Sery, de Gaulle i Anne

Najmłodsza córka de Gaulle’a, Anne, cierpiała na zespół Downa. W wyniku obrażeń porodowych nigdy nie mogła poprawnie chodzić Czytaj więcej »

 

Zapomniana rocznica utraconych fabryk FSM

Szkoda, że ani Wojewoda Śląski, ani Marszałek Województwa Śląskiego nie ogłosili obchodów 40-lecia powstania Fabryki Samochodów Małolitrażowych, a nawet ani jednym słowem nie wspomnieli o tej przypadającej w styczniu 2012roku rocznicy.



Fabrykę Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej powołano oficjalnie zarządzeniem Ministra Przemysłu Maszynowego z dnia 1 stycznia 1972 roku, jednak pierwsze starania rozpoczęły się już w 1968 roku. Wtedy to właśnie, ówczesnym dyrektor Wytwórni Sprzętu Mechanicznego (WSM) w Bielsku-Białej Ryszard Dziopak, przekonał Edwarda Gierka, że warto stworzyć w województwie katowickim konkurencyjny dla Warszawy ośrodek przemysłu motoryzacyjnego.

WSM produkował i dostarczał od 1953roku do FSO w Warszawie silniki do samochodów „Syrena”. Na początku 1971roku ówczesny minister Przemysłu Maszynowego w związku ze wzrostem produkcji na Żeraniu samochodów Fiat 125p podejmuje decyzję o przeniesieniu produkcji „Syreny” z FSO w Warszawie do WSM w Bielsku-Białej .

Pod koniec października 1971roku zostaje podpisany kontrakt licencyjny z Fiatem na produkcję w Polsce nowego modelu samochodu Fiat 126p.

Wikipedia błędnie podaje w internecie datę powstania FSM na 1971rok, kiedy rozpoczęto wprawdzie w Bielsku-Białej montaż „Syreny”, ale było to wciąż jeszcze w WSM!

Samochody „Syrena” produkowane najpierw w FSO, a potem w WSM i FSM

Powołana na początku 1972 roku FSM miała składać się organizacyjnie aż z 12 zakładów. Potem struktura FSM rozciągnęła się na:
Zakład nr 1 Bielsko-Biała samochody Syrena i samochody Fiat 126p, zespoły napędowe do Fiata 126p, zawory, odlewy z metali nieżelaznych
Zakład nr 2 Tychy , gdzie umiejscowiono tłocznię, spawalnię, lakiernia i montaż samochodów Fiat 126p
Zakład nr 3 Ustroń – odkuwki stalowe
Zakład nr 4 Skoczów odkuwki stalowe
Zakład nr 5 Skoczów odlewy żeliwne
Zakład nr 6 Częstochowa- linki i cięgna do pojazdów dwu i jednośladowych Zakład nr 7 Sosnowiec armatura drzwiowa, lampy WAZ, lampy Fiat
Zakład nr 8 Czechowice-Dziedzice rowery, elementy kooperacyjne do samochodów Syrena
Zakład nr 9 Bielsko-Biała obrabiarki, maszyny i urządzenia dla zakładów FSM
Zakład nr 10 Wapienica elementy kooperacyjne do samochodów Syrena, kosy, brzytwy
Zakład nr 11 Bielsko-Biała prace budowlano-montażowe
Zakład nr 12 Skoczów elementy kooperacyjne do samochodów, wyciągarki, wózki paszowe
Pracownia Projektowa, a z czasem Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Bielsko-Biała Zakład Transportu Bielsko-Biała .
Potem doszedł jeszcze zakład w Twardogórze.
Zatem FSM był jedną z największych fabryk w Polsce obejmujących kilkanaście zakładów, zatrudniających w sumie ponad 25.000 pracowników.

Z punktu widzenia ekonomicznego FSM był fenomenem w skali całego PRL-u, gdyż sam spłacił Włochom przed terminem kredyty i koszty licencji na Fiata126p, a do 17 kwietnia 1980roku zeszło z linii montażowych w Bielsku-Białej i w Tychach aż milion samochodów!

Nie każdy w Polsce wie, że porozumienie ramowe z Fiatem na produkcje w FSM samochodu „Panda” zostało zawarte jeszcze w 1979 roku.

W 1980 roku wyprodukowano w FSM rekordową liczbę 250.ooo samochodów.

Kłopoty ekonomiczne FSM rozpoczęły się w stanie wojennym w 1981 roku, gdyż reżim Jaruzelskiego i Kiszczaka nie był zainteresowany rozwojem motoryzacji w Polsce.

Nie każdy wie, że w ówczesnym województwie bielskim mógł być montowany pierwszy model „pandy”, zaprojektowany przez Giorgetto Giugiaro tak, aby produkcja wszystkich jego elementów i podzespołów była jak najtańsza.

Fiat Panda I był produkowany od 1980r. w fabryce koncernu Fiat w Termini Imerese na Sycyli.

Nawet po formalnym zawieszeniu stanu wojennego trwała stagnacja technologiczna w polskim przemyśle motoryzacyjnym i nie pozwolono przed 1989 rokiem wdrożyć do produkcji rewelacyjny całkowicie polski model samochodu o nazwie „Beskid”.

Po odwołaniu stanu wojennego Jaruzelski, który nie miał bladego pojęcia o motoryzacji postanowił poprawić swój dotychczasowy wizerunek poprzez wycieczkę po cywilu do Włoch. W kwietniu 1987 roku Wojciech Jaruzelski oficjalnie spotkał się z  właścicielem Fiata Giovannim Agnelim  Efektem rozmów generała z Agnellim były przeprowadzone w tym samym roku ustalenia miedzy Fiatem a POL-MOT.

9 września 1987 roku POL-MOT i Fiat podpisują umowę na uruchomienie w FSM nowego modelu samochodu o kryptonimie X1/79 . Fiat udziela kredytu w wysokości 500 milionów dolarów na uruchomienie przyszłego Cinquecento. Ta umowa miała potem zasadniczy wpływ na pogorszenie sytuacji ekonomicznej FSM i przekształcenia własnościowe tej fabryki!

Do dnia wydruku tego artykułu nikt nie napisał o wpływie przywódcy WRONy na los FSM, a obecni menadżerowie Fiata, raczej nie wspominają  spotkania  Wojciecha Jaruzelskiego z Giovannim Agnellim, natomiast treść tych rozmów z 1987 roku skrywana jest po dziś dzień w najgłębszej tajemnicy!

Umowę definitywną z Fiatem, która oznaczała agonię FSM, podpisał w maju 1992roku jeden z założycieli Platformy Obywatelskiej, Andrzej Olechowski. W wyniku tej umowy  Polska straciła najlepsze fabryki FSM-u, a ponad 25.000 pracowników pozbawiono praw do bezpłatnych akcji pracowniczych sprywatyzowanego przedsiębiorstwa. Są to głównie mieszkańcy Bielska-Białej, Tychów, Sosnowca, Ustronia, Częstochowy, Twardogóry, Skoczowa, Żywca, a także Czechowic-Dziedzic i innych miejscowości obecnego woj. Śląskiego.

Dziś nie wspomina się o historii powstania FSM prawdopodobnie dlatego, że jeden z założycieli PO, czyli obecnej partii rządzącej, walnie przyczynił się do utracenia przez Polskę tych wspaniałych fabryk oraz pozbawienia pracowników należnych im bezpłatnych akcji i do dnia dzisiejszego ani Rząd PO-PSL ani Fiat nie wypłacił dawnym pracownikom FSM rekompensat za nie przyznane akcje Fiat Auto Poland i innych spółek Fiat Group powstałych na bazie zakładów dawnego FSM.

We Fiat Auto Poland też nie świętowano tej 40 rocznicy powstania FSM, gdyż propaganda Turynu nie chce ujawniać, że w 1992 roku Włosi z Fiata przyszli na gotowe do FSM i żadnej fabryki w Polsce nie zbudowali od podstaw!

Warto podkreślić również ten szczegół, że w Bielsku-Białej już obecnie nie produkuje się kompletnych aut od ponad 10 lat, gdyż Fiat zlikwidował linię montażu samochodów w stolicy Podbeskidzia!

mgr inż. Rajmund Pollak

Artykuł ten został wydrukowany w nr4 ( 35) tygodnika „Śląska gazeta” z 27 stycznia do 2 lutego 2011 r.


One Response to Zapomniana rocznica utraconych fabryk FSM

  1. Norbert Gałązka napisał(a):

    mgr inż. Pollaku:) Pisałem kiedyś o podobnej sytuacji dotyczącej ZM Ursus. Niestety w jednym i drugim przypadku nasze super pro-europejskie elity rządzące spod egidy Buzków i Tusków nie będą babrały się w tym wątku, bo oni teraz robią politykę na większą skalę… Ludzie odpowiedzialni za upadki naszych przedsiębiorstw załatwiają sobie skutecznie zesztą posadki w Eurolandzie i pozują na mega mózgi polskiej polityki…Wszytko to w ramach podziekowań za wykończenie konkurencji dla pseudo liberalnych monopolistów z zachodu…Możemy „se” tylko pogadać Panie mgr inż.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *