Media, czyli o oddzielaniu ziarna od plew

Oddziaływanie ideologiczne i propagandowe przynosi znacznie lepsze i trwalsze rezultaty, bez konieczności utrzymywania licznych sił policyjnych Czytaj więcej »

 

We Francji socjaliści rozpoczynają walkę z biedą

Aż trudno uwierzyć, że w tym kraju, kraju wykwintnej kuchni, szampana, najdroższych win świata, pasztetów z gęsich wątróbek, niezliczonych salonów mody itp… jest w ogóle jakaś bieda. Ostatnie decyzje francuskiego rządu wskazywałyby jednak na to, że tak…



Rządzący Francją socjaliści postanowili przeznaczyć aż 2 mld euro na walkę z biedą. Jak podają statystyki, aż co siódmy Francuz uważa się za biednego. Walka ta ma obejmować m.in. podwyższenie płacy minimalnej, zapobieganie wykluczeniu społecznemu oraz rozszerzenie zakresu opieki medycznej. Pomocą objęci mają być także bezdomni, samotne matki oraz osobnicy prowadzący wędrowny tryb życia (kiedyś w PRL objęto taką pomocą Cyganów i wielu z nich jest od tamtego czasu aż do dziś na garnuszku państwa żebrząc o zasiłki). Prawo ma ponadto iść w tym kierunku, by ułatwić młodym ludziom otrzymywanie zasiłków.

Ciekawe ile czasu potrzebują socjaliści we Francji, by doprowadzić swój kraj do całkowitego upadku. Bo to, że sprawy będą szły w tym kierunku jest pewne. Francja, czołowy kraj Unii Europejskiej, już wkrótce może stać się symbolem tego czym cała UE powoli się staje czyli oazą dziadostwa, gospodarczej zapaści, biedy… Skoro we Francji jest aż tylu biednych, a rząd oficjalnie to przyznaje znaczy, że dotychczasowa polityka UE nie sprawdza sie. System redystrybucji dochodu, rozbuchany socjal, dotacje, dopłaty, wysokie (we Francji coraz wyższe) podatki, mające w przeświadczeniu socjalistów przeciwdziałać biedzie, tylko ją rozszerzają. Smutne ale prawdziwe…

P.


8 Responses to We Francji socjaliści rozpoczynają walkę z biedą

  1. Marko napisał(a):

    Jesli to prawda to nareszcie zabojady poszly po rozum do glowy. Ktos moze zrozumial troche na czym polega gospodarka – a no na tym, zeby dzielic to co jest realnie wyprodukowane. A Francja to przebogaty kraj, zakupy tam to prawdziwa przyjemnosc (gdyby jeszcze nie smierdzialo w tych ich marketach…). Ktos, kto pisal powyzsza historie chyba uczyl sie propagandy za czasow PZPR bo argumentacje ma podobna. Klamstwo goni klamstwo…

  2. metoda unitaryzacji zerowej napisał(a):

    wariat z projektu Venus znów atakuje :+)

  3. ojejciuojejciu napisał(a):

    Na komentarze maTOŁKÓW najlepiej nie reagować i jeszcze lepiej kasować ich wpisy. Cenzura prewencyjna jest potrzebna dla dobra rzeczowej dyskusji.

  4. Marko napisał(a):

    Ma Tolku z zacietym pseudo netowym skasuj sie wiec jak najszybciej. Prewencyjnie. Zyjesz w czasach innych niz twoi ulubiency z tow. Wieslawem i Edwardem naczele. Skansen sie tu robi. Wszyscy tesknia za PZPR.

  5. Wojciech Perczak napisał(a):

    Efektem walki z biedą jest jeszcze większa bieda.
    Będzie jeszcze biedniej.

  6. belzebub napisał(a):

    według Was postępowych kapitalistów lepiej uczyć kadry menedżerskie, jak skubać rodaków w imię obcego kapitału…wyzyskujcie, dawajcie sobie wysokie premie itp i pamiętajcie żeby ograniczać koszta produkcji dając umowy śmieciowe…prawdziwa twarz kapitalizmu…Az się chcę żyć w kraju ludzi myślących w ten sposób- chcącemu nie dzieje się krzywda-hmmm powiedzcie to ludziom dojeżdzającym do pracy po 100km za 1500brutto za 12h wyzysku…

  7. Młody Socjalista napisał(a):

    belzebub – kapitał nie ma narodowości 🙂 zresztą jest coś takiego jak konkurencja – jak ci się nie podoba u jednego kapitalisty, to idziesz do tego, co więcej płaci 😀

  8. Sebastian napisał(a):

    Francja już jest przegrana. „coraz wyższe podatki, mające w przeświadczeniu socjalistów przeciwdziałać biedzie” Jak można być tak głupim by nie rozumieć prostej rzeczy(Gdy zabieram komuś więcej to znaczy że ten człowiek zbiedniał a nie wzbogacił się) Jak chcecie im pomóc to obniżcie podatki wtedy więcej zostanie w kieszeni Francuzów. No i Płaca minimalna co to kurwa za smuty są przecież im większa płaca minimalna tym większe bezrobocie bo koszty pracy rosną i nie można zatrudnić tylu ludzi ilu by się chciało a zasiłki nie biorą się z dupy ktoś musi na nie zapracować rząd zrabować odliczyć biurokrację i dopiero jakąś część przekazać potrzebującym tylko kapitalizm i konkurencja. Konkurencja zawsze jest z korzyścią dla mass a jak ci się nie podoba cena u jednego idziesz do drugiego na wolnym rynku to konsument jest panem bo on ma pieniądz nawet jak ktoś miałby monopol to nie ma znaczenia bo jeżeli jest wolny rynek to ludzie sami zauważą że jest potrzeba na daną usługę i powstanie konkurencja która sprawi że monopolista zbankrutuje albo zacznie sprzedawać po normalnych cenach. Monopol w kapitalizmie można stworzyć tylko wtedy kiedy wspiera cię rząd i trzyma konkurencje z dala inaczej po prostu wypadasz z rynku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *