Czy Polska posiada strategię na wypadek resetu z Rosją?

Coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje na to, że izolacja Rosji, przynajmniej ta oficjalna, powoli acz konsekwentnie przechodzi do historii Czytaj więcej »

 

Wola i niewola – dwa podejścia do finansów

Są dwa podejścia do finansów – tradycyjny i nowoczesny. Tradycyjny polega na tym, że najpierw się pieniądze zarabia, a później wydaje; nowoczesny – odwrotnie. W praktyce wygląda to tak, że na ten sam samochód człowiek nowoczesny musi pracować znacznie dłużej niż konserwatysta. Bank nie zadowoli się byle jakim procentem.


Lichwiarz nie spocznie, póki nie wydusi z kredytobiorcy ostatniej kropli krwi. Z chwilą gdy zaczynasz pracować na spłatę kredytu, twoja wolna wola się kończy. Paradoksalnie, drogimi samochodami jeżdżą i w apartamentach mieszkają (do czasu bankructwa) właśnie niewolnicy.

Przy kolejnej próbie ocenzurowania Internetu jedni uważają, że tu chodzi „tylko” o pieniądze, a inni, że o indoktrynację. Nie należy natomiast zapominać, że w sumie to, to samo. Kto ma pieniądze, ten ma władzę, a kto ma władzę, ten ma pieniądze. Czy zatem, normalny człowiek może znaleźć jakieś wyjście z tego zaczarowanego kręgu?

Może. Należy użyć broni wroga. Panom współczesnych niewolników bardzo zależy na bezgotówkowych obrotach finansowych, bo to daje nieograniczoną kontrolę poddanych. Pójdźmy zatem o krok dalej i działajmy nie tyle „bez gotówkowo”, co wręcz na zasadzie barteru. Takie działania wymagają oczywiście zaufania obu stron. Ale czy nie lepiej zaufać konkretnemu człowiekowi niż bankowi? To jest oczywiście pytanie retoryczne.

Zacznijmy działać na zasadzie wymiany dóbr. Nie mam na myśli jałmużny, ani działalności charytatywnej, tylko współpracę dla osiągania wspólnych celów. Potraktujmy to na razie jako temat do konwersacji.

Małgorzata Todd

Autorka prowadzi swojego bloga Internetowy Kabaret...


One Response to Wola i niewola – dwa podejścia do finansów

  1. Logik napisał(a):

    Pani Todd ryzykuje zycie! Przeciez siwatowy system lichwiarski istnieje tylko dzieki pozyczkom pieniedzy stworzonych z niczego. Kapitalizm ktory produkuje coraz wiecej, nie ma jak sprzedawac bo ilosc kopru, gumiakow, cegiel i aut rosnie nieproporcjonalnie szybciej niz ilosc zarabianej kasy przez niewolnikow kapitalizmu i braki pieniedzy na rynku (czytaj w kieszeni klienta) tamuje biznes i zagraza plynnosci finansowej kapitalistow. jedynym lekiem na to jest KREDYT czyli bierz kase i kupuj zanim ja kiedykolwiek zarobisz, tylko uwazaj abys oddal pozyczke z poborow, bo inaczej caly system sie zawali. Gdybysmy przeszli na barter chazarska piramida finansowa zawalilaby sie w miesiac! Pani Todd pani juz jest tot!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *