. Kazimierz napisał(a):

    Moze podalby Pan swoje imie i nazwisko?

  4. polakoniemiec napisał(a):

    a czy na końcu tej drogi zmian i reform wewnątrzpartyjnych też stwierdzicie, że jednak Gierek dobrym przywódcą był..??
    Naiwniacy. Szyld, nazwa i program są OK. Trzeba zrozumieć, że większość społeczeństwa polskiego jest otumaniona przez wrogą propagandę i żadne zmiany nazw tego nie odczarują.
    Rzeczywistość jest taka, że dopiero ci, którzy na własnej skórze boleśnie zetkną się z rzeczywistoscią socjalistyczną (np. w szpitalu, prowadząc firmę 1-osobową) budzą się i zaczynają szukać wolnosciowych alternatyw (oczywiscie jeśli mają trochę oleju w głowie). Raczej zastanawiajcie się jak dotrzeć do ludzi oszukanych przez ten zakłamany system socjaldemokratyczny. Takich ludzi sa w Polsce miliony.

  5. polakoniemiec napisał(a):

    Jedyna konkretną alternatywą jest ścisła współpraca UPR z WiP. Środowisko kon-lib w Polsce musi mieć jedną reprezentację.

  6. RPP napisał(a):

    UPR bez Korwina nie istnieje. Można krzyczeć i się nie zgadzać, ale taka jest prawda.

  7. Adam Kalicki napisał(a):

    UPR powinna nazwać się „Partią Normalności” i połączyć wszystko konserwatywne w kraju. Przestać używać trudnych i dwuznacznych i niezrozumiałych dla ludzi słów takich jak wolny rynek i liberalizm bo nic z tego nie będzie. Takie rzeczy powinny być w deklaracji programowej a nie na transparentach. Inaczej w kraju rządzącym przez socjalistów, gdzie ludzie nie potrafią sobie wyobrazić niczego innego nie ma najmniejszych szans na sukces.
    Przeczytajcie sobie statut Platformy. To partia bez ideowa i bez programu, a media potrafią nawet wybrać prezydenta bez piątej klepki.
    Ma być NORMALNIE: czyli rodzina to face z babką i dzieciakami, zlikwidować podatek dochodowy bo pośrednie wystarczą i wypowiedzieć wojnę biurokracji, uwolnić częstotliwości na i pozwolić ludziom prowadzić media obywatelskie. Tak na początek. Czy z Korwinem czy nie wtedy będzie sukces.

  8. kamil napisał(a):

    i wprowadzić liniowy VAT 15% i celowość podatków

    5% na fundusz emerytalny
    3% na sądownictwo
    3% na armię
    3% na policję
    1% na rezerwę

  9. Biegły rewident napisał(a):

    Wczytując się po roku w kolejne wypisy z Rozsądnego Rynkowca utwierdzam się w przekonaniu, że nie wie o czym pisze. JKM ciąży na UPR podobnie jak to miało miejsce przedtem choć mniej. Uporządkowanie spraw finansowych partii to najlepszy żart tego tekstu. Przygotowania do zmiany statutu trwają nieprzerwanie od min. 15 lat. U.P. Rynkowej jest znacznie gorsza bo beznadziejna niż nawet nazwa obecna. Czy nazwisko może coś popsuć… Może. Na przykład BRONISŁAW MARIAN KOMOROWSKI. Brzmi niedobrze, ale dało się z tym wygrać. Podobnie CO CA CO LA i inne nazwy.Rada Strategiczna do kolejny konwentykl – po co? Itd.

  10. Rozsądny Rynkowiec napisał(a):

    uporządkowanie spraw finansowych partii oczywiście po Wielkim Logistyku i jego kupmu. Mam nadzieje, osoby odpowiedzialne za malwersacje zostaną uczciwie rozliczeniu.
    Rada Strategiczna to nie konwentykl – zupełnie inna filozofia dzialnia.

  11. kamil napisał(a):

    ale uwzględniając teorię ludzkiego działania wkrótce tak się stanie.

    należy moim zdaniem uprościć trochę organy partyjne i zmienić zasady wyboru, ale i ak jest po herbacie.

    na konwent wybierano by delegatów po prostu najstarszych, tudzież pierwszego seniora, który wyrazi chęć udziału. taki konwent wybiera sąd partyjny, który uzyskałby uprawnienia kontrolne co do finansów. jeśli kontrola byłaby negatywna – zwołują się sygnatariusze (bez formalnej nazwy) albo konwent i jedno z tych dwóch ciał wybiera nowego prezesa, a ten własnego prezesa, który wybiera sobie skarbnika i sekretarza i ci po roku znowu są oceniani przez sąd partyjny. i znowu, jeśli ktoś z trójki władzy wykonawczej – prezes-skarbnik-sekretarz zawiedzie, to cała trójka idzie na zieloną łączkę. władza ustawodawcza, czyli konwent, ma za zadanie formować politykę partii. na datę każdego konwentu przynosi się propozycje zmian i kolejno głosuje. w wypadku klinczu w sądzie partyjnym konwent może przejąć jego funkcje.

  12. Grześ napisał(a):

    Panie Rosądny Rynkowiec powtarzam poraz kolejny,w UPR są ludzie,których ambicje przerosły zdrowy rosądek!!!

  13. kazet napisał(a):

    Głupoty Pan piszesz, panie „rozsądny”. Modyfikacja nazwy nic nie da, pomijając, że wymyślił pan nazwę wręcz idiotyczną. Polityka rynkowa? Pomyśl pan przez chwilę co to oznacza.

    Wybór prezesa przez członków partii doprowadzi do tego, że zostanie ona zniszczona w sposób znacznie łatwiejszy przez odpowiednie służby, których wręcz ustawowym obowiązkiem jest zniszczenie takiej „antysystemowej partii” (chyba że chcesz z niej pan zrobić całkiem systemową, ale wtedy to nie ma sensu). Statut partii i wybór prezesa specjalnie został skonstruowany tak, by uniemożliwić przejęcie partii przez służby, a nie po to by ktoś miał dożywotnio prezesa i się z tego cieszył.

    Rady Strategicznej nie skomentuję. Fantazja jakaś.

    Wizja partii. Partia wolnorynkowa. Ot, po prostu. No, a nie jest taką? A może miałaby się zająć wyłącznie rynkiem? To załóż pan sobie lepiej stowarzyszenie, bo partia, a szczególnie taka, musi oferować kompleksową wizję Państwa.

    „Nowoczesny patriotyzm” – bez agentów i awanturnictwa itd. OK. Ale tego, że Rzeczpospolita jest przeszyta wręcz wszelaką agenturą pan nie zmienisz. To codzienność polityki. Pan by po prostu chciał bujać w obłokach chyba, że wszystko jest OK.

    Nie chce mi się w głębszą polemikę wchodzić. Po prostu pana pomysły są jakieś takie… nie trafione. Wg. mnie przynajmniej. Co więcej: one by NIC nie zmieniły. Na gorsze jeśli już.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *