Michalkiewicz o przebierańcach w średniowiecznych łachach – czyli wymiar sprawiedliwości III RP

To kupa gówna - tak wymiar sprawiedliwości określa znany publicysta Stanisław Michalkiewicz Czytaj więcej »

 

Widmo fundamentalizmu islamskiego krąży po Europie

Fundamentalizm islamski ma już bardzo dobrze zorganizowane struktury w Europie Zachodniej i Południowej.


 

Polska nigdy nie posiadała kolonii ani w Afryce, ani w Azji, ani w Ameryce Południowej. Tymczasem takie czołowe kraje współczesnej Europy jak Wielka Brytania, Francja, Belgia, Niemcy czy Włochy budowały na przestrzeni wielu pokoleń swój dobrobyt na łupieniu innych krajów i niewolniczej pracy taniej siły roboczej w okupowanych przez imperia krajach. Potem, gdy kolonializm zaczął się sypać, to Anglicy, Belgowie, Niemcy, Włosi i Francuzi musieli zacząć płacić za setki lat okupacji swoich kolonii, koniecznością przyjmowania na swoim terytorium imigrantów, którzy byli często urzędnikami lub agentami dominiów, zarządzającymi w ich imieniu w koloniach. Potem nastąpiła wojna z katolicyzmem, która rozpoczęła się od Rewolucji Francuskiej, którą po dziś dzień władze Unii Europejskiej gloryfikują bardziej aniżeli ponad dwa tysiące lat chrześcijaństwa. Następnym etapem przekształcania UE w islamski kalifat była bitwa o konstytucję europejską wolną od jakichkolwiek wzmianek o korzeniach Europy i wielowiekowej czci dla Jezusa Chrystusa oraz narodowych tradycjach związanej z umiłowaniem Matki Boskiej. Wszystko odbywało się poprzez pseudo-ideologię unijną tzw. "poprawności politycznej", wolności aborcji, wolności eutanazji, wolności homoseksualizmu, wolności laicyzacji, wolności ateizmu, wolności islamizmu i tylko jedna ideologia stała się niemile widziana- chrześcijaństwo!

Jednak skoro nawet komunizmowi nie udało się zakazać katolicyzmu, to elity UE podeszły do tego tematu socjotechnicznie i przeforsowały wykreślenie z treści Traktatu Lizbońskiego chrześcijańskich tradycji Europy. Wkrótce potem rozpoczęto walkę z obecnością symboli katolicyzmu w przestrzeni społecznej. Aktywiści ateistyczni i pro-islamscy zaczęli usuwać krzyże ze szkół, ze szpitali, z placówek kultury itd.Ta nagonka dotarła również do Polski i był nawet taki osobnik, który groził usunięciem krzyża z sali obrad Sejmu, a po tragedii Smoleńskiej okazało się, że niektórym najwyższym dygnitarzom koalicji PO-PSL przeszkadzał krzyż spontanicznie ustawiony na Krakowskim Przedmieściu w pobliżu Pałacu Namiestnikowskiego w Warszawie! Niemcy, Francja, Belgia i Włochy z otwartymi rękami przyjmowały przez dziesięciolecia imigrantów islamskich, gdyż była to ideologiczna siła, która pomagała niszczyć Kościół Rzymskokatolicki. Gdy okazało się, że w Berlinie, Marsylii, Neapolu czy w Brukseli jest coraz więcej islamistów, a coraz mnie katolików, to dygnitarze UE zaczęli wspierać budowę meczetów. Islamiści mają już wypróbowany w Turcji sposób na przekształcenie katedry katolickiej w islamski meczet. Otóż wystarczy wokół zamkniętego dla chrześcijan kościoła wybudować cztery minarety!

Chciałbym wyrazić oburzenie cynizmem polityków, którzy są współodpowiedzialni za wpuszczenie fundamentalistów islamskich na teren Unii Europejskiej. Ci sami politycy, którzy propagują na co dzień takie elementy ideologii śmierci jak aborcja, eutanazja, manipulacje dokonywane na genach ludzkich, tolerowanie targania biblii i kpienia z krzyża, okazują teraz zaskoczenie otwartą wojną, którą prowadzą inni wyznawcy tej samej ideologii śmierci jakimi są fundamentaliści islamscy. Przecież fundamentaliści islamscy też prowadzą walkę z Kościołem Rzymskokatolickim i całą cywilizacją życia jaką reprezentuje od ponad 2000 lat chrześcijaństwo! Fundamentaliści islamscy popierają każdego, kto walczy o usuwanie krzyża ze szpitali, szkół i instytucji publicznych! Fundamentaliści islamscy popierają zamykanie kościołów katolickich i medialne ataki na księży i biskupów! Ideologia śmierci doprowadziła do wybuchu nowej wojny religijnej! Chrześcijanie są mordowani w Syrii, w Iraku, w Afganistanie i w wielu krajach Afryki! Fundamentalistom islamskim to nie wystarczało i zaatakowali Europę! A cóż robią te kraje, które wyhodowały na swoich terytoriach fanatyków islamskich? Żądają teraz od Polski, Węgier, Litwy, Łotwy, Estonii, Czech, Słowacji, Bułgarii, a nawet Rumunii, aby przymusowo wpuściły na swoje terytorium kilkadziesiąt tysięcy islamskich imigrantów wraz z towarzyszącymi im terrorystami!

Nie łudźmy się, że fundamentaliści islamscy poprzestaną na mordowaniu chrześcijan tylko w Syrii, Iraku, Iranie, Tunezji, Francji i innych krajach. Jeżeli wpuścimy kilka tysięcy imigrantów islamskich do Polski wraz z wmieszanymi między nich, przeszkolonych przez fundamentalistów fanatykami, to wkrótce zaczną oni również organizować zamachy na terenie Rzeczpospolitej! Ktoś mi może zarzucić brak poprawności politycznej, gdyż nie włączyłem się do chóru tzw. "tolerancji", ale ja już trochę w swoim życiu widziałem i nie dam się zwieść przez cwaniaków politycznych, którzy najpierw organizowali naloty bombowe na Libię, popierali po cichu islamistów w Syrii i w Tunezji, a teraz się dziwią, że płynie nowa fala uchodźców przez Morze Śródziemne. Unia Europejska chce zniszczyć ostatnie bastiony chrześcijaństwa w Europie, aby łatwiej można było nas przekształcić w kalifaty islamskie!

Terroryzmu islamskiego nie można zwalczyć ani karabinem ani bombą atomową, lecz jedyną skuteczną bronią przeciw agresji islamskiej jest wiara w Jezusa Chrystusa i kultywowanie tradycji chrześcijańskiej! Jeżeli Europa nie będzie chrześcijańska, to staniemy się kalifatem islamskim tak jak bizantyjski Konstantynopol stał się islamskim Istambułem!

Rajmund Pollak


7 Responses to Widmo fundamentalizmu islamskiego krąży po Europie

  1. Billy napisał(a):

    Niestety, to jest prawda.

  2. Sceptissimus napisał(a):

    No, nie tak do końca i nie wszystko.

    Np. Pan Pollak zapomniał o Rosji jako jednej z największych potęg kolonialnych.
    Np. Wpisał Niemcy i Włochy w poczet wielopokoleniowych (a nawet wielowiekowych) sił kolonialnych – podczas gdy w rzeczywistości państwa te posiadały zamorskie terytoria c’a 25 lat.
    Przy takim stawianiu sprawy należałoby wspomnieć o polskich zakusach, a nawet „pionierskich” poczynaniach na terenie afrykańskiej Liberii; dla ścisłości zaś (i to jest niepodważalne), że Polacy jak przynajmniej kilkanaście innych nacji ponoszą współodpowiedzialność za kolonizację np. obu Ameryk.
    Wojna z katolicyzmem miała miejsce w różnych państwach Europy (wy tym również w Polsce) już od zarania europejskiego katolicyzmu. Na początku dlatego, ponieważ katolicyzm był narzucany brutalną przemocą (stąd pomruki o „cywilizacji życia jaką reprezentuje od ponad 2000 lat chrześcijaństwo” pobrzmiewają groteskowo).
    Potem zaś przyczynami krwawych w łonie chrześcijaństwa konfliktów była wewnętrzna niespójność doktrynalna, ale i merkantylne interesy instytucji kościelnych.
    Instytucja kościoła katolickiego zawsze stała po stronie władzy świeckiej, a często sama nią była.
    Podobnie jak władza świecka (a często jeszcze gorliwiej) nurzała się w najbardziej wynaturzonych formach rozpusty moralnej. Nic więc dziwnego, że prowokowała (a tak było między innymi w czasach Rewolucji Francuzkiej) do oporu i zwalczania.
    Koniec końców, należy się jednak zgodzić z sentencją Autora: „…Terroryzmu islamskiego nie można zwalczyć ani karabinem ani bombą atomową, lecz jedyną skuteczną bronią przeciw agresji islamskiej jest wiara w Jezusa Chrystusa i kultywowanie tradycji chrześcijańskiej!”
    Choć przecież można sobie wyobrazić, że np. Islam mógłby być na mocy prawa w Europie ścigany jak antysemityzm, a jego wyznawcy odsyłani do…diabła.

  3. Logik napisał(a):

    Pan Pollak wierzy bredniom rozpowszechnianym przez korporacyjne media. Islamski terror wymyslony przez masonskie trutnie do kontroli swiata i eksportu biedakow do Europy, ktora ma byc multikulti zeby bracia w wierze nie majacy swojej ojczyzny czuli sie w tym tyglu bezpiecznie, bo multikulturalny kraj nie bedzie niczyja ojczyzna i wtedy braci w wierze nikt z niego nie wygoni jako obcych jak kiedy z Hiszpanii. Panie Pollak niech pan przestanie wierzyc w Mikolaja i otworzy oczy na kolejna wielka scieme w dziejach ludzkosci.

  4. Logik napisał(a):

    Zwalczanie islamu chrzescijanska teologia? Wszystkie tzw. religie swiata to nic innego jak brutalny system kontroli umslow ciemnoty wierzacej w cos, czego nie ma. Kosciol to jeden z filarow wladzy, taki sam jak rzad, parlament i bank. Czym jest naprawde Watykan? Osrodkiem wladzy, manipulacji, zlodziejstwa i moralnego zepsucia. Dlaczego nikt nie ma tam wstepu? Kim sa postacie udajace dostojnikow koscielnych i papiezy? Dlaczego jezyk kosciola to belkot ktorego nikt nie rozumie. Kosciol to wcielenie diabla. I to nie tylko ten katolicki.

  5. łom napisał(a):

    Panie Rajmundzie Pollak! Dlaczego pisze „a nawet Rumunii”? Czym Rumunia zasłużyła na „nawet”. Przecież to chrześcijański, co prawda prawosławny kraj. I bardzo zlaicyzowany i zateizowany, jak Czechy, Węgry, Byłgaria(a tak w ogóle nie wiem czy Pan wie, że w Bułgarii jest duża mniejszość Turecka, a jak Pan myśli jakiego są oni wyznania?), i inne tutaj przez Pana wymienione państwa ze Środkowo-wschodniej Europy, Polska również, o czym świadczą wpisy moich Szanownych Poprzedników Panów – Sceptycznego i Logika. A co Pan sądzi, Panie Rajmundzie o państwach, jakie pozwolono utworzyć (ciekawe kto i dlaczego pozwolił rozwalić państwo Południowych Słowian?) z byłej Jugosławii, że wymienię muzułmańską Bośnię/Hercegowinę i jeszcze bardziej mahometańskie Kosowo. Piszmy i mówmy mahometanie, islamiści, muzułmanie, a nie radykalni, fanatyczni czy fundamentalistyczni wyznawcy tej religii, bo jest to swego rodzaju przekłamanie i manipulacja. Mahometanie, muzułmanie i islamiści są, byli i będą wrogami wszelkich odmian chrześcijaństwa, nawet tego gasnącego i słabnącego. Dlaczego nie wymienił Pan, Panie Rajmundzie Pollak takich państw kolonialnych jak Portugalia, Hiszpania i Holandia oraz Rosja. Rosja była i jest nadal państwem kolonialnym. Budowała ona kolonie drogą lądową i bezpośrednio od swych granic podbijając i uzależniając kolejne kraje, w tym mahometańskie: Azerbejdżan, Turkmenia, Tadżykistan, Uzbekistan, Kirgizja. Z poważaniem i szacunkiem oraz pozdrowieniami – łom.

  6. nota napisał(a):

    Panowie się sprzeczają o mahometan. I bardzo dobrze. Zapominają jednak, że głównym i obecnie jedynym obrońcom przed zagrożeniem islamskim, obojętne czy sunnickim, szyicki, wahabickim i innymi odmianami muzułmańskimi, jest Rosja. Ta opluwana i oskarżana o wszystko co złe, bo tak jest z nią w sferze polityki, ekonomii i kultury ROSJA. Jedyna siła, która może dać odpór islamskim barbarzyńcom w obronie szeroko pojętej Cywilizacji Białego Człowieka, nawet skażonej przez socjalistyczne i komunistyczne wymysły. Dlatego Ameryka, Anglia, Franca, Szkopia i cała zdemoralizowana zachodnia banda dogada się z Rosją, aby obroniła ich przed mahometanami. Kwestia tylko za jaką cenę, czyim kosztem i kto ją zapłaci???? Domyślam się, ze najbardziej ucierpi na tym Polska i kilka jeszcze krajów i narodów ze Środkowej i Wschodniej Europy. Takie na przykład Armenia i Gruzja były bronione i protegowane przez Rosję od lekko licząc 500 lat przed zagrożeniem mahometańskiej Persji i muzułmańskiej Turcji. Co szkodzi, aby reszta Białych, czy chrześcijan, to już raczej NIE była przez Rosjan przed islamem nadal bronieni za odpowiednią ceną. Cenę polityczną, ekonomiczną i kulturową (komunistyczne nacjonalistyczne rosyjskie prawosławie????!!!!).

  7. Logik napisał(a):

    Zagrozenie islamskie tak naprawde stanowi szeroko zakrojana akcje propagandowa masonerii marzacej o swiecie ponadpanstwowym i ponadnarodowym pod jej przywodctwem. Media sa w rekach tej grupy skoncentrowane w 5 koncernach zarzadzanych z jednego miejsca gdzie jest centrala masonow. Calosc sprawa wrazenie dobrze skoordynowanej propagandy nakreconej w studiach Egiptu. Zarowno zolnierze-terrorysci jak i ofiary sprawiaja wrazenie sztucznych a role grane przez aktorow. Wszystkie „zamachy” okaza sie za jakis czas cwiczeniami. Ignorowanie tej zabawy to najlepszy sposob zeby umarla smiercia naturalna jak „wirus ebola” ktory byl rowniez „zagrozeniem” ale swiat go nie kupil wiec sobie poszedl. Teraz mamy innego „ebola” w postaci „zagrozenia islamem”. Rosja jest w pakcie z tym samym masonskim diablem wiec postrzeganie jej jako obroncy ucesnionych jest bledne. Wlasciwie Rosja to wielkie pola eksplatowane przez klike iluminacka dbajaca jednoczesnie o zachowanie tam biedy, pijactwa, pogardy dla czlowieka i natury. Dziwne ze Putin czesciej widywany jest w Berlinie niz w Moskwie. I ze Gasprom najwieksze interesy ma w Niemczech ktore przeciez maja miano najwiekszego wroga Rosyjskiego Imperium. Cos tu sie na logike jakos nie zgadza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *