Michalkiewicz o przebierańcach w średniowiecznych łachach – czyli wymiar sprawiedliwości III RP

To kupa gówna - tak wymiar sprawiedliwości określa znany publicysta Stanisław Michalkiewicz Czytaj więcej »

 

Ziemkiewicz o Korwinie i jednoczeniu prawicy

Rafał Ziemkiewicz, będący gościem wędrującego namiotu na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, mówi między innymi na temat ruchów przedwyborczych w Kongresie Nowej Prawicy i w UPR. „To co się dzieje w tych środowiskach to są jakieś ruchy robaczkowe, do których nie przywiązywałbym wielkiego znaczenia” – twierdzi Ziemkiewicz. Zapraszamy do wysłuchania w całości tej kilkuminutowej wypowiedzi.


13 Responses to Ziemkiewicz o Korwinie i jednoczeniu prawicy

  1. Heh! napisał(a):

    Korwin jaki jest każdy widzi, ale i pan Rafał nie odbiega od pana Korwina dużo dalej.
    Lubie obydwu, ale i jeden i drugi wydaje mi się rościć monopol na prawdziwą prawicę.
    I to jest największy problem prawicy.

  2. VVV napisał(a):

    Nie ma prawdziwej prawicy w Polsce poza UPRem. UPR to firma z tradycjami, która odmieniła życie intelektualne w tym kraju w stopniu, z którego sobie nawet UPRowcy do końca nie zdają sprawy. Polacy przez dziesięciolecia byli zatruwani przez PZPR z klerem do spółki marksizmem i nacjonalizmem. Naprawdę UPR wykonał tytaniczną pracę. Niepowodzenia wszystkich niby prawicowych partii dowodzą, jak jałowe intelektualnie są to środowiska. Jak niekomunikatywnym językiem operują. Tylko UPR przekazuje logiczne tłumaczenia rzeczywistości przez co atrakcyjne (żywe) intelektualnie.

  3. Mirek napisał(a):

    Ponad dwie minuty chwali UPR na wszystkie strony. Pozytywnie też odniósł się do Kongresu Nowej Prawicy. Jedynie pod sam koniec 2 sekundy o JKM: – „(…) łatwiej go lubić, niż na niego głosować”.
    I gdzie tu jakiś błazen widzi ośmieszanie? A może chodzi o te dwie babcie moherowe, które się uśmiechnęły? Bądźmy poważni.

  4. kamil napisał(a):

    Ziemkiewicz sądzi, że „opinia publiczna” wywrze nacisk na Kaczyńskim, który wygra za 5 lat wybory wskutek totalnego kryzysu gospodarczego, który swoim kumoterstwem wywoła Platforma – no i ten nacisk załatwi reformy „oddolnie”. Oczywiście, Kaczyński miał wygrać w tym roku, ale wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że raczej trzeba będzie poczekać jeszcze z 4 lata… a czy prezes nie umrze wtedy ze zgryzoty przez ruskich, to nie wiadomo. chociaż on obawia się bardziej „widowiskowej” śmierci, bo wynajął sobie 3-4 pretorianów. Tak, Panie Rafale, doprawdy robaczkami jesteśmy, ale to chyba nie powód, by ciągle wspierać tę glizdę Kaczyńskiego?

  5. Łukasz napisał(a):

    To jeszcze niech Ziemkiewicz wskaże SENSOWNĄ alternatywę. Ja takowej nie widzę. Nie ma żadnych podstaw sądzić, że PiS naprawi gospodarkę. Nie byli w stanie w czasie swoich rządów przeprowadzić nawet skromnego pakietu Kluski. Zamiast tego woleli zajmować się gierkami z Samoobroną…

  6. Marko napisał(a):

    To w koncu panowie PO czy PIS czy PSL? Tylko krytyka i nawolywania do pokazania alternatywy przez innych czyli typowa spychologia. Pokazcie wy sami te alternatywe. Byle nie UPR z tym komicznym agentem JKM. Mam juz zajady i wiecej nie potrzebuje!

  7. pawel napisał(a):

    Gwoli ścisłości… Korwin nie jest już w UPR od pewnego czasu, w którym to chyba ze 3 partie zakładał, rozwiązywał, czy też były rozwiązywane z mocy obowiązującego prawa… Jakoś tak…

  8. Łukasz napisał(a):

    Panie Marko, mi chodziło o to, że nie ma obecnie żadnej alternatywy w Polsce dla JKM. Czy go ktoś lubi, czy nie (lub jego wypowiedzi), to żadna partia nawet nie zbliża się w poglądach gospodarczych do Kongresu Nowej Prawicy. Można oczywiście głosować na innych i w razie wygranej znowu się rozczarować. Pytanie tylko, czy właśnie o to w tym wszystkim chodzi, żeby się rozczarować? Były też nawoływania swojego czasu, żeby stworzyć, w którejś z dużych partii silną frakcję konserwatywno-liberalną. Ja się pytam, w jaki sposób to zrobić w przypadku wodzowsko prowadzonych struktur i ordynacji proporcjonalnej do Sejmu, które mamy w Polsce? Wystarczy jedna wypowiedź nie pomyśli prezesa i już się wylatuje. Takie rzeczy to można robić w USA, gdzie np. Ron Paul sprawia olbrzymie problemy dominującym od jakiegoś czasu neokonserwatystom. A mimo to nikt nawet nie myśli, żeby go usunąć. Stworzyć frakcję, żeby później siedzieć i milczeć lub dostosowywać się do dominującej linii partyjnej? To ja podziękuję.

  9. PJN napisał(a):

    Jak razwiedka zrozumie, że rządzić Polską warto na własny rachunek czyli odpowiedzialność, to wówczas zezwoli na powstanie partyji konserwaliberalnej. Tylko jak ją do tego przekonać, jakie zastosować argumenty? I czy podzieli się władzą z takim ugrupowaniem? Bez złudzeń. Nie ma takiej możliwości.

  10. Henryk Stawiarski Krynica Zdrój napisał(a):

    Do VVV ale wiesz że prawdziwe UPR tj. Stanisława Żółtka! Teraz to się nazywa Kongres Nowej Prawicy na plakatach też możesz widzieć Nowa Prawica!!! Ta jest Oryginalna!

  11. Henryk Stawiarski Krynica Zdrój napisał(a):

    Panie Pawle nie rozwiązywał i zawiązywał ot tak sobie! ale musiał sam byłem tego świadkiem! A jakby Pan się czuł w momencie gdy ktoś komu Pan zawierzył okazał się nieuczciwy?

  12. paweł napisał(a):

    Proszę Pana, nie znam aż tak dobrze kulisów. Wiem tylko, że pp. Witczak i Grodzki raczej nie powinni już zajmować się polityką. Natomiast to co działo się po Witczaku to była jakaś próba wyprowadzenia UPR na prostą i chyba rzeczywiście p. JKM w tych planach mógł stanowić pewną przeszkodę, gdyż partia z nim jako z czołową postacią od lat leciała w dół. Owszem, on jako JKM mógł dostać nawet 2-3 procent, ale UPR jako partia – ledwo 1 proc. Dlatego chodziło chyba o odświeżenie wizerunku partii. To zaś co robił potem p. Żółtek a sekundował mu p. JKM to była dziecinada, wręcz „mała dywersja”. Ale pal licho, bo w papierach prezesem nadal jest p. Witczak, a zatem los UPR nadal jest bardzo niepewny. A jeśli teraz znów ma być toczony spór, który UPR jest prawdziwy, czy UPR Jozwiaka czy KNP, to znaczy, że wracamy do przedszkola. Niech KNP zajmie się promowaniem siebie, a UPR promowaniem siebie a nie toczeniem kłótni, kto jest bardziej prawicowy, albo kto jest ten „prawdziwy”. Kto wie, może kiedyś drogi znów się zejdą dla dobra Polski, a nie pp. Żółtka, JKM czy Józwiaka. Paradoksalnie KNP jest w lepszej sytuacji niż p. Jozwiak, gdyż w przypadku tego ostatniego wciąż nie ma sądowego potwierdzenia, że jest prawowitym prezesem. A co, jeśli sąd przed wyborami orzeknie ,że preziem nadal jest p. Witczak? Czy np. wszystkie wyborcze dokumenty które podpisze p. Józwiak staną się z automatu nieważne?

  13. Piotr napisał(a):

    dużo logiki w wypowiedzi Ziemkiewicza…jeśli Nowa Prawica otrzymuje 0,5%poparcia mniej niż PPP…to znaczy że Pan JKM…albo dał ciała w tych wyborach albo mu nie zależało…Po drugie nie ma takiej kasty jak Palikot że go telewizja sondażami przez kuchnie przepycha…wiadomo gdyby sondaży publikowanych nie było W Polsce nastała by demokracja-prawdopodobnie…po 3ecie Pan JKM nie może twierdzić że są jedyną Prawicą w Polsce…za dużo intelektu za mało rozwagi…albo się chce bitwę wygrać albo nie…przykro mi że Polskie Elity są spychane na margines…a dorobkiewicze,chorągiewki i potiomkinowcy w Polsce mają coraz więcej do powiedzenia…I tu mam żal do Pana JKM,Jurka,całego PJN…UPR,etc…trzeba wiedzieć z kim się trzymać a kogo krytykować…a tak wygrywają i trwają Ci co zwykle…jesli Waszym zdaniem jest mieć rację a nie być nawet konstrukcyjną opozycją gratuluję…40%społeczeństwa lekceważy wybory gdyż ma taki wybór…czyli kłótnie kto ma prostszy nos i szlacheckie bardziej brwi…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *