Dlaczego potrzebujemy nowej ustawy zasadniczej?

Przedstawiam swój głos w sprawie zmiany konstytucji i w sprawie referendum konstytucyjnego. Nie będą to żadne prawdy objawione prawnika-konstytucjonalisty tylko zdanie przedsiębiorcy Czytaj więcej »

 

Wolność – jak u Orwella – będzie oznaczać niewolę

Organizator konkursu PROKAPA, portal Prokapitalizm.pl, zadał bardzo ważkie pytanie: „Czy Polska znajduje się dziś na drodze do gospodarczego zniewolenia?”. Aby jednak w ogóle móc sformułować odpowiedź na nie, warto przyjąć jakąś definicję gospodarczego zniewolenia.



Nie wdając się w obszerne wywody należy zauważyć, iż jest oczywistym, że gospodarki narodowe popadają w zniewolenie w sposób odmienny niż ludzie. Gospodarcze zniewolenie można uznać za tożsame z brakiem gospodarczej suwerenności. Polska tę suwerenność traci zaś konsekwentnie z uwagi na rosnące w zastraszającym tempie zadłużenie publiczne.

Wierzyciele zawsze są przyczyną braku samodzielności dłużników. Samodzielność kurczy się wraz z postępującą niewypłacalnością, by ostatecznie przejść w stan niewoli. W starożytnym Rzymie istniała instytucja zwana „niewolą za długi”. Wierzyciel miał prawo pojmać niewypłacalnego dłużnika a następnie regularnie wyprowadzać go na targowisko w poszukiwaniu zainteresowanego wykupieniem nieszczęśnika. Jeśli taki dobrodziej (vindex) się nie znalazł dłużnik mógł zostać sprzedany w niewolę cudzoziemcom lub nawet zabity, a jego ciało sprzedane amatorom takiego towaru.

Tak srogie konsekwencje nie grożą, rzecz jasna, państwu i to bynajmniej nie dlatego, że zarządcy naszego państwa byliby nieuchwytni dla niecierpliwych wierzycieli. Państwa, w odróżnieniu od jednostek, zawsze bowiem dysponują „zaskórniakami” w postaci nomen omen skór własnych obywateli i ich majątków. Obywatele są zaś cenniejsi żywi. Pod innym względem sytuacja jest jednak gorsza niż ta z początków rzymskiej państwowości. O ile bowiem w Rzymie niewypłacalny dłużnik najczęściej ponosił konsekwencje własnych działań lub zaniechań, o tyle współcześnie konsekwencje właściwe dłużnikowi poniesie wiele osób (choćby przyszłych pokoleń) nie mających nic wspólnego z zaciąganiem niebezpiecznych pożyczek.

Szansa na zawrócenie z tej drogi jest niestety iluzoryczna. Trudno bowiem zawracać z drogi, która jest najeżona obietnicami kolejnych spektakularnych inwestycji, poprawy warunków bytowych, nadania nowych praw i wolności. Już samo zatrzymanie się w tej drodze byłoby uznane za brak ambicji i propagowanie ascezy. Obranie zaś kierunku zupełnie przeciwnego, oznaczałoby niedogodności związane ze spłatą zadłużenia i ograniczaniem wydatków. Z tego powodu droga usłana kuszącymi obietnicami wciąż będzie postrzegana jako lepsza niż droga wybrukowana rozsądkiem i wyrzeczeniami.

Podążanie tą drogą do zniewolenia nigdy nie przebiegałoby w tak szybkim tempie gdyby nie aprobata sporej części społeczeństwa. Po części to właśnie paraliżujący lęk przed opinią publiczną wyklucza jakiekolwiek opanowanie rozbuchanych ponad stan wydatków publicznych, z których znaczna część zwana jest bezmyślnie bądź obłudnie „inwestycjami”. Mamy inwestycje w nierentowne stadiony, aquaparki i orliki będące rozrywką dla zdziecinniałych dorosłych. Paradoksem jest, iż wraz ze zbliżaniem się do zniewolenia „zdobywamy” coraz to więcej praw. Mam więc prawo do „dobrej administracji” i rosnące kolejki w starych i nowo powstających urzędach. Kobiety otrzymują coraz więcej praw pracowniczych, co skutkuje mniejszą podażą miejsc pracy dla kobiet. Mamy wydatki na politykę prorodzinną finansowaną z podatków i pożyczek, które jednocześnie uniemożliwiają rodzicom akumulację zarobionych pieniędzy co prowadziłoby do realnej finansowej niezależności rodzin. Proces ten będzie postępował aż do momentu gdy wierzyciele przystąpią do egzekucji należności.

Można założyć, iż u kresu obecnie obranej drogi wolność – jak u Orwella – będzie oznaczać niewolę.

Łukasz Paradowski

Artykuł nadesłany na Konkurs PROKAPA „Czy Polska znajduje się dziś na drodze do gospodarczego zniewolenia?”. W konkursie wygrać można książkę Fryderyka Augusta von Hayek’a „Nadużycie rozumu”. Artykuły konkursowe prosimy przesyłać na adres kapitalizm@poczta.onet.pl do 9 czerwca 2013 roku (w temacie wiadomości prosimy wpisać: „Konkurs Prokapa – Hayek”. Wyniki ogłoszone zostaną do 15 czerwca 2013 roku.


3 Responses to Wolność – jak u Orwella – będzie oznaczać niewolę

  1. Marko napisał(a):

    Kplejny nawiedzony, co nie wie na czym polega gospodarka ale poucza i straszy. A Gamonie Gospodarcze czytaja i robia ze strachu w pampersy. Nie ma kolego niedouczony pojecia „nierentowne stadiony”. Stadiony nie sa po to, zeby zarabiac pieniadze (przez kogo i dla kogo?), sa po to aby na nich odbywaly sie zawody sportowe. Poza tym u kogo to sie niby zadluzamy? Kto ma taka kase i skad zeby pozyczyc ja 38 mln Polakow i stac sie ich wlascicielem, bo sa „niewyplacalni”? Odp na to pytanie! Jesli potrafisz…

  2. Marko napisał(a):

    Nie potrafisz wiec nigdy wiecej nie pisz takich historyjek, ktore jedynie ugruntowuja ciemnote i system oszustwa i zniewolenia. Tak musi byc? Nie musi, trzeba tylko wyjsc poza schemat i ruszyc szare komorki do myslenia.

  3. JAT napisał(a):

    Idiotyczny głos w dyskusji. Na czym niby ma polegać gospodarka ? Na zadłużaniu swoich dzieci ?
    Hitler miał plan co zrobić z niemieckimi długami . Jaki masz Ty ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *