Prof. Wolniewicz: Jak parszywieje Unia Europejska

Zachęcamy do obejrzenia jednego z ostatnich wystąpienia prof. Wolniewicza. Warto się nad nim zastanowić i starać się wyciągnąć wnioski Czytaj więcej »

 

Wolnościowcy mają rację, ale mało kto ich słucha

W dniach od 10 do 13 lipca 2013 odbył się w Las Vegas „Freedom Fest”. Portal pafere.org publikuje wywiad z uczestniczącym w tym wolnościowym festynie, członkiem zarządu Fundacji PAFERE, Wojciechem Kubaniem. Publikujemy fragment tego wywiadu.



(…) Kto brał udział w tym wydarzeniu, czy towarzyszyła mu jakaś myśl przewodnia?

Myślą przewodnią było „Are we Rome?” czyli w wolnym tłumaczeniu „Czy rozwalimy się (tzn. USA) tak jak starożytny Rzym?”. Uczestników było około 2000 i co ciekawe koszt uczestnictwa wynoszący 500 USD zdecydowana większość płaciła z własnej kieszeni.

(…) Czy istnieje jakieś przełożenie tego typu spotkań na bieg spraw publicznych w USA? Czy też może jest to tylko taka okazja, by starzy znajomi mogli od czasu do czasu spotkać się, wypić kilka lampek wina, podyskutować we własnym gronie, po czym rozjechać się do domów?

Myślę, że nigdzie nie ma to większego przełożenia. Wolnościowcy są w mniejszości i choć dobrze wiedzą na czym polega rozwój gospodarczy to nikt ich nie słucha. Tłumaczę to w bardzo prosty sposób: Proszę sobie wyobrazić dwóch kandydatów na prezydenta lub premiera. Jeden głosi hasło „Moim zadaniem będzie pomoc najbiedniejszym i potrzebującym”, a drugi „Moim zadanie będzie pilnowanie by ci, którzy ciężko dla naszego kraju pracują nie byli okradani przez innych”. Jak Pan myśli kogo ludzie wybiorą? Wiadomo, tego pierwszego. Ale to jest podcinanie gałęzi, na której wszyscy siedzimy. Wybieramy „dobrodziejów” a oni doprowadzają kraj do ruiny gospodarczej. Tak było i jest. Natomiast jak długo jeszcze będzie to trudno powiedzieć….

Czytaj cały wywiad…


22 Responses to Wolnościowcy mają rację, ale mało kto ich słucha

  1. Marko napisał(a):

    Sam gosciu odpowiedzial sobie – nikogo to nie interesuje. Nie ma zadnej strategii, zadnego przywodztwa, to jedynie kolejny sped i stracony czas. Co wy wolnosciowi manipulanci chcecie wiec sprzedac i komu skoro jedyne co macie do zaoferowania to „bedziemy was z pala pilnowac, zebyscie zapier…i nabijali nam kabze”. Ludzie juz nie chca waszego kapitalizmu, bo on sie z niczym dobrym nie kojarzy. Pracuj, pracuj, pracuj – wasza denna filozofia. Zapierdalaj i nic nie chciej – to oferujecie. Ludzie chca zyc, i maja racje. Mamy XXI wiek, mozemy prawie wszystko. A tu paru dziadkow lesnych jak z PZPN chcialoby odwrocic bieg historii i wprowadzic XIX wieczne zasady. Co dalej romantycy ciezkiej, wolowej harowki? Nikt was nie chce!!!

  2. Marko napisał(a):

    I zeby powyzszy komentarz zilustrowac przykladem typowym dla amerykanskiej wolnosci rynkowej w super kapitalizmie:

    Wlasciciel np. dwoch sklepow w Nowym Jorku ma 10 pracownikow. Zadnemu z nich nie dal umowy o prace. Po co? Zaden nie ma zadnych praw. Dzsiaj jest, jutro mozna go wykopac. W koncu to jego biznes i on moze wszystko. Liczy sie totalna dyspozycyjnosc 7 dni w tygodniu, 24 h na dobe. Wlasciciel zawsze decyduje kiedy masz przyjsc do pracy i gdzie. Urlop? Chyba spadles na leb. No mozesz wziac pare dni, ale za darmo. Chory? No to idz do lekarza, ale zaplac tam za wizyte z wlasnej kieszeni. Malo zarabiasz? No to jak ci sie nie podoba idz gdzie indziej, zreszta tam jest podobnie jak u mnie. Pracownicy sie nie osobiscie nie znaja bo co chwila jest rotacja? No to co, skoro nie sa elastyczni i nie chca tanczyc jak im zagram to ich wymieniam. Malo zarabiaja? Przeciez wystarczy im na chleb i herbate i jakis kONcik w bejzmencie z kakrociami.

    Bajka? Tylko dla tych, ktorzy nigdy nie byli w takim miejscu. To amerykanska codziennosc, a teraz przeniesiona tez do Polski. I ci wolnosciowcy (dla siebie) organizuja spedy i narzekaja na ludzi…Hm, komentarza nie trzeba dla rozsadnych.

  3. wolnościowiec napisał(a):

    Niestety ludzie są otumanieni i wciąż czekają na zbawcę,a ten jest w nich samych tylko gleboko ukryty, a na dodatek wmawia się im , że tylko wybrani wiedza jak uzdrowić swiat, a wybrani sa wybranymi przez tych którym interwencjonizm państwowy umożliwił bycie na szczycie i pociągają za sznurki. Czyli feudalizm i niewolnictwo w nowym ubranku wciąż króluje. pewnie poczekamy kolejne kilkadziesiąt lat , na jakies zmiany w swiadomosci ludzi, w miedzy czasie wojny sztucznie wywoływane przez rządzących doprowadza do śmierci milionów a może miliardów ludzi.

  4. Maciej napisał(a):

    Jacy otumanieni?? Przecież PanmarkO jest naszym zbawcą, a jego państwo menedżerskie jest jedyną słuszną drogą. Wdrożywszy jego AUTORSKIE ARCYDZIEŁO, znajdziemy się w innym, wspaniałym wolnym od chciwości świecie, w którym panuje powszechny i wszechobecny dobrobyt. Każdy będzie miał maszynę(albo i 500 takowych), która mu wszystko wyprodukuje. A fryzjerzy, masażyści i mistrzowie JEDI, będą pracować for fun. Jakie to wszystko proste i wspaniałe.

  5. krzyś napisał(a):

    do Macieja:Jakie AUTORSKIE DZIEŁO Marko? Toż to lewak który zerżnął projekt od innych lewaków:Jacque’a Fresco i Roxanne Meadows więcej pod linkiem:http://pl.wikipedia.org/wiki/Projekt_Venus
    Szkoda Macieju strzępić języka na tego wulgarnego,pełnego socjalistycznego jadu,menedżerskiego lewaka.Zresztą jak każdy lewak jest nie wiarygodny.

  6. Marko napisał(a):

    Moze tepy agencie bys rzeczowo ocenil projekt pana Fresco? Przyklejanie kazdemu etykiety „lewak” to tylko prymitywna gra przyglupow po kursach propagandy na spedach kurwinowskich. Przeciez ty durniu nawet nie wiesz o co w tym Venus chodzi, bo gdybys wiedzial to bys to juz wdrazal w zycie. Jak widac pozyteczni durnie plus prymitynwa agentura to sol dziejszego kapitalistycznego spoleczenstwa. Jaki ustroj – tacy debile. Tfu!

  7. krzyś napisał(a):

    „Nie chcę mi się z Tobą gadać” – zacytuje klasyka….” tępy,debile,prymitywna gra przygłupów” i takie tam „błyskotliwe” myśli spod pióra lewackiego menedżera… mówię Ci :brodacz z Trewiru byłby z Ciebie dumny….

  8. Marko napisał(a):

    Popatrz agencie co moze grupa wspolnie dzialajaca w jednym kierunku. zapewne jestes zbyt prymitywny zeby to zrozumiec.

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2373656/Japanese-commuters-join-forces-push-32-TON-train-away-platform-free-trapped-woman.html

  9. krzyś napisał(a):

    oj Marko Ty komuszku w menedżerskim mundurku zobacz jak można w socjalizmie mądrze działać: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,14308972,Pierwszy_miliard_Crista__czyli_j ak_stocznia_moze_zarabiac.html?biznes=szczecin#Box BizTxt#ixzz2Zs5tkxTo

    „Prywatna stocznia z Gdańska produkuje najnowocześniejsze statki w Europie, co przynosi jej 40 tysięcy złotych zysku na godzinę. Prezesi wyprowadzili ze świata, w którym liczy się Kodeks pracy, związki zawodowe, składki ZUS. Znienawidziła ich konkurencja i działacze „Solidarności”. Miliardowy przychód stoczni Crist i blisko 80-milionowy zysk za ubiegły rok robią wrażenie w branży, która podupada w całej Europie. Na etatach pracuje około 50 osób: zarząd, obsługa sekretariatu, kadra inżynierska. Natomiast około dwóch tysięcy pracowników to albo jednoosobowe firmy, albo ludzie podwykonawców. – Nie dostają wynagrodzeń za to, że są w pracy, tylko za to, co zrobią. (…) Związki zawodowe? Tak, ale za bramą.” … i co zamurowało menedżerskiego LEWAKA????????

  10. krzyś napisał(a):

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,14308972,Pierwszy_miliard_Crista__czyli_j ak_stocznia_moze_zarabiac.html?biznes=szczecin#Box BizTxt#ixzz2Zs5tkxTo – teraz powinno być dobrze

  11. wolnościowiec napisał(a):

    http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/0,0.html i wpisujemy w pasku szukaj ” Crist” i mamy artykuł. Ale tak swoja droga to wychodzi na to, że bez wsparcia państwa czyli pozyczek mogłoby to nie wypalić.

  12. krzyś napisał(a):

    …wypaliłoby jakby inni też ich nie mieli… ale zobacz pięknie koszty pracy ucięli… lewakom to się w głowie nie mieści…

  13. Wojtek.S. napisał(a):

    Może dorzucę swoje kilka groszy. System jakim jest socjalizm ma bardzo dużo mankamentów. Istotę przybliżył sławny ekonomista Mises, który jeszcze przed wprowadzeniem komunizmu potrafił przewidzieć jak to się rozwninie. Jednym z mankamentów jest zmniejszenie kreatywności dotyczącej prowadzenia własnej firmy. W Polsce ponad 70 % PKB jest wytwarzane przez sektor MSP (mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa). Nieistotnie teraz ile dokładnie. A więc on jest siłą napędową gospodarki. Jeśli ludzie przestają być przedsiębiorczy to jak ten system ma utrzymać gospodarkę?

    Państwo wynagradza za błędy a każe za dobre posunięcia w biznesie. Uzależnienie od pomocy państwa powoduje, że ludzie nie mają takiej odpowiedzialności za swoje życie jakie było kiedyś. Droga ta spycha ich bardziej w stronę ubóstwa, a takimi łatwiej się rządzi. Po jakimś czasie ludzie są przesiąknięci socjalizmem i niestety wybory wyglądają tak jak wyglądają.

    Efekty socjalizmu widać również przy dofinansowaniach z UE gdzie ludzie kombinując potrafią na różne sposoby oszukać system. Przykładem jest założenie firmy otrzymanie dofinansowania i utrzymanie się po jak najniższych kosztach przez wyznaczony okres. Po zamknięciu firmy mamy zysk jaki mam z tego tytułu wpłynie. Innym przykładem jest otrzymanie przez wchodzącą na rynek firmę, dużego dofinansowania na działalność. Dzięki temu jest w stanie szybko dogonić inne firmy z branży, które wypracowywały ciężką pracą pozycję na rynku. Nowy konkurent zaczyna oferować swoje towary czy usługi po niższej cenie niż reszta przedsiębiorstw na ryku. Często niższej niż koszty wytworzenia dóbr. Firmy które ryzykowały branie kredytów i podjęte decyzje aby umocnić się na rynku w jednej chwili zostają wyparte przez dofinansowanego konkurenta. Dalszą część można samemu się domyślić.

    Przykładów jest naprawdę zdecydowanie więcej. A więc socjalizm pełną parą. Żyć nie umierać, a może lepiej szybciej umrzeć, bo politycy zawsze więcej zgarną kasy nie musząc wypłacać emerytur.

  14. krzyś napisał(a):

    a niektórzy obecny socjalizm nazywają kapitalizmem… i tu lewaki cieszą się najbardziej bo zawładnęli ludzkim umysłem… a jak już ktoś wierzy w to co mówi to żadne logiczne argumenty do niego nie trafiają…Wojtku masz rację w 100% ale niestety panuje demokracja a większość chce dostać niż uczciwie zarobić,także trzeba poczekać jeszcze trochę aż ten system sam upadnie i może w końcu będzie normalnie…

  15. Marko napisał(a):

    Jeszcze raz bo jak widac zakuty leb nie potrafi pojac prostych prawd:

    1. Kapitalizm step one: wolny rynek. 1000 handlarzy dynia i pomidorami w Kielcach. Po 2 latach pozostaje juz 100 handlarzy, po 5 latach 2-3 handlarzy. Dlaczego? Nawzajem sie niszcza poprzez tzw. konkurencje. Obnizaja ceny i jakosc az dochodza do bankructwa lub swiadomosci, ze to nie ma sesnu. 95 % znika z rynku. Ci co zostaja dziela rynek, tworza enklawy lub lacza sie (zmowy cenowe, monopole) – wszyscy to znaja, wielu durniow udaje, ze nie wie o co chodzi…

    2. kapitalizm step two – korporacje -powstaja w ramach zagraniania coraz wiekszej czesci rynku, najpierw Kielce, potem Kolobrzeg, dalej Moskwa itd itd. Wylaniaja sie ze step 1. Zysk, zysk zyk z chciwosci – sila napedowa kapitalizmu dziala w calej krasie. To jest peak! Tytani intelektu porazeni sytuacja zaczynaja bredzic i te faze kapitalizmu nazywaja „socjalizmem”, teoretycy ekonomii z tytulami, ale nigdy nie potrafiacy nawet poprowadzic prostego kiosku z burakami i pietruszka na wolnym rynku (Mises, Hayek, Friedmann etc etc) placza i mowia – trzeba cos skorygowac, wtedy znow bedzie step 1 czyli raj (kapitalistyczny). To ze sie tego nie da zrobic, chyba ze po zrzuceniu bomby atomowej i zrownaniu swiata do formy zycia w jaskini umozliwiajacej ponowy stan „zerowy” dla startu hurtownikom w Kielcach – nie chca jajoglowi wiedziec. Jesli sie jednak da skorygowac to powiedzcie wy tytani intelektu szefowi Gaspromu albo innemu korporacjoniscie, zeby sie rozczlankowal i podzielil swoja korporacje na milion czesci. Powodzenia! Na pewno wam sie to uda…

    3. kapitalizm step three – banksteryzm w postaci tyranii. Kilkanascie korporacji ma juz wszystko, cala produkcje i cala wladze, w tym „wszystkie pieniadze swiata” (wydrukowane z powietrza…). Teraz trzeba sobie podporzadkowac te szara mase baranow zeby juz nigdy nie byla grozna. Najpierw redukcja ilosci – po co nam 6 mld baranow jesli wystarczy max. kilkaset milionow na caly glob. Potem sztuczna inteligencja pod kontrola tyranii. Szara masa zachipiona i pod pelnym nadzorem. Jedna waluta, zeby komus nie przyszlo do glowy zyc sobie sposobem niezgodnym z banksterka.

    Pytanie w ktorym miejscu jest kapitalizm? Step 1? Step 2? Step? Kazdy chyba widzi, ze przechodzi ze step 2 do step 3. Step 3 bedzie koncem i poczatkiem. Takim czy takim. Albo sie on Lidze Oszustow uda albo ktos mase baranow na tej planecie uaktywni i zmobilizuje do dzialania przeciwko. Tak czy tak – nie obedzie sie bez ofiar.

    Co moze byc w sytuacji idealnej? Start od nowa. Albo kapitalizm step 1 (patrz wyzej – Kielce) albo inna formula czyli panstwo gospodarcze, ktore nie ma step 1, step 2 ani step 3. Jest jedno, zawsze takie same – jak Pcim od 700 lat. Oczywiscie coraz bogatsze i lepsze dla jego uzytownika – tak jak przejscie z roweru do ferrari.

    Czy to jasne dla wszelkiej masci dyletantow i oszolomow?

  16. Wojtek.S. napisał(a):

    1. Handel dyniami będzie trwał lokalnie a nie w przedstawiony sposób ale mniejsza o to. Jeśli ktoś nie będzie potrafił wyhodować dobrej dyni po co ma zostać na rynku i oferować denny produkt? Ludzie sami nagrodzą za pracę chęcią kupna dobrego produktu. Nikt nie ma prawa mi narzucać co i gdzie kupić. Ta zasada działa żeby producenci chcieli dać jak najlepszy towar na rynek. Na rynku utrzymują się najlepsi a nie pseudo firmy które nie znają się w ogóle na biznesie. Jeśli w sprzedaży warzyw jestem słaby to może wymyślę coś nowego i zacznę produkować jakieś użytkowe rzeczy? A jak to nie wychodzi to może zacznę oferować usługi na rynku. Jest tyle możliwości tylko trzeba pomyśleć. A jak się nie nadaję do prowadzenia biznesu to będę szukał kogoś kto będzie potrafił mi stworzyć warunki gdzie będę mógł pracować. Ciężką pracą dojdzie się do czegoś i nie można biadolić że coś tam nie wychodzi. Powiedzmy ktoś oferuje usługi masażu. Bogaty często wybierze spa. No tak a co z tymi, którym nie starczy pieniędzy bądź będzie żal na takie coś wydawać? Zgłoszą się do lokalnej firmy, której dadzą zarobić.

    2. Zysk jest z potrzeby aby móc zaspokoić swoje potrzeby. Jeśli czyjąś potrzebą jest bieda niech tak żyje nikt takiemu nie zabroni.

    Nie porównuj szkoły chicagowskiej z austriacką – w większości inne poglądy. Przecież to szkoła chicagowska wpadła na pomysł pustego nic nie wartego pieniądza które to teraz psuje rząd. No i powstaje z powietrza. Bardziej radykalni pod tym względem są keynsiści, gdzie kupa dupy się nie trzyma. Typowa lewacka gadka – przyrównanie wszystkich do jednego wora i pokazanie jacy oni wszyscy źli. Szkoła chicagowska jest za interwencjonizmem państwowym w niektórych przypadkach, a austriacka takiego poglądu nie dopuszcza. Wolny rynek musi sam się korygować a nie żeby ktoś narzucał socjalistyczne korygowanie.

    3. Banksterzy wyrośli jak grzyby po deszczu przez chciwość rządów aby zniewolić ludzi poprzez narzucenie pustego pieniądza i zerwanie ze standardami złota (bądź podwójnymi). Niezły wymyślili sobie układ sprzężony. Rząd razem z bankami stosują rzekome interwencje. Pusty pieniądz pozostanie pustym jeśli nie będzie go pokrywała 100% rezerwa złota. Pieniądz jest towarem a nie jakąś rzeczą abstrakcyjną. Jedynym zadaniem jaki spełnia jest pomoc w kupowaniu czy inwestycjach.

    Jedna waluta jest taką utopią jakim są poglądy marksistowskie i socjalistyczne. Pieniądz kiedyś był tak naprawdę najczęściej określany wagowo. Nie bez przyczyny swoją nazwę zawdzięcza funt. Przykładowo powiedzmy kiedyś jeden funt czy tam jeden dolar był odpowiednikiem 1/16 uncji złota. Pojęcie waluty i nazwanej w każdym kraju na widzimisię rządów było jednym z kolejnych kroków aby odejść od standardu złota czy podwójnego standardu.

    Z jednym się zgodzę co zostało napisane wyżej, problemem jest państwo, nie obywatele. Państwo powinno zostać odsunięte nawet od finansów, gdyż powoduje to sytuację taka jaka jest. Zadłużanie państwa i obywateli bez wyobraźni. No i pojawiają się opinie nawet że dopuszczenie państwa do finansów państwa wywołały I i II wojnę światową.

    Co do kapitalizmu – pojęcie tak szerokie że można nawet w nim zmieścić interwencjonizm. Zależy kto jak to pojęcie interpretuje.

    Odpowiedź dedykuję zainteresowanym wolnościowymi poglądami oraz tym niezdecydowanym. Druga strona znajdzie kolejne wymówki.

  17. Marko napisał(a):

    Wojtek masz 20 lat i czytasz za duzo ksiazek od tych, ktorzy nie wiedza jak otworzyc warzywniak i przetrwac na rynku za to wiedza, ze jak sie cos pusci to „niewidzialna sila wsio ureguluje”. Jakos nic im sie dotad w zyciu nie sprawdzilo z tych teorii i mrzonek. jedyne co wyszlo to zamulone mozgi i wiara w cuda. Szczegolnie plt. 1 mnie rozbawil. Skad to zerznales, tzn od ktorego teoretyka kapitalizmu?

  18. Wojtek.S. napisał(a):

    1. Pytanie o wiek – dziecinna próba zaniżenia kompetencji drugiej strony. Niemożność sensownej wypowiedzi takiej osoby. Twoim zdaniem człowiek 20 letni nie ma prawa do swoich poglądów i już pewnej wiedzy. Najlepiej żeby wszyscy myśleli tak samo.
    2. Tak czytam książki, skądś trzeba mieć wiedzę. Oczywiście socjaliści nie lubią takich ludzi, gdyż są zagrożeniem ich ustroju
    3. Wiedza poparta z pierwszego punktu jest własnymi obserwacjami.
    4. Nie widzę sensu dalszego komentowania tego postu, typowy bełkot, gdzie człowiek znalazł stronę i szydzi ze wszystkiego. Zero konstruktywnej rozmowy, wszystko oparte o spiski (ale nie mówię, że takich nie ma). Ludzie wchodzący na takie portale mają najczęściej ugruntowany pogląd na ten temat. Zamiast pisać tutaj możesz konstruktywnie pisać na portalach o swoich poglądach. Ty nie zmienisz naszego poglądu My Twojego.

    I niech tak pozostanie…

  19. Marko napisał(a):

    Wojtek widziales kiedys na kongresie chirurgow transplantacji serca 20-letniego chirurga? Dziwnym sposobem jednak o chirurgi gospodarki wypowiadac sie moga 15-latkowie…. i uwzaja to za stosowne, chociaz wiedze o materii maja z gazety. Tu nie chodzi o wiek w sumie tylko o doswiadczenia. Regula musi byc, ze jesli ktos chce byc powazny w materii musi sie jej nauczyc a to trwa. Chcialbys zeby samoloty jakimi bedziesz latal budowal czlowiek, ktory wlasnie skonczyl liceum? A skad on ma wiedze o samolotach? Bedzie sie uczyl na bledach? Wsiadziesz i poswiecisz swoje zycie zeby on sie nauczyl na 20 katastrofach? Sorry, ale belkot to jest od ciebie. Masz dobre checi, ale nie masz zadnej realnej wiedzy i doswiadczenia w gospodarce, powtarzasz tylko ble ble ble z ksiazek, ja tez znam te ksiazki, ale w przeciwienstwie do ciebie i wiekszosci tutaj madrzacych sie mam wiele lat doswiadczenia gospodarczego i wiem o czym mowie. To nie jest chlopcze szydzenie, to jest krytyka bzdur teoretykow, ktorzy w kapitalizmie nie potrafili stworzyc – poza paroma niesprawdzalnymi teoryjkami – zadnego miejsca pracy, zadnej firmy. Wez sie wiec najpierw do dzialania a po 10 latach doswiadczen zobaczysz czy miales dzisaj racje. Ahoj!

  20. krzyś napisał(a):

    … i po co Ci to było Wojtku? Nie zniżaj się do poziomu Marko bo ani go nie przekonasz a On pokona Cię doświadczeniem… bo na pewno nie logiką…co zresztą było widać na w/w postach… a do Marko:zalogowałeś się już na lewackich portalach? „Podyskutuj” z nimi o menedżerskim państwie…. to może być ciekawe,naprawdę.

  21. Marko napisał(a):

    Nie masz urlopu glabie agenturalny? Podaj konto to ci wykupie wycieczke do Mongolii albo na Kamczatke. Posiedzisz troche z dala od trucizny, poodychasz swiezym powietrzem to i mozg przetwierzysz. Bedziesz lepiej pracowal po powrocie. Moze troche przejrzysz na slepia. To jak?

  22. krzyś napisał(a):

    …”siła argumentów”… ha ha ha

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *