Braun: To zła historia jest matką złej polityki

To zła historia jest matką złej polityki. Niech się wam broń Boże nie wydaje, że możecie rozszerzyć waszą, piękną wolnościową idee, nie wracając do historii Czytaj więcej »

 

XXI wiek będzie wiekiem wolności

Rozmowa z Leonardem Liggio, Prezesem Mont Pelerin Society i Wiceprezesem Atlas Economyc Research Foundation

Jest pan prezesem najbardziej cenionego na świecie towarzystwa krzewienia wolności i liberalizmu. Proszę o przybliżenie naszym Czytelnikom krótkiego rysu historycznego Mont Pelerin Society.

 Stowarzyszenie Mont Pelerin zostało założone w 1947 roku przez prof. Hayeka i innych podobnie jak on myślących ludzi. Podczas II Wojny Światowej wszyscy oni byli od siebie rozdzieleni i nie mogli się ze sobą kontaktować. Spotkanie w Mont Pelerin miało być spotkaniem po latach wojny. Okazało się też niestety, że wielu wybitnych profesorów nie doczekało jej końca. Podczas zjazdu w 1947 roku rozmawiano o kondycji liberalizmu, a także skutkach dla wiedzy i badań naukowych jakie pociągnęła za sobą Wojna. Końcowym rezultatem spotkania było podjęcie decyzji o stworzeniu formalnego towarzystwa, mającego które spotykać się regularnie. Do dziś ośmiu członków Towarzystwa Mont Pelerin zostało uhonorowanych Nagrodą Nobla w dziedzinie ekonomii, choć zainteresowania naukowe wykraczają daleko poza ramy ekonomii. Wielu naszych członków było i jest zainteresowanych filozofią, stosunkami międzynarodowymi oraz innymi dziedzinami naukowymi.

Wasze Towarzystwo odgrywało ważną rolę, gdy istniał w Europie system komunistyczny. Czy dziś, po tym jak Związku Sowieckiego już nie ma, Mont Pelerin ma jeszcze jakąś rolę do spełnienia?

Oczywiście, zwłaszcza, że naszym głównym wrogiem nie jest komunizm, lecz kolektywizm. I jest on widoczny niestety także po obaleniu komunizmu w Europie – może nawet bardziej rozwinął się w Europie Zachodniej niż w państwach socjalistycznych. Wydaje mi się, że dziś myślenie kolektywistyczne jest o wiele groźniejsze niż w 1947 roku oraz w czasach istnienia Związku Sowieckiego. Wtedy bowiem ludzie przeciwstawiali się komunizmowi bo był zniewoleniem człowieka. Dziś natomiast ludzie cieszą się z jego obalenia nie widząc, że żyją w podobnym systemie, nie patrzą w daleką przyszłość i nie dostrzegają konsekwencji jakie niesie z sobą kolektywizm. Problem polega na tym, że Związek Sowiecki upadł dopiero wówczas, gdy gospodarka nie była już w stanie dalej funkcjonować, tzn. produkować dóbr potrzebnych do przeżycia. Zachód idzie w tym samym kierunku i naszym zadaniem jest powstrzymanie tej tendencji, aby uchronić wiele milionów ludzi przed tymi samymi konsekwencjami jakie pozostawił po sobie system sowiecki.

Jaka jest zatem Pańska opinia na temat Unii Europejskiej? Czy ta idea jest zbliżaniem Europy do systemu sowieckiego, czy raczej odwrotnie?

W 1956 roku Traktat Rzymski tworzył coś na kształt wolnego rynku, mimo, że brało w nim udział zaledwie sześć krajów z Europy Zachodniej. Traktat Europejski, który jest dziś przygotowywany jest jednak niczym innym jak Traktatem Komunistycznym, wprowadza system biurokratyczny porównywalny z tym jaki panował w Związku Sowieckim. To bardzo zła droga dla Europejczyków.

Mamy początek XXI wieku. Jak się panu wydaje: czy będzie w nim powrót do dobrego wieku XIX, kiedy to na świecie panował kapitalizm i wolność, czy nadal będziemy tkwić w wieku XX, wieku wojen, socjalizmu, komunizmu?

Mam nadzieję, że XXI wiek będzie wiekiem wolności i nieskrępowanej gospodarki, obecny system musi upaść, gdyż jest niewydolny i całkowicie pozbawiony sensu. Początek wieku jest okresem ucisku, ale niekoniecznie musi tak być przez cały czas. Kiedyś to się musi wreszcie skończyć. Kiedyś zatryumfuje wolność!

Co jest według pana w dzisiejszych czasach największym wrogiem kapitalizmu?

Każdy wydatek rządu, każdy kolejny program rządowy, kolejne zwiększenie podatków – to jest nasz wróg. Trzeba uciąć wydatki rządowe bo w przeciwnym razie gospodarki kolejnych państw będą upadać. To ludzie mają mieć pieniądze, a nie rząd!

Rozmawiamy podczas I Międzynarodowej Konferencji „Etyczne Fundamenty Gospodarki”. Dlaczego etyka jest tak ważna w dziedzinie ekonomii?

 Wolna przedsiębiorczość, powodzenie i szczęście społeczeństwa bez etyki, która jest fundamentem gospodarki, jest niemożliwa. Stosunki między ludźmi muszą opierać się na moralności i etyce, gdyż w przeciwnym razie prowadzi to do takich skutków, z jakimi mamy do czynienia obecnie. Ludzie nie rozumieją, że są dziś okradani przez kolejne rządy, że redystrybucja dochodów jest zwykłym złodziejstwem i nie można jej pogodzić z żadną moralnością. Ludzie muszą zrozumieć, że nie jest etyczne, gdy zabiera się owoce pracy jednym ludziom, którzy ciężko na nie pracują, po to, by dać je innym, lecz że etyczne jest samemu wypracować dochód i wydawać go potem wedle własnego uznania. Niestety obecnie ludziom wydaje się, że właśnie zdobycze socjalne są sprawiedliwe, że bogatym trzeba zabierać, aby dawać biednym. Właśnie brak podstaw etycznych prowadzi do takich sądów, które są całkowicie błędne. Prawda tym razem stoi całkowicie po naszej stronie.

Kto był pana zdaniem największym ekonomistą XX wieku?

Ludwig von Mises.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Czy pan jest przedstawicielem tej witryny internetowej, której strona tytułowa jest rozdawana wśród gości konferencji?

Tak

Dużo mi o niej mówił pan Małek. Zauważyłem też, że głównym przesłaniem strony jest myśl Misesa. Życzę Wam zatem jak największych sukcesów, abyście jak najskuteczniej krzewili w Polsce myśl i ideę liberalną.

Dziękuję raz jeszcze za rozmowę

Rozmawiał: Paweł Toboła-Pertkiewicz

(Rozmowa przeprowadzona została 13 października 2003 roku w Krakowie, podczas I Międzynarodowej Konferencji „Etyczne fundamenty gospodarki”)

(3 listopada 2003)

Towarzystwo Mont Pelerin powstało w 1947 roku. W pierwszym spotkaniu uczestniczyło 36 naukowców, głównie ekonomistów, ale także filozofów oraz historyków. Podczas dyskusji debatowano m.in. na temat roli liberalizmu. Po 10 dniach postanowiono, że podobne spotkania będą odbywać się także w przyszłości. 10 kwietnia 1947 roku członkowie- założyciele Stowarzyszenia przedstawili swoje Przesłanie, które zaczynało się od słów: nasza cywilizacja jest w niebezpieczeństwie. W swoim przesłaniu przedstawili też sześć dziedzin na który będzie kładziony szczególny nacisk. Pierwotnie Towarzystwo miało przyjąć nazwę im. Actona-Tocqueville’a, ale ostatecznie postanowiono przyjąć nazwę od miejsca pierwszego spotkania. Pierwszym prezydentem Mont Pelerin był prof. Hayek (w latach 1947-1961), drugim prof. Ropke, Szwajcar (1961-1962). W późniejszych latach Towarzystwu przewodniczyli m.in.: Milton Friedman (1970-1972), James Buchanan (1984-1986) oraz Gary Becker (1990-1992). Od 2002 roku funkcję tę pełni prof. Leonard Liggio. Więcej informacji na temat Mont Pelerin Society można znaleźć w internecie pod adresem: www.montpelerin.org


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *